Jump to content
Dogomania

feliksik

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by feliksik

  1. no to trzymamy kciuki za transport i Pusię
  2. super - teraz trzymamy kciuki
  3. o rany nie rozumiem całej sytuacji. Mam nadzieję, że znajdzie się pomoc dla tej suni
  4. [quote name='Asia & Ginger']Feliksik wyślij mi proszę nr na PW. Mam w okolicach Opola kogoś, kto może będzie mógł to sprawdzić. ;-)[QUOTE] ok już wysyłam
  5. W okolicach Opola jest właściciel, który chce oddać spanielkę 3,5 roku - już jej nie chcą, bo mają wiele innych... pinczerków. śmierdzi mi to pseudo, ale może ktoś na miejscu w Opolu mógłby to sprawdzić? mam nr do pana podam na PW jeśli ktoś będzie mógł zbadać tą sprawę
  6. [quote name='ranias']Marcelek powiedział,że ciocia wymyśliła taki skrót,żeby było łatwiej- [B]T[/B]en [B]Ł[/B]adnie [B]U[/B]mięśniony[B] Ś[/B]wietnie [B]C[/B]ałościowo[B] I[/B]dealnie [B]O[/B]dlotowo [B]S[/B]uperowo [B]Z[/B]jawiskowo [B]E[/B]stetycznie [B]K[/B]ształtny :roll: Marcelek dziękuje za trud :evil_lol:[/QUOTE] świetne haha
  7. cafe dla Iwana: [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Iwan,68698[/URL]
  8. [quote name='erka']No nie wiem, czy taki domek jak u Pani Teresy się kiedykolwiek znajdzie:razz:.[/QUOTE] podzielam:loveu:
  9. oby znalazł domek szybciutko
  10. trzymam kciuki za dobry domek dla tej ślicznotki
  11. [quote name='luka1']Trzecia część pokazuje jak Wtorka złapano. Wtorek jest u nas nadal i już pozostanie, został prawnie adoptowany przez Łolkiee - moją córkę. Jest u nas od grudnia i właściwie już nie ma z nim większych problemów. Jedynie konieczność podróży samochodem wywołuje w nim niesamowitą panikę. Pies okropnie się trzęsie, ślini, jest jakby sparaliżowany. Zafundowałyśmy mu ostatnio taką atrakcję wioząc go do weta na kastracją. Pies musiał pozostać w gabinecie przez noc. Rano zastałyśmy go tak spanikowanego, że łzy zakręciły się w oczach. Po powrocie do domu pies na sekundę nie opuszczał mojego pokoju, a gdy siadałam, on przytulał się jak skrzywdzony dzieciak. To ostatecznie przekonało mnie do decyzji córki.[/QUOTE] ja też przegapiłam ostatni odcinek -ale wciągnęło mnie, jak w telenowelę haha. Jak go złapano???? w tą klatkę
  12. o rany, a ja przeoczyłam, że Muszieterek został adoptowany - szczęścia piesku, choć już od dawna je masz w domku
  13. no piękny jak zawsze chłopak
  14. zapisuję słodziaka
  15. i co Szanta na skinem została? haha
  16. strasznie przykre... dopiero co zaczęła nowe życie...
  17. [quote name='farmerka63']Choroba jasna...Może jest podziębiona ??? 4 dni zaledwie..No to się psina nacieszyła :([/QUOTE] poprostu nie dali jej szansy. Jak po 4 dniach można zwracać za to psa. Powinni wiedzieć, że pies ze schronu może sięstresować, a szczeniaka też by oddali, bo sika zanim sięnauczy? mój Tofik wczoraj u znajomej też pare kropli popuścił i nie mam pojęcia czemu, ale ani mi do głowy nie przychodzi, żeby go za to oddać! zresztą z żadnego powodu nie oddałabym
  18. cafeanimal dla Luki: [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Luka,68596[/URL]
×
×
  • Create New...