Jump to content
Dogomania

Ewanka

Members
  • Posts

    8383
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewanka

  1. Dzielne dziewczynki :evil_lol: ... skąd ja to znam :p
  2. Dosia mówi dzień dobry nieazawodnym gościom :loveu: jest odwilż, mokro ... Dosia hrabianka, nie przepada za taką aurą, za to baaaardzo interesuje się przygotowaniami do świąt ... nochalek cały czas węszy i delektuje się zapachami pieczonych ciast i innych smakołyków ;)
  3. Kana, ja naprawdę nie chcę się kłócić , to niczego nie wnosi ..... grzywek ja przecież nie chciałam dla siebie, tylko żeby znaleźć im domy, przecież nawet ....... Ty miałaś wziąć jednego na DT, a ktoś inny drugiego chłopaka, ja miałam wziąc suczkę, by ją uratować przed przypadkowym losem, być może pseudo ... teraz naprqawdę mam z tym problem , muszeodczekać i pewnie znowu wrocę do tego ... jeśli facet przywiezie grzywki, to oczywiście wywiążę się ze wszystkiego, do czego się zobowiązałam, ale napewno nie było to finansowanie czegokolwiek. Lena szuka DT ... jest kochaną suczką, uwielbiającą człowieka, ma pewne problemy, na ktorymi jako tako panujemy, inaczej nie dalo by się żyć ... przekażę wszystkie rady i uwagi (amatorskie!!!) nowemu dt lub, co daj Boże, DS.
  4. [quote name='Kana'](...)Wracając do tamtych grzywek, masz na ich utrzymanie? Wiesz ile to kosztuje? Kremy z filtrami, olejki, kąpiele i różne maści ochronne. Ubranka i pielęgnacja na grzywki sporo kasy pochlania.[/QUOTE] [B]Przeczytaj na wątku grzywek, właśnie DOKŁADNIE to wszystko napisałam[/B], że one tego potrzebują a ja im tego nie mogę zapewnić ... mogę wziąć je/ją na BDT po warunkiem, że ciotki opłacą wszystkie wydatki ... chciałam je uchronić przed pseudo, szczególnie tę malutką suczkę , ale teraz powiem Ci szczerze ręce mi opadły .............................. mimo wieku, jestem jednak cholernie naiwna ..................... myślałam, że entuzjazmem kilku osób uda się uratować te małe psinki, a teraz widzę wyraźnie, że to utopia ................................. :(
  5. Kana - przeczytaj proszę wątek, codziennie informowałam co robię z Lenką .... była klatka, były odstraszacze , były ćwiczenia ...... było prawie wszystko .
  6. Nie wiem, co ta dyskusja wniesie do losu Lenki ..................... ale ok ........ u nas jest jak jest, piszę wszystko na bieżąco, nic się nie zmieniło ....... pracujemy z Lenką jak potrafimy, na początku wątku mojego DT pisałam że debiutuję i nikomu to nie przeszkadzało ... Cen nie zmieniam, to Natalijo zaproponowała, że ona będzie sama kupować karmę, miała zniżki w jakiejś hurtowni i chciała wybierać dobrą karmę , jest osobą zamożną i stać ją było na taki kaprys, to była ta różnica ... od początku było 10/doba i tak jest do dziś ... mi było troszkę niezręcznie, więc naiwnie się tlumaczyłam, że mopy, ręczniki, podkłady itp. itd. nie przypuszczałam, że psiak wcześniej mieszkający w domu, załatwia się tam gdzie stoi ..... ... czy oczekiwałam zrozumienia, pewnie tak,. a czy je znalazłam - zdecydowanie nie. po tym wszystkim co tu czytam, jaka się wytworzyła atmosfera .... chyba sytuacja dojrzała do tego by zmienić tytuł - "Lena poszukuje nowego DT, ma deklaracje" , więc chyba nie będzie problemu ... może do Arktyki, tam do domu chyba niedługo idzie Pudliś, powinno być wolne miejsce. Moja opieka była wychwalana, że suczki trafiły niemal do raju .......... a teraz nie jest odpowiednia, rozumiem, nie ma sprawy. Trochę mi szkoda, że biegłam tu codziennie z radością dzielić się sukcesami, tak ciężko wypracowanymi, moich podopiecznych ..... coś się skończyło :(
  7. Tripti, to co opisałam zdarzyło się jednego dnia, takich dni było wiele ...... np. rolety, bo wskakuje na parapet itp. itd. Nauczyliśmy się z tym żyć, to wymaga anielskiej cierpliwości i nastawienia się " na psa" a nie "na siebie" ... nie mam już rolet, nie mam wielu rzeczy, dla których Lena jest lub była zagrożeniem, drzwi wszystkie podrapane do żywego, nóżki mebli poogryzane ... nie ma co pisać, kto nie miał trudnego psiaka po traumatycznych przeżyciaćh, ten nie wie o czym mówię, a na każdy szmer zza drzwi jest wieeelka afera. Pisałam , że to najlepszy stróż ;) Szkoda gadać .................... . może bywający tu zwolennicy BDT wezmą ją na tymczas, a ja odetchnę i nie będę musiała mieć oczu dookoła głowy z ciągłym pytaniem ... gdzie jest i co robi nasza słodka Lenusia .
  8. Tripti my chodzimy z Lenką na smyczy, przypominamy jej tę żmudną naukę , ale na naszym terenie ... bo poza można tylko iść środkiem jezdni, to jest droga wojewódzka, jeżdżą TIR-y, autobusy a więc i pługi. Dojechać można do nas bez problemu, natomiast chodnik jest jedną wielką zaspą. Co zasadności płatnych DT nie będę się wypowiadać, bo to przyrabialiśmy długo i namiętnie na wątku mojego DT, który skasowano 1 grudnia br, tak jak inne wątki hotelików. Co do kosztów Lenki, to nie wiem, czy mam wymieniać zniszczenia ........... ...... ale np. w ciągu 15 minut pobytu u nas Lilek , gdy robiła zastrzyki Dosi po sterylce, Lenka zjadła połową wykładziny podłogowej w drugim pokoju, a jak staliśmy przy bramie by się pożegnać zjadła róg dywanu ............. była tego masa, mąż się śmieje , że nigdy nie zwróci nam się za te i inne straty, ale Lenka jest psiakiem szczególnym i nawet nie piszę tu o wielu sprawach ....... prosiłam o kong, może to by trochę załatwiło sprawą, ale nikt go nie kupił ... pisałam maila do natalijo, ale pozostał bez odpowiedzi ..... ja mam 660 zł renty i jeszcze z kilkanaście lat do emerytury, która będzie mam nadzieję wyższa ...............
  9. To jest charcik, gruba to ona nigdy nie będzie, na szczęście ;) ... nadal bardzo skoczna, jak niosę michę, to mam wrażenie, że mnie przeskoczy ... tak spala kalorie :D ... po sterylce pojawiły się znowu na wierzchu żeberka, ale teraz już skutecznie znikają.
  10. Pudlisiu, ty farciarzu :D ... trzymam kciuki za Panią nauczycielkę ;)
  11. Śliczna psina :) :):) Nie jest łatwo z DS ... ani Lenka ani Dosia nie mają jakoś szczęścia ... nie wiem, od czego to zależy, bo ogłaszane są cały czas :/
  12. Funkcjonujemy zupełnie nieźle ;) Samochód nieczynny :\ za bramą wzdłuż drogi wieeeeelkie zaspy, mąż z ledwoscią chodzi slalomem po zakupy, z psem by się nie zmieścił ;) a nasz taren jest wielki ok. 8tys mkw. ... jest lasek, do którego chodzimy na spacery, dużo trawiastej przestrzeni, więc psy mają rozmaitość ;) ... a na zewnątrz można dpiero wiosną ;) Piszę o tym otwarcie, bo może uważacie, że trzeba zacząć szukać jej dt w mieście .... ma deklaracje, więc chyba nie powinno być problemu. U nas jest od maja 2010, zrobiła kolosalne postępy, ale już chyba się tu bardziej nie rozwinie .... a DS coś nie widać :/
  13. [quote name='tripti']co drugi dzień na smyczy, to jakoś nie za często, pies powinien kojarzyć smycz=spacer=siku i niestety poza własnym terenem.[/QUOTE] Sądzę, masz rację, u nas nie da się tego niestety zapewnić. Lena przeszła naprawdę dłuuuuuugą drogę, od czasu przybycia do nas i jeśli znajdzie się jakiś "miejski" DT to chyba dobrze by jej to zrobiło. U nas kilometrami cisza, spokój, bażanty i biel po horyzont ;) ... a do miasta nie jeździmy od wielu miesięcy, takie z nas wiejskie mieszczuchy :D ... gdyby Lenusia szła do DS z ogrodem, to jest przygotowana na 99% ;), a jeśli do miasta, to wymaga jeszcze miejskiego treningu ;)
  14. [quote name='Kana']Ewanka jak u niej z nauką czystości i chodzeniem na smyczy ?[/QUOTE] Kana, widzę, że Lenusia wpadła Ci w oko ;) ... bardzo polecam :) Lena zachowuje czystość w domu, chyba że się bardzo zdenerwuje lub przestraszy, ale to ma chyba każdy psiak po przejściach. Na smyczy chodzi, choć nie lubi, zrobiła wielkie postępy, nie kładzie się już na plecki i nie sika pod siebie, ale do ideału niestety daleko. Na tym etapie uważam (nie tylko ja), że ważne by było, żeby chodzić z nią , w ramach treningu, dużo po mieście, czego nie mogę jej tu na wsi zapewnić ............. jest więc pole do popisu :D Lenusia jest kochana, ale ma swoje wady jak każdy ;)
  15. [quote name='Olena84']E tam, do kolkwium to sie uczy pare minut przed, bo wtedy zapamietuje sie te konkrety, a tak chcesz i szczegoly i nic z tego nie wychodzi;).[/QUOTE] hihihi , masz rację ... choć różne są patenty ;) mizianko dla P&M :p
  16. Witaj Wekshyku, czekamy na fotki :)
  17. Witaj Patyśku, widzę, że dobre wieści, badzo się cieszę :)
  18. Witaj Koksinko, dzielna dziewczynko ;)
  19. Witaj Popkinsiu :), teraz trudno znaleźc transport, taki czas ... na wielu wątkach szukają i nic ....
  20. To wspaniała wiadomość :multi: :multi::multi: [SIZE=1]... bardzo się bałam, jak sunie się dogadają na małej domowej przestrzeni.[/SIZE]
  21. Dosieńka mówi dzień dobry :loveu: dzisiaj ma słabszy dzień, nie zjadła śniadania, nie chciała się bawić z Lenką ... no i oczywiście nie chciała pozować , jedyna fotka na której udało się ją "złapać", zaraz nawiała do domu, ale obiecała poprawę ;) :roll:
  22. [B]Lenusia wita o poranku :loveu: [/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/459/c4c1242b98e6a096med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/473/53c1ac79eee5d573med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/479/54d70aabb27e7b54med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/473/474d7b6c3ec8a9a9med.jpg[/IMG][/URL]
  23. [quote name='Szarotka']Obarczus rozkazuje Ci zlaz z komputera :):):mad::mad::mad: Wlaz do lozka i czytaj romanse :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jestes potrzebna na dogo, wiec sie kuruj. Kana sunia jest piekna :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] ... podpisuję się czterema łapami ;)
  24. [quote name='Kana']Ewanka odzywal się ten pan? Wiadomo kto ewentualnie jakie bierze na DT?[/QUOTE] jeszcze chyba do jutra ma all , a potem zagadka (???) ... powiedział, ze przywiezie, ale czy to zrobi, czy jeszcze raz je ogłosi tego nie wiem i nie bardzo mogę go naciskać .. :\ w razie czego Ty chyba bierzesz tego owłosionego malucha ;)
  25. [quote name='andzia69']Ewanka ...widziałam twojego posta, ale jak dla mnie też nie był jednoznaczny - Li1 chodziło tylko o to, czy jesteś zdecydowana na 100%...a ty piszesz tak: czyli ja i Li1 zrozumiałyśmy, że decyzja o dt nie jest jeszcze podjęta...ja ze swej strony przekazałam Li1 informacje podane mi przez Rescal - i Li1 przystała na warunki...więc w tym momencie nie bardzo rozumiem o co chodzi...no ale ja stara i zmęczona i myślenie u mnie w tej chwili nie jest mocną stroną...[/QUOTE] Zawsze, zanim przyjedzie do mnie psiak odbywam dłuuuuuuuuuuuuuugą rozmowę z jego opiekunem, bo jest wiele spraw do omówienia, o niektórych wspomnaiłam wyżej .....
×
×
  • Create New...