-
Posts
52088 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Suczki Shila Nowa, starsza suczka , taka Miła w jasnej wersji... Co ją tutaj może czekać - już tylko dożywocie Jedna z suczek była bardzo wychudzona, to chyba ta...
-
-
-
-
-
-
Wczoraj byłam w schronisku, ale zdjęć mam niewiele - trafiłam na sprzątanie boksów, więc na wybiegu było niewiele psów, w większości te duże i stare:( A może tylko te zostały:(
-
Przekazałam już limonce80 nr konfirm, leki przydadzą się innym potrzebującym psom. Bardzo bym chciała, aby jakieś psy opuściły schronisko i na pewno skorzystamy z Twojej pomocy. Na razie jest miejsce u szafirki dla niedużych psów, a takich jak na razie w schronisku niewiele.
-
Przepraszam, że ja dopiero teraz tu zaglądam, nie dałam rady wcześniej, chociaż cieszę się bardzo od wczoraj:) Pięknie dziękuję za wizytę i za ten post tutaj Mam nadzieję, że i tym razem ta adopcja przyniesie wszystkim, Fiszce, rodzinie i nam, wiele radości :). Pozostaje organizacja transportu, na razie czekamy na info o przyjeździe szczeniaków z Ukrainy, może uda się połączyć transport do Wrocławia... Bardzo mało osób zagląda ostatnio do Fiszki; mam nadzieję, ze wszyscy cieszą się, że sunia będzie miała swoją rodzinę.
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
Tola replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Zaglądamy, zaglądamy i czytamy wszystko z wielkim zainteresowaniem. -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Tola replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Na tym zdjęciu ma taki radosny pysio, po takim widoku dzień musi być dobry:) -
Shila jedzie teraz do Murki, a to niedaleko, 50 km... Byłam wczoraj w schronisku, trochę się to wszystko pokomplikowało, ale po kolei... W ubiegłym tyg. Shila na czas oczekiwania na transport miała być przeniesiona do boksu wolontariackiego, ale nic z tego nie wyszło, bo jeden z pracowników powiedział, że sunia gryzie ( p. Wiesław był wtedy na urlopie, ale wcześniej rozmawiałam o suni i nie było takich informacji). Wczoraj pojechałam, żeby jeszcze raz wypytać o Shilę i ją zarezerwować, ale suczka zachowywała się zupełnie inaczej niż dotychczas - nie było jej jak zwykle na wybiegu, a jak wyszła to tylko na moment i od razu ponownie schowała się w budynku. Nie wiem czy coś ją boli, czy po prostu ma już dosyć stania przy tej siatce:( Nie miałam nawet jak pokazać pracownikowi, która suczka prawdopodobnie wyjedzie ze schroniska. Trochę zmartwiła mnie ta opinia innego pracownika, nie wiem na ile nieznajomość charakteru Shii moze być problemem:(. Jestem w kontakcie z Onaa; wiem tez, ze Murka może ewentualnie przyjechać po sunię do czwartku... Dzisiaj też nic nie udało mi się załatwić; jadę jutro o 11.00, będzie p. Wiesław.
-