Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. nie ma za co :) próbowałam wykasować to "trzęsienie" się obrazu, ale jednak ja noga jestem co do komputerów i nic z tego nie wyszło.
  2. [quote name='hotelterier5']Niezły wyskok jak na takiego "STAROWINKĘ", no nie? W Nowym Tomyślu w centrum natknęłam się w końcu na piękne plakaty ze zdjęciem Barniego, wcześniej przebiegałam i nie zwracałam uwagi na te ogłoszenia, strasznie mi wstyd. Wolontariat z tego miasta, to doprawdy sprawna machina, chociaż jak wszyscy teraz- także zapracowani ... hihi zapracowani i owszem, bo takie akcje jak "psi tydzień", który własnie mija dzisiaj, organizowanie adopcji itd.. to jednak dużo czasu zabiera. ale czego się nie robi dla tych psinek :) zdjęcia super, szczególnie to: http://img706.imageshack.us/img706/7483/dscn2945m.jpg gdzie Barni skoczył wyżej niż Ania jak stoi :)
  3. Kochana Dianka, piękna jest :) Zdjęcia rewelacyjne, szczególnie to, gdzie zamiast oka ma piłkę, albo jak udaje "chińczyka" :):):) dzięki wielkie imperator za odwiedziny :) Dianka to subtelna, ale aktywna sunia - trzeba jej towarzysza takiego, który nie bedzie jej dominował.
  4. Super, że wszystko dobrze u Patysi :) Bardzo cieszą takie wieści :)
  5. żal takich starszych psiaków... starość się nie udała, oj nie udała...
  6. ten tydzień mam bardzo napięty, zobaczymy jak wyjdzie z wizytą. Może jeśli byście chciały, to zrobimy tak, że Baj już się przeprowadzi, a my z Pyrdką na poadopcyjną pojedziemy?? A teraz Penny na przedadopcyjną by pojechala sama?? Co Wy na to??
  7. A ja mam filmiki z Myszką :):):) [video=youtube;YZXFm4Qquhk]http://www.youtube.com/watch?v=YZXFm4Qquhk&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;nklu8b4lY70]http://www.youtube.com/watch?v=nklu8b4lY70&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;-_5qAo0pTAY]http://www.youtube.com/watch?v=-_5qAo0pTAY&feature=youtu.be[/video]
  8. suuuper wieści :) bardzo się cieszę z takiego obrotu spraw :)
  9. super foteczki, widac jaka szczęśliwa jest Gwiazdeczka :)
  10. i ja przydreptałam popatrzeć jak się mają sprawy jamniorka.
  11. ale że co?? że będziesz zainteresowana adopcją??
  12. i jak tam sprawy Nelsona?? cały czas trzymam za chłopaka kciuki.
  13. PW poleciało :) jeśli chodzi o guziołka koło odbytu - wet powiedział, że wg niego lepiej podreperować stawy, serducho, żeby poprawić komfort życia Pikusia. Nie ryzykował by podawania narkozy i usuwania guzioła. Bardziej się martwił o ten polip, bo on co chwilę będzie podkrwawiał, że może w pewnym momencie pęknąć :( Teraz najważniejsze to podawać leki na stawy, by ulżyć w bólu, ząbki - ale to jak podreperuje się serducho. No i czekamy na wyniki zeskrobin. Pierwsze mają być najprawdopodobniej we wtorek. Pikuś już jest w domowym DT :) Wczoraj po badaniach tam pojechał :)
  14. Pyrdka rozmawiała z Nadią, ale już nie pamiętam co mi mówiła o nich :) sama pewnie tu napisze :) Maluchy są zdrowe, szaleją :) dużo telefonów dzwoni w sprawie Miszki i Daszki, ale nic konkretnego, dzwonią, pytają i cichosza.
  15. Penny - czekamy na zdjęcia, bo jutro znów nie dam rady do hoteliku podjechać :( Tak jak Pyrdka mówiła do Joasi, przez tydzień jeszcze nie zabierajcie mamuśki na spacery, ma swój wybieg, to jej wystarczy. Niech maluchy nabiorą odporności po szczepieniu. A mamuśka oswoi się z nowym miejscem. Później po woli, ze spokojem - nauczy się chodzić na smyczy. Początkowo może bierzcie ją na obróżkę i szczelki i dwie smyczki, jakby z jednej się wyswobodziła, to będzie jeszcze druga ochrona.
  16. Dzisiaj zadzwoniła jedna Pani - w końcu - zainteresowana Sambą, ale... domek mi się nie spodobał. Chociaż powiedziałam Pani, że ma przemyśleć sprawę adopcji, że może inny psiak, bo może to i dobry domek, ale znów niestety nie dla Samby. Pani z Poznania, mieszka w bloku, z synem w wieku szkolnym (podstawówka). Pani chodzi do pracy na 8-9 godzin. Rano krótki spacer, po południu syn - spacer dookoła bloków i na wieczór znów spacer z Panią koło bloków. Gdy powiedziałam, że Samba jest psem aktywnym, lubi biegać - Pani mi odpowiedziała, że się Samba przyzwyczai do ich trybu życia. Hm... prędzej chyba by Sambucha dom rozniosła :)
  17. ja się przyznam, że wczoraj spędzilam tylko kilka godzin z Patysią i się w niej zakochałam :loveu: i wyjeżdżając spod lecznicy do DS Patysi, wsiadając do auta mówiłam Pyrdce, że jeśli coś, najmniejsza rzecz mi w domu nie przypasi, to jej nie oddamy, że zabiorę pod pachę i będę uciekać :p niestety, nie miałam się na prawdę do czego przyczepić. Wracając do tej sterylki - umówiłyśmy się z Panią, że jeśli z jakiś względów nie będzie w stanie wysterylizować Patysi (jak już Patysia będzie mogła być sterylizowana), wówczas podjedziemy do Poznania i same tego dopilnujemy, ale Pani mówiła że na 100% załatwi sterylizację, gdy już wet. pozwoli. Na prawdę to jest super domek, odpowiedni dla Patysi :) Gdzie dostanie dużo, bardzo dużo miłości :)
  18. To ja już piszę. Później imperator jeszcze wklei zdjęcie opinii lekarskiej :) Wczoraj chyba godzinę spędziliśmy w gabinecie wet. Fajne pani kardiolog nas przyjmowała. U Pati lekka arytmia, ale to na prawdę nic groźnego, dużo psiaków takie zmiany serduchowe ma. Więc wg Pani kardiolog - narkoza może być podana. Na serducho żadnych leków nie musi przyjmować. Ale pod kontrolą musi być, bo z wiekiem arytmia może się nasilać. Jednak ten "kaszel" nie pojawiał się bez powodu. Patysia ma uszkodzoną tchawicę. Wystarczyło, że wet. w odpowiedni sposob dotknął i już Patusia chrząkała przez dluzszy czas. Węzłów chłonnych nie ma powiększonych. Na pewno też musiała przejść silne przeziębienie i tak to się wszystko połączyło. Patusia musi chodzić na szelkach, a nie na obroży, ma to samo co yorki, u nich często się tchawica zapada i w przyszłości może się też tak stać u Patusi. Przy takich atakach kaszlu - trzeba ją przytulać i uspokajać. Patusia została przebadana w szerz i wzdłuż. Ogolnie musi jeszcze troszkę przytyć. Dostała wczoraj zastrzyki (antybiotyk i lek przeciwzapalny) + leki na kolejne kilka dni, żeby na 100% wyleczyć to przeziębienie. Dostala tez leki na tą tchawicę i bedzie je przyjmowała przez kilka dni. Jak leki się skończą i wszystko bedzie dobrze, to Patusia może być za 4-5 tygodnie sterylizowana. Pojechalismy do przyszłego DS Patusi. A tam wspomniana już wcześniej mała sunia kupiona z hodowli z Polkowic, ale nie wiem w jakich ta sunai warunkach przez 3 lata żyła w tej hodowli, chyba była trzymana gdzieś w jakiejść klitce, bo na nowych ludzi czyli nas zareagowała strachem, ma chore jelita, na pewno nie rodziła i jak na chart angielski wippet jest bardzo, bardzo drobniutka, malutka, sięga może do połowy łydki. Pewnie odrzut z hodowli. Sunia wpatrzona w panią jak w obrazek, widać miłość i przywiązanie. Sunia jest jeszcze cały czas diagnozowana, z Panią jest od 5 miesięcy. Będzie sterylizowana na jesień. A futerko - piękne błyszczące i delikatne jak jedwab. Patysia - od razu poczuła się jak u siebie, pochodziła, zwiedziła mieszkanie, z sunią się poznały. Nie było warków i pokazywania ząbków na siebie. Patusia na kolankach u swojej pańci zasypiała :) Z uwagi na to, że oddalabym tej Pani pod opiekę swojego psa z czystym sercem, ustaliłysmy z Panią, że zostaje u Pani od razu (żeby nie zżyła się za bardzo z Emmą i potem znów zmiana miejsca za 5 tygodni), ale na zasadzie opieki tymczasowej i taka umowa też została podpisana. Po przeprowadzeniu sterylizacji - co będziemy nadzorować, będzie podpisana umowa adopcyjna. Tak robimy w przypadku szczeniaków, które wydajemy na DS i suk chorych, ktore w danym czasie nie mogą zostać od razu wysterylizowane. Jeśli cokolwiek będzie nie tak, Pani ma do nas dzwonić i Patusie zabieramy. Jednak to odpowiedni domek dla Patusi. Mieszkanie w bloku na 1 piętrze w bardzo fajnej dzielnicy, gdzie dużo zieleni jest pod blokami, fajne miejsce na spacery. Pani na emeryturze, ale jeszcze od poniedzialku do czwartku pracuje. W czwartek po pracy zabiera psy i jedzie na działkę, gdzie mieszka do niedzieli :) Pani kocha swoje psiaki, pokazywała nam zdjęcia poprzednich suniek, które odeszły w wieku 11 i 13 lat, też charciki wippetki :) Piękne były i zadbane :) Wczoraj w lecznicy wydalyśmy na wszystkie badania, leki i wizytę za Patusie 200 zł. Mam paragon, później zrobię zdjęcie i wkleję. Aha, zapomniałam - Pani jest lekarzem, więc pojęcie o lekach, leczeniu i opiece ma duże :) Nie, Patysia w DS nie była przestraszona, tylko w lecznicy - nowe zapachy, nowi ludzie...
  19. wpadłam na szybkie odwiedziny do Myszolinki :)
  20. [quote name='farmerka63']Pyrdko - najprościej chyba będzie zasilić koszyczek - a już nowotomyskie ciotki wiedzą najlepiej, czego szczeniaczkom trzeba :) Idę do banku ;)[/QUOTE] pieniążki w kwocie 57 zł - dotarły :):):) OGROMNIE DZIĘKUJĘ :) [IMG]http://www.picturesanimations.com/h/hearts/62.gif[/IMG]
  21. Mamusia i dzieciaczki dzisiaj przenosimy do hoteliku...
  22. super zdjęcia :) Kubuś - sportowiec :)
  23. cudowne wieści, fajny obrót sprawy - nawet się nie spodziewałam :)
  24. dziękuję ślicznie wszystkim, którzy przyszli na wysłane zaproszenie :loveu: Dzisiaj się dowiemy, co z chłopakowi dolega z tym serduchem. mam nadzieję, że weci będą fajni i podejdą do naszych psiaków z sercem :loveu:
×
×
  • Create New...