Po usunieciukleszcza czy calym czy nie miejsce dezynfekuje albo woda utleniona albo jodyna.w zLeznosci co mam pod reka.nigdy zaden ropien sie nie zrobil,odczyn czasami sie pojawil,ale dosc rzadko
Ja tez wykrecam w strone przeciwna do ruchow skazowek zegara.jak zostana lapki czy ryjek to trodno,przeciez pies od tego nie umrze.nie przejmuje sie tym.wazne jest szybkie usuniecie kleszcza
PRzede wszystkim skore jak i oczy powinien w miare szybko obejzec wet.nawet najcudowniejszeoliwki nie pomoga jesli okaze sie zeskora jest chora.idz wczesnij nie czekaj do 11.06
POwinnas udac sie do weta jak najszybciej bez oddstawiania leku i powiedziec mu w czym tkwi problem.plyn fizjologiczny krzywdy oczom nie zrobi.do przemywania nadaje sie znakomicie
tutka albo odczekaj tydzień jeszcze i zakropl frontline combo
ważne sa też inne aspekty:jaki czas minął od poprzedniej kąpieli,czy dobrze zastosowałas preparat(na skóre nie na sierśc),w jednym miejscu czy w kilku zakropliłaś,czy adekwatne do wagi
ja tam widze zwykłe podniebienie,zabezpieczac przed kleszcvzami trzeba,jeśli jest zdiagnozowana ch.odkleszczowa to sie leczy,
"na oko"moje ma ok.5 lat/\.
no i właśnie tu jest problem.producenci prep.p/kleszczowych zapewniają że jeśłi do 2 dób zdążymy usunąć kleszcza to ryzyko zakażenia jest znikome.moje własne doświadczenia niestety tego nie potwierdzają....:shake: