TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by TERESA BORCZ
-
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
TERESA BORCZ replied to aida27's topic in Już w nowym domu
dt ma zawsze 1 lub 2 psiaki plus własne. jest super no i cena też ok. Jest różnica między dt a hotelikiem dośc zasadnicza. czy sunia potrzebuje transportu do MIELCA z Kielc czy z BUSKA ? narazie pani z KIELC (dt) nie zdeklarowała warunków. czekam. -
Pogryziony Miso w DS .Pani TERESO dziekujemy z całego serca :-)
TERESA BORCZ replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
zastanawiam się czy nie zrobiic mu jeszcze lepszego prezentu i nie upichcić ogłoszenia właśnie z tym czarującym portretowym zdjęciem, może ujmie kogoś za serduch i zamiast do hoteliku pojedzie do jakiegoś dobrego domku? Wprawdzie pojedzie do prawdziwej psinkowej czarodziejki, ale co dom i jeden ludż to ludż a Misiek tego jedynego ludzia dramatycznie potrzebuje. uszko ok teraz czekamy na uzupełnienie fryzurki. Już coś tam sie pojawia!!!! Biedny Miśiul nawet nie wie ile cioteczek stale o niego pyta i pozdrawia, poszeptamy sobie dziś o tym po uzupełnieniu dogowej korespondencji i nocnym spacerku. Oboje wszystkie cioteczki pozdrawiamy. -
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
TERESA BORCZ replied to aida27's topic in Już w nowym domu
może to wyjście bedzie ok. znalazłam domek tymczasowy płatny, ale finansowo najlepsza propozycja i odległościowo też. dziewczyna która nam daje dt jest mega psiara i znana z dobrej opieki. koszt z wyzywieniem 300 zl, no i jest to dom z ogrodem a nie hotel. miejsce trzymam czekając na decyzję, jest na już. może uda się załatwić transport trasa Kielce Rybnik, Rybnik Bielsko Biała. albo każda inna opcje jeśli ktos ma propozycje. ta byłaby bezpłatna. bardzo niecierpliwie czekam na odpowiez pani z KIELC , oferowała dt ale nie podała jak dotąd szczegołów ani ceny , o ile płatny, czekam na to. ale załatwiać można wstępnie to co mamy na 100%w ręku. JEŚLI SIĘ SENSOWNIE ODEŻWIE KIELECKI TO ZAWSZE MOŻNA ZMIENIĆ. -
podtrzymuję kciuki, podczytuje nowości, a jak się zagłębiłam w poszukiwanie dt domowego to nie zauwazyłam nawet że domek stały się znalazł, . PEŁNIA SZCZĘŚCIA!!! inna sierota zyska domek a Tusia ma swój wielki dzień oby na zawsze bo jest śliczna jak majowy poranek. Wyobrazcie sobie Tusie wykapana i wyczesaną, promienną. !!!!
-
Przystojniak Laps szczęśliwy w nowym domu
TERESA BORCZ replied to Dzika_Figa's topic in Już w nowym domu
Znalazłam hotelik przy wecie w EŁKU.nie wiem o co chodzi z tym Elblągiem, często słyszę jakieś opinie , różne. dla nas od Giżycka tam daleko. Ełk bliżęj, juz podałam namiar zuzlikowej. -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
TERESA BORCZ replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
teraz wszystko zależy od szczęścia Alfisia i naszego, będziemy trzymać kciuki za niego i podam namiary na siebie, stale jestem osiągalna więc spróbujemy wyczarować jakas reakcję. -
Pogryziony Miso w DS .Pani TERESO dziekujemy z całego serca :-)
TERESA BORCZ replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
MIŚ to bardzo wdzięczny pies, bardzo się przywiązuje. teraz mimo tych okropniastych zabiegów, stale za mną chodzi i tam się układa do snu gdzie akurat coś robię. Nie przegapi odejścia w inne miejsce nawet w głębokim śnie. Stale mam u stóp tę przytulaśna puszysta kulkę. Aż się boję że mogę go niechcacy nadepnąć, taki Miś wszęobylski. Pięknie chodzi na spacerki, , noga w nogę, spolądajac co chwilę w górę z uśmiechem od ucha do ucha jakby chciał powiedzieć ale się nam dobrze idzie. Ogon rzecz jasna,lekki już i puszysty stale w radosnym ruchu. Sama przyjemność taki spacer. -
SUPER WIEŚCI!!! ubiegła mnie Poker!! Właśnie o tym samym myślałam!!! U mnie wymagałoby to nieco przetasowań ale ... grunt że jest cudna cioteczka. Myślałam o takiej akcji wiązanej. Zainteresował ,mnie dt w KIELCACH. jest tam sunia które zagrożona uśpieniem z powodu braku miejsca, się poniewiera. i na już potrzebuje dt, jeśli nasza Mini idzie do Poker, to może kielecki dt uratuje kielecką sunię, potrzebne miejsce na już.sunia ciut większa i już w lepszym nieco stanie. może spróbujemu nawiązać kontakt w tej sprawie??
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
TERESA BORCZ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
Ale top metamorfoza!!!! Kropcia przeszła samą siebie. To psie szczęscie!!! -
Jego wycie wciska się w uszy i rozdziera serce-Bary-MA DOM
TERESA BORCZ replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
zajęta przekopywaniem wszelkich domowych tymczasków w kraju wzdłuż i wszerz, nawet nie spodziewałam się że już nie trzeba powiększać wyboru hotelików!!!!! co za radość!!!!! na szczęście wpisów radości jest już wiecej niż próś bo pomoc. TAK NAM POTRZEBA TAKIEGO BALSAMU DLA DUSZY!!!! BARY, PSIAKU, JUŻ JEST DOBRZE, NA ZAWSZE MAM NADZIEJĘ!!! A może sunię przejmie pałeczkę i zawalczy też o swe miejsce? -
nie dawaj sudokremu na ranki, to się daje zapobiegawczo ale nie na ranki. ranki trzeba zabezpieczyć. wymyć dookoła mydełkiem oliwkowym na nasączonej watce. to lek wielki.(75 %z oliwek i olejek laurowy reszta, z Aleppo w Syrii) , a potem zmyć watkami z rivanolem do czysta, potem pokryć ekstraktem z propolisu w areozolu, z apteki zielarskiej, koszt ok 10,00 zł na długo starcza.
-
cudownie że sie pojawiło wsparcie Skolman_MWS. Oczywiście jakże mogłam zapomnieć o chlorelli. jest ciut droga ale rewelacja stosowałam ją już od dobrych kilku lat. Tu w pośpiechu zapomniałam, bo chciałam jak najszybciej coś podać. wypróbowałam też w schronie liście mlecza, zebrane jeszcze przed rozwinięciem się kwiatów, i najmłodsze liście pokrzywy , ale zbierane o wodpowiednich miejscach . Takie listki można dodawać do zielonego szejka , cudownego zreszta do stosowania. do ugotowanego żradełka można podawać bardzo drobno posiekane listki obu roślin pokrzywowe lekko zblanszowane. To taka bombka witaminowa. Taka dieta jakiej tu fragmenty podał Solman _MWS jest idealna dla psiaków i nie tylko ze zmianami nowotworowymi, dodałabym jeszcze ektrakt z liścia oliwki europejskiej. Pewna mądra pani leczyła dietą warzywno owocowa psiaka z chłoniakiem, i szkoda że z a póżno zaczęła, ale inne jej psiaki tak właśnie żyją na takiej diecie, i mają się świetnie.. lubią marchew, ogórki i wszystko co nie jest mieskiem , łącznie z orzechami i mlekiem orzechowym migdalowym czy kokosowym. SPIRULINĘ HAWAJSKA POLECAM I PSINCE I OPIEKUNCE, PODOBNIE JAK CHLORELLĘ. OBA SPECYFIKI CUDOWNE DLA WEGETARIAN.
-
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
TERESA BORCZ replied to aida27's topic in Już w nowym domu
nikt nie krytykuje tu , tylko się martwimy co począĆ. a hotelik w BRZYŚCIU JEST SUPER BO TO JA GO STALE UŻYWAM I POLECAM, ALE DOPIERO TERAŻ ZAPADA WRESZCIE JAKAŚ DECYZJA, A MOGŁA ZAPAŚĆ JUŻ WCZESNIEJ. mam tam zawsze miejsce i połowa psiaków to kieleckie. był do wyboru bliski hotel i zbieranie kasy, albo dalekie dobre miejsce bez kasy z darmowym w 3/4 transportem. chyba propozycje dobre. o schronisku była mowa na zasadzie porównania z propozycją odległego miejsca., a nie na zasadzie oceny oddania psa. Zawsze enedo najważniejsza jest decyzja, szybka i konkretna, to nie trzeba będzie nikogo prosić o przetrzymanie bo i tak nikt tam u Was tego nie zrobi. Jakieś pieniążki macie, więc nie szukaj nikogo ale zawożcie psika szybciutko, a w międzyczasie zbierajcie deklaracje. Pani Joasia zgodzi się napewno przyjąć sunię z cżęścia czesnego, z uwagi na jej sytuację. -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
TERESA BORCZ replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Ogłoszenie dla Alfika się pichci u cioteczki specjalistki. Najprawdopodeobniej ukaże się w środę w D.Z. jeszcze dokładnie poinformuję, aby wszyscy trzymali kciuki. na kogo damy namiar. ?mogę się podjąć odpowiadaniem na ewentualne liczne zgloszenia po Alfisia!!! -
Co do gerberków, to nie mówię że są złe ale nie wytrzymują porównania że świeżym jedzonkiem. Nawet dla dzieci stosowane zamiast innego nie są wyjściem genialnym, natomiast od przypadku do przypadku, np w podróży, z braku czasu, dla urozmaicenia ok. Sama je stosowałam okazjonalnie dla ciężko chorej osoby w szpitalu. Ale polecam świeże, i komponowane wg konkrtetnych potrzeb.
-
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
TERESA BORCZ replied to aida27's topic in Już w nowym domu
Super wiadomosc. Wielkie dzięki że coś się dzieje hoteliki są ale jak narazie gorzej z decyzjami, wszystko sie moze nareszczie ruszy. Trzeba bardzo pani redaktor poddizekować. Jak sunia odżyje w spokoju .to i domek znajdzie bo takie starsze sunie ogłaszane w prasie mają wielbicielki wsród nieinternetowych starszych pań. -
Przystojniak Laps szczęśliwy w nowym domu
TERESA BORCZ replied to Dzika_Figa's topic in Już w nowym domu
mam dla LAPSIA szablonik z bazarku do allegro, ale na tym zakupie kończą sie narazie moje umiejętności. kto umie i ma konto na allegro i zrobi ogłoszonko kuszące dla tego przystojniaka. szablon jest, zapłacę koszty allegro wyróżnionego na maksa. kto pomoże? NIECH ON JUŻ W KOŃCU MA SWEGO JEDYNEGO LUDZIA!!!! Dzięki za odpowiedz , marchewo, szukam dalej. -
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
TERESA BORCZ replied to aida27's topic in Już w nowym domu
trzeba działać jakkolwiek, ale działać czas nie działa na korzyść suni, a Busko, to jednak schron. O którym hoteliku mówisz enedo? o Mielcu? -
Psiaki wbrew naszym wyobrażeniom ogromnie lubią dodatek pulpy do karmy, . Kupujemy duże ilości dla schroniska, obok marchwi i kapusty, jest to gotowane jak dla wojska, dodatek do mięsa i ryżu. W dni gdy mamy, miski wylizane do czysta. Bardzo wartościowy dodatek. Są psiaki kórym podaje się właśnie na uregulowanie pracy jelit i zapobieganie biegunce, , może zależy to od stanu psa. Tu nie myśle o pulpie jako takiej ale na kolejnym etapie w jedzonku, bo też świetnie poprawia obraz krwi. Warto zobaczyć nasze psiaki jak sobie żyją na takiej strawie. Są piękne, zdrowe, z błyszcząca sierścią. Na pierwszy rzut oka poznaje sie te nowo przyjęte.. Polecam.
-
Jestem, dziękuję za zaproszenia Akrum i Ewie Gonzales. Fajnie że dużo was chce pomóc. Ja bym chciała wiedzieć gdzie jest sunia , bo przeleciałam wątek bardzo szybko. to ważne bo miejsce pobytu ulatwi decyzje co i jak podawać, Jeśli w domku tyczasowym to ok jesli w schronie to nawet najlepszym jest trudniej. NAJPERW CZEGO NIE ROBIĆ nigdy nie podawać ani czosnku ani cebuli w absolutnie żadnej postaci, zarówno gotowane takie przysmaki jak i surowe zagrażają nie tylko zdrowiu ale czasem i życiu psiaka, a jeszcze w takim stanie!!! Nigdy nie podawać mleka , słusznie cioteczka napisała pies zaden nie trawi laktozy, i nie tylko powoduje wzdęcia i gazy ale nietrawiona laktoza pozostaje w jelitach i się psuje, narastają bakterie gnilne powodujące ostre biegunki i długotrwałe, a tym samym i gazy . Bardzo słuszna uwaga. Natomiast dobrze jest podawać prawdziwy biały twaróg, taki na wagę nie w żadnych pojemniczkach, bo to paskudztwo jest przeważnie rozpulchniane azotem. SER SWIETNIE WPŁYWA NA UKŁAD NERWOWY I KOSTNY, Nie podawała bym psu GERBERKÓW z dwóch powodów. o pierwsze są drogie i za te pieniądze można kupić wiele dobrych świeżych produktów i przyrządzić to co potrzebne i przy okazji bez konserwantów, bo nie wierzę ze konserwanty odp. dla dzieci mogą być na dłuższą metę odpowiednie dla wygłodzonego psiaka. Pozatym dobrze wiedzieć co się podaje i dzieciom i psiakowi, a ja dzieciom gerberków też bym nie podawała. Ziemniaki szkodliwe też dla psiaków , wystrzegałabym się tych także z powodów jak przy mleku.moga niestety być w GERBERKACH. Obierki z ziemniaków mają właściwości oczyszczające przewód moczowy i pęcherz ale tu to raczej nie ma zastosowania. mineralne sole można dać poprostu w kroplówce a jest bezpieczniej. problem z odżywianiem Dusi jest z powodu bardzo prozaicznego i prostego, nie jest nauczona jeść bo do takiego stanu ja doprowadził człowiek. Musi stopniowo zapoznawać się ze smakiem podawanego jedzenia. ona zapomniała jeść i dlatego ma skurczony żołądeczek i brak łaknienie. Tak było też z Promyczkiem, i jest z wieloma psami ze schronisk, . Nawet te co dostaja jakąś jednorodną karmę , trudno jest nauczyć jedzenia największych psich przysmaków. Uczę je od nowa , podając czasem siłą małe bardzo rozgniecione ilości aby poczuły smak i poprostu w tym zasmakowały. to samo jest z Dusią. małe ilości podawac kilkakrotnie aż do skutku , posmakuje jej to "nowe życie". Promyczek je wszystko, nawet najdziwniejsze rzeczy, bo nie znał nic i nie miał konkretnych przyzwyczajeń. Nabył je u mnie , je nawet kiwi, banany i szuszona żurawinę, sucharki z masłem i herbatniki, zieloną sałatę i jabłka, zje gotowane brokuły i mleczne cukierki jako rzadki przysmak. tego się nauczył. Dusia się też nauczy rozpoznawać smaki i pozna płynąca z tego przyjemność, WTEDY NIE BEDZIE KŁOPOTU. Nie podawałabym żadnych środków na apetyt. Ona jest zagłodzona a nie chora. Tran jako taki zastąpiłabym psim omeganem. spora butelka kosztuje cos ok 10 zł i starcza na długo a dostarcza witamin i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych wpływających na metaboilzm , wzmagają one odpornść organizmu, no i co ważne wpływaja na jakość skóry i sierści. MAJĄ WPŁYW NA ROZWÓJ ORGANIZMU I UKŁADU KOSTNEGO. Z preparatów uzyłabym wspomnianej wyżej pasty odzywczej dla wycieńczonych psów, ale w mniejszej ilości, jako uzupełnienie naturalnych pokarmów. no i psiego buyńku. tego nie stosowałam ale jest. stosowałabym naturalny supplement psiej diety z alg morskich w małej ilości dodawany do jedzenia, jest w formie proszku i dostarcza naturalne minerały ALGOLITH (BEAPHAR) ORAZ WYMIENNIE SPIRULINĘ HAWAJSKĄ. Z APTEKI ZIELARSKIEJ. rosołki jak najbardziej drobiowe, najlepiej na skrzydełkach z jarzyną , głównie marchewką , ale na początek odłuszczone nieco,(przez schłodzenie w lodówce i zebranie kożucha tłuszczu) z dodanym zmiksowanym tylko chudym mięskiem i zmiksowana marchewką, potem coraz bardziej złożone. ONA MUSI JEŚĆ CZERWONE MIĘSO KONIECZNIE BO TO POPRAWIA OBRAZ KRWI, wzmacnia i buduje mięśnie. Musi to być bardzo dobrze ugotowane mięsko wołowe, bardzo drobno pokrojone w poprzek włókien. może być gotowane z rosołkiem drobiowym. podawać drobiowe mieso chude , bez skór, najpierw miksowane , potem rozdrobnione nieco grubiej dla zapoznania się z prawidłowym przeżuwaniem. Rosołek podprawić można samym żółtkiem świeżym, dokładnie oddzielonym od białka. Białko można wykorzystać po ścięciu w gorącej wodzie, lekkim podgotowaniu. Z jarzyn stopniowo dodawać bardzo wartściową pulpę z czerwonych buraczków, seler, pietruszkę.potem kapustę. Bardzo dobry jest lekki kleik ryżowy, łagodzący i osłaniający ukŁad pokarmowy z dodatkiem zmielonego odtłuszczonego siemienia lnianego z apteki zielarskiej to bardzo ważne. Można na początek podawać strzykawką ale nie do gardła ale na język tak by sama połykała. nie może się płynem zakrztusić. do wody dodawałabym niewielkie ilości glukozy, nawet nieco do kleiku ryżowego, a także soku żurawinowego dla zapewnienia naturalnej witaminy C. jest dużo rzeczy które można podać, ja kupuje w biedronce mini sucharki przenne bardzo kruche , dziele na ćwiartki i podaje PROMYKOWI na sniadanko z e swieżym p r a w d zi wy m masełkiem. Dla odmiany, bardzo mu smakują. podaje te, bardzo droble niedronkowe herbatniczki, ale mu smakują. pędzi na odgłos szeleszzącego celofanu. Będę sledzic wątek, zastanawiam sie nad jeszcze innym rozwiązaniem. Dam znać.:shake: '