Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52268
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    382

Everything posted by Tola

  1. Takim batonikiem była moja pierwsza sunia i to określenie już zostało dla wszystkich podobnych piesiów.
  2. U nas jeszcze biało, ale ewidentnie zima odchodzi; temperatura rośnie, za parę dni nie będzie śniegu:)
  3. Dzisiaj rano miałam informację od Kasi, że Felka/ Deri nie wymiotuje, kupy też nie było, ale sunia nie chce jeść. Teraz wieczorem nie wiem, jak jest, może Murka coś napisze.
  4. Wspaniale czyta się o tej akcji pomocowej dla suni, tyle osób zaangażowało się w odmianę jej życia, tyle Cioteczek czuwa, aby wszystko się udało, ze teraz musi być dobrze:)
  5. Feluś rozbawił mnie do łez, ale i komentarz jego pańci Iwony pod zdjęciem: Feluś tak się cieszy, że może dłużej pospać i że jestem w domu:) :):)
  6. Na pewno wszystko zostało najpierw starannie zaplanowane, stąd taki efekt;)
  7. Jeśli wszystko uda się ułożyć, to we wtorek, razem z psiakami ze schroniska, do DT do Mysłowicach pojedzie koteczka Lilianka, mamcia Bajki i Benia.
  8. Wczoraj dzwoniła pani Miłej, żeby opowiedzieć troszkę o nowych zachowaniach naszej dziewczyny:) Otóż nasza Miłeczka już tak pewnie poczuła się w swoim domu i w swojej rodzinie, ze zaczęła na porannych spacerach odszczekiwać się tym wszystkim małym piesiom, które do tej pory zawzięcie na nią ujadały;). Miła ma dość takiego zachowania, jest u siebie i protestuje;). A tak poza tym wszystko dobrze i po staremu;). Miła wspaniale wtopiła się w swoją rodzinę, zna jej zwyczaje. Uwielbia wylegiwanie się na kanapie, ale i spacery, na które podrywa się, gdy tylko widzi smycz w ręku swoich ludzi:). Często zabiega o pieszczoty, o kontakt, cieszy się na widok bliskich, Z kotami pełna zgoda, czasami są tylko kocie dąsy o miejsce na kanapie;) Zdrowie Miłej jak to u seniorki - była konieczna wizyta w lecznicy, bo jednak potrzebne są leki na wspomaganie stawów. Wszystkie te informacje z domu Miłej napełniają mnie ogromna radością, ze tak to się wszystko potoczyło, ze Miła jest szczęśliwa i niech to trwa:)
  9. Ja tez dzisiaj trochę spokojniej reaguję, oby jutrzejszy dzień przyniósł kolejna poprawę. Zamówiłam suni puszki i suchą, ale będą dopiero we wtorek u Murki, a w lecznicy wet tego nie ma. Twoje zamówienie Artykuł Suma z VAT Royal Canin Veterinary Diet Canine Gastro Intestinal Low Fat - 6 kg Nr artykułu 565032.0 1x 139,80 PLN 139,80 PLN Royal Canin Veterinary Diet Canine Gastro Intestinal Low Fat - 12 x 410 g Nr artykułu 565036.0 1x 124,80 PLN 124,80 PLN Suma z VAT 264,60 PLN
  10. Bardzo smutna wiadomość, miałam nadzieję, że jak jest diagnoza, to będzie już lepiej:(. Bardzo współczuję, bardzo. Rozumiem ból, żadne słowa nie ukoją:(. Przytulam Elu... Masiu [*]
  11. Bardzo ładna dziewczynka, za dużo się w jej życiu dzieje w tak krótkim czasie, to na pewno też ma wpływ na jej zachowanie....
  12. Problem leży nie tylko w agresorze, ale w zbyt dużej ilości psow w jednym boksie. Te psy z boksów ogólnych latami nie wychodzą na spacery, siedzą stłoczone w niewielkim pomieszczeniu, nie trzeba agresora, żeby były konflikty... Tam są warunki hardcorowe - pomoże tylko ich zmiana no i zmiana podejścia zarządzających. Rozmawiałam nieraz - jak niektóre z Was pamiętają z zamojskiego, widać na niektórych zdjęciach ślady krwi na wybiegach no i niektóre zabierane psy mają blizny na ciele. Tłumaczenie jest takie, że nie ma miejsca na oddzielenie psa, bo zageszczenie w schronisku u samców jest ogromne.... Ratunkiem dla tego konkretnego psa jest chyba zabranie ze schroniska, on może nie jest stary, tylko osłabiony, bo nie dostaje się do miski. Kokos zabrany z boksu ogólnego do izolatki przytył nie do poznania po 2 tyg. Tam jest chyba 6 boksów męskich i tylko w dwóch jest spokojnie. Dawny boks Amberka uchodzi za spokojny, a pies też był pogryziony:(
  13. Tak, masz rację, to psie czekanie zapada w serce najbardziej. Widzisz te psy raz, drugi, kolejny miesiac, kolejny rok i wiesz, ze większość z nich zostanie tutaj na zawsze:(. Dlatego tak bardzo cieszy każde uratowane psie życie.
  14. Dzisiaj byliśmy w tej wsi, z której zabrane zostały suczki, zawieżliśmy karmę; TZ dowiedział się, że jeden z mieszkańców dokarmia wiejskie koty i psy, suczki też regularnie dokarmiał. Dokarmia też czarnego psa, którego poznaliśmy przy zabieraniu dziewczyn, a na właścicielu wymógł postawienie psu budy. Zima ciężka w tym roku, może to jakaś pomoc będzie dla tych zwierzaków.
  15. Sunia dzisiaj znowu była na kroplówce, nie wymiotuje, ale podobno bardzo słaba:(. Nie wiem, co to się jej przyczepiło:(. Bardzo się martwię:(
  16. I ja... Wiem jak ciężko tym, którzy są bliżej....
  17. Bardzo się cieszę, ze Batonik tez wyjedzie i że zdecydowałaś się Renia pomimo, że masz już pod opieka i Kokoska i Lilę... Dla niego ta Twoja decyzja to na pewno życie.
×
×
  • Create New...