-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Anula
-
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Anula replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Przyłączam się,nic dodać,nic ująć. -
Macie rację i tak źle i tak nie dobrze.Chociaż zawsze uważałam,że mały psiak w bloku w mieszkaniu będzie miał więcej przestrzeni niż duży psiak.To się wiąże z moim doświadczeniem sprzed lat jak będąc u znajomych byłam świadkiem przeganiania owczarka pod ławę bo przeszkadzał w chodzeniu podając mi kawę, leżał na środku pokoju.A on po prostu chciał mi się przyglądać i mieć mnie na widoku. Zakończmy ten temat bo w praktyce nie ma sensu i ogólnie nic nie znaczy.Najważniejsze,że nie trzeba będzie już Korusia utrzymywać w hoteliku.
-
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Anula replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Ja wstawiam zdjęcia przez fotosik,wcześniej umieszczone w folderze na pulpicie. Dzięki Haniu za informację.Podejrzewam,że wyniki wątrobowe będą dobre bo pod kątem wątroby dostaje jedzonko i lek wspomagający na wątrobę.No chyba,że jednak wyjdzie Cushing jak to sugerowano w poprzedniej Lecznicy. Od P.Agaty od Aleksa nadeszło 30,00zł.P.Agato,ślicznie dziękujemy. -
Elficzkowa: Mamy ciężką noc za sobą. Szagi do 2 w nocy szczekał, piszczał i płakał. Jeść -nie, pić - nie, wyjście - nie. Cały czas się kręcił, kładł i wylizywał łapki. W końcu położyłam się obok niego i mocno przytuliłam. Powoli zaczął się uspokajać. Spaliliśmy do 5, potem poszedł na siku i po powrocie drzemał do 8. Trochę lepiej chodzi, łapki się nie rozjeżdżają. Śniadanko zjadł ze smakiem. Troszeczkę skróciłam mu pazurki ale moje cążki są zbyt delikatne i więcej nie dałam rady . Trzeba jeszcze go wyczesywać ale chyba mu odpuszczę bo się denerwuje. Pewnie i tak pojedzie do SPA to tam zrobią to profesjonalnie. Zapaszek został już tylko minimalny. Poranny spacerek. Wczoraj. Elficzkowa: Szagi przespał prawie cała noc. Wyprowadziłam go przed trzecia na siku bo piszczał, pokręcił się do czwartej i spał do szóstej. Zjadł śniadanie i zaliczył spacerek, teraz odpoczywa. Nie bardzo chciał wracać do domu, u nas piękna pogoda i świeci słoneczko, najchętniej by został na zewnątrz. Niedługo jadę do pracy, Szaguś zostanie pod opieką mojej mamy. Elficzkowa - 3 godz.temu. Szagi był grzeczny podczas mojej nieobecności. Wychodził z moja mamą na zewnątrz, strasznie zainteresowały go koty. Niedawno zdarzył mu się mały wypadek i złamał pazurka, pojawiło się troszeczkę krwi. Musiałam obciąć w miejscu złamania aby wyrównać. Zabezpieczyłam octeniseptem. Ogólnie wydaje mi się dużo spokojniejszy i weselszy. Nie je już tak łapczywie.
-
14.10., więc miesiąc temu - psiak był w lepszej kondycji, nawet był zainteresowany otoczeniem. Teraz jest inaczej. I jeszcze jeden z tego lepszego czasu... Jak na psa, który spędził całe życie na łańcuchu (a został oceniony na 16l.) to godnie znosi dotyk. Szagi już u elficzkowej. Piątek -08.11.19 - godz. 16:00: nowy początek :) Szagi wpakowany do samochodu: Przysypia w drodze do elficzkowej.
-
Już założyła wątek.Czekam na wpis mdk8. Na razie pierwszy post tak pobieżnie. Uzupełni się informacje i zdjęcia póżniej. https://www.dogomania.com/forum/topic/350831-szagi-stary-pudelsznaucer-kaleka-na-wylocie-do-schronu-s-87-kaleki/
-
Post informacyjny: Nie wszystkie posty zostały skopiowane z wątku od str.87: https://www.dogomania.com/forum/topic/340582-stary-pudelsznaucer-kaleka-na-wylocie-do-schronu-s-87-kaleki-niekończąca-się-historia-fantafaza-kawakaja-i-beza-uratowane-już-dzięki-dogomaniakom/page/87/ Str.90 - elficzkowa zgodziła się być opiekunem decyzyjnym Szagusia. Czyli mamy skarbnika mdk8 i opiekuna. Szagi opuścił Przytulisko 08.11.19 i jest zakwaterowany u elficzkowej.Czeka na transport pod Białystok do DT Moli@. Pobyt u Moli@ to worek karmy bytowej na miesiąc dla psiaków + wet. Kuleje na tylną łapę.konieczna jest wizyta u weta. Mamy transport... Fundacja Bonifacy (bezpłatnie) przewiezie chłopczyka w sobotę 16.11.19 + Murka 16.11.19 godz.12.50 Szagi wyruszył do Moli@. 16.11.19 wizyta w Lecznicy: Szagi waży 8,6kg.Wiek - około 10 lat.Kulawizna na lewą piersiową i lewą miedniczną,zaniki mięśniowe w obu kończynach,gruczoły przyodbytowe czyste,kamień nazębny,ciemnobrązowa wydzielina w uszach - czyszczenie,osłuchowo bez zmian.Pobrano krew na badania kontrolne.Zalecono RTG w sedacji.Podano lek przeciwzapalny i przeciwbólowy.Kolejna wizyta 20.11 - godz 14:00 - RTG i usunięcie kamienia nazębnego.Str.4 26.11.19 Szagi jest ładnym sympatycznym psiakiem. Odważny, spokojny, zrównoważony współpracujący z człowiekiem.Poranne wyjście..., wodzi wzrokiem, chodzi za opiekunem :);po siusianiu łapki do mycia ale dupcia już tak nie ciąży - utrzymuje;ogonkiem porusza, unosi coraz wyżej .... dobry znak :);Je z apetytem, dziś chrupał suchą karmę wymieszaną z puchą.Przepisane leki:Nivalin 2,5mg/ml;BRAINACTIVE BALANCE 38 caps; Neurovit 100tab.; HMB 2x1. 07.12.19 - Proponuję zakupić12 x 800g Rocco senior...dla Szagusia + Briantos Adult, jagnięcina & ryż 1 x 14kg dla stada (za opiekę) i zamkniemy okres rozliczeniowy 16.11 - 31.12
-
Tyś(ka) napisała - 14.10.19: W przytulisku jest sznaucerowaty mini (a może pudelek mini/hawańczyk) psi dziadek, ma około 16lat. Był cały w kupie, ma dredy - część mu wycięto, ale nie wszystko. Do tego jest stary, demencyjny, z wieloma psimi chorobami, słąbo widzi i słabo słyszy, kulawy. A przy tym ma wspaniałe nastawienie do człowieka... Do zabrania na już, bo jak nie zamarznie tutaj to już w schronisku. Okazało się, że dziewczyny tomaszowskie nie wezmą go pod opiekę. Tylko Pani Marzenka na to liczyła, że wezmą... Nie ma więc ani miejsca, ani kogoś kto wziąłby go pod swoje skrzydła. 06.11.19 - A dla staruszka z kojców nadal nic nie ma, widziałam z nim filmik... jak w kojcu jest z nim Pani Marzenka, a on sam tylko siedzi z zawieszoną głową, nie zwraca uwagi na nic... jest otępiały, skołtuniony dramatycznie, oczka totalnie nieobecne i szarawe... Dramat. Ach:( On już tu na kojcach umiera... Pani Marzenka mówiła mi, że stan staruszka się pogarsza, że jak go widziała teraz to nie mogła się uspokoić... Bidulek całe życie mieszkał na krótkim, żeliwnym łańcuchu, a teraz to... Ja oglądam ten filmik i zdjęcia to płaczę... Gdyby Orion znalazł dom (albo Mimi) to bym coś mogła działać... :((( Teraz nie mogę nic zrobić. A czas mija, każdy dzień to strach, że maluch zostanie wywieziony... Dzięki banerkowi Tyś(ka) i wątkowi założonemu dla podopiecznych ,więcej osób dowiedziało się o tragedii.Nazwano psiaka Szagi. Szagi kuleje na tylną łapke,jest konieczna jak najszybciej wizyta w Lecznicy. Jest organizowana pomoc dla Szagusia.Szagi od 10.11.19 przebywa u elficzkowej i czeka na transport do DT u Moli@. Koszt to karma dla psiaków + wet. Może wspólnie spróbujmy Szagi pomóc. Jeżeli się uda to: Pewnego dnia może Szagi spotka człowieka,którego nie będzie obchodziła jego przeszłość,ponieważ już na zawsze zostanie u tego człowieka w przyszłości. Potrzebujemy bardzo pomocy w formie: - deklaracji stałych - deklaracji jednorazowych - pomocy w postaci bazarków Cudny,zniszczony psiak Szagi.
-
Cudnie.To może założę wątek i napiszę w tytule żeby nie pisać a jak mdk8 znajdzie czas to wejdzie na wątek i zarezerwuje sobie post rozliczeniowy.Co o tym sądzisz? Mam teraz godzinę czasu a później po 18.
-
Tysia,opieka tylko będzie polegała na tym aby ktoś był w kontakcie z Moli@ i podejmował decyzje np.leczenia i nic więcej.Głównie chodzi o kontakt bo on musi być.
-
Tak jak napisałam wcześniej mogę jedynie założyć wątek i nim się w miarę opiekować i nic poza tym oprócz wsparcia finansowego.Dlatego chciałabym aby tu był wyłuszczony opiekun Szagi.Nie mogę mieć pod opieką psa, jedynie swojego.Chciano mnie raz wrobić u Czestera dlatego teraz jestem ostrożna z pomocą. Oczekuję odpowiedzi i wtedy zakładam wątek z adnotacją kto jest odpowiedzialny za psa.
-
Cudnie.Teraz żeby udało się załatwić jakimś cudem transport jak najszybciej.
-
I ogólne oględziny bo coś się dzieje koło odbytu.Pisała o tym elficzkowa.