Pies Pustyni
Members-
Posts
858 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pies Pustyni
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='kropka77'](...) Kotek uczył ponoć każdego psa kultury w ten sam sposób. Dodam,że rzecz się działa blisko 20 lat temu- byłam młoda i gucio wiedziałam o wychowaniu psa.[/QUOTE] Ale Klemens wiedzial ;). -
[quote name='filodendron'][SIZE="1"]Podrzucę tylko taki drobiazg pod rozwagę a'propos metod odczulania: kiedyś czytałam (ale nie pamiętam gdzie) o odczulaniu silnego lęku przed burzą. Burzę trudno złapać "na zawołanie", więc posłużono się nagraniem dźwięków walących piorunów. Puszczano je w mieszkaniu, najpierw niemal na progu słyszalności, z innego pokoju i w tym akompaniamencie robiono z psem to, co najbardziej lubił. I bardzo, bardzo powolutku podnoszono głośność nagrania w trakcie kolejnych sesji. Podobno się udało do tego stopnia, że pies na dźwięk grzmotu leciał po zabawki. Tak sobie pomyślałam, że odgłosy ruchu ulicznego w sumie nietrudno nagrać.[/SIZE][/QUOTE] Faktycznie tak sie robi, ale w tym przypadku to raczej odpada, bo to nie jest strach przed dzwiekiem (a przynajmniej nie tylko przed dzwiekiem). Delph pisala, ze suka w mieszkaniu zachowuje sie normalnie, nawet przy otwartych oknach, kiedy na zewnatrz jest duzy ruch.
-
Taki rodzaj karcenia nie jest zbyt dobry, poniewaz latwo mozna w ten sposob pogorszyc sprawe. Jesli pies bedzie bardzo ulegly, to po kilku takich korektach moze zaczac sie plaszczyc na widok zblizajacej sie dloni. W przypadku psa twardego moze sie skonczyc tak, ze zwierze sie odgryzie, a wtedy Ty albo sie przestraszysz i puscisz, albo bedziesz musiala wdac sie z nim w walke. Jesli sie przestraszysz to tylko wzmocnisz jego zachowanie (na zasadzie: zagrozenie-agresywna reakcja-oddalenie zagrozenia). Psa trzeba duzo nagradzac, pokazywac jak najwiecej swiata, czasem ostro "fuknac", wyznaczyc mu granice i byc w tym bardzo konsekwentnym. [quote name='Argun']@ Pies Pustyni Jak możesz :mad:[/QUOTE] :) ...
-
Suka najprawdopodobniej probuje w ten sposob wciagnac Cie do zabawy. Oczywiscie przyjemne jest to tylko dla niej, a nikt jej nie pokazal, ze przesadza w stosunku do czlowieka. Moze jestes dla niej za malo stanowcza, konsekwentna na codzien i dlatego pozwala sobie na takie "ostre" zachowanie. Czy ona zachowuje sie podobnie w stosunku do innych domownikow? [QUOTE] Kiedy zauważyłam że zamierza skoczyc(...)[/QUOTE] W takim razie mozesz zadzialac zanim skoczy, a w tym przypadku odwracanie sie nie jest wyjsciem. Ale piszesz, ze "niereagowanie jest niemożliwe", wiec jak zareagowalas? Czy odwracanie sie juz bylo ta reakcja, czy jeszcze cos zrobilas?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Balbina12']evel- pozwolić labradorowi być psem. Twoje emocje jej się udzielają musisz być spokojna-poprostu oaza spokoju i bez mrugnięcia patrzeć jak pies taranuje Twoją sukę...przepraszam za ironię no ale już nie mogę na posty psa pustyni...:razz:[/QUOTE] Widze, ze nie rozumiesz po co to pisalem (sama raz po raz zarzucajac mi, ze nie lapie sensu tego co piszesz). "Pije" do dyskusji o metodach, gdzie tak krytykowalas jedno, zachwalalas drugie i twierdzilas, ze swietnie radzisz sobie z psem. A jesli ten atakuje to "(...)[B]tylko na te które jazgotają. A w dokładnym tego słowa znaczeniu biegają w koło mojego psa i co chwilę wczepiają swoje małe aczkolwiek ostre ząbki w jego futro.[/B] W ogole to odnosze wrazenie, ze wy chodzicie na spacery do jakiegos psiego piekla... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Balbina12']O, ja też... Niestety, czeka mnie powoli praca z moim psem(kastracja jednak nie wyjdzie-choroba serca:-() i mam nadzieję ,że moje osiedle nie będzie mi tego utrudniać:angryy: [B]A narazie to czuję się jak jakiś schizofrenik oglądając się w prawo / lewo nerwowo poszukując psów na horyzoncie[/B]:razz: Dzisiaj spotkałam się z kolejnym debilem coś w stylu- idz dzeciaczku z ciągnącym labkiem...Idę z F. i zza rogu wylatuje wielki lab [B]może i z pozytywnymi zamiarami no ale cóż...Franek nie podzielał jego zdania.[/B]Wzięłam go na bok, mówię siad, siada.Labek jeszcze bardziej natrętnie go [B]obwąchuje[/B], Franek warczy. [B]Wrzeszę, przóbuję tego psa jakoś odgonić[/B], nie chce brać F. na ręce bo wiem,że będzie jeszcze gorzej.Labek Zaczął obwąchiwac F. po karku i tego było już małemu za dużo.. Rozwrzeszczał się, lab zaczął warczeć.Biorę go za szelaski do góry i [B]rycze na całe osiedle BIEEEEEERZ PSA[/B]!!!!!!!Nagle zza rogu wychodzi dzieciaczek ok 10 lat i spokojnym tonem Neruś,choć tu kochanie:evil_lol: Nosz nie wytrzymałam. [B]Mówię do bahora ,ze mógłby k... trzymać psa a on do mnie (znowu tym piskliwym denerwującym tonem[/B])oj, neruś jak ty to zrobiłeś ,ze ja go nie zauważyłem a ty tak:razz:Rece i nie tylko mi opadły. Biorę Franka, idę dalej a on za mną...Nagle puścił labka i do mnie- no pobawcie się:crazyeye:Stwierdziłam ,że nie ma co po miłemu i powiedziałam tylko ,że ma iść już z tym psem szukać szcześcia gdzie indziej.Spojrzał się na mnie i poszedł:mdleje:[/QUOTE] Przeciez Franek tylko wtedy nie lubi psow, kiedy dybia na jego zycie [quote name='Balbina12']Drogi psie pustyni! Proszę, przeczytaj ten post jeszcze raz a może uchwycisz jego sens. Nie napisałam,że mój pies rzuca się na wszystkie yorki i cziłki, [B]tylko na te które jazgotają. A w dokładnym tego słowa znaczeniu biegają w koło mojego psa i co chwilę wczepiają swoje małe aczkolwiek ostre ząbki w jego futro.[/B] No wybacz, ale nawet [B][U]ja- osoba dorosła[/U],[/B] zrównoważona tracę cierpliwość a co dopiero mój lękliwy pies. [B]Czy sądzisz,że w takim wypadku powinnam karac psa za to ,że się broni? Czy to niebyłby gwałt na jego naturę? Na bronienie się w sytuacji realnego zagrożenia:crazyeye:. Na koniec dodam tylko- pozwólmy być naszym psom być psami i tyle:razz:[/B][/QUOTE] Dlaczego nie dalas labradorowi byc psem, tym bardziej, ze nie mial zlych zamiarow tylko zgodnie z psia natura chcial obwachac drugiego psa? Nie dziw sie nastrojom Franka skoro Ty sama nie jestes zrownowazona i wrzeszczysz na inne psy i dzieci (komentarz dotyczacy glosu tego dziecka - ponizej krytyki; moze jeszcze ubranie mial nie takie?). Pies widzac takie reakcje nie bedzie raczej sie uspokajal. -
[quote name='agnieszka32'] Powinieneś podawać też psu odpowiednie posiłki, ciepłe, gotowane, do tego ciepła woda. I pomyśl też nad kubrakiem (który będziesz mu codziennie zakładał suchy). W budzie duża ilość słomy (czy siana, nigdy nie wiem, jaka jest między nimi różnica ;)).[/QUOTE] Siano to skoszone i wysuszone trawy, a sloma to suche lodygi pozostale ze zbioru zboz. Do wysciolki uzywa sie slome, a sianem karmi zwierzeta. Poza tym w sianie jest duzo roznego rodzaju malych kolcow, ostrych nasion itp., ktore moglyby powlazic zwierzakowi tu i owdzie.
-
Nie twierdze, ze takie psy powinno sie trzymac na dworze przy -25 tylko odnioslem sie do tego, co zacytowalem [QUOTE]Ciepła buda nie wystarczy; pies będzie przeżywał zimą szok termiczny za każdym razem wchodząc do niej i wychodząc,[/QUOTE] W takim razie wychodzac z domu uderza w psa o wiele wieksza roznica temperatur niz po wyjsciu z budy. Do tego pies mieszkajacy na zewnatrz jest zapewne bardziej zahartowany, oczywiscie jesli jest w dobrej kondycji, dobrze odzywiany. A skoro tutaj mamy do czynienia z mieszancem, to mozliwe, ze jego siersc w ogole jest odpowiedniejsza niz amstafa.
-
[quote name='ML86']Ja z kolei słyszałam, że sterylizacja psiaków nie jest dobrą rzeczą z tego względu, że potem, jakby to powiedzieć, zachowują się nienaturalnie i dziwnie. Podano mi za przykład kobietę, którą pozbawiono układu rozrodczego. Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć, czy jest w tym trochę prawdy? :) Po nowym roku chcę wziąć psiaka ze schroniska i właśnie zastanawiam się nad tym, czy jest sens to robić, czy nie. Co Wy o tym myślicie?[/QUOTE] Mialem kiedys pod opieka grupe psow, gdzie dwie suki byly wysterylizowane, dwie nie, jeden kastrowany samiec i dwa "cale". Jedyna roznica miedzy sukami to byl brak cieczki, a ich zachowanie bylo jak najbardziej normalne. Pies podobnie, a do tego nie trzeba bylo go pilnowac kiedy dwie niesterylizowane suki mialy cieczke.
-
[quote name='mar1712']O matko, tak wezme mu łancuch taki gdzies z metr, dłzuzeszego chyba nie potrzebuje? zamiast budy zrobie daszek zeby na niego nie padało, jesc dostanie co dwa dni, a wode? jest zima, niech snieg je. Dzieki za odpowiedzi[/QUOTE] :lol: Najlepiej by bylo z drewna, potem warstwa styropianu i znowu deski lub jakas plyta, zeby pies pianki nie wygryzl. I koniecznie z przedsionkiem do ochrony przed wiatrem. Podloga tez drewniana, a wysciolka to juz wedle woli. [quote name='Martens'](...)Ciepła buda nie wystarczy; pies będzie przeżywał zimą szok termiczny za każdym razem wchodząc do niej i wychodząc, bo nie izoluje go od tych zmian odpowiednia szata.[/QUOTE] Bez przesady. Gdyby tak bylo, to po wyjsciu z ogrzewanego mieszkania trzebaby bylo psy reanimowac.
-
Nie chce wyjść na spacer ( bez smaczka)! Pomocy!!!
Pies Pustyni replied to Agata_'s topic in Wychowanie
[quote name='evel']Ja pier.olę :roll: Masz jakiś uraz i zawsze musisz mi dowalić czy po prostu masz problemy ze sobą? [/QUOTE] Jesli tak uwazasz, to raczej Ty masz problem. Twierdze, ze wynoszenie zdrowego, normalnego psa, ktory do tej pory zwyczajnie wychodzil, jesy zlym pomyslem. [QUOTE]Chyba lepiej znieść jamnika niż go ciągnąć po schodach jak kłodę?[/QUOTE] Ktos to proponowal? -
Nie chce wyjść na spacer ( bez smaczka)! Pomocy!!!
Pies Pustyni replied to Agata_'s topic in Wychowanie
To bez sensu. Przeciez ten pies sie nie boi wychodzic, tylko "stawia warunki". Jak go wyniesie, to za co ma dostac ta nagrode na dworze? Za to, ze sie teleportowal z mieszkania na trawnik? To sie moze skonczyc tak, ze psina bedzie siedzial i czekal wiedzac, ze bedzie w koncu wziety na rece i nagrodzony. -
Dla odmiany: [url]http://wyborcza.pl/1,87710,8780595,Jak_przywolalem_wilki.html[/url]
-
[QUOTE](...) na spacerach ciągnie jak szalony i stara się dominować(...)[/QUOTE] To nie ma nic wspolnego z dominacja. [quote name='filodendron'] Ciekawe, czy to nie stąd ukuło się powiedzenie "wylewne powitanie"? :)[/QUOTE] :)
-
Wyżełek niemiecki długowłosy i wielka rozpacz
Pies Pustyni replied to Marina_22's topic in Wyżeł niemiecki
[quote name='Marina_22']Egoizmu? czy wy czytałyście wątek od początku? czytałyście poprzednie wątki?Psa zabrałam z Hamburga, właściwie odkupiłam, bo facet się nad nim znęcał, a ja nie potrafię patrzeć na cierpienie psiaka.[/QUOTE] Napisalem o egoizmie [B]wlasnie dlatego[/B], ze czytalem poprzednie watki. Kupilas sobie wymarzonego psa i ok., trzeba bylo przy tym zostac. Fojbe jeszcze dobrze nie zdarzyla zmienic zebow, a ty juz wymyslilas sobie drugie zwierze. Zobacz ile osob odradzalo ci takie wczesne branie nastepnego psa. Nie masz ani doswiadczenia, ani za bardzo czasu, decyzja zupelnie nie przemyslana, na zasadzie "bo tak!" i teraz masz efekty. Poza tym, nie trzeba bylo jechac az do Hamburga zeby trafic na cierpiacego psa, wystarczylo np. zajrzec do jakiegos schroniska. -
[IMG]http://stafik.gif[/IMG]pomylka
-
Szukaj szybko jakiegos konkretnego trenera, ktory nauczy Cie ...miec psa, ze tak powiem. Wydaje sie, ze ja tego zachowania nauczyles, bo nie sadze zeby robila tak od pierwszego razu kiedy cos zabrala. Wyobrazam sobie, ze cos wziela, Ty sie zezlosciles, a ze pies nie byl z Toba zaprzyjazniony, podporzadkowany czy jakkolwiek to nazwac, to zareagowal agresja. Zobaczywszy, ze to dziala, powtarza zachowanie. Trzeba by jeszcze zobaczyc jak to rzeczywiscie wyglada, w jaki sposob suka warczy itd. A jak jej fanta zabierzesz, to lepiej ja pochwal i daj cos w zamian, cos co bedzie dla niej, a nie zamykasz w pokoju, bo ona tego nie rozumie.
-
Nie bardzo rozumiem ten post. Nie przypominam sobie zebym proponowal Ci pomoc czy jakies porady. Czym jest doggie zen, to widze kwestia interpretacji. Psy postrzegaja swiat inaczej niz my. Nie trzeba zaraz etykiety alfy, zeby pies zrozumial, ze ma czegos nie robic. A stanowienie zagrozenia dla otoczenia to chyba nie jest jedyny problem, jaki mozna miec z psem, o czym zapewne dobrze wiesz.
-
[QUOTE]Doggie zen to nie zabieranie psu czegoś.[/QUOTE] Napisalem zabranianie. [QUOTE]Odpowiem w stylu całej tej dyskusji: nie jestem psem pariasem, nie muszę walczyć z moim psem o obsikiwanie rogów, krycie suk i inne rzeczy właściwie dla zwierząt czworonożnych. [/QUOTE] To sie ma nijak do tego co napisalem. [QUOTE]O moich psach nie zamierzam dyskutować z kimś, kogo uważam za internetowego trolla.[/QUOTE] Czili jednak nie jest rozowo.
-
[quote name='AngelsDream'] A sytuacja ze schodami śmieszna, z wybieganiem czy bez niego, nie tędy droga, bo właściciel ma kaprys. Praca, praca, praca. Etapami, a nie na raz i wszystko. [/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/193817-sunia-boi-si%C4%99-wchodzi%C4%87-po-schodach[/url] Obroza konstrukcji zony Millana, bo chyba o tej mowicie, do ktore nie przypina sie smyczy, ma podtrzymywac obroze wlasciwa wysoko na szyi i nic poza tym. [QUOTE]Ujmę to prosto: stosujcie na swoich psach, co chcecie, ale miejcie tyle uczciwości, żeby komuś, kto spyta o radę, powiedzieć, że te metody,[B] jak i każde inne[/B], mogą zaszkodzić.[/QUOTE] To jak to w koncu jest?
-
[quote name='AngelsDream'] Ogromny minus za bieżnię dla szczeniaka! Minus za brednie o dominacji i [B]brak pozytywnego wzmocnienia przy nie wychodzeniu za obręb remizy[/B].[/QUOTE] Wyobraz sobie np. psy pariasy gdzies w Azji. Jest powiedzmy suka z kilkoma mlodymi, maja jakas nore gdzie mlode sa bezpieczne, ale musza tam zostawac same kiedy matka idzie zdobyc jedzenie. Przy probie opuszczenia tej nory mlody zostaje skarcony, chodzi o bezpieczenstwo jego i calego gniazda. Uwazasz, ze jest pozytywnie wzmacniany? Nagrodzony przez matke za to, ze za nia nie polazl? Czy moze po prostu czuje respekt i nie wychodzi, bo "ma zakaz"? A jesli tak, to myslisz, ze cale pokolenia psow (czy innych zwierzat) maja traume i sa nieszczesliwe przez cale swoje zycie z tego powodu? [QUOTE]Dyskusyjne jest również zabieranie do dzieci psa, który nie jest do tego gotowy - ogon pod brzuchem, wycofanie. [/QUOTE] To jak ma byc gotowy na spotkanie z dziecmi bez kontaktu z nimi? Pokazac mu zdjecia? To naturalne dla szczeniaka, ze obawia sie czegos nieznanego, wiec nie przesadzajmy juz z tymi wycofaniami. [QUOTE]Ciekawe, czy ma świadomość, że zrobił z tym szczeniakiem (przeskakując wiele poziomów, ale jednak) doggie zen? Czy raczej wariację na ten temat.[/QUOTE] Ciekawe co bylo wczesniej - zabranianie psu podnoszenia pokarmu, brania go od obcych (a ogolnie - zabranianie psu czegos) czy wymysly typu "doggie zen" (mam na mysli terminologie)? P.S. Masz jakies problemy ze swoim psem? Czy metody, ktore popierasz i stosujesz sprawdzaja sie jak trzeba? Tylko prosze tych pytan nie odbierac jako ataku. Ciekawy jestem po prostu.
-
[quote name='AngelsDream'] Strażacki dalmatyńczyk? Na razie wygląda mi na zwykłego szczeniaka, którego nikt niczego nie uczył. A że rasa trudna, to pewnie będą schody, obejrzę całość, nie omieszkam skomentować.[/QUOTE] Bo to byl zwykly, niczego nie nauczony szczeniak. To mial byc przyklad na prace z roznymi psami i problemami.
-
Ja bym sie chetnie dowiedzial czym rozni sie ow dlawik od tzw. obrozy(smyczy) behawioralnej. Czy ich dzialanie jest inne? A moze wystarczy przed treningiem powiedziec psu: "nie martw sie Azor, to nie dlawik tylko smycz behawioralna, nie zabarwia jezyka na niebiesko"?
-
[quote name='AngelsDream'] (...) [B]czy któraś z osób obeznanych szczegółowo z metodami CM i każdym odcinkiem jego programu może mi odpowiedzieć, czemu wystąpiły tam również psy wycofane i lękliwe, a nie tylko agresywne, skoro często argumentem przeważającym na korzyść Millana jest rzekomy fakt, iż pracuje tylko z psami hodowanymi do walk/po ogromnych przejściach? [/B][/QUOTE] A kto powiedzial, ze Millan pracuje tylko z psami agresywnymi? Ma jakis nakaz? Ogladalas odcinek ze szczeniakiem dalmatynczyka (ktos juz tu wspominal); z przerazonym gonczym uratowanym z laboratorium, albo z takim sporym, rudawym mieszancem, rowniez bardzo przestraszonym, ktory mieszkal w jakims osrodku, gdzie bylo sporo ludzi i nikt nie mogl sobie z nim poradzic? Niestety widzialem to wszystko dosyc dawno i nie pamietam zadnych "kluczy" pozwalajacych na odnalezienioe tego w necie, ale moze komus sie uda. Byl jeszcze odcinek z zamknietym w kojcu boerbulem (ten akurat byl niby agresywny), ktorego bala sie wlascicielka i tam tez jakos obylo sie bez "duszenia, wieszania, kopania i obdzierania ze skory". [quote name='AngelsDream'] Widziałam konkretnie psa z agresją lękową do psów, niewielkiego - został zmuszony, na siłę skonfrontowany z psem sąsiadów i sukę wciąganą na dławiku i bez nagród do nagrzanego samochodu, którego się bała. Podobne zdanie mam też o odcinku, w którym był biały pies z problemem z pobudzeniem w klatce. To właśnie tam pada zdanie, z którego do dziś się nabijamy w domu - uniesiona przednia łapa oznacza psa-drapieżnika. Jest przejawem agresywnej i dominującej natury. A gdzieżby tam ktoś spojrzał na predyspozycje psa albo język całego ciała! Jeden z moich psów wystawia, ale np. u niego nie ma to nic wspólnego z unoszeniem przedniej łapy, gdy jest niepewny, ale to trzeba wiedzieć, a nie sądzić, że się wie i wmawiać to innym jako niepodważalny dogmat bez jakichkolwiek wątpliwości.[/QUOTE] Co do tego to sie zgadzam, bo nie raz i nie dwa juz pisalem, ze niejednokrotnie widzialem jak Cesar zle odczytuje mowe ciala, zachowanie psa.
-
[quote name='Kamila']Bravo, popieram w 100%. Sorry ale mnie sie wydaje ze wiekszosc osob tu wypopwiadajacych sie nie ogladnela ani 1 odcinka w calosci tylko jakies tam urywki i na tej podstawie te wypowiedzi. Ja rowniez czasem stosuje jego metody i bardzo mi to pomaga,smakolyki tez stosuje[/QUOTE] Ogladanie w calosci i wielu odcinkow tez nic nie zmieni, bo one beda tam tylko szukac negatywow, na nic innego nie zwracajac uwagi. Tak samo jak nie zwracaja uwagi na to, co pisza wlasciwie wszyscy , ktorzy nie chca Millana wbijac na pal, na przyklad odpisujac tylko na te wyrywki, ktore im bardziej pasuja.