No cóż takie zapytanie o Ritę... nie odpowiedziałam.
Dzień dobry, chciałbym adoptować tego pieska . Mam doświadczenie z rasą , posiadam w obecnej chwili foksteriera , wcześniej przez 14 lat byłem szczęśliwym posiadaczem walijczyka oraz sznaucera. Posiadam optymalne warunki dla psa tej rasy czyli spory ogród . Szukam terierowatego od około 2 miesięcy, niestety problemem jest odległość. Większość tych piesków w fundacjach jest na drugim końcu Polski . Szczęśliwie moi bliscy znajomi jadą na urlop w góry i będą wracać przez Opole. Pisałem do wielu fundacji ,które mają w posiadaniu teriery i niestety nikt się nie zgadza na to ,żeby pieska odebrał ktoś kto go nie adoptuję. Obecnie nie mam możliwości wsiąść w auto i przejechać 600km ze względu na gorący okres w pracy. Zastanawiam się czy byli Państwo skłonni do jakiegoś kompromisu i przeprowadzenia adopcji na odległość... Udzielę wszelkich niezbędnych informacji i poprę je zdjęciami. Kwestia tylko czy jest w ogóle szansa na taką operację, bo już parę razy się starałem wysyłałem zdjecia, poufne informacje aby finalnie na sam koniec dostać odmowę...