-
Posts
52297 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
382
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
-
-
Jedyny sposób na to jest nadal taki jak do tej pory - jak jadę do schroniska to muszę wiedzieć, o jakiego psa mam zapytać i o co zapytać. Ostatnio były prosby, aby pokazać psy starsze, nieadopcyjne, z długim schroniskowym stażem i zdjęcia takich psów wrzuciłam.
-
Mari, takie opisy pojawiają się na niektórych nowych boksach, wrzucałam tutaj zdjęcia, natomiast psy z boksów ogólnych nie posiadają takiej ewidencji. Tam do tych psów właściwie nikt już nie chodzi oprócz pracowników, bo kto adoptuje psa, który nie wychodzi z budy albo ucieka na widok człowieka. To są w większości psy jak Maurycy, Gajka, Luna Myślę, że powoli wprowadzane będą kolejne udogodnienia, natomiast teraz jest jak jest i nadal trzeba używać czytnika, jeśli chce się wiedzieć więcej o jakimś psie z boksu ogólnego. Pamiętacie, że jeszcze niedawno tak wyglądało zdobywanie wiedzy o każdym psie, który opuszczał schronisko dzięki pomocy dogomanii (wiek, schroniskowym staż). Jestem jak najbardziej od zawsze za takim rozwiązaniem, ale nie mam na to wpływu.
-
-
Pisałam przy ich zdjęciach, że obie bardzo wycofane, lękliwe, ruda ucieka do budynku na widok człowieka przy siatce. O Karmelce pisałam tamtym razem, jak wrzucałam zdjęcie.
-
Na pewno parę lat, skoro jest w boksach ogólnych. Ja nie mam tak dokładnej wiedzy, wolontariuszki tez nie. Powtarzam tylko to, co dzisiaj usłyszałam, niektóre z tych psöw pamiętam jeszcze z dawniejszych czasów. Żeby mieć tak dokładną wiedzę o danym psie trzeba odczytać jego czip, znaleźc jego książeczkę i wtedy dopiero znamy wiek i czas spędzony w schronisku. Dzisiaj prosiłam tylko o podanie wieku Bajki. Dla tych lękliwych psów w boksach ogólnych nawet taki moment wejścia pracownika i moment dotyku czytnika to zawsze ogromny stres.
-
-
Na pewno są, dzisiaj ich nie widziałam
-
Wszystkie one są
-
Dzisiaj go nie widziałam, bo on w budzie, a ja nie mogę wchodzić do środka
-
Żaden z tych psów nie wykazuje agresji w boksie, żyja zgodnie, natomiast nie wiadomo co zadzieje się, gdy trzeba będzie dzielić się swoim człowiekiem. ( Tak jak stało się z Niunią).
-
Kolejny piesek polecany przez pracowników, ma wpisane 7 lat, ale wolontariuszka mówi, że jest starszy. Przyjazny, natomiast wpada w panikę przy próbie dotyku w okolicach szyi. Ma zęby w bardzo Złym stanie, jest podobno próba umawiania go na zabieg. Kuleje na jedną łapkę.
-
Bajka, suczka polecana przez pracowników, zabrana z boksów ogólnych. Wiek ok.9 lat, od 2021 w w schronisku. Przyjazna, wychodzi na niewielki wybieg, natomiast nie da sobie na razie założyć szelek. W tym boksie jest też młodsza suczka, ok. 4 letnia, taka trochę w typie labradora; przyjazna do ludzi, wychodzi na spacery schronisko ba ezo ja stresuje). Nie wyszły mi jej zdjęcia. Po lewej stronie samiec
-
Psy zabrane z boksów ogólnych, niektóre wychodzą na spacery. Pies w w typie bernardyna jest od niedawna, bardzo chwalony za charakter, ok.6 lat Podobno b. fajna suczka, przyjazna Ten pies też nowy, trudny, na razie nie wychodzi. Nowa p.kierownik
-
Suczka, zabrana niedawno z boksów ogólnych, nie wychodziła z budy. Teraz jest w pojedynczym kojcu, nie robi żadnych postępów, nadal nie wychodzi Z budy
-
-
Wielkimi krokami zbliża się remont hali; w miejscu dawnej kwarantanny ustawiane są kojce, do których będą przenoszone psy z boksów ogólnych. Pozostały tam te w najgorszym stanie psychicznym. Suczka Suczka Suczka, która na sam widok człowieka ucieka do budynku Samiec
-
Wiem, że nadal tutaj jest zainteresowanie zamojskim schroniskiem i losem psów, szczególnie tych z boksów ogólnych, dlatego chociaż co jakiś czas staram się je pokazywać; ich los poprawił się, ale dawna trauma została i z racji wieku, zachowania nie mają właściwie szans na zmianę życia. Większość z nich pozostanie za kratami do końca swoich dni, ale być może dzięki tym moim wyjazdem i zdjęciom jeszcze komuś, z tych niewidzialnych, uda się wyjechać...Na prośbę byłam dzisiaj w schronisku, dzielę się z Wami zdjęciami tych, których odwiedziłam.
-
Smutna wiadomość - nie żyje Rabarbar, zamojski piesek uratowany przez Onaa. Dzisiaj byłam w lecznicy z moją Florką, bo miała wczoraj usuwane ząbki i przyjmowała nas p. Ola, która 4 lata temu adoptowała zamojskiego, tak lubianego tutaj Rabarbarka. Powiedziała, że Rabarbar od paru miesięcy nie żyje, miał ok. 16 lat, nagle się posypał. Najpierw dokuczała mu demencja, a po paru miesiącach zaczęły wysiadać też narządy. Zapewniła, że Rabarbar był b. kochany przez całą rodzinę, miał wspaniałe 4 lata życia. Ta smutna wiadomość jest też na wątku Rabarbarka.