Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8567
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Wieści z hoteliku dobre, ARAM daje radę chodzi z resztą psiaków - głownie na wędrówki wokół domu. Łapiny już iestety nie pozwalają na robienie dluzszych tras. Przed nami zima podobno ma być sroga, szczęśliwie Aram ma zapewnioną domową miejscówkę :)
  2. Od czasu do czasu rozmawiamy sobie z Kasią - jakoś w tym roku nie miałyśmy okazji się spotką - ale mamy pewne plany. Moze Kasia dojedzie do W-wyi będziemy mogły trochę ze soba pobyć. W tej chwili u Kasi mamy jedną nszą suńkę, Szeri która odbpukać jest w dobrej formie . Oczywiście Kasia ma również stadko swoich domowych psiaczków, tak ze na brak zajęcia nie narzeka:)
  3. I lato za nami :( - jeszcze parę chwil słońca i trzeba zbierać siły na zimowe dni ...
  4. Cisza na wątku - psiaki przestawiają się na porę deszczową - koniec całodniowych spacerów po podwórku. Trzeba będzie przespać ten gorszy czas .
  5. Zdjęcia dwóch suń - Szeri i Lenki - wczesniej rezydentek tego samego schroniska. Szeri nie lubi opuszczać swojego domku kiedy ktoś kręci się po podwórku - raczej z bezpiecznej odległości obserwuje teren :)
  6. Udalo się w końcu wgrać troszkę nowych filmików - w roli głównej podopieczni Izy :)
  7. Muszę odrobić troszkę wakacyjnych zaległości :) Czas wakacji więc troszkę nie na bieżąco. Uzupełniam wpis od Kasi wpływ 28 czerwiec ; kwota 55, 20 zł z bazarku od Perełki1. Bardzo dziękujemy :) zdjęcia- Szarce zrobić zdjęcie jest bardzo trudno, więc są tylko dwa średnio wyraźne. Klasycznie - Szarka przed wejściem do domku, monitoruje z daleka wszystko, co dzieje się na ogrodzie. Gdybym zrobiła tylko kilka kroków w jej stronę, od razu zwiałaby do środka. Poza tym , jak człowieka nie widzi i żywej duszy na horyzoncie, gania po całym ogrodzie- obserwuje ją czasem przez okno - biega wszędzie i podchodzi pod sam dom.Lenka - Lenka ma już za sobą okres dreptaczka - kiedyś wyniesiona na dwór krążyła do upadłego, ale jakis czas temu zaczęła mocno kuleć nas tylną łapę, zrobiliśmy rtg i wyszło duże zwyrodnienie stawów (- na szczęście, bo myślałam , ze jakiś nowotwór), więc teraz tylko pokręci się trochę i siedzi na trawce. Wspomagana jest tabletkami przeciwbólowymi i nawet nie jest wtedy tak źle. Poza tym bez zmian, Lenka charakterna staruszeczka :), nic nie widzi, niewiele słyszy, ale zawsze dużo ma do powiedzenia
  8. Na razie tylko jedna fotka Aramka
  9. Chciałam wgrac filmilki - ale jakoś mi się teraz nie udało - spróbuje jeszcze potem, moze coś sie wklei.
  10. Udało mi się podjechać z wizytą i popatrzeć na latającą drużynę u Izy. Część podopiecznych to dziadulki - ale i dla nich ten czas to okazja do spokojnych spacerków i przebywania na powietrzu wśród świeżej trawki oraz różnych innych letnich, ciekawych zapachów
  11. Podnoszę Foreścika od poniedzialku :)
  12. zaraz podeślę na priv :)
  13. Kochane psiaczki - Kochani ludzie - Albo odwrotnie - Wszystkiego dobrego życzę :)!!!!
  14. Mam trochę nowych fotek dziewczyny :) Cały czas dystansik
  15. Wstawiła mi się stara fotka, ktorej nijak nie umiem usunąć - ot wyższa technika. Ale w sumie to Aramek, który jak na razie od pierwszych dni po przyjeżdzie do dziś , caly czas w dobrej formie . Juz dawno poczuł się pełnoprawnym domownikiem i z potulnego psiaczka wyrósł na groznego obrońcę posiadłości, którą zamieszkuje. Obszczeka każdego, kto będzie próbował zająć jego teren :)
  16. Cheri teraz osamotniona w swoim domku, myślimy o nowym twarzyszu dla niej - ale na razie musimy zobaczyć czy uda nam się zebrać pieniązki
  17. WERMUT 12.04.2017 odszedł za TM , nie dał rady. W wieczór poprzedzający jego smierć zachowywał się jeszcze w miarę normalnie - zjadł kolację . Kasia posiedziała z nim jak zwykle - na dobranoc, a rano znalazła go leżącego na posłaniu, myślała, że śpi. Niestety Wermut już nie żył. Ostatnie dni przed śmiercią były dla niego trudne, juz praktycznie nie wstawał, nie chodził. Kasia jak zawsze robiła, co mogła, walczyła o każdy dzień dla niego. Prawdopodobna przyczyna śmierci to nowotwór, cichy, zabójca niewidoczny na USG i rtg. Czasem tak się zdarza, kiedy jest w płucach i na tyle duży, że przez to niewidoczny dla aparatu. W ostatnich dniach u Wermuta zbierała się woda w plucach, co było symptomatyczne. Podobne objawy miała Malta przed śmiercią , po przerzutach czerniaka.... Wermuciku smutno bedzie bez ciebie, byłeś spokojnym, kochanym psiakiem - szkoda, że tak krótko było Ci dane pobyć w normalnym świecie.
  18. Wermut w średniej formie są dni ze nie chce mu się wstać ale KAsia stara się go uruchamiać, podnosić , żey choć troszkę się poruszała. Niestety Wermi jest bardzo ciężki - na razie jakoś daje radę .
  19. Szeri jak to Szeri troche własnymi drogami chodzi, siedzi w kąciku w domku razem z Wermutkiem i tylko czyha na okazję zeby obwąchać nowe rzeczy, które znajdzie w zasięgu nosa, czasem lubi tez te rzeczy podkraść. - głownie jakieś opakowania z nowymi lekami Wermutka. Szeri jest bardzo ciekawska
  20. Wermi od 2 dni znowu nie wstaje :(
  21. Wermut ma cały czas bardzo wolno gojącą się ranę na łapie - po wzięciu wycinka. Kasia napisala: Wermi brał Cimalgex 80 mg ,te przeciwbólowe będzie brał i brał.... wygojenia tej łapy końca nie widać, w sumie te plastry żelowe spowodowały, ze mamy dopiero jakiś początek ... Plastry dos szybko schodzą , bo co drugi dzień Kasia robi mu opatrunek, niestety czase z plasterem jesteśmy w plecy, bo ledwo zmienię na świeży to on tak ...sie osika, ze cała łapa mokra i plaster do wyrzucenia i trzeba bylo nowy opatrunek robić. Niby plaster szczelnie dolega, niby dobrze owinięty bandażem, no ale jak obsika to nie ma zmiłuj się- wszystko przemaka :(, także tych plastrów będzie trzeba sporo na kolejne tygodnie + przeciwbólowe "
×
×
  • Create New...