Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52116
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Kto może zrobić na szybko plakat ze zdjęciem Amberka i danymi, które są sa stronie hoteliku?
  2. Agat, jak możesz wrzuć tutaj link do ogłoszenia na FB, z nr tel, nazwą miejscowości, teraz najważniejsze, zeby go zobaczyło jak nawięcej ludzi z tamtych stron...
  3. Straszne, mam nadzieję, ze Amberek sie znajdzie, szkoda, ze jestem tak daleko, bo teraz potrzebny tam każdy do pomocy:(
  4. No niestety może sie przemieszczać, biec przed siebie, dlatego tak ważne sa ogłoszenia, nawet te papierowe:(
  5. Zamojska Aza uciekła z DS w Lubinie pierwszego dnia, przeskoczyła przez wysokie ogrodzenie, bo przestraszyła się samolotu. Ogłoszenia w prasie, papierowe, na FB pozwoliły w miarę odtwarzać jej przemieszczanie się, zawsze z opóznieniem; a krążyla w promieniu ok. 10 km. Po chyba 5 dniach wróciła w nocy sama na posesję, pani cały czas miała otworzoną bramę. Byliśmy w szoku, że po paru godzinach pobytu znalazła drogę do swojego domu, a była już tak daleko.
  6. A jednak:( Teraz nie wiadomo, czy biegnie przed siebie i jak daleko jest, czy trzyma się w pobliżu:(. Czy ma na sobie obrozę, coś, za co ewentualnie można go chwycić?
  7. Nikt nie bierze innej opcji pod uwagę:( Zajrzałam tu wczoraj b. wieczorem i zamarłam, na pewno jak większość tutaj nie spałam w nocy, cały czas myślę, co dzieje się z Amberkiem. Może się czegoś przestraszył i przeskoczył ogrodzenie, bo jakoś trudno uwierzyć, że tak sobie dobrowolnie uciekł z tak przyjaznego dla niego miejsca:(
  8. To tak nie dziala. Nie znam dobrze wetki, tym bardziej rodziny. Wie, że mamy psy do adopcji i zadzwoniła, a ja podałam namiary do Murki.
  9. Bardzo Eluś dziękuję, to wielka pomoc no i skuteczna, bo dzisiaj było 3 zapytania o kocurka. . Na razie nie wiem, czy będzie z tego dom, ale najważniejsze, że Ptyś się podoba. Ja już nie będę na razie nic dorabiała, bo Warszawa to trochę za daleko od Mysłowic. Dzisiaj zadzwoniła pani Justyna, że kocurek ma w książeczce wpisane ma 4 mies., jest więc młodszy, niż wcześniej podawałam. Dzisiaj miałam też parę zapytań o Szpuleczkę, ale kocia specyficzna, bojażliwa to i domek specjalny potrzebny.
  10. Na koncie ZEA zameldowała się wpłata 50 zł (stała za grudzień) od malti i Iwony z Sosnowca. Poproszę fakturę wspólną z Andreą.
  11. Na koncie ZEA zameldowała się wpłata 20 zł (stała za grudzień) od malti i Iwony z Sosnowca. Poproszę fakturę wspólną z Rabarbarem.
  12. Elu, zbiórkę można zrobic w każdej chwili, zadecydujesz, czy i kiedy ewentualnie będzie potrzebna. Nowa porcja Bingusia bardzo mi się podoba:)
  13. Kolejne wpłaty dla suni: 20 zł - Beata P. Starachowice 10 zł - Teresa K. Słomniki 100 zł - Ewa K. Warszawa
  14. Wetka pracuje w lecznicy w Zamościu, pieska dla rodziców szuka od pewnego czasu. Zaproponowałam Rabarbarka bez wielkiej nadziei, bo często ludzie po stracie starszego psa nie chcą adoptować seniora. A tu taka niespodzianka! Trzymam kciuki, aby znalazł się ktoś do wizyty.
  15. Niespodziewanie pojawiła się szansa na dom dla suni; niespodziewanie, bo jeszcze nie zagrzała miejsca na OLX z tymi nowymi zdjęciami;). Jej adopcją zainteresowani są młodzi ludzie z Wrocławia, właściciele przygarniętego kota; wspomniałam już o nich na tym wątku. Oboje w domach rodzinnych mieli psy, oboje kochają zwierzaki; u pani w jest teraz 2 suczki. Rozmawiałam z Murką, czy Amika na tyle robi postępy, że może zamieszkać w bloku w mieście i otrzymałam pozytywną odpowiedz. Rozmawiałam o problemach suni z przyszłym domem, pani dzwoniła też do Kasi, są przygotowani na problemy i na dalszą pracę z Amiką. Mam wątpliwości, bo ludzie b. młodzi, ale zobaczymy... Rozmawiałam dzisiaj z Poker, bo to Ją poprosiłam o wizytę. Wrocław ostatnio jest bardzo przyjazny zamojskim psom, zobaczymy co pokaże wizyta. Poker - pięknie dziękuję!
  16. Bardzo cieszę się, ze Amberek zostaje tam gdzie jest, bo to dla niego sporo stresu mniej, no i Agacie odpadną problemy związane z transportem. Na Amberka nie mogę się napatrzeć - jest cudny, wzrusza mnie bardzo i wywołuje łzy; jak poczuje się bezpieczny i zaopiekowany to dopiero rozkwitnie:). Kąpiel też zrobi swoje;). Wysyłam dane do faktury do weta.
  17. Rozliczenie faktycznie prowadzone wzorowo i bardzo przejrzyście, podziwiam tym bardziej, że ja w tym kierunku to jestem beztalencie;). Dziewczyny, Fado zadowolony, widać, że poczuł się bezpieczny, o domu nie na co marzyć, a utrzymanie w hotelu kosztuje - tak sobie pomyśłałam, że może spróbować ze zbiórką? Na początku nie była robiona, bo Fado był zabezpieczony finansowo, ale na pewno przyda się każdy grosz... Cudów nie można oczekiwać, pies wygląda bardzo dobrze, ale moze jednak ktoś zechce pomóc.
  18. Jak będą zdjęcia to chętnie pomogę i ogłoszę dziewczynkę na wskazane miasto. Po chorobie nam zaległości, podczytuję teraz Arię;)
  19. Czyli staruszki tak mają, ale im się wszystko wybacza:). U nas już zapachniało świętami:). Bardzo lubię ten przedświąteczny czas, te zapachy, przygotowania, atmosferę. Dlatego bardzo cieszę się z tradycji pieczenia pierniczków wśród moich znajomych; to okazja do grudniowych spotkań, pogaduszek no i wspólnego pieczenia i ozdabiania ciasteczek:). Parę lat temu spotykałyśmy się, żeby polepić anioły, porobić świąteczne ozdoby; od paru lat wypiekamy pierniczki.
×
×
  • Create New...