Nie było mnie 2 dni i nie mogłam się doczekać wiadomosci o Biance. Popłakałam się przy ogladaniu tych zdjęć... Jak zobaczyłam pierwszy raz Biankę w schronisku to nie sądziłam, ze tak szybko zobaczę ją w takim domciu, taką szczęsliwą. Tak Romek, masz rację, dla Bianki to raj. Tylko czemu ona nie słucha tego, co jej tam szeptała Goga do uszka? Ale tak to juz jest, ze gdy czegos mamy w życiu za mało lub wcale, to potem bronimy tego za wszelka cenę. Bianka poznaje co to miłość i chyba bardzo jej się to podoba. Trzymam kciuki , zeby było coraz lepiej.