TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by TERESA BORCZ
-
dziewczyny, co za balsam na serce ta wiadomosć!!! stale podglądam w nadziei na taki dzień i siedoczekałam, oby i nasza Lizeczka trójłapeczka cudowna znalazła dom!!! Ja swoje tymczaski zawsze oswajam z kotami i dlatego wzięłam do domu ze schronu 2 koty, choć jestem raczej psiarą, żeby tak jeszcze Mozart miał ds, ale mam tych zyczeń, ale marzenia sie spełniają!!!
-
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
TERESA BORCZ replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ja tez sama nie miałam wczoraj czasu coś zjeść bo i timo i moje tymczaski i tragiczny gucio nowy pacjent, praca do rana ale teraz sobie zaserwuję za dwa dni, zanim się znowu zacznie/ mała jest super grzeczna, wysłuchuje spokojnych poleceń, jesteśmy już po spacerku, super sunia!!! -
no nareszcie mogę cos napisać, dotarły psiki do mnie chyba miedzy pierwsząa drugą, nawet z wrażenia nie wiem, Gucio jest prześliczny i ogromnie filigranowy, wogóle jest drobnej budowy a do tego bardzo wychudzony, był pod wrażeniem zzmiany więc wszystko obleciał i pooglądał, potem zgasił pragnienie i poczekał w kuchni na podgrzanie kolacyjki, posścieliłłam mu w kuchni, obok OCZKI, żeby w nocy nie robić ruchu przeprowadzkami, Pojadł cieniutkiego czanieckiego makaronu podgrzanego dla zapachu ze sporą porcja mięska i oliwą z oliwek, uzupełnionego kapsułkami 2 omega marine (omega 3, 6 i 9) kapsułką sufrinu, drożdzami piwnymi , z wit C (sok zurawinowy naturalny) i olejem kokosowym , dodatkowo były jajeczka puszyste na maśle i mleku, dostał sporo,mógł jeść do oporu, nieco zostawił/ Chyba bardzo cierpiał bo trząsł się jak galaretka , miał mokrą pieluszkę i pewno go to odparzało, zdjęłam to gwałtownie sobie pomagał liżąc te palące miejsca,obmyłam go bardzo dokładnie mydełkiem oliwkowym i doczyściłam zupełnie, potem posmarowałam olejem kokosowym, bardzo łagodzącym i to natychmiastowo z olejkiem z drzewa herbacianego, oczyściłam odleżynki i wszystko dookoła, potraktowałam propolisowym ekstraktem , i brzegi rany posmarowałam bliżej maścią propolisową a dalej smarowidełkiem kokosowo herbacianym, tak zabezpieczony przestał się trząść, nie ubierałam pieluszki, położyłam na miękkim posłanku 2 podkłady i przykryłam polarowym kocykiem, śpi jak aniołek, rano zabieramy się za łapki i dokarmianie ekspresowe, nie ma mięśni!!! całe pachwinki i brzusio a takze siusiorek ma mocno nasmarowane, bo bardzo go to piekło, od dziś nie ma żadnych pampersów, niech jest wszedzie dopływ powietrza, szkoda by się zaparzał i cierpiał, a bakterie się namnażały wokół ran, no ludzie już idą do pracy, zajrzę do mimozki i potem za 3,4 godziny zaczynamy zabiegi/
-
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
TERESA BORCZ replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
oboje są mnie, nawet nie wiem z wrażenia o której dotarli, bo napewno było już po 1 w nocy a może przed drugą, musiałam ich bardzo cichutko wnieść by moja sfora milczała, bo byłaby awantura, ale się udało!!! Oczka jest bezpieczna i pojadę ją zawieżć do Krakowa, jest bardzo fajna,od razu mnie zaakceptowała, nie duża, zadbana i grubiutka, bardzo spokojnai ufna, była bardzo spragniona po podroży, piła bardzo dużo aż do chwili kiedy jadełko było gotowe, pojadła czanieckiego makaronku cieniutkiego, podgrzanego z mięskiem i oliwką z oliwek oraz jajeczka na puszysto na maśle i mleku, potem się zwinęła na przygotowanym posłanku i zasnęła, jutro ją wykąpię i wyczeszę, do połysku,nie ma żadnych problemów skórnych any insektów, nie widzę tez śladów alergii śliczne ma te oczy i cudne umaszczenie, będzie ktoś miał niej pociechę, sprawdzę na koty,z psem koegzystuje idealnie, śpią z Guciem na sąsiednich posłankach/ -
koniecznie trzeba go gdzieś zabrać, bo w punkcie nie da się nic zrobić napewno karmią go paprochami, a do tego może mieć zniszczoną florę bakteryjną, zacząć możemy od prostej rzeczy, dokarmiać i podawać len mielony odtłuszczony i dobre połączenie pro i prebiotyku, żeby Timo się wyadoptował szybciutko,gwiazdor nasz byłoby tanie i dobre miejsce ale na dwa raczej się nie da narazie, może do SARNOWA? Chyba jest miejsce/
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
ogłoszenia już można robić, jest piękny i zdrowy,chyba jeszcze trzeba by go wykastrować, ale musi trochę odetchnąć od tego ekspresowego leczenia, może na jego ogłoszenia załapałby się jeszcze jakiś onek z wątku psiaków w potrzebie, zwłaszcza tej gwałtowniejszej? -
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
TERESA BORCZ replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Oczka już jedzie z figu będzie u mnie w nocy dość póżno,czekam na nią i na Gucia! -
wspaniałe wiadomoŚci,właśnie miałam zamiar coś pomóc przy transporcie,ale tu cud wieści!!! Cieszą tym bardziej że mam takiego samego stworka cudownego od prawie 5 lat, pochodzącego z Krakowskiego schronu, takie psiaki to sama miłość na 4 łapkach ,łagodność i maniery/ Ale 5 letni psiak to młodziak, i ta łapeczka to napewno nie ze starości, trzeba to dokładnie zbadać! POWODZENIA!!!
-
będziemy organizować transport , dam znać jeśli to się ostatecznie potwierdzi, nie ma szczepienia w punkcie,wielkie ryzyko,odpoczną po podróży ile będzie trzeba, podjedzą i zostaną zaszczepione,tym bardziej że odrobaczyć tez trzeba, kasa nam najprawdopodobniej od Aniołów wpadnie, narazie czekam na potwierdzenie, potrzebne będzie też na sterylkę suni, a więc mamy chrzestne /tatusiowie też oczywiście jak najmilej widziani/ to wszystko jest dopiero do potwierdzenia jak tylko "klapnie" trzymam kciuki! i wy też, proszę!
-
oj to bardzo potrzebna wiadomość
-
tamte są zaszczepione,każdy chce dostać psiki szczepione, więc jeśli to jest warunek to niech będzie, i tak wszelkie środki ostrożności podejmie , są tam narazie 2 psiaki, i napewno nie bedą razem, narazie trzymam domek za słowo, i coś się tam już kręci, jak się skonkretyzuje , mam nadzieję jak najszybciej to dam znać , no i będzie też potrzebna wkrótce sterylka, ale na pierwszym planie ratowanie przed wywózką, Klaudusku zdrowiej bo być może czeka Cię podróż do rodzinki, ja trzymam kciuki
-
no złotych klamek to nie szukamy tylko złotawego serca, a ona jest takim przytulakiem że ja jeszcze nie widziałam takiego, nie da się jej nie tulić, mimoza jedna!
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
jest jeszcze cudniejszy niż na zdjęciach, właśnie byłam z nim w Klinice na kredytowym zabiegu ozonowym , pierwszym z drugiej serii, wetka sprawdziła rankę i była zadowolona z wyniku,zmieniliśmy też zastrzyki na żel, ranka wygląda coraz lepiej i jak nam coś Timo nie wykręci nowego to idzie ku dobremu, to jest najpewniej ostatnia dolegliwość gwiazdora, wszystko już wyleczone, ale ja i tak stale się boję, jutro też jadę bo w końcu może dostanę tego zamówionego manuka, no i zastapię troche Jadzię przy zabawianiu Tima, bo idzie ona do pracy, a ogońska trzeba pilnować/ superowo że mi dzisiaj pomogła cioteczka Korespondentka, to nie musiałam jeżdzić autobusem, wielkie dzięki!!! teraz ratujemy z koszmaru rodzinkę sunie i 5 szczeniaków z tego samego piekła, strasznie nam potrzebna pomoc, oczywiscie jak zwykle na już, -
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jest szansa bdt dla rodzinki, ale szczepienie wirusowe warunek, pani ma dwa inne tymczaski wiec sie pszczyniaków boi, narazie szukam kasy na szczepienia jak sie tylko pojawi zobaczymy jak szybko będzie nieco mniej troski 1 -
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
TERESA BORCZ replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
No to super, że wszystko dograne , czekamy uprzedzcie dogo07 i poproszę o telefon kontaktowy do niej, podam kiedy będę z Oczką w Krakowie! Widać najlepsze są takie ekspresowe akcje !!! -
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Oj warto, byłam wczoraj u niego jak zwykle, z daleka mnie witał, a jak się przytula, nie do zapomnienia jak mały kotek/ oby mu się trafił kochający domek, straszny z daleka przy swych gabarytach niezwykłych a cudowny dla domowników, i przyjaciół! Jego mozliwosći faajnie zaobserwować jak chrupie wielkie wolowe gnaty, jakby kruche ciasteczka maślane! Uwielbiamy go wszyscy łącznie z wetkami!! -
najbardziej bedą potrzebne na krótką choćby serię rehabilitacyjną u pani Halinki i wizytę u dr Olender, na NIVALIN I MILGAMME oraz olej kokosowy, zobaczę jaki stan mięśni w tylnich łapkach trzeba będzie chyba podawać hmb ale mam dostęp do tańszego, zastrzyki też dostanę taniej to byłyby oszczędnosci na olej, napewno min 100 zł na kurację ozonową w specjalnej 'komorze" bo im szybciej sie uporamy z ranami, tym szybciej i intensywniej podziałamy na paraliż/
-
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
TERESA BORCZ replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
To będzie bardzo blisko, bo figu jedzie przez Łódż chyba,chodzi tylko o to by nie kluczyła po mieście, w dodatku z tym straszliwie rannym Guciem pomóżcie cioteczki!!!! -
Super, ja wczoraj byłam u mądrej wetki którą tak jak ja woli naturalne specyfiki, opisałam przypadek i wkręcam się na bezpłatną wizytę "przy okazji" chociaż wróciłam z potwierdzeniem że to co stosuję jest super i jeszcze z listą dodatkową,myślę że będzie dobrze!!!Może ukręcę zniżki na toleczenie ozonowe???