Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Ja też jestem u Viniego i będę zaglądać i trzymać mocno kciuki.
  2. [quote name='Bogusik']Miejmy nadzieję,że wet wie co robi...choć tak duża dawka też mnie niepokoi.Może to jest na zasadzie takiej "uderzeniówki" a później będzie dawka zmniejszana?Mocno trzymam za małą kciuki,bo tylko to pozostaje.[/QUOTE] Cecylka tą dawkę bierze jak zrozumiałam już od końca tamtego roku po badaniach,że to nie jest świeża sprawa.A sierść jej wyszła w tym roku chyba bo w lutym Pani prosiła o ubranko ciepłe dla Cecylki.W każdym razie raczej nie przeskoczymy zaleceń weta.
  3. [quote name='malawaszka']no nie ma co dyskutować bo nawet nie jesteśmy na miejscu, ale dawka powalająca się wydaje[/QUOTE] No dokładnie dawka powalająca tak jak dla dużego psa a Cecylka przecież okruszek jest.No nic musimy czekać na dalsze wiadomości tylko nie na te najgorsze!
  4. No to Ulv ma rzeczywiście wesoło. Jednak dalej szukajmy DT może ktoś ulituje się nad kudłaczkiem.Dt domowy bardzo jest mu potrzebny,on nie widzi a więc kontakt z człowiekiem jest jak najbardziej wskazany.
  5. Dzięki za wiadomości Inka.Majka jest dzielna i cieszę się,że nie było jakiś sensacji,teraz tylko aby ładnie się goiła rana.No i to,że je to też dobry znak,no a ryzik to był jej przysmakiem młóciła u mnie aż miło było patrzeć.Dobrze jest psu dać chociaż raz w tygodniu gotowane zawsze to trochę odmiana w jedzeniu i inne suplementy,witaminy niż w suchym pokarmie.A tabletka w maśle albo w pasztecie to bardzo skuteczny sposób.Pamiętam jak ją pasłam omeganem u mnie, to kapsułka zawinięta w szyneczkę była bee.. ale już obtoczona pasztecikiem a jakże bardzo smakowała.Ostatnio miałam fajną tymczasowiczkę do tabletek,kapsułek - najpierw podrzucała kapsułkę na 1,5m przez kilka minut a na koniec jak znudziła się zabawa to zjadała ją z apetytem.To bardzo zależy od charakteru psa.Majka wydawała się mi bardzo delikatną sunią,bardzo suptelną natomiast Iśka to był chuligan bardzo żywiołowy i chyba do tej pory jest. Nurtuje mnie od pewnego czasu takie pytanie - kogo najbardziej kocha Majka w Waszej rodzinie?
  6. [quote name='malawaszka']jejku ale duża dawka na takiego okruszka :( trzymam :kciuki: żeby wyszła z tego i jeszcze długo mogła cieszyć się ukochaną panią!!![/QUOTE] Ja rozmawiałam z Panią i sugerowałam jej,że podawanie Vetorylu jest indywidualne od przyswajalności organizmu i proponowałam tą dawkę podzielić na dwa razy tj.podać rano i wieczorem no ale Pani stosuje się do zaleceń weta. Jak Cecylka przyjechała do mnie to miała przepisaną dawkę 30mg jednorazowo-ja dawkę pomniejszyłam o 1/4 podawałam trzy razy dziennie i był niesamowity zwrot w jej chorobie tj.zaczęła się bardzo dobrze czuć i porastać sierścią.No ale cóż czasami nie można ingerować w zalecenia weta bo przecież niema się w tym kierunku wykształcenia a praktyka to nie wszystko.
  7. Wczoraj dostałam od Pani Aldony wiadomość o stanie zdrowia Cecylki: Calinka na razie ma się dobrze.Wczoraj miała gorszy dzień i nic nie jadła,ale dzisiaj zjadła trzy razy i dzielnie maszerowała na spacerkach. Bierze teraz vetoryl 60mg raz dziennie.Wyłysiała przy wcześniejszej dawce 30mg i nie porasta sierścią.Jestem w kontakcie z weterynarzem i będzie miała wkrótce robione badania tylko aż całkowicie dojdzie do siebie. Pozdrawiam wszystkich,którzy do tej pory nie zapominają o nas.Dziękuję.
  8. Może ktoś pomoże w tej dziwnej sprawie! http://www.dogomania.pl/threads/224688-co-si%C4%99-dzieje-z-psami-z-punktu-przetrzyma%C5%84-w-Dar%C5%82owie-znikaj%C4%85-bez-%C5%9Bladu-wet-morderca
  9. Może to jest podobny przypadek jak na tym wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214779-bandycki-weterynarz-z-Obornik-%C5%9Al%C4%85skich[/url] Trzeba porozsyłać wątek gdzie się da.Sama nie dasz rady!
  10. Jak minęła noc? Jak się czuje Majeczka?
  11. [quote name='kora78']a ja tego nie zakladam, bo za duzo sie juz naczytalam na dogo i poza dogo, roznych takich "przygod" niemilych :([/QUOTE] Ja też popieram Korę,ale mam nadzieję,że Barrybede wyposażyła Kapselka w adresówkę tak jak ja to robię aby dopiąć adopcję na ostatni guzik.Uważam ,że nawet chip nie zastąpi adresówki to bardzo pomocna rzecz,a przeszłam to na swoim doświadczeniu jak mój rezydent czmychnął za bramkę i szukaliśmy go nie tam gdzie się spodziewaliśmy,dostaliśmy sms od dziewczynki,która przytrzymała naszego uciekiniera na placu zabaw w piaskownicy,a więc sami widzicie,że adresówka daje możliwość natychmiastowego kontaktu z opiekunem.Ja w każdym razie bardzo w nią wierzę i wszystkich namawiam do zakupienia jej dla swoich psiaków a to tylko 6zł a może znaczyć tak wiele.
  12. Inka dzięki za wiadomości i za fotki biedniutkiej Majki.Dobrze,że przykryłaś ją kocem bo przeważnie tak jest,że po zabiegu pies ma dreszcze i jest mu zimno,może też mieć temperaturę a to powinno minąć.Majka lubiła ciepełko i chyba nadal lubi a więc kocyk nie zaszkodzi.Oby przetrwać noc a jutro będzie dzień i lepszy dzień od dzisiejszego dla Majeczki i dla Was. Inka pisz jak się czuje Majka chętnie poczytamy no bo co innego możemy zrobić na odległość,jedynie przesyłać pozytywne fluidy i tylko myślami być z Wami.
  13. [quote name='Sarunia-Niunia']I cio? dalej nie ma żadnych wieści? Anula, zadzwoń może do Inki, dowiedz się o Majusię i napisz nam tu, bo może Inka zajęta przy Majuni..... A my tu wciąż myślimy i pamiętamy o pięknej, puchatej Ślicznotce!!![/QUOTE] Już kontaktowałam się dwa razy z Inką bo nie mogłam wytrzymać. Maja została poddana zabiegowi o 12 a wróciła do domku o 15. Zabieg przebiegł bez żadnych sensacji,Maja jest wybudzona.W tej chwili śpi,odpoczywa sobie po zabiegu.Nawet Inka przesłała mi fotkę Majeczki na komórkę no ale niestety nie umiem wstawić,a więc wszystko jest okey. Teraz najważniejsza jest pierwsza doba oby nic się nie działo. Sądzę,że Inka wejdzie na wątek i opisze szerzej całą sytuację.Dobrze,że już po wszystkim bo żyłam w stresie. Teraz trzymajmy kciuki aby Majeczka a wraz z nią Inka i jej rodzina nie przechodzili jakiś niespodzianek.
  14. Maja chyba na zabiegu! Trzymam kciuki i myślę o Was!
  15. [quote name='kajak']Marta czy ten psiak jest jeszcze w schronisku?[IMG]http://2.bp.blogspot.com/-9vYtmI0c6gc/T04xouLpbVI/AAAAAAAAKyM/YewRApEheh8/s320/DSC09071.jpg[/IMG][/QUOTE] Kajak a gdzie takie cudo wynalazłaś.Coś wiesz o tym psiaku więcej.
  16. Chyba Pikolinek wymaga szerszych badań,może USG bo równie dobrze może mieć kamienie w nerkach.Przy mocnym przeziębieniu też może powstać stan zapalny w nerkach i też występuje krew w moczu ale niekoniecznie. Na bank wet zaaplikuje jakieś leki aby mu ulżyć.
  17. [quote name='m.aleksandrzak']Anula, mamy na szczęście dobrego weta :-) więc tutaj jestem spokojna :-) a rady zbieram - zawsze warto podsunąć pomysł nawet najlepszemu wetowi :-)[/QUOTE] Cieszę się,że nie wywaliłaś mnie z wątku bo i tak może być,można pomyśleć,że się szarzę ale ja tylko chcę pomóc Gacusiowi i Tobie.
  18. Dziewczyny ja mam nowiutkie: dwie smycze - szer.2cm i dł.120cm obroża - szer.2cm i dł 40-55cm Jeżeli pasują to proszę o szybciutkie podanie adresu bo zaraz idę na pocztę i wyślę priorytetem.
  19. To tylko są rady a o konkrety trzeba zapytać dobrego weta,który ma o tym pojęcie,ponieważ szkoda wywalać pieniądze na wizytę,która nie da efektu a w późniejszym terminie i tak trzeba będzie zaliczyć konkretnego weta.
  20. [quote name='kajak']Przychodnia Weterynaryjna Piotra Dąbrowskiego - ul. Zbąszyńska 26, Poznań znalazłam coś takiego jest to okulista:lol:[/QUOTE] No widzisz - znalazłaś i tam się trzeba udać,ponieważ weci ogólni nawet nie mają odpowiedniego sprzętu nawet lupy porządnej aby obejrzeć dokładnie i zbadać oczy i jeszcze mogą zaszkodzić.Na takie wizyty o ogólnego weta szkoda wydawać kasy bo skasuje za nią tak samo jak wet specjalizujący się w danej dziedzinie. Jeżeli chodzi o krople to nigdy nie natknęłam się na nazwę tylko tyle,że np.jest intensywnie leczony kroplami,maściami. Ja też mieszkam na zadupiu i teraz też zaliczyłam okulistę w Legnicy a nie w Polkowicach bo takiego niema tylko są ogólni.I jestem zadowolona bardzo bo oczko rezydenta się wyleczyło super po kroplach,maściach i żelach ale i też było porządnie zbadane wraz z atropiną i tak powinno być.
  21. Może Kajak wejdź na gogle i poszukaj Lecznic w Twoim okręgu z okulistyką.Ja nie mam pojęcia nawet gdzie Kajak mieszka.
  22. Wiesz z tym wyrzuceniem z domu to może być różnie.Psy mają coś takiego,jak są bardzo chore lub czują,że odchodzą to idą w odosobnienie aby tam spokojnie skończyć swoje życie.Pikuś miał o tyle szczęście,że napotkał na swojej drodze ludzi,którzy mu pomogli.A piszę o tym na podstawie doświadczenia.
  23. [quote name='Abrakadabra']Chyba nazwę tego leku umieśliła Charly w swoim podpisie. Zaraz poszukam. A może Gutek się przeziębił, jak sugerowała Mshume?[/QUOTE] Tak,tak i dlatego zapisałam sobie i radzę tym osobom,które mają problemy ze swoimi psiakami.
  24. [quote name='kajak']jutro podliczę wszystkie finanse ile mi zostało,nie wiem ile kosztuje taka operacja powieki ja z chęcią coś dołożę ale dopiero w kwietniu ,bo też pewnie szybciej nie ma co go obciążać serducha narkozą.[/QUOTE] A może operacja w ogóle nie będzie potrzebna.Tak jak pisałam potrzebna jest wizyta na cito u dobrego,weta,który zna się na okulistyce. Jestem na wątkach bernardynów i one bardzo często mają tą przypadłość i w niektórych przypadkach wystarczają krople,po których powieka wraca do normy-dlatego tak się wymądrzam.
  25. Moim skromnym zdaniem to jakiś dziwny jest ten wet.Żeby psa przetrzymywać od 7 do 15 tylko przy zabiegu czyszczenia zębów nawet nie usuwania bo tak zrozumiałam to trwa max do 0,5 godz.No chyba,że podał jakąś silną narkozę na kilka godzin.Mój wet podaje narkozę co kilka minut zależnie od tego jak długo trwa zabieg.Psa odbierałam po usunięciu siedmiu zębów i czyszczeniu po godzinie,był już wybudzony tylko trochę niemrawy i to wszystko. Z okiem powinnaś skonsultować się z okulistą albo z porządnym wetem,który ma przyrządy do tego celu przeznaczone bo na oko to chłop w szpitalu umarł.A Malik się dalej będzie męczył.Jemu chociaż potrzebne są odpowiednie krople do oka jeżeli dalej ma żyć z tą powieką.Kajak sama pisałaś,że oko jego swędzi a może boli bo ociera się.Wydawać pieniądze to rozsądnie-szkoda pieniędzy na byle jakich wetów bo to są pieniądze stracone i tyle.
×
×
  • Create New...