Jak miło, że o nas pamiętacie :)
zazdrościmy nieustannie tego letniska , bo w Krakowie znowu upał niemożebny -ledwo żyjemy - i ja i psiaki ...
a i atrakcji Wam tam nie brakuje , choć nie wszystkie miłe :shake:
fotki róbcie i pokazujcie , niech choć oczy nacieszymy wiejskimi widokami :)
pozdrawiamy gorrrrąco !!!
a z sąsiadki możecie być dumni :)
co do kości,to z Tofciem miałam kiedyś ten sam problem i niestety zostały wykluczone z jadłospisu ...