Jump to content
Dogomania

TERESA BORCZ

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by TERESA BORCZ

  1. POGRYZIONKO U ZDEZORIENTOWANEGO, ZANIEPKOJONEGO PSA JEST WYRAZEM OBAW I STRACHU. to normalne, ja nie ryzykowałabym podawania jakichkolwiek środów, bo może to żle podziałac na psa, nawe w zburzeniu jakiejś wzglednej harmonii juz osiagniętej podanym lekiem. Kontrola wet przy aplikowaniu tego środka jest korzyścią wzgledną , bo trzeba mieć konkretne badania psika, pod kątem tych padaczkowych ataków, a na chwile obecną może to być przeprowadzone tylko u dobrego weta. trzeba mu dać jaikeś kocyki na droge, z zapachem domu, jaki by nie był, jakieś dlugodystansowe gryzadło, i nakarmić, mimo podróży aby spał. nie dawałabym sedalinu, u nas tego środka nie stosujemy. Zanim go odwioże do Cieszyna postaram siee na tym etapowym przystanku u mnie go przebadać u zaufanego, doświadczonego weta. zadbajcie o jakaś książeczke i szczpionka. wszystko będzie dobrze oby domek się potwierdził.
  2. super, rozmawiałam z cioteczka Figu, będzie u mnie póżnym wieczorkiem. zakupy ekstra dla Misia zrobione. Wzmacniający rosołek wołowo drobiowy z jarzynką do mięska się pomału gotuje. Medykamenty na stole. Cieszę się że już nareszcie jest w drodze do lepszego życia. Zdamy relację z podróży bardzo póznym wieczorkiem
  3. oj, jak my czekamy. TRZYMAMY KCIUKI.
  4. Ubiegła mnie cioteczka ewcia. ja w takim razie zasponsoruję szablony dla LAPSIA i Zoltara. ale nie wiem co dalej. Może cioteczka bela 51pomoże w 'obsłudze" i damy szanse tej trójce. Jakby do Lapsia się usmiechnęło szczęście i pojawił sie ds, łatwiej byłoby utrzymać Rudusia i Doga , a może nawet ściągaĆ suńię perełkę. Malwinka jest podobna do mojej księżniczki, to już druga taka, (Sabunia z Gubina} Jak sie ukażą Gracji ogłoszonka to spadkowe będą dla Sabuni i MALWINKI. zawszw zgłasza się kilka osób.
  5. zapisuję. podobna do mojej gliwickiej tymczaski księżniczki Gracji. Z bólem serca trzeba ją będzie oglaszać, ale zawsze na ogłoszenia jest kilkuosobowy odzew, to spadkowe będą dla Sabuni bo jest równie piekna jak nasza Gracja. Polecam gorąco ogłoszenia papierowe. wiecej ludzi czyta prasę niż wchodzi na internet. to jest szybsze i pewniejsze.mizianka dla cudowności.
  6. no to się ciesze bo już najlepszy z możliwych bank posądziłam o niedopatrzenie. ale bardzo prosimy napisać przypominajki albo jeśli brak czasu to do mnie na pw i ja to zrobię. ile brakuje teraz na koncie Tinki? przecież nie może tej psini przesladować wieczny pech.
  7. to co juz wiem o Felinim to klasyka jamniorków, Potwierdza wszystko co można wiedzieć o tych cudownych stworkach z doświadczenia. I tak po przeżyciach się ostał taki jakim powinien być, i mam niezlomna nadzieje że milosniczka jamników go pokocha. Niestety jamniki są hałasliwe, i to nie jest niespodzianka ale jednoczesnie dają sie zawsze czymś zając. Trzymam bardzo kciuki za wizytę przedadopcyjna, będzie się odbywać w tym samym czasie co Bartusiowa. oby obie były pozytywne.
  8. zaniedbałam wpis wczoraj po sporej akcji ratunkowej psiaków zagrozonyych, i wizycie u weta z tymczaskami. potem padłam. narazie dalej czekamy mam odpowiedz od cioteczki 'inspektorki" z Cieszyna że z panem jest umówiona na sobotę. narazie idzie dobrze oby tak dalej. Ja to nawet boję sie cieszyć, tymi etapami. Nie chcę zapeszyć. Będę się cieszyć jak psika zawiozę i oddam w dobre ręce.ale trzymamy dalej. są jeszcze inne 2 zgłoszenia. idzie o ile zweryfikowane jeszcze conajmniej jeden albo dwa inne psiaki.
  9. już się doczytałam, i czekam . mam nadzieję ze podołam rankom i uszkowi. a do tego odwiedzi Miśka fajna cioteczka z Katowic.
  10. trzeba pisać przypominajki natychmiast jak coś szwankuje, widac mojej wpłaty nie ma, a ja mam zlecenia stałe. nie przyszło by mi do głowy w żadnej mierze się wycofywać, gdybym wiedziała że nie dochodzi uzupełniłabym natychmiast. doszło chyba do jakieś pomyłki w banku . proszę mi napisać ile miesięcy wiszę. może zamiast skasowić TROLLA skasowali mi Tinkę. jak dostane dzis ilośc miesięcy to dzisiaj uzupełniam.
  11. sprawdza czasem karusiap, salibinka, można poprosić wojtusia. Mam nadzieje ze domek będzie ok. Spawdzamy wszystkie domki bo mamy jamniolków sporo.
  12. posłałam stronki, wahania i obawy cioteczek są spowodowane troską. Wiadomo każda z nas by chciała dla psika jak najlepiej, po to tu jesteśmy i sama bym chciała by miała domek. zdobycie psicy domku teraz na już nie jst łatwe, a tam doszła by do siebie nieco i wcale nie znaczy że musiała by być na dożycie. szukajmy jej domku, i stamtąd tez można ja wyadoptować, ale sytuacji jaka jest, tzn pod chmurką nie sprzyja zmianie stanu suni. pieniążków jak widac tez nie ma za wiele.Zapewniony dach, karma i jakiś ludż czy kilku w pobliżu to już wielka poprawa, a szukać możemy zawsze domku tego jedynego. dobrze sylwija napisała,człowiek czasem jesli chodzi o opieke, nie chce, nie umie. najczęściej obie przyczyny ale tam raczej i chca i umieją, a może sunia będzie miała szczęście i znajdziemy jej domek. trzeba przy decyzji przemysleć wszelkie za i przeciw i obejrzeć stronkę. sprawdzam jescz etymczasek w Chrzanowie.
  13. no właśnie. trzeba spróbować w poczytnych dziennikach.
  14. Spojrzałam na pierwszą strone wiecej nie dam rady poczytać teraz, ale nie mam możliwości wyszukania tam czy moje zlecenie z banku na Tinkę dochodzi.Spróbuje dac tez ogloszenie . może sie uda.
  15. mam nastepna propozycje domu w Rybniku, 3 starsze panie, to już przemyslana decyzja bo pani popytała siostry i jest ok. jesli Kraków nie wypali mamy Rybnik , mam też kogos do wizyty przedadopcyjnej na już . Sprawdzać??
  16. Dzięki za dwa zaproszenia na wątek. Rzeczywiście sytuacja nieciekawa. Pomyśle nad droga pomocy. Wracam. Zapisałam.
  17. posyłam ci stronke po polsku bo po wielu przekopywankach znalazłam pośle tez aidzie. to są wspaniali ludzie a nie jedna bezsilna kobieta.nie ma nic współnego z przypadkiem VV. to jest fundacja prowadzona przez wrażliwych , wspanialych i utalentowanych ludzi. Tam psiaki nie muszą o nic rywalizować bo jest wszystko pod dostatkiem; miejsce jest w całym domu, dawniej było mniej psiaków ale widac więcej ludzi sobie to miejsce ceni. a pani czarodziejki serce olbrzymie. ja nie dałabym wam namiaru gdybym nie wierzyła że jest dobrze. tak już zę mną jest że albo najlepsze sprawdzone albo szukam do skutku. tam nie ma klatek kojców, łańcuchów a psiaki akceptowane tylko nieagresywne, maja duży teren dostępny stale,i są swobodne. tylko staruszki wiec raczej spokojne. Pani sobie wymyśliła taki raj dla staruszków nie radzących sobie gdzie indziej. Ja tam rzadko dzwonię bo zdobycie miejsca graniczy z cudem, no i jest troche daleko. decyzja zależy od Was. sunia nie jest sterylizowana? Mam nadzieje ze dolegliwości suni spowodowane sa wyniszczeniem, glodem i poniewierka a w lepszych warunkach, z dachem nad główką się wszystko ułoży.
  18. aido27 posyłam ci adres stronki internetowej , to nie jest domek prywatny pani, ona ma cudowne serce to fakt ale nie działa sama i psiaki maja tam dobre warunki, (cos na kształt fundacji) wiedząc że nie jest to miejsce odpowiednie nie podawałabym namiaru, bo zawsze polecam tylko najlepsze miejsca. Tam moga isć tylko starsze nieagresywne psiaki I i jest szalenie trudno o miejsce. psiaki są swobodne, mają dobre jedzonko i opiekę. Oczywiście dobry byłby domek, i jesli pan z Krakowa to poważna oferta to cudownie. trzeba natychmiast przeprowadzic wizytę i sprawdzić jakie warunki. ostatnio bardzo sprawnie przeprowadziła dla nas wizyte karusiap. pomoże i tu napewno.
  19. cos musiało zajść dziwnego bo kierowniczka osobiście się tym zajęła i psiaki przygotowała wg życzenia do wyboru .mail poszedł i ok 10 15 psiaków urodziwych czeka wg listy na stole kierowniczki. nie wiem co jest przyczyną ale w każdej chwili czekamy i poświęci sie pani tyle czasu na zapoznanie sie z kandydatami i ich charakterystyka ile tylko będzie potrzebne. MADALLENO ZARAZ SPRAWDZIMY I PANI JEST BARDZO OCZEKIWANA PRZEZ NAS I PSIURKI ŚLICZNE .
  20. bardzo czekam na piknięcie serducha jednej cudnej cioteczki z Wrocławia , może się jednak zdecyduje na ten króciutki dt, zaglądam co chwilkę a tu cisza. no dalej czekam. taki psiak się szybko wyadoptuje. pomogę w transporcie z Wrocławia gdyby się krakowska adopcja udała, zupełnie bezpłatnie. skoordynuję cudnych dogo krewniaków na tej trasie. może w innym też. trzymam mocno kciuki. Dziś też będę polecać psiątko miłemu panu.
  21. ze słów pana Mateusza wynika że pani równie fajna, nie powiedział jej że ściąga już psiaka bo by nie miał spokoju z niecierpliwości żony, (niedawno odszedł ich jamnik )do czasu przęjecia psika. Wczesniej Pan mi powiedziałże jest w żąlobie, ja myślałam że po żonie, i zmartwiłam się z kim pies będzie w czasie jego nieobecności. Więc delikatnie zapytałam z kim mieszka w tym domku. I tu sie okazało że to po jamniolku żaloba. Oby tak bylo pan jeszcze do tego jest miłośnikiem przyrody i wędkarzem amatorem .Czekam z ogromną niecierpliwością na wieści od zofiji. przez te kciuki stanę się leniuchem. dobrze by było zapytać Figu telefonicznie czy poradziła by sobie z transportem i Misia i Bartusia, do mnie w piątek lub sobotę bo Misio jedzie na 100% no i gdzie by nasze dziewczyny Bartka ewentualnie przekazały. na to też trzeba nieco czasu by dograć a jest go niewiele. jeśli wizyta by potwierdziła słowa Pana to wszystko byłoby dopięte.
  22. zofijo, najlepiej napisz maila z zapytaniami a. jak brzuszek czy wszystko zagojone, b. czy nic nowego sie nie pojawia. czy trzeba przeprowadzić juz badanie krwi czy jeszcze poczekać aby zobaczyć czy zmienił się wynik zawartości leukocytów. może jeszcze czas bo to uszne zapalenie jeszcze potrwa. c. zapytać czy uszka się już nieco poprawiły i czy trzeba zmienić maść po świerzbowcową na jakieś kropelki lub spray, doktor wie najlepiej. d. oczka ja przemywałam herbatką czarną codziennie, ale tam nie da rady pewno i podawałam takie delikatne kropelki. ona miała bardzo zanieczyszczone oczy, może już jest lepiej doktor rzuci okiem w oczka Daszeńki i coś zaproponuj. to nie jest na 100 %kwestia kosmetyki. dobrze że naciek ropny zaniknął, to jest łzawienie. najlepiej napisać tego maila bo dostaniesz zawsze odpowiedż a Arni jest bardzo obowiązkowy i pedantyczny więc nie ma obaw. takie maila od czasu do czasu zapewnią lepszą kontrolę nad stanem suni, wydrukuj do jakiejś teczuszki, tam wszystko zbieraj . to ważne.telefonicznie to zawsze jakaś kwestia mimo woli umknie, a poza tym tam jest zawsze multum klientów. doktor znany nawet u nas na Slasku, wiec jestem spokojna. Arni podeslał mi płytkę z fotkami, muszę to w wolnej chwili obejrzeć jak już złapię oddech i podesłać cioteczkom do wątków psiaków które są uwiecznione na płytce.
  23. cioteczki trzymamy kciuki coraz mocniej. cioteczka zofija jutro dokonuje wizyty przedadopcyjej w Cieszynie u potencjalnej rodziny Bartusia. jesli wszystko ok transport prawdopodobnie na Śląsk mamy, reszta to nie problem.
  24. Szykuje skromy debiut DASZKI w prasie. Może tam piekność ktoś wypatrzy.
×
×
  • Create New...