Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52141
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    377

Everything posted by Tola

  1. Minka smutna jeszcze, ale z czego ta malizna ma się cieszyć - ostatni czas to dla niej tylko cierpienie; nie dość, że porzucona, to jeszcze to złamanie:(. Nie podoba mi się ta łapka, nie ominie nas chyba wizyta u ortopedy:(
  2. Malika cudna, Bafii również i nie mógł trafić inaczej;). Pięknie dziękuję Anuli i Bogusik za pomoc kolejnym zamojskim bezdomniakom:)
  3. Nuka jest śliczna, na razie smutna, ale to się szybko zmieni:) Jak dostałam zdjęcie ze schronu to myślałam, ze ona jest większa, a to taka malizna. Jo37 - pięknie dziękuję za taką decyzję, malutka dzięki Tobie zaczyna nowe życie :)
  4. Tak, maleńka, Hania mówi że ok 4 - 5 kg. Pracownik powiedział, ze na początku jest przestraszona, ale szybko zaufa.
  5. A tutaj Nuka jeszcze w schronisku, czeka na decyzję - jedzie czy nie... Nie mozna jej było tam zostawić, decyzja mogła być tylko jedna.
  6. Postój to raczej dla Piotra, psy nie wychodzą w trakcie transportu, to zbyt niebezpieczne. Muszą dać radę, zawsze dają.
  7. NO tak, to ogromny stres dla zwierzaków, one wszystkie po przejściach, przecież nie wiedzą, ze jadą po nowe życie...
  8. Teraz jadą już same psy... To faktycznie daleka droga jeszcze przed nimi, oj daleka
  9. Chciałam jeszcze napisać o pewnej sprawie... Nie jestem na Fb, nie znam panujących tam zasad, czasami ktoś ze znajomych podrzuca mi jakiegoś zwierzaka w potrzebie, nie zawsze da się pomóc. Podobnie było i tym razem - jakaś kobieta z naszych stron błagała o pomoc dla suczki i jej 3 tygodniowych maluszków. Ponieważ zbiegło się to w czasie z tym organizowanym transportem, więc od razu zapytałam szafirkę, czy przyjęłaby sunię ze szczeniakami. Po Hani zgodzie od razu zadzwoniłam pod podany w ogłoszeniu nr i zaproponowałam pomoc. Pani miała oddzwonić za parę godzin, żeby dograć to wszystko. Niestety, więcej się nie odezwała, a ja nadal zadaję sobie pytanie - po co ktoś błaga o pomoc, a potem nawet nie napisze, ze z suczką i szczeniakami jest ok:(
  10. Kciuki jeszcze potrzebne, Piotr dojedzie do hoteliku około północy... A z tych 4 psiaków to faktycznie szczęściarze, udało się im, bo nadchodzi ciężki czas dla schronisk i ich mieszkańców, już w niektórych regionach apelują o karmę, zaczyna brakować podstawowych rzeczy....
  11. Ostatnio mam częstszy kontakt z pańcią Florka, więc i trochę nowych informacji i zdjęć. Rodzina bardzo zakochana we Florciu, który jest radosnym, bardzo przyjaznym pieskiem i pomimo schorzeń radzi sobie bardzo dobrze.
  12. Fajna czarnulka, dobrze, ze już zaopiekowana, w godnych warunkach. Z takim przyjaznym charakterem łatwiej jej będzie znaleźć dom. Teraz na dogo sporo nowych wątków, oby wszystkim psiakom dopisało szczęście w tym trudnym czasie dla ludzi i zwierząt.
  13. Melduję się na tajemniczym wątku, pozostaje nam trzymanie kciuków za podróż i czekanie.
  14. Koszt zakupionej karmy dla łobuzicy - 144 zł. Freya łapie wiosnę, cudny widok:)
  15. Tak, podróż bardzo długa, chyba jeszcze tak długo Piotrek nie podróżował z zamojskim psiakami, będzie mega zmęczony. A i psy na pewno to odczują. I chyba pierwszy raz będziemy dłużej czekać na pierwsze informacje, dopiero jutro coś będzie wiadomo.... Damy radę, oby tylko wszystko było dobrze.
  16. Tycia wita Cię z radością i dziękuje za pomysł na imię ;) Tak, oczywiście, bardzo dziękuję za pomoc Bo te zamojskie szkrabiki takie są
  17. Ale poszczęściło się Puchatkowi, rewelacja:). A ja mam wieści z drogi - Piotr wyjechał już ze schroniska, zabrał 4 psiaki - Malikę, Tycię, pieska i jeszcze jedną suczkę, która była przygotowana na wyjazd, gdyby Tycia nie mogła wyjechać. Pomyślałyśmy, że nie może tam zostać w sytuacji, gdy jedną łapka była już w aucie... Na pokładzie są już wszystkie zwierzaki, czyli 4 koty i 5 psów. Kciuki nadal potrzebne, wyjazd trudny - i dla kierowcy i dla zwierzaków.
  18. Poczekamy cierpliwie na wiadomości i zdjęcia, chociaż brak tych ostatnich bardzo doskwiera... Najważniejsze, aby Piotr dotarł szczęśliwie do domu!
  19. Witaj Anulko, bardzo się cieszę ze jesteś z Tycią i z nami:) Jesteście z Bogusia bardzo bliskie zamojskim bezdomniakom O tak Eluś, nie może być inaczej, domek tylko jak z bajki:) Bardzo się ciesze, ze jesteś, w szukaniu domków z bajki jesteś niezastąpiona Bogusiu, i Ciebie nie moze zabraknąć u zamojskiej suni, zostań z nami, bardzo się cieszę Figuniu kochana, Tycia będzie teraz pod najlepszą opieką i niczego jej nie zabraknie, wynagrodzimy jej ten ból, którego musiała doznać. Bardzo się cieszę, ze będziesz tutaj z Tycią Witaj Nesiowata, bardzo się cieszę, że Tycia będziesz u Tyci Gabi, TY wiesz najlepiej, ile taki radości moze dać szkrabik :) Zostań u Tyci, bardzo się cieszę Witaj Baltimoore, przy takim wsparciu wszystko się uda, bardzo się cieszę, ze zajrzałaś Jaaga, cieszę się ze jesteś, tez jestes bardzo bliska zamojskim psiakom
  20. Tycia jedzie Piotr wyjechał już ze schroniska, zabrał 4 psiaki - Malikę, Tycię, pieska i jeszcze jedną suczkę, która była przygotowana na wyjazd, gdyby Tycia nie mogła wyjechać. Pomyślałyśmy, ze nie może tam zostać w sytuacji, gdy jedną łapka była już w aucie... Na pokładzie jest już Rex, kocio z Izbicy i kocio ze Szczebrzeszyna. Jeszcze dwa koty do zabrania i już będzie z górki... Kciuki nadal potrzebne, wyjazd trudny - i dla kierowcy i dla zwierzaków.
×
×
  • Create New...