Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52116
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Dużo miłości zamojski przystojniaku:) OLX usunęłam, na poczcie 12 wiadomości z zapytaniem o Mukiego, nie wszystkie godne uwagi. Myślę, ze ci bardziej zainteresowani i tak już dzwonili do Murki.
  2. Piękne zdjęcia, Hopi to prawdziwa miss:) . Jak już będzie gotowa do adopcji to proszę o info, zrobię jej OLX:) Jutro będę miała dłużej dostęp do laptopa to spróbuję zrobić Holce, zobaczymy co sie zadzieje;) Czy została karma po Mukim, czy trzeba zamówić?
  3. Był jeszcze synuś i był długowłosy;). Pani oddala go komuś w rodzinie.
  4. Z braku internetu zaglądam dopiero teraz. Bardzo się cieszę, że wszystko się udało, ogromne podziękowania dla Poker za wspaniałą opiekę i taka troskę o maluszka:)
  5. Murka, to moje ogłoszenie nadal aktualne ale ja z tel nie mogę się zalogować na pocztę, może będę się jakoś starała córkę poprosić...
  6. W telefonie nie potrafię wstawiać zdjęć ani grafiki i bardzo mi tego brakuje. Sunie zostały znalezione w tej samej wsi, co jakiś czas temu malutka Nowika, która była u Jaaga. Sunia bardzo szybko wybyła do DS do Pryszkowa, dlatego mało kto ją pamięta, może Bogusik wstawi link. Nowika miała w tej wsi 4 szczeniaki...
  7. I ja witam się na wątku suczek, nie wiem ile zdążę napisać, bo tutaj na wsi mam bardzo rzadko internet. Bardzo dziękuję Anuli i Bogusik za pomoc, nie wiem co byłoby z rodzinką, gdyby nie ich pomoc.:) Dziękuję też Murce, że przyjęła pięknoty:). ZEA pomoże w pokryciu kosztów, no i a rola matki chrzestnej też zobowiązuje;). Sunie cudne:)
  8. Bardzo potrzebny transport do Krakowa dla malutkiej koteczki Lusi, może ktoś coś?
  9. Bardzo tutaj cichutko się zrobiło:( Kochani, zaglądajcie do Reszki, bo ja z powodu remontu i wyprowadzki na wieś jestem tak trochę poza światem i jeszcze to potrwa:(. Pod koniec lipca uzupełnię wydatki, ale teraz mogę tylko na chwilkę tu do Reszki zajrzeć. Wiem od Hani, ze sunia miała mieć szczepienie...
  10. Trzymam kciuki za wybór tego najlepszego z domków, bo na pewno będzie ich sporo.
  11. Jagna, pieniążki na pewno doszły, ale ja na razie nie mam możliwości sprawdzenia. Jak możesz podziękuj p. Marzenie, a ja pouzupełniam to wszystko za jakis czas, bo teraz to jestem trochę światem. Myślałam, ze z tym dostępem do netu będzie trochę lepiej. Niestety, moja chałupa to widać koniec świata. Trzymam kciuki za wizytę Tyci i za Poker, aby wszelkie niedogodności poszły precz. Jak już będę u siebie to nadrobię zaległości w czytaniu całej dyskusji. Pozdrawiam wszystkich cieplutko.
  12. Ja niestety nie pomogę, nie dam rady ze względu na remont; uciekłam na wieś, a tam najczęściej jestem poza zasięgiem. Dzisiaj wpadłam do Zamościa i korzystam z laptopa córci. Jestem Wam wdzięczna za zainteresowanie tematem koci , dziękuję bardzo - to duże wsparcie.
  13. OLX na Warszawę; jak coś trzeba dodać, zmienić - proszę o uwagi. https://www.olx.pl/oferta/jestem-muki-mam-cudowny-charakter-i-czekam-na-nowy-domu-CID103-IDFr3pV.html
  14. U mnie tylko Tolka nie bała się burzy, ale ona nie bała się niczego. Pozostałe suczki bały się i boją bardzo. Zulka wręcz panikowała - teraz nie słyszy, więc jest spokojniejsza; Florka próbuje się chować, uciekać. Większość psów boi się chyba burzy, teraz dla nich wszystkich trudny czas.
  15. Reszka dostała do hoteliku paczkę od pani Magdy, pańci zamojskiej Bezy vel Moli, bardzo dziękujemy
  16. Bajeczka, jedna z moich wielkich psich miłości, na zawsze:). Piękna:). I znowu mi się płacze - i z radości, że tak wspaniale jej się trafiło, i ze smutku, ze tyle psiego życia straciła w zimnym schroniskowym boksie, niewidzialna przez parę lat.
  17. Pociesz Lalunię, że ten deszcz to nie tylko u Was i że jutro będzie lepiej;). Fajnie się prezentują:)
  18. I jeszcze ostatnie zdjęcie Freda vel Maxa, też zabrany przez Agnieszkę z zamojskiego schronu. Domu nadal nie ma, ale Max o tym nie wiem i ciszy się życiem szczęśliwego psa:). Mordka coraz bardziej siwa, chore stawy; lata lecą...
  19. No i kolejna radosna informacja - kudłacz już poza schroniskiem, dostałam od Agnieszki pierwsze zdjęcie tuż po przyjeżdzie . Zmęczony, sierść w opłakanym stanie, ale teraz będzie już tylko lepiej. Gotowy do drogi po nowe życie
  20. Mam bardzo dobrą wiadomość - koteczka Blue, którą nam podrzucono i która jest teraz w hoteliku u szafirki, ma już dom - zostaje u Hani i Piotra:). To chyba przeznaczenie, że tak to się wszystko potoczyło, ta propozycja Hani, potem znalazł się transport.. Bardzo się cieszę, bo koteczka ma wspaniały charakter, to taka dobrotka i dobrze, ze nie musi po raz kolejny zmieniać miejsca:). Bardzo dziękuję szafirkom za całość
  21. Ja mam z działkowymi kotami bardzo smutne wspomnienia; może nie wszędzie tak jest, ale u nas w Zamościu nie mają lekko. My też mamy działkę i jeszcze parę lat temu dokarmialiśmy te "nasze" dzikie koty, w miarę możliwości sterylizowaliśmy. Nigdy nie było to akceptowane przez sąsiadów i tzw zarządy, najpierw było zwracanie uwagi, potem oficjalny zakaz dokarmiania kotów na działkach. TZ próbował walczyć z taką bezdusznością, były pisma, ale niewiele to dało. Wreszcie koty zniknęły i od 3 lat nie ma ani jednego. Podobnie jest w Wałbrzychu, bo mam tam rodzinę, która przez ponad 20 lat pomagała działkowym kotom. Będę myślała co jeszcze można zrobić, pogadam z Jagną. Dziękuje wszystkim za troskę i rady, jestem bardzo wdzięczna, bo co dwie głowy... Jak uporam się chociaż trochę z właśnie rozpoczętym remontem, dokładniej się zastanowię, co dalej.
  22. Też zachwycam się zdjęciami i wiadomościami z życia Nussi:)
  23. Wiem Poker, jak bardzo się starasz, aby ten mały szkrab był szczęśliwy i że robisz wszystko i jeszcze więcej,:) Malutka też to czuje, jestem pewna, a to wszystko + wskazówki Sowy + czas przyniosie efekty. Ja od jutra będę tylko chwilami na dogo, bo przenoszę się się na jakiś czas ze zwierzakami na wieś ze względu na remont w bloku; internet będę miała tylko w telefonie i to nie zawsze, ale sercem i myślami będę tutaj z Wami.
×
×
  • Create New...