Akrum
Members-
Posts
20500 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Akrum
-
Kropka - kochana sunieczka :) Zostaje u nas na stałe :)
Akrum replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Witajcie ciocie kochane :) Przepraszam, że ostatnio tak mało się tu udzielam, ale mam dużo pracy :) Przede wszystkim, muszę przytulać się całymi dniami do mamusi, pilnować ją by za dużo nie chodziła (bo potem narzeka, że boli :evil_lol::evil_lol:), muszę rozrywać takie sznurki, mamusia non stop nowe takie śliczne kolorowe wkłada do naszego koszyczka z zabawkami, no więc muszę na bieżąco się nimi zajmować i rozkładać na części pierwsze. Czasami dochodzi jeszcze obowiązek nasiusiania na dywan :roll::evil_lol:, z Borka muszę czasami do zabawy zachęcić, a potem gonitwy po domu lub po podwórku, w trawniku trzeba dziury kopać, Pestkę trzeba troszkę pozaczepiać, smakołyki zjadać, dziury w narzucie na łóżko porobić, książkę mamusi pogryźć - oj dużo tej pracy mam, dużo :loveu::loveu: Ale co Wam powiem to Wam powiem - cieszę się, że mamusia całymi dniami z nami teraz w domku jest, tak uwielbiam się do niej przytulać, gdy wiedziałam że mocno ją boli, to przychodziłam, popiszczałam troszkę, przytuliłam się do jej szyjki i pocieszałam - taka jestem kochana :) Brakuje mi teraz długich spacerków, do lasu bym pojechała, ale co zrobić - trzeba czekać :) A w ogóle to chciałam Wam powiedzieć, że odkryłam w sobie zdolności kaskaderskie :multi: Z tyłu domu mamy nowe schody, ale jeszcze balustrady nie ma, więc po co schodzić schodami jak już piłka na ogród poleciała - lepiej zeskoczyć z samej góry :) A jak wskoczę do mamusi na fotel przy komputerze, to po co normalnie zeskoczyć, gdzie jest nisko - lepiej wdrapać się na ramie do mamusi i skoczyć z najwyższego punktu :loveu: Ciocie kochane, powiem Wam jeszcze w tajemnicy, że ostatnio miałam zatarg z Borkiem, ale mam usprawiedliwienie, bo widziałam że już nie je więc poszłam do jego miski i chciałam zjeść co zostawił, a ten jak na mnie ruszył, no i musiałam się bronić i mamusia na nas hukneła głośno, ale przez chwilę najeżeni chodziliśmy :) A potem mi się spodobało pokazywanie kto w domu rządzi i gdy siedziałam sobie na łóżku, Pestka przyszła i wskoczyła, więc ja dzielna Kropeczka chciałam mieć duże łózko tylko dla siebie, najezyłam się, pokazałam wszystkie ząbki i ruszyłam na Pestkę :lol:, ale niestety ona nie da sobą pomiatać, więc szybko przywróciła mnie do pionu i pokazała, że to ona w domu rządzi, nawet mamusia nie musiała wkraczać do akcji, bo ja szybko zrozumiałam że jak Pestka mnie powaliła i łapą przydusiła do łóżka, to z nią nie wygram :oops::oops::oops: Teraz już wiem, że z Pestką lepiej nie zadzierać :roll: Co Wam jeszcze powiem - to ostatnio Borek pokazuje rogi, ugryzł moją babcie, która przyszła w odwiedziny do nas, w nos, drugą babcie chciał ugryźć w główkę - nie wiem co sie z chłopakiem dzieje - on też w żuciu pewnie dużo przeszedł tak jak ja - więc co się chłopakowi dziwić - aczkolwiek mamusia go straszy, że go zawiezie na szkolenie i potem bedzie chodził jak w zegarku :) Jeszcze Wam powiem drogie ciocie moje, że jeszcze do babci, która z nami mieszka się nie przekonałam, mogę przebywać z nią w jednym pokoju, ale pogłaskać się nie dam, nie podejdę... do tatusia - śpie z nim, ale często przed nim nadal uciekam, na dworze go oszczekam, a w domu - gdy siedzi to do niego podejdę, przytulę się, ale gdy stoi to uciekam i się chowam :oops::oops::oops: Nie potrafię im zaufać, ale to wybaczalne prawda?? Nie miałam łatwego życia wcześniej, chcę o tym zapomnieć, ale nie potrafię. Mam swoje lęki i najbezpieczniej czuje się z mamusią, ufam jej całkowicie i kocham całym serduszkiem :loveu::loveu::loveu: No nic ciocie kochane, kończę już te moje wypociny :) Niedługo pora spać :) A tu zdjęcie, żebyście pamiętały jak wyglądam :) [IMG]http://images10.fotosik.pl/336/06dd490bb67fee5emed.jpg[/IMG] pozdrawiam ciepło [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]-KROPECZKA-[/SIZE][/FONT][/B] -
5 i 1/2 bo na dłuższym tymczasie była u Pyrdki: Saba (cocker spaniel), Iska (hienka :eviltong:), Misia (pudelek), Lorka (świnka - miała nosek jak świnka :eviltong:) i teraz Julcia :) A na jedną dobę gościł u Pyrdki Dredzik - szalony, dziki cocker spaniel, który na długo pozostanie w pamięci Pyrdki przez mega smrodliwe wymiocinki, z których aż parowało :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
Akrum replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
eh, łzy same do oczu napływają... cholera, jakie to okrutnie niesprawiedliwe jest... -
Ja pamiętam jak Pyrdka mnie straszyła, że siłą mi mojego tymczasowicza Kubusia odbierze, jak nowy domek po niego miał przyjechać, a mojego TZ chciała w łazience zmaykac, jak Negra miała jechać do obraczus po kilku dniach pobytu u nas... wiem, jak ciężko oddaje się psiaki z tymczasu, jak serce pęka, ale jednocześnie gdy psiaki idą do tak wspaniałych domków - czuje się radość i spokój :) Mój TZ wciąż wsapomina naszego tymczasowicza Łatka, szczeniaka który był u nas rok temu, nieźle nam krwi napsuł przez te 3 miesiące pobytu u nas, tak wiele zniszczeń w domu było, te dywany obsikane, obkupkane, ściany posikane, poniszczone wszystko co wpadło w jego pyszczek... ale jednocześnie to był tak wspaniały psiak, zapadł w naszych sercach głęboko, mój TZ jak jechaliśmy na wizytę poadopcyjną do Poznania to się pytał, czy będziemy go mogli zabrać z powrotem :) Ale Łatek ma tak cudowny domek, że z chęcią kolejne psiaki bym tam umieściła :):):) Tak to jest z tym tymczasowaniem niestety, patrzy się na metamorfozy psiaków, kocha się je jak własne dzieci i potem trzeba oddać... serce pęka, ale jak ogląda się potem zdjęcia w DS, radosne psiaki, zadowolone mordki, czyta się cudowne wieści - to najlepsza nagroda za to co robimy :):):)
-
Siłą zabierzemy :) Pyrdkę do krzesła przywiążemy, dodatkowo zamkniemy w łazience, zabarykadujemy drzwi by wyjść z niej nie mogła i Julcię siłą odbierzemy hahahahaha
-
hahahahaha ale się usmiałam :) Jak ja uwielbiam czytać o takich psotniarach :)
-
Ah dziewczyny, sprawa nabrała znów nieoczekiwany obrót :) Transport dobki już w niedzielę, a jutro sunia opuści przytulisko i noc spędzi u mnie :) Już się nie mogę doczekać kiedy po nią pojadę :):):) Ale zacznę od początku :) Zanim natalia. zaoferowała transport napisałam również maila do Yorija i okazało się, że ma zamiar jechać do Krakowa w weekend, ale to nie było nic pewnego. Właśnie teraz rozmawiałyśmy i na 100% jedzie z Rawicza do Krakowa i naszą dobkę ze sobą zabierze :) Dzięki Penny sunia w niedzielę o 4 rano opuści mój domek i pojedzie do Rawicza, skąd o 6 rano wyruszy w podróż do Krakowa, a z Krakowa odbierze ją już DT i przewiezie do siebie do Tarnowa :) Dzięki temu transport będzie jeszcze tańszy i szybszy :) DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM - DZIĘKI ŁAŃCUSZKOWI DOBRYCH SERC WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ UKŁADAĆ :):):)
-
haha cudowne wieści :) jak ja uwielbiam tu wchodzić na wątek i czytać takie wieści :)
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
Akrum replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przyszłam zobaczyć, jakie są wieści... -
Dzielna mamusia już w drodze do lepszego życia !!! pojechała do DT
Akrum replied to Becia Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia Lublin']przekazują najnowsze wiadomości !!!!! maluszki już są w nowych STAŁYCH domkach :) pozostała jedynie mamusia, która też potrzebuje pomocy.[/QUOTE] dzisiaj się ukazały ogłoszenia i dzisiaj już mają nowe domki?? czy po prostu ktoś z tej miejscowości zabrał psiaki?? jeśli tak, to mam nadzieję, że dobrze trafiły?? -
przyszłam się zapisać tutaj. O chłopaku już czytałam bodajże na mikrusach i właśnie tak dziewczyny pisały że on musi iść najlepiej do DT gdzie nie ma innych zwierzaków. Żeby nie doszło czasami do tragedii Ja kiedyś wzięłam na DT większego psiaka, który niestety po kilku dniach pobytu zaatakował mi kota - potem już izolowałam, ale co z tego jak pies nauczył się otwierać drzwi i znów dopadł mi mojego starego, chorego kota, pogryzł go mocno - na szczęście udało się kota uratować, ale wtedy postanowiłam że już nigdy nie wezmę świadomie do domu psa, o którego charakterze wiadomo, że jest bojowy, że nie toleruje innych psów, kotów - pomagać bezdomniakom - to nasze motto, ale nie kosztem naszych domowych zwierzaków. I radzę przemyśleć sprawę, by później nie było tragedii.
-
oczywiście że tak :) bo takie obliczenia wyszły i mi :) w takim razie - na jutro już się nie uda, ale na przyszły czwartek?? tak jak pisałaś Natalia, tego 24?? i spytam, czy sunia z Poznania (jamniczka) też by chciała jechać. Albo Ty Pyrdko jak możesz to napisz PW do tej dziewczyny, na transportowym - wiesz o kogo chodzi :) bo ja już zmykam od kompa - przecholowałam dzisiaj i już z bólu nie wytrzymuje...
-
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
Akrum replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
Adela jest taka śliczna :):):) -
SZUKAM PILNIE TRANSPORTU Z POZNANIA DO KRAKOWA dla zagłodzonej 8 miesięsznej dobermanki, która marznie w przytuliskowym kojcu zewnętrznym, czeka na nią BDT. Może jedzie ktoś od Was w nasze strony i mógłby w drodze powrotnej zabrać sunie?? albo ktoś chętny za zwrotem kosztów??
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
Akrum replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biedna Sara :(:(:( -
trzymaj się Pokerku, dzielnie walcz o kociastego - a my tu trzymamy za niego mocno kciuki ;)