-
Posts
52297 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
382
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Poproszę wolontariuszkę o zdjęcia i info, ale w boksie ogólnym to każdy w potrzebie, bo po paru latach w tych warunkach...Jak byłam w schronisku to proszono o pomoc temu staremu owczarkowi, pokazywałam go tutaj, on w boksie jest wolontariackim
-
Poszę o udostępnianie zbiórki Samisia na Ratujemy Zwierzaki, rozsyłanie jej do znajomych, bo bez tego nie ma szans na powodzenie. Nie ma wpłat, bo tej zbiórki nikt nie widzi, na Ratujemy Zwierzaki jest widoczna tylko przez 3 pierwsze dni i wtedy wpłacają stali pomagacze. Na wątku jest sporo osób, każdy ma znajomych, rodzinę. https://www.ratujemyzwierzaki.pl/en/sami
-
A ja proszę o udostępnianie zbiórki Andzeli na Ratujemy Zwierzaki, rozsyłanie jej do znajomych, bo bez tego nie ma szans na powodzenie. Przy każdym udostępnieniu jest parę wpłat, a tutaj cisza, licznik udostępnień stoi jak zaklęty. Nie ma wpłat, bo tej zbiórki nikt nie widzi, na Ratujemy Zwierzaki jest widoczna tylko przez 3 pierwsze dni i wtedy wpłacają stali pomagacze. https://www.ratujemyzwierzaki.pl/en/andzela
-
Ja dowiaduje się o psy, kiedy ktoś tutaj jest jakim zainteresowany...
-
Z tego co pamiętam ten rudy to samiec, został przyjęty jeszcze za poprzedniego kierownika, ale nie ma żadnej dokumentacji, (prawdopodobnie (po znajomości)
-
Tych z boksów ogólnych raczej nie ma na stronie schroniska, trzeba podjechać i pytać.
-
Jak będzie gdzie, to będziemy z nim rozmawiać. Mam nadzieję, że skoro ukrywa psa przed światem, to go nie chce...
-
Chciałam tutaj podzielić się z Wami informacją, która wczoraj dostałam, może razem coś wymyślimy... Zadzwonił pan i opowiedział bardzo smutną historię pieska, który od ok.10 lat jest zamknięty w malenkim kojcu na tyłach posesji, nigdy z niego nie wychodzi. Nie dość, że nie ma kontaktu z właścicielami, to jeszcze jest odsłonięty od świata że wszystkich stron, kojec jest na tyłach stodoły, nie widzi nawet nic zza płotu, który jest przykryty jakaś płachtą... Nie wiem dlaczego tak go ukryli. By podobno próby przekonania właściciela, żeby wypuszczał psa na podwórko, ale nic takiego się nie dzieje. Piesek jest mały, podobno ma coś z łapkami, bo z trudem chodzi. We wsi jest posterunek policji, ale wiadomo, czym może grozić informacja o planowanej interwencji, tam wszyscy się znają. My jesteśmy już skraju możliwości finałowych, zabezpieczamy tylko już te zwierzęta, które są pod naszą opieką, więc hiotelik jest poza naszymi możliwościami finansowymi. Po tej wieczornej informacji nie spalam, jestem przerażona życiem tego malucha, chociaż wiem, że takich jest cała masa. Może ktoś cos doradzi, wymyśli, jak pomóc temu biedakowi, który 10 lat żyje bez świata. Właściciel twierdzi, że pies jest wypuszczany, chociaż to nieprawda. Podobno piesek bardzo się go boi.
-
Bardzo dziekuję. Mieliśmy też taką znajomą ksiegową , która przez parę lat w ten sposob nam pomagała, ale jest już na emeryturze.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Tola replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Karma zamówiona, jak dotrze to proszę o potwierdzenie ( 40 saszetek mix; 261,02 zł) -
Dziękuję bardzo Murce za opiekę nad Meridą
-
W sobotę do nowego domu w Warszawie pojechała Merida bez oczka, rodzina przyjechachala osobiście do Murki. Merida jako pierwsza z piątki rodzeństwa znalazła dom Mamy już wieści z i… sami nie wiemy, jak przestać się uśmiechać! Od pierwszego progu pokazała swoją odważną naturę – zamiast chować się po kątach, od razu ruszyła na zwiedzanie każdego zakamarka! Jej ciekawość nie zna granic, a największą atrakcją okazał się... kot rezydent. Merida jest nim absolutnie zafascynowana i z ogromnym przejęciem próbuje nawiązać nową przyjaźń. Wzajemne zapoznanie idzie ku dobremu! Na razie Merida ma do swojej dyspozycji osobny pokój. W domu jest jeszcze piesek Czaro.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Tola replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Poprosiłam na Fb o zakup karmy dla Niuni i Gajki poprzez http://ocalonelapki.pl/zamojska-fundacja-zea i uzbierało się 472,65 zł, czyli dla każdej dziewczyny przypada 236,32 zł Jaką karmę zamówić ? Dziękuję Nesiowata i Jo37 za zakupy -
Bardzo dziękuję