-
Posts
52252 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
W sobotę 16.04. do Jagny pojedzie ta psia rodzinka. Koszt utrzymania 1 szczeniaka to 10 zł /doba z karmą Jeśli ktoś chciałby wesprzeć psią rodzinkę, poproszę wpłaty na konto ZEA Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 Z DOPISKIEM " 3 szczeniaki spod granicy" POMOC dla szczeniaków, pięknie dziękujemy 500 zł - agat21 (04. 04.), pięknie dziękujemy 600 zł z podziału środków po Lumi (01.04.) 200 zł - helli (08.04.) Razem: 1300 zł Rozliczenie szczeniaków (hotelowanie, chipy, test giardia) Kuki - 236,70 zł Meliska - 236,70 zł Złotka - 306,70 zł + 150 zł zabieg oczka Razem: 930,10 zł 1300 zł - 930,10 zł = 369,90 zł -
Telefon jakich wiele z prośbą o pomoc - we wsi tuż przy granicy z Ukrainą mała bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki pilnie potrzebują pomocy! Tutaj na miejscu w Zamościu nie ma szans na jakiekolwiek miejsce - ogromna ilość bezdomniaków, a DT brak od dawna; z propozycją pomocy jak zawsze przyszła Jaaga, zgodziła się przyjąć rodzinkę, tylko trzeba maluchy zaszczepić no i wcześniej znaleźć domy dla tych 6 szczeniaków, które są już w hoteliku. Nie obyło się bez nerwów, nieporozumień, ale prawdopodobnie już w sobotę 3 szczeniaki i ich mama wyruszą po nowe życie. W ubiegły poniedziałek cała rodzinka była w Zamościu w lecznicy, została odrobaczona; wetka była przerażona stanem zaniedbania i zarobaczenia maluchów:(. Dzisiaj były na kolejnej wizycie - szczeniaki zostały zaszczepione p/chorobom wirusowym, a mamuśka zaszczepiona p/ wściekliźnie. A dzisiejszą noc po raz pierwszy spędzą w domu, nie będą musiały znowu wracać na wieś, znajomej udało się znależć dla nich miejsce na te parę dni, bo sobotni transport już prawie pewny. Przy 6 szczeniakach od suczki z łańcucha i przy 6 szczeniakach z lisiej nory otrzymałam tutaj na forum bardzo dużą pomoc, pięknie dziękuję. Jakby ktoś chciał i mógł wesprzeć te maleństwa - będę bardzo wdzięczna. To te zdjęcia dostałam z prośbą o pomoc
-
Bardzo się cieszę, że i maluchy z lisiej nory tak szybko wybywają do własnych domów, nalezą im się najwspanialsze rodziny i ogrom miłości. Dzisiaj telefony w większości z zapytaniem o Barbie, ale nic sczególnego, dwa zapytania o Karolcię, też niewarte uwagi, a o Kimbo nikt nie pyta:(. A maluszek przecież też słodki.
-
Bardzo Ci dziękuję Poker za wszystko, co zrobiłaś dla Cynki. Mam nadzieję, że obecni właściciele pokochają sunię prawdziwie i na zawsze. Dla mnie te ostatnie dni były bardzo trudne, bo nie mogłam opanować emocji, gdy myślałam o chwili rozstania suni z dotychczasowymi właścicielami, przepraszam więc za moje zupełne rozklejenie przy dzisiejszej rozmowie. Życzę Cynce dużo miłości i oby szybko przestała tęsknić. Łzy jej b.właścicieli jakoś do mnie nie przemawiają; od grudnia nie potrafię wytłumaczyć sobie ich braku miłości do suni, braku emocji przez cały ten czas i konsekwencji w postanowieniu oddania suni. Mam nadzieje, że dostaniemy tu czasami zdjęcia suni i dobre wieści z jej nowego domu.
-
Dzisiaj zadzwoniła pani Jadwiga z Krakowa, miła, starsza pani, mieszka sama i ma 75 lat. Pani opowiedziała mi historie wszystkich swoich rasowych psów i ostatniego kundelka, którego uratowała z rąk oprawców. Bardzo sympatyczna osoba, szkoda.
-
Mądre, radosne, szczęśliwe pysie, pięknie się prezentują:) Podziwiam włożoną pracę i oddane serce - efekty wspaniale się ogląda:).
-
Tak, wiem, dostaje powiadomienia, bardzo dziękuję:). Chcę namówić kolejne osoby, bo to też pomoc bezdomniakom, a karmę wszystkie zamawiamy.