-
Posts
8556 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by iwna5702
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekuje za odwiedziny - moze ktos jeszcze do nas zajrzy :) -
CEZAR prawie 5 lat mieszkal w schronisku. Jego losy zanim tu dotarl sa nieznane. Nie wiemy tez na pewno ile ma lat - do swojej schroniskowej karty ma wpisane 12 - ale moim zdaniem jest mlodszy. Te lata spowodowały, ze jego organizm osłabł. CEZAROWI pogorszyl sie wzrok, nie slyszy tez dobrze - prawdopodonie powinien mieć wyczyszczone i odkazone uszy. Ma trudnosci z chodzeniem - widać, ze jego tylne łapy uginaja się, a siedzenie w ciasnej budzie i malenkim boksie - przy 20 min. spacerze raz na tydzien powodują, ze stan jego łap się pogarsza, nawet nie chcę myśleć o nadchodzącej zimie i chłodach. Zima może być wyrokiem dla tego psa ZBIERAMY 300,- zl na miesieczne koszty zwiazane z utrzymaniem Cezara DEKLARACJE STALE: Karolina W 50,- (Pani od Sambo ) Alicja W 100,- Hania K 30,- Israel 20,- Joteska 10, Gruba Berta 50,- =============== Razem 260,- zl Przewidywany koszt transportu: W-wa-Kasia77 (powrotny) - 400 zl Wplaty na transport ============= Magda P - 100,- zl Malgosia B 50,- zl ---------------------- 150,- zl Wydatki ====== 400,- zl - 18.7.- przelew za transprt W-wa-(Kasia :)) + powrot W-wa 200,- zl zaliczka na leczenie (do rozliczenia - bez wplat darczynców) ============== Razem 600,- zl minus 150,- zl =================== na minusie 450 zl Miodzio i Cezar łącznie na dziś (26.7) 362 zł + 234 zł trococsil do tego 67,- zł za wczorajszą wizytę Cezara +20,- zl za Miodka.= 87,- zl ======================================================== Razem leczenie 449,- zl minus 120 zl Skarpeta im Talcott = 329 zl; Trocoxil 234,- (kszt leku pokrywa Skarpeta Owczarkowa d oddania 15% wartosci ) ======================================================= . RAZEM MINUS WYNOSI 450,- zl (transport 250 + zaliczka na leczenie 200) Wplata w sierpniu na psiaki - 50,- zl od Malgosi B Przelew od Beat2010 - 120,-zl ====================================== Razem 170,- zl minus 129,- zl (z kwoty 329. zl ,z ktorej 200 zl pokryla zaliczka na leczenie - do zwrotu -bez wplat darczyńców) ================= zostaje 41,- zl =============== Wplaty w sierpniu 2013 z deklaracji =============== Karolina W. 50,- zl Alicja W. 100,- zl Israel 20,- zl Gruba Berta - 50,- zl ================= Razem 220,- minus 100 zl za hotelik za lipiec ========================= - zostaje 120,- zl na poczet sierpnia + wplata 50,- zl Gruba Berta za hotelik za lipiec, - wpłata od Hani K 20, - wplata od Joteski 10,- ================= = razem wpłynęlo 200,- zl poszedł przelew - 300,- zl na hotelik - hotelik za sierpień opłacony w calosci . ======================= minus 100,- zl Wplaty na wrzesień ============== Karolina W. - 50,- zl , Israel 20,- zl Alicja W 100,- zl Gruba Berta 50, - zl Hanna K 30,- zl ========== Razem 250,- zl === minus 100,- zl =============== zostaje 150,- zl Wydatki we wrześniu ================= -zwrot 30,- zl do skarpety im Tallcot zostaje 120,- zl Wpłaty na pażdziernik ================= Hania K 20,- zl Israel 20,- zl Alicja W - 100,- zl Karolina W 50,- zl Gruba Berta 50,- zl ============= Razem 240,- zl plus 120,- ============ Razem 360,- zl -Poszlo 300 zl za hotelik we wrześniu - i -60,-zl na poczet hoteliku w pazdzierniku ====================== Zostaje do zaplacenia 240 zl za hotelik w pazdzierniku Przelano 117,- zl za Trokoxil wplaty na listopad ============= Gruba Berta 50,- zl Hania K - 20,- zl Alicja W - 100,- zl Joteska - 20,- zl (za X i XI) Israel - 20,- zl Karolina W. 50,- zl ============= Razem 260,- zl 200,- zl wyslane na poczet hoteliku za pazdziernik jeszcze ---------------------- zostaje 50,- zl minus 117,- trcoxil -------------------------- na minusie 57,- zl zaplacony pazdziernik ostatnia kwota za hotelik 40,- zl (uregulowane z wplywow z bazarku) (bazarek zasilil watek Cezarka kwotą 85,- zl) ================== zostaje 45,- zl minus 57,- zl ========== minus 12,- zl przelew 36,- zl dla Skarpety Owczarkowej (15% od udzielonej kwoty wsparcia 234 zl na leki-Trocoxil) ---------------------- na minusie 48,- zl z bazarku od Grubej Berty 70,- zl + 30,- zl za moje bazarkowe książki =========== - razem 52 zl na plusie wplaty w grudniu ================ Gruba Berta 50,- zl Alicja W 100,- zl Israel 20 zl Hania K 30 zl Karola W 50,- zl ------------------ Razem 250 zl plus 52 zl poszlo 4.12. za hotelik za listopad 300 zl ==================================== wplaty na styczen =============== Gruba Berta 50,- zl Alicja W - 250 zl (pwiększona wpłata - bardzo dziękujemy :)) Hania K - 20 zl Israel - 20 zl Karlina W - 50,- ================== Razem 390,- zl wydatki ============= 24.12. poszedl przelew na 150 zl oraz na 250 zl ======== razem 400,- zl (z pow. wplat jest zapłacony hotelik za grudzien 300 zl plus 100 zl post 294 za leki) ========== na minusie 10 zl ================
-
Cezar najsmutniejszy ze smutnych onków...odszedł [***]
iwna5702 replied to joteska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moj rok jest tez fatalny - odszedl moj ukochany Fil - niestety sam, w brudnym legowisku:-( - to jest dramat nie do opisania. Z kolei Wy zylyscie nadzieja ze sie uda - tym bardziej przykro jesli jednak los zdecyduje inaczej. Pozdrawaim Was - bardzo Wam wspólczuje :-( -
Amorek - tez pieknie, niech korzysta - ale niech zostawi babulenke Igunie :loveu: Dzis poszedl tez przelew na 330 zl za pobyt Tary/Starki - za listopad, za leki Amona i transport 235,- oraz 100 zl na poczet dlugu w lecznicy Troszke zmienilam tytul watku - uwzgledniajac w pierwszym poscie 3 psiaczki - bo jesli bedziemy mogly - po pozbyciu sie dlugow amantowych - to moze wspomozemy rozniez nasz "starsze panie"
-
Dzis bylysmy z kolezankami na Paluchu i dopiero teraz przysiadlam do komputera. No pieknie wygladaja nasze psiaki :) Musze sprawdzic co ze sterylka u Iguni, wczesniej siedziala w boksie z samcem - ale moze on byl sterylny- w sobote sie dowiem. Kasiu napisz prosze nazwe leku na tarczyce i moze tez nazwe antybiotyku Iguni - tylko informacyjnie musze powiedziec dawnej opiekunce Iguni :) Podaj tez nowy numer konta - musze porobic przelewy oraz podac konyo dla wplat osobom ktore beda chcialy wplacac na Starke i Ige
-
Bardzo dziekuje, dzis przeleje jeszcze troche kaski dla Kasi. Generalnie chiclabym oplacic pazdziernik dla Amanta i Starki do konca padziernika. Agnieszka wylozyla cala kwote za transport - tj. 500 zl i powiedziala zeby zamiast zwracac jej pieniazki wplacic za hotelik za jej Starke. Ponadto chcialabym, zeby jak wszystko sie unormuje - pomoc Agnieszce w utrzymaniu Starki w kwocie 50,- zl miesiecznie. Oczywiscie w pierwszej kolejnosci spata dlugu Amanta w lecznicy.
-
Dzieki za wspaniale informacje. Tak nasz Amant/Amonek na 100% kanapowy - od razu jak przyjechal do mnie na nocleg znalazl sobie miejsce do spania na sofce w pokoju córki - niestety na noc musialam go zapakowac do przedpokoju na koc - bo zagrozenie dla sofki, ze zostanie zdewastowana :) bylo spore. Co do leku napislam nazwe tego co dostal i oczywiscie niech bierze to co zalecil lekarz, tym bardziej, ze mu pomaga . Zdjecia cudowe :)
-
Kasiu, dzieki za wiesci - pzrelalam na razie zaliczkowo 300 zl - czekam teraz na reszte wplywow. Dobrze, ze juz wiadomo co tam u Amancika w srodku sie dzieje. Igunia - zostala wyciagnieta z odleglego miejsca schroniska i pzreniesiona blizej ludzi o jej wczesniejszym zyciu schroniskowym nieiwiele a wlasciwie nic nie wiadomo -ale moze w sobote jak bede w schronisku cos sprobuje sie dowiedziec. :)
-
[quote name='Kasia77']Więc teren miał wielki- takie miałam wrażenie właśnie, że mu u mnie ciasno;) , jego jest wszędzie pełno, on ma taka werwe że hej. Co do kupy- faktycznie wczoraj była woda, po nocy potop- kupa też, ale zesikane wszystko kompletnie (rano wyszły o 7, natomiast wczoraj ostatnie siku przed 22gą). Dziś też załatwia się płynnie. Co do karmy, to nie znam i wstrzymałabym się z jakąkolwiek dopóki nie zrobimy USG , choćby dla świętego spokoju i wtedy zadecydować co kupić, czym karmić bądź leczyć, nie ma pewnosci czy i która karma pomoże, to za długo trwa i nie moze tak być bez końca. Amon to piękny pies, zdjęcia nie oddają rzeczywistosci, nie widać tez jaki jest duży , ale przede wszystkim nie widac jaki jest super sprawny :) - . Ja mam duuużo dość stromych schodów do pokonania żeby wejsc do mieszkania a on biega po nich w góre i w dół. Jak wszedł dziś rano na samą góre, to byłam pewna że nie zejdzie, nawet Gaja ma kłopot z pokonywaniem tych schodów, a on raz dwa i juz jest na ogrodzie. Widać bardzo jest towarzyski, chce do ludzi no i jak załapał, ze Ci ludzie znikają za drzwiami mieszkania, to stoi pod drzwiami i czeka..... Według mnie Amonek to kawaler do wzięcia, gdyby udało sie zapanować nad rozwolnieniem i wyprowadzić go zdrowotnie do samego końca na prostą, to z powodzeniem mógłby szukać domku. Igunia /Dakota to taki kochany wesołek :), cały czas macha ogonkiem ,przylepa, baaardzo kuleje, traci równowage - przewraca się. Do wypisu dołączone sa wyniki z tarczycy, ale leczenie nie było wdrażane, więc to będzie do ogarnięcia jeśli okaze sie konieczne. Generalnie całą trójkę czeka wizyta u weterynarza. Starka prócz słabego tyłu bardzo kuleje, zwłaszcza na swoją prawą przednią łape, napewno dokucza jej spory ból- to widać przy chodzeniu, cała Starka wygląda troszkę "neurologicznie". Zdjęcia będą, będą, tylko czas.........:)[/QUOTE] Przypomniala mi sie nazwa leku na sraczulke Amanta - jest to "ludzki" lek, ktory dla uzyskania rezultatwo trzeba podawac w dluzszym okresie czasu - nazywa sie PANINAL
-
Oj bedziesz miala Kasiu troche roboty z ta psia gromadka.:eviltong: Hamonogram spacerow Amanta - pierwszy spacer rano byl ok. 7.00 a ostatni wieczorem ok. 22.00. Teren 3.500 metrow - po ktorym biegal wraz z reszta psiej gromadki. Wczoraj Amant mial lepsza quupke - ale dzis (zapewne po innym jedzeniu u mnie) juz bylo troche gorzej. Napisz prosze, jaka karme mu zamowic . Aha jeszcze dowiedzialam sie, ze Amant mial dolewany do karmy olej z pestek winogron, bo samej suchej karmy nie lubi i nie je-moze to wplynelo na rozluznienie jego quupki. Dostawal karme OKY mieszana z karma mokra. Dakota z kolei miala quupke ok, ale nie widzialam, zeby zrobila od wczoraj siusiu. Amant sie pewnie po swoim pierwszym wejsciu uspokoi. U mnie po przyjezdzie do domu tez donosnie szczekal - na Dakote głownie a dzis byli juz najlepszymi przyjaciólmi
-
Amanta odwiedzala rowniez pani w ktorej fundacji Amant jest prowadzony. Rozmawiala ze mna i powiedziala, ze zawiozla do Amanta dorazne leki, po ktorych rzadka quupka zostala zatrzymana i ze temu stanowi powinna zapobiec na dluzsza mete specjalistyczna karma Poniewaz Amant ma wkrotce zmienic miejsce pobytu na domek u Kasi trzeba mu bedzie zamówiec juz u niej odpowiednia karme..
-
Dziekujemy za kciuki :) Poniej link do faktury za zabieg,leki i pobyt Amanta w szpitaliku[URL="https://docs.google.com/open?id=1o5-TtBXK2G9oQUAvC_c2HI9UwUcP3mkIfZTuQAinCcvNvBxyQjQc-ZeHkJTg"] https://docs.google.com/open?id=1o5-TtBXK2G9oQUAvC_c2HI9UwUcP3mkIfZTuQAinCcvNvBxyQjQc-ZeHkJTg[/URL] Nijak nie moge wkleic faktury do watku - mam ja tylko w pdf i nie moge inaczej jej zamiescic jak w powyzszym linku
-
Czasem jednak nie wszystko udaje sie zrealizowac, tak jakbysmy tego chcieli - musimy przesunac wyjazd do Kasi. Martwie sie tym przesunieciem -dla naszych staruszkow kazdy dzien zycia jest sukcesem - wprawdzie nasze dwa najstarsze psiaki sa bezpieczne i "zaopiekowane', ale wszyscy chcielibysmy, zeby byly juz u Kasi - w "psim raju"
-
Troszke,podniose:)