-
Posts
52116 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
W telefonie nie potrafię wstawiać zdjęć ani grafiki i bardzo mi tego brakuje. Sunie zostały znalezione w tej samej wsi, co jakiś czas temu malutka Nowika, która była u Jaaga. Sunia bardzo szybko wybyła do DS do Pryszkowa, dlatego mało kto ją pamięta, może Bogusik wstawi link. Nowika miała w tej wsi 4 szczeniaki...
-
I ja witam się na wątku suczek, nie wiem ile zdążę napisać, bo tutaj na wsi mam bardzo rzadko internet. Bardzo dziękuję Anuli i Bogusik za pomoc, nie wiem co byłoby z rodzinką, gdyby nie ich pomoc.:) Dziękuję też Murce, że przyjęła pięknoty:). ZEA pomoże w pokryciu kosztów, no i a rola matki chrzestnej też zobowiązuje;). Sunie cudne:)
-
Bardzo potrzebny transport do Krakowa dla malutkiej koteczki Lusi, może ktoś coś?
-
Bardzo tutaj cichutko się zrobiło:( Kochani, zaglądajcie do Reszki, bo ja z powodu remontu i wyprowadzki na wieś jestem tak trochę poza światem i jeszcze to potrwa:(. Pod koniec lipca uzupełnię wydatki, ale teraz mogę tylko na chwilkę tu do Reszki zajrzeć. Wiem od Hani, ze sunia miała mieć szczepienie...
-
Jagna, pieniążki na pewno doszły, ale ja na razie nie mam możliwości sprawdzenia. Jak możesz podziękuj p. Marzenie, a ja pouzupełniam to wszystko za jakis czas, bo teraz to jestem trochę światem. Myślałam, ze z tym dostępem do netu będzie trochę lepiej. Niestety, moja chałupa to widać koniec świata. Trzymam kciuki za wizytę Tyci i za Poker, aby wszelkie niedogodności poszły precz. Jak już będę u siebie to nadrobię zaległości w czytaniu całej dyskusji. Pozdrawiam wszystkich cieplutko.
-
Ja niestety nie pomogę, nie dam rady ze względu na remont; uciekłam na wieś, a tam najczęściej jestem poza zasięgiem. Dzisiaj wpadłam do Zamościa i korzystam z laptopa córci. Jestem Wam wdzięczna za zainteresowanie tematem koci , dziękuję bardzo - to duże wsparcie.
-
U mnie tylko Tolka nie bała się burzy, ale ona nie bała się niczego. Pozostałe suczki bały się i boją bardzo. Zulka wręcz panikowała - teraz nie słyszy, więc jest spokojniejsza; Florka próbuje się chować, uciekać. Większość psów boi się chyba burzy, teraz dla nich wszystkich trudny czas.
-
Pociesz Lalunię, że ten deszcz to nie tylko u Was i że jutro będzie lepiej;). Fajnie się prezentują:)
-
I jeszcze ostatnie zdjęcie Freda vel Maxa, też zabrany przez Agnieszkę z zamojskiego schronu. Domu nadal nie ma, ale Max o tym nie wiem i ciszy się życiem szczęśliwego psa:). Mordka coraz bardziej siwa, chore stawy; lata lecą...
-
No i kolejna radosna informacja - kudłacz już poza schroniskiem, dostałam od Agnieszki pierwsze zdjęcie tuż po przyjeżdzie . Zmęczony, sierść w opłakanym stanie, ale teraz będzie już tylko lepiej. Gotowy do drogi po nowe życie
-
Mam bardzo dobrą wiadomość - koteczka Blue, którą nam podrzucono i która jest teraz w hoteliku u szafirki, ma już dom - zostaje u Hani i Piotra:). To chyba przeznaczenie, że tak to się wszystko potoczyło, ta propozycja Hani, potem znalazł się transport.. Bardzo się cieszę, bo koteczka ma wspaniały charakter, to taka dobrotka i dobrze, ze nie musi po raz kolejny zmieniać miejsca:). Bardzo dziękuję szafirkom za całość
-
Ja mam z działkowymi kotami bardzo smutne wspomnienia; może nie wszędzie tak jest, ale u nas w Zamościu nie mają lekko. My też mamy działkę i jeszcze parę lat temu dokarmialiśmy te "nasze" dzikie koty, w miarę możliwości sterylizowaliśmy. Nigdy nie było to akceptowane przez sąsiadów i tzw zarządy, najpierw było zwracanie uwagi, potem oficjalny zakaz dokarmiania kotów na działkach. TZ próbował walczyć z taką bezdusznością, były pisma, ale niewiele to dało. Wreszcie koty zniknęły i od 3 lat nie ma ani jednego. Podobnie jest w Wałbrzychu, bo mam tam rodzinę, która przez ponad 20 lat pomagała działkowym kotom. Będę myślała co jeszcze można zrobić, pogadam z Jagną. Dziękuje wszystkim za troskę i rady, jestem bardzo wdzięczna, bo co dwie głowy... Jak uporam się chociaż trochę z właśnie rozpoczętym remontem, dokładniej się zastanowię, co dalej.
-
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Tola replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Też zachwycam się zdjęciami i wiadomościami z życia Nussi:) -
Wiem Poker, jak bardzo się starasz, aby ten mały szkrab był szczęśliwy i że robisz wszystko i jeszcze więcej,:) Malutka też to czuje, jestem pewna, a to wszystko + wskazówki Sowy + czas przyniosie efekty. Ja od jutra będę tylko chwilami na dogo, bo przenoszę się się na jakiś czas ze zwierzakami na wieś ze względu na remont w bloku; internet będę miała tylko w telefonie i to nie zawsze, ale sercem i myślami będę tutaj z Wami.