-
Posts
52212 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
380
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Tigress - bardzo kocham zwierzęta i rozumiem, ze jestes emocjonalnie związana z psem, który Cię kocha i ufa. Trudno podjac w takim stanie jakąś racjonalną decyzję. Zachowania Twojego psa nigdy juz jednak nie bedziesz pewna, ta starsza pani ma rację. Piszę, bo parę lat temu przezyłam cos podobnego, tyle ze była to sytuacja z kotką, uwielbianą i wypieszczoną przez całą rodzinę. Rozumiem, ze zachowania kota i psa rzadzą się innymi prawami, ale chodzi o sytuacje zagrażającą zdrowiu dzieci. Nasza kotka po 4 latach cudownego z nami bytownia zaczęła nas atakować w najmniej oczekiwanych sytuacjach; poczatkowo dzieci a po jakims czasie dorosłych. Takze izolowalismy ją, dzieci nie zostawały same z nią w domu, szukalismy pomocy wsród znajomych i lekarzy. Trwało to ok roku. I dopiero atak nocny kotki na córkę, którą powaznie poraniła w czasie snu, zmusił nas do podjęcia drastycznej ale jedynej w tym przypadku decyzji - eutanazji . Po konsultacji z lekarzem, który orzekł, ze terapia moze byc bardzo dluga i nie ma pewnosci, ze da pozytywny efekt - musielismy sie rozstac z naszą ukochaną kotką na zawsze. Nie wchodziło w grę oddanie jej, bo wiedzielismy, jak jest z nami bardzo związana. W czasie tego nocnego ataku kotka zębami i pazurami poraniła córce nogi i wtedy uswiadomilismy sobie, ze mogła też dosięgnąc pazurami twarzy i szyi śpiącego dziecka. A psychika, na której rany widac dopiero po latach? Dobrze Cię rozumiem, lecz czasami dobro i zdrowie dzieci są ważniejsze niz miłość do zwierzęcia. Bardzo przeżylismy naszą decyzję, bo kotka była domownikiem, naszym ukochanym zwierzątkiem. Ale teraz, patrząc na blizny mojej córki wiem, ze podjęlismy słuszną decyzję. Wiem, ze z psem bywa inaczej, jest wielu specjalistów, którzy mogą pomóc, doradzić, byc moze będzie go mozna leczyć.
-
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
Tola replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Ok - napiszę do Mrówy i umówimy się. A dziewcząta przygotujemy; pojadą do Kosiorkowa, a stamtąd to wyjezdzają tylko eleganckie panny i kawalerowie (w domyśle Rudy z miską) -
Póki co Jetuś to dobranoc:loveu:
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
Tola replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Po tym wszystkim co przeżył Wedelkowi wydaje się, ze gdy tylko ktos znika z jego pola widzenia tzn ze go porzuca...Ile musi byc strachu i przerażenia w tym małym serduszku:-( Co zrobic, aby Wedelek zrozumiał, ze tu jego domek? Życzę dużo miłosci, cierpliwosci i sukcesów -
Jeszcze chciałabym wiedzieć, ile trzeba będzie oddać Mrówie za przewóz?
-
Przeczytałam cały wątek; dobrze, ze Misio ma dom:loveu: Życzę Misiowi i jego Rodzinie dużo miłości.
-
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
Tola replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Super, super - potwierdzam:lol: Jesteśmy tu pelni podziwu -
Dowieziemy sunie do Warszawy. Teraz TZ jest chory, ale myślę, ze koło soboty mozemy planować wyjazd Bianki lub obu suń, to wszystko zależy od nabrania sił po grypie. Dobrze by było, jakby i dalmasia pojechala; ona juz tyle czeka tu na domek...
-
Jakieś cuda działy się na dogo, ja nie mogłam zupełnie nic napisać, miałam tylko początkowe strony wątku Bianki . Sunia siedzi sobie w schronisku i zupełnie nie wie, ze wzbudziła takie zainteresowanie i że ten domek jest w zasiegu jej łapek i pysia:lol: A moze ten domek już jej się śni? Czekamy na wieści o dalmatysi, moze faktycznie obie pannice pojadą do Poznania:lol:
-
Pożegnania są smutne:-(
-
Nie jestem pewna czy dotyczy to Bianki, ale w wątku transportowym Mrowa23 proponuje pomoc w transporcie:lol:
-
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
Tola replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Supergoga - myślę, ze to bardzo dobra decyzja, aby sunia była najpierw u Ciebie:lol: ; masz doświadczenie, nie zrazi Cię niepewność i lękliwość Bianki, jej nieumiejetności, które wynikają z przebywania w schronisku. A ona w Twoim domu znabierze pewności, nauczy się, że mozna człowiekowi zaufać a tym samym zwiększy swoje szanse na udaną adopcję. -
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
Tola replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Wydaje mi się, ze nie ważne czy w Polsce czy w Niemczech; najważniejsze zeby wybrać ten najlepszy dom, w którym sunia będzie kochana. A jak ta rodzina z Poznania, która chce adoptować Biankę? -
[quote name='agusiazet']Martuś, ja je obrabiam w Corelu i zmniejszam rozdzielczość, tak na oko. Jeśli chcesz mogę Ci je tak porobić, mam teraz czas, bo są ferie!!![/quote] Tzn chciałam powiększyć te zdjecia które juz są, takie większe o wiele bardziej przemawiają...Ale teraz sunie juz są powystawiane, więc nie wiem czy coś zmieniać.
-
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
Tola replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Kropeczki - trzymam kciuki za dobry domek -
[quote name='agusiazet']Martuś, może w tytule trzeba dodać, że potrzebny transport?[/quote] Pewnie, ze tak. Tylko jak zmienia się tytuł wątku? Nie ma Magdy i nie mam kogo zapytać
-
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
Tola replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Jesteście cudowne. te psinki tyle Wam zawdzięczają; rzeczywiscie dobrze by było, gdyby obie znalazły dom i mogły razem jechać. Zobaczymy co bedzie sie działo po ogłoszeniu kropek -
Odzywam się, rzadko bo jeszcze nie mogę dojśc do siebie po grypie; Kropcia nie więcej jak 2,5 roku, jest zdrowa i bardzo przytulaśna. Ma łagodne usposobienie, w boksie nie wadziła nikomu, najczęsciej w ogóle nie wychodziła i nie pokazywała się . Teraz, odkąd jest z Bianką, pokazuje się częsciej i wita ludzi wskakując na siatkę. Bardzo szuka kontaktu z człowiekiem, wręcz wpycha pysio do głaskania. Ma 50 cm wysokosci, wazy w tej chwili 17 kg. We wrzesniu wygladała bardzo żle, mysleliśmy ze jest chora. Byc moze tak reagowała na warunki schroniskowe. Jest spokojną, łagodna psinką, która bardzo potrzebuje kogos, kto ją pokocha.
-
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
Tola replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Sunia nie jest chyba jeszcze nigdzie ogłaszana. Liczymu na Agę, bo prawdę mówiąc nikt z nas nie wie, jak się za to zabrać:oops: Pakaty do wetów i sklepów da się oczywiscie zrobić, chociaz na przykładzie Jetki wiemy, ze w Zamościu i okolicach znikome zainteresowanie -
Cudowna sunia:loveu: Cudowne zdjęcia. Widać, ze sunia jest szczęśliwa. Oby więcej takich adopcji
-
Aga - jak wstawiać zdęcia, aby były takie duze jak Jetusi?
-
[IMG]http://img186.imageshack.us/img186/4180/dscn4116wc3.jpg[/IMG] Nie bardzo wyszło to zdjęcie
-
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
Tola replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img151.imageshack.us/img151/1903/dscn4117qq6.jpg[/IMG] -
Jak Jetusia przed wyjazdem?
-
To bardzo dobra wiadomość:multi: Do Warszawy nie ma żadnego problemu z dowozem z Zamościa. Trzeba znaleźć kogoś, kto zabierze sunię z Warszawy. Wrzucam prosbę na watek transportowy. Za godzinkę będą zdjęcia Bianki:lol: