Jump to content
Dogomania

TERESA BORCZ

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by TERESA BORCZ

  1. fajnie ze mnie fizia wspiera opinią o Kasi. ja się o Kasi dowiedzialam towarzysząc Nikusowi w transporcie Molly z Wrocławia. szkoda że tak póżno, też uważam ze to wspaniałe miejsce i osoba.Dlatego zaproponowałam to miejsce dla Misi. Może bedzie mieć szczęście jak Molly?
  2. no ale troche radości będzie bo lada moment pojawią sie zdjęcia klaudus nie mniej optymistyczne. dobrze że jest jeszcze inny szczęściarz.
  3. że ja nie rozpoznałam to nic dziwnego przy moim łzawym grypsku, to jakis inny BARTUS bo cioteczka klaudus_ jeszcze nie uporała się z awarią netu. ale są tak optymistyczne i pyszne że pragnienia się natychmiast urzeczywistniły. likaa co to za szczęśliwy BARTUŚ. nasz napewno równie pławi sie w wygodzie i szczęściu.będą zdjęcia z domku pani Elżbiety bardzo szybciutko.
  4. Czy wyciagacie tego eleganta z krawacikiem? Bo jest być może chętna do akcji . Dziś tam była i wyciągnęła choregfo malucha , zawiozła do jaagi. Ma podlecieć,?? Jest z sosnowca. Kisiaraf.
  5. Mały marginesik u suni pomógł maluchowi, a tera z do działnia .
  6. Widzisz jaszo, dobrze znasz cioteczki, dzwoniłam skoro świt ale chyba wybaczone tobie i mnie a piesio u czarodziejek. Bezpieczny. Teraz spamujmy. Ja od wieczora !!!!
  7. no to wątek rusza z kopyta. dajecie szanse skrzywdzonej suni, becia222 poprostu powaliłaś mnie gestem, aż zazdroszczę ze w tej chwili mnie nie stać na taki. potem może tak. ale sunia ma cioteczki.......!!! pilotujemy dalej. juz popytałam o pomoc na miejscu w sprawie dr.Olender, W razie potrzeby nie jesteśmy tam same , są lokalne cioteczki to w organizacji pomogą, może i w zniżeczkach???
  8. właśnie dzwoniła kisiaraf. jest cudowna, psiak u JAAGI!!!! WIELKIE DZIĘKI. podejrzewam że psik ma tę samą chorobę co biała sunia którą jaaga widziała u nas w aucie przy odbiorze Romusia. trzeba koniecznie go trzymać w cieple. zastosować termofor lub choć butelki owinięte w coś. to była jakaś forma parwo. trzeba oddzielić od innych koniecznie i kroplówki . Mam nadzieję że zdązycie czarodziejki. Karmiliśmy kleikiem ryżowym letnim z dodatkiem siemienia lnianego odtłuszczonego,po kroplówkach, nastepny etap to takie saszetki royal canin w pascie. już jest super. trzeba weta!!!
  9. nie trzeba cudu, odpowiednie 5 minut poza internetem. gazetowe ogłoszenie może z 4-tym zdjęciem drugiego postu i małym tekstem.spróbuję coś upichcić.
  10. O raju, ale cuda, jest czym serce poradować, no i czego tu życzyć takiemu psiakowi wiecej.Tylko chwilo trwaj wiecznie. NARESZCIE ZŁY LOS SIE ODWRÓCIŁ.!!!!
  11. Fajny ten psik, ale ma chłopaczysko pecha, zapisuję w subskrybcjach i w myślach.trzeba go ogłosic w gazecie na południu kraju. Koniecznie dziennik zachodni !!! Przeciez nie dacie mu zginąć??
  12. Moge załatwić bezpłatny transport z Warszawy na Śląsk bezpłatnie i stąd napewno ktoś pomoże do Tychów. Albo tyskie cioteczki albo pszczyńskie.
  13. cioteczki, szukam na wszelkie sposoby pomocy dla psika. Oto co mi się skojarzyło. Od dawna spotykam sie z pochwalami lek weterynarii z Tychów, dr. Olender. Jest świetnym neurologiem i diagnostykiem. w Tychach mamy super aktywną cioteczke , Klaudus_, która w razie potrzeby nie odmówi pomocy jako koordynator akcji dlla psika. na jednym z wątków wyczytałam że to dr. Olender diagnozowała bezbłędnie Albinkę przed wyjazdem do BRNA. jak wiadomo Albinka była częściowo sparaliżowana. Diagnoze DR. Olender potwierdziły badania w BRNIE!!!!! Może więc zbierzemy wszelkie badania psa oraz wynik planowanej tomografii i poprosimy cioteczkę klaudus_ o przedstawienie tego dr. OLENDER dla wstępnej oceny , no i psa w umówionym terminie. Może będzie wiadomo jak psu pomóc beż wyjadu do BRNA??? KLAUDUS_ dowie się osobiście wszystkiego na miejscu, jeśli ją poprosimy, lącznie z terminami i honorarium dr. OLENDER, Poszukamy bezpłatnych transportów, no i z pomoca opatrzności będzie może wiadomo jak mu pomóc jak najszybciej w ramach naszych finansowych możliwości. Jest młody i piękny dajmy mu szansę. co Wy na to??
  14. cioteczki, słyszałam od klaudus_ że w Tychach jest dbra lekarka wet. dr. OLENDER. ma duże sukcesy w diagnozowaniu. potwierdzenie tego znów znalazłam na jednym z watków. może by tak skontrolować co z naszą suńką, i wtedy dopasować odpowiednia rehabilitacje i leczenie. Musimy nad tym pomysleć i dowiedzieć się o koszty badania. MOŻE TO SZANSA?
  15. napisałam do kurzej stopy, dzwoniłam do kisiaraf. ktoś moze pomóc, napewno się wyleczy jak mini charciczka!!!
  16. enedo, czy sunia jest w przytulisku czy w domu pani DANUSI. To różnica. czekamy na wiadomosci i fotki.
  17. O raju, ale się dzieje, na chwilę mnie grypsko zmyło a tu takie rzeczy. ZAWSZE UWAŻAM ZE TA CŻĘSC KRAJU TO REWELACJA........ jak wyadoptowuję w tamta stronę nasze psiaki to jestem spokojna. a do tego jaki Arni jaki się robi znany!! ale wartają dobrej sławy i Stefan i pomocnicy. /
  18. no to dobrze, jest bezpieczny.Nie doczytałam się w pośpiechu
  19. cioteczki z Sosnowca kto jak najszybciej odbierze małego chorego pieska ze schronu zanim przyjdzie wet. ma miejsce u JAAGI?????? Da się wyleczyć, u nas z tego wyleczyła się śliczna sunia wykupiona chora z tego schronu, bardzo szybko i ma już domek od dwóch dni. pomocy!! Cioteczki z KATOWIC, bardzo pilna wizyta przedadopcyjna do wykonania w KATOWICACH ZAŁĘŻU dla psiaka w ogromnej potrzebie domku. proszę o pomoc!!!
  20. plus moje jeszcze gorące 60 ,00 dekl na kwiecień zaległe oraz maj i czerwiec. dzięki zaprzypomnienie niedopatrzenia!!!
  21. wysłałam deklaracje dla Tinki, ale samodzielnie pierwszy raz. nie wiem czy dobre konto. proszę sprawdzić czy doszlo 15,00 pln.
  22. cudowne zkończenie, przydało się poczytać o nowym domku dla spokojnego snu, a już pora!!!
  23. Zobaczcie jak konkrety pobudzają. Bardzo dziękujemy za wszelką pomoc. Violu cudowna pomoc, każdy grosz się liczy i przybliża sunie do lepszego życia. Bardzo chcę wierzyć że taka mała rehabilitacja i lepsze warunki pomogą suni. Z pomoca cioteczek spróbujemy wszystkiego co w naszej mocy.
  24. Mam stale nadzieję ęe będą jeszcze jakieś zgłoszenia, nie mniej jednak działamy od razu. Trzymam kciuki. Oczywiście pies nie zostanie wyadoptowany za wszelką cenę nie możemy sobie pozwolić na jego gnębienie dalsze. Po sprawdzeniu domku podejmiemy decyzję i mam nadzieję że nie będzie żadnych ostrzegających czerwonych światełek w poświadomości.
  25. zgadza sie ale na forum Bruna nie było wiadomości pełnych bo właśnie z obawy o reakcje nie zamieściła jej dziewczyna. a była to wiadomość bulwersująca. szkoda ze nie było możliwe upublicznienie wiadomości. Jak poczytać spokojnie wątek i oddzielić plewy i trollowanie to można dojść do ciekawych wniosków. Powiedzenie uderz w stół a nożyce........ idealnie się wkomponowała i wyjątkowy brak kultury tych"nożyc" jest potwierdzeniem że nie ma dymu bez ognia. nie można poświęcać życia i zdrowia zwierzaka , za święty spokój. Niestety taka ingerencja była potrzebna, a dziwne zachowanie SdZ podyktowane nie tylko obawą o reakcję kliniki, ale wewnętrznymi animozjami. za to też nie może płacić pies. szkoda wracać do tematu BRUNA. Zakrzyczeli wszelkie nieprawidłowości winni tego i chciałabym bardzo wierzyć w dobry los tego psa bo o to chodziło. Zmiana na lepsze jedna k nastapiła wczesnym rankiem po ingerencji rektora, nie w żadnym innym terminie. To samo dotyczy schronisk nie tylko tego. nie zawsze milczenie jest złotym środkiem , bo jak ratować kilka kosztem setek? ja nie jestem zwolennikiem zadym i awantur ale też nie cichego przyzwolenia na ekterminację psiaków dziesiątkami , setkami wbrew ustawom i zdrowemu rozsądkowi. właśnie skończyłam batalie o życie cudnej suni młodziutkiej z parwo. w schronie jest takich więcej a czerowne kuponki nikogo nie zastanawiają, sunia żyje ale koszty były ogromne. w sumie zawalczyliśmy tam o wiele psiaków z sukcesem, ale naszą porażką jest to ile tej pomocy nie dostało i nie zdąży dostać. Tak nie musi być.
×
×
  • Create New...