-
Posts
6347 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cajus JB
-
Neri - przerażona bernardynka w cudownym domku.
Cajus JB replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Trzeba coś wykombinować. Ten test musi być pewny. Nikt nie zaryzykuje życia zwierzęcia, życiem innego. Wiadomo coś o tym jak Neri zachowuje się w samochodzie? -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
Cajus JB replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Dostałem informację. Tylko tyle mogę napisać. -
Neri - przerażona bernardynka w cudownym domku.
Cajus JB replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Wizyta się odbyła. Jeśli chodzi o teren, to jest w pełni ogrodzony porządnym płotem i w miarę duży. Dodatkowo jest bezpośredni dostęp do lasu z tyłu posesji. Spory teren do spacerowania. Budy jeszcze nie ma, ale ma być. Jednak Neri jak zapewniają Państwo będzie miała bezproblemowy dostęp do domu, chociaż podejrzewam, że będzie wolała spędzać czas na dworze. Nie wiem jak będzie sobie radzić na śliskim podłożu. Sama posesja jest położona blisko autostrady, ale hałas jest tłumiony przez otoczenie. Z weterynarzem też nie ma problemu. Są sprawdzeni w okolicy i dojeżdżają więc nie ma ryzyka, że w nagłym wypadku nie będzie komu zabrać psa. A jeśli już to samochód jest odpowiedni. Państwo prowadzą działalność gospodarczą i na teren wchodzą różni ludzie, także z małymi dzieci. Jednak nie będą mieli możliwości kontaktu z Neri co mogłoby prowadzić do jakiegoś przypadkowego zdarzenia. Oni sami mają duże doświadczenie. Neri byłaby Ich kolejnym Wielkopsem. Wiedzą jak się zachować i postępować z takim psem. Małych dzieci w domu nie ma. Oboje są zdecydowani na adopcję. Nie jest to zachcianka, a zakochanie się w psie. Na Neri czeka już gotowane jedzenie, które będzie uzupełniane suchą karmą. Widać, że bardzo Jej oczekują. W razie dłuższego wyjazdu Neri będzie z opiekunami jeśli będzie umiała podróżować. Jeśli nie będzie mogła jechać lub nie nauczy się podróżować na miejscu jest rodzina i ona będzie się Nią zajmować. Są dwa mankamenty. Pierwszy to ogródek. Jeśli Neri zacznie go rozkopywać co może się zdarzyć zostanie Jej troszeczkę ograniczona przestrzeń, ale i tak pozostanie Jej sporo. Podejrzewam, że w upał na pewno wykopie sobie gdzieś jamę pod krzaczkiem. To mniejszy i mniej istotny problem. [B]Drugi to koty. Koty rezydenci. Oba maja wstęp domu i ogrodu. To Ich teren. Są przyzwyczajone do obecności dużych psów i nie uciekają. Nie boją się. Jeśli Neri nie toleruje kotów to dojdzie do tragedii. [/B] Poinformowałem państwa o Jej zachowaniu na spacerze. To musi zostać bardzo dokładnie sprawdzone i musi być całkowita pewność. Będę nalegał na to. Ankietę jak dostanę umieszczę tutaj. Jeśli chodzi o drugiego psa to jeszcze trochę czasu minie nim się pojawi. [B]Ten dom byłby wspaniałym dla Neri. Przestrzeń, bezpośredni kontakt z człowiekiem cały czas. Wszystko czego taki pies potrzebuje. Ludzie oddani zwierzętom i pomagający Im ( przygarniali Je z ulicy ). Jestem jak najbardziej za tą adopcją pod warunkiem, że Neri toleruje koty. [/B] -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
Cajus JB replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że chociaż jakoś pomogłem. Niestety nie zdążyłem dorobić reszty. Skoro nie było telefonów, a mam zdjąć ogłoszenia to mogę poznać powód? Celem każdego wątku jest znalezienie psu domu. Czy ten cel został osiągnięty? Jeśli tak to wspaniale, jeśli nie to co z Mirabelką? Pytam bo moja sunia nie ma łapy, a pies ma zdeformowaną i takie przypadki jak Mirabelka są mi bardzo bliskie i bardzo mi zależy na Ich szczęściu. Nawet jak tylko czytam wątek. -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Cajus JB replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I moje pomysły nie wypaliły bo ich nie wpisałem, a na dodatek ograniczyłem sobie dostęp do dogo. Co mamy? 1. allegro? 2. ogłoszenia ( ile )? 3. plakat? 4. banerek? 5. inne ogłoszenie np: MP, ogłoszenia prasowe? 6. nowe zdjęcia? Moje propozycje: Nie wiem czy nie napisać nowego tekstu. Takiego ze łzą. Poszukać dt. Najlepiej bezpłatnego. Hotel niczego nie zmieni. Wysyłać pw do kogo się da. Hopaniem daleko nie zajedziemy, a może ktoś będzie miał jeszcze jakiś pomysł. Zmienić tytuł wątku. On nic nie mówi. -
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
Cajus JB replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Trafiłem kilka dni temu na wątek Misi. Za późno. -
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
Cajus JB replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za zaproszenie Livka. Szczytny cel. -
Neri - przerażona bernardynka w cudownym domku.
Cajus JB replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Ankieta do mnie na razie nie dotarła. Dodatkowo zalał lub zawiesił mi się telefon i straciłem wszystkie kontakty. [B]DarkWater[/B] jak możesz odezwij się do mnie. Wizyta aktualna. Dam znać w nocy jak wypadła. -
Sonia pojechała na BDT do Niemiec. Dziękuję wszystkim za pomoc.
Cajus JB replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Trzeba troszeczkę poczekać. ilon_n prowadzi finanse. Potwierdziłem dziś miejsce u Ania+Milva i Ulver. Tak na wszelki wypadek. Nie zebraliśmy dość deklaracji na pierwszy miesiąc pobytu Sonii u beataczl. Zaczął się drugi. Jak Sonia nie będzie mogła zostać po 9-tym września u beataczl pojedzie do hoteliku. A tam potrzeba 3/4 stałych deklaracji. Trzeba się zabrać za zbieranie ich na bieżące wydatki i na przyszłość. -
Dach w razie potrzeby, ale i mam zamiar się czegoś nauczyć. Kilka dni temu wysłałem masę pw i maili. Kilka osób deklarowało pomoc finansową. Postaram się dziś w nocy wpisać je tutaj chyba, że same już odezwały się na wątku.
-
Neri - przerażona bernardynka w cudownym domku.
Cajus JB replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Nie ma jeszcze zwrotu ankiety. Wiem, że dotarła. Czekam. Wizyta potwierdzona. W środę. Jak pojechała na sterylkę to niczego się na razie nie dowiemy. Najlepiej da się Neri poznać na spacerach. Jej zachowanie i reakcje na inne zwierzęta. Jest trochę czasu. Będziecie mieli możliwość wychodzenia z Nią? -
cyranka, wawer Jesteście "nowi" na forum. Nie oczekujcie, że ktoś z "doświadczonych forumowiczów" znajdzie czas i chęci aby Wam wytłumaczyć pewne sprawy. Nie zrażajcie się tym. To specyficzne forum. Z czasem to zrozumiecie. Pomoc zwierzętom często rodzi konflikty czego odzwierciedleniem są posty na forum i czasami powiedzmy "nieprzepadanie" za sobą rożnych użytkowników lub "kółek wzajemnej adoracji". Nie zrażajcie się. Ważne aby robić swoje. Pomagać najlepiej jak się umie. cyranka. Warunki w schroniskach są trudne. Boksy są często przepełnione. Ciężko ocenić charakter psa po dwóch tygodniach kwarantanny. Kiedy trafiają na boksy ogólne nawet łagodne psy mogą stać się agresywne w walce hierarchicznej. W stadzie eliminowane są jednostki słabsze. To naturalna kolej rzeczy zapewniająca przetrwanie jednostkom silnym. Pracownicy i wolontariusze często nawet nie maja możliwości zareagować bo taki atak może nastąpić nagle bez uprzedzenia. wawer. Nikt tu niczyimi pieniędzmi nie gardzi. Ich naprawdę brakuje i każda złotówka jest często na wagę życia zwierzęcia. Czasami da się leczyć psa w warunkach schroniskowych, często jednak okazuje się, że pies potrzebuje czegoś więcej. Leczenie psa ewoluuje i koszta mogą się namnażać. Dlatego na wątku mogą być różne decyzje w różnym czasie. Najważniejsze jest jednak to, że osoba wyciągająca psa bierze na siebie odpowiedzialność za Niego i wątek. Musi znaleźć miejsce, zorganizować fundusze, wszelką pomoc i przede wszystkim umieć zdecydować co będzie dla Niego najlepsze i czy podoła. tula,red. Wasze wypowiedzi na pewno niewiele wyjaśniły osobom do których była skierowane, a powinny. Jak forum ma funkcjonować skoro nowych użytkowników traktuje się "wprowadzasz zamęt" lub "bez komentarza". Każdy jakoś zaczynał. I nikt nie miał wiedzy absolutnej. Warto czasami komuś coś wyjaśnić. Na prośbę lilk_a i UBOCZE umieściłem Zulusa na nk. http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/15/883 Polecam Jego allegro jak tylko się da.
-
Czas mam. Tylko na dogo mnie nie ma. Zaraz rozliczę. Edit [COLOR=Red]Na koncie Amorka pozostało 79 zł[/COLOR] Doszły wpłaty: marysia55 - 10 zł ( 04.08 ) Aimez_moi - 51 zł ( 09.08 ) ( 20zł deklaracji + 31zł bazarek) elkate - 20 zł ( 09.08 ) Rita60 - 10 zł ( 10.08 ) Cajus JB - 10 zł ( 10.08 ) Razem doszło 101 zł Na koncie Amorka 180 zł Wydatki: Opłata dla dt ( za okres 07.08-20.08 ) 112 zł + 15 zł wet razem 127 zł (10.08 przelew) Opłata dla dt ( za okres 21.08-03.09 ) 112 zł ( dziś zaniosłem gotówkę, na koncie tyle nie ma ) Razem wydałem 239 zł [COLOR=Red]Na koncie Amorka pozostało -59zł[/COLOR] Deklaracja ilon_n nie przyjdzie bo transport nadal nie jest rozliczony. Ustaliliśmy, że będziemy odejmować tą deklarację. (100zł - 20 zł(sierpień)) [COLOR=Red]Do zapłacenia za transport pozostaje 80 zł[/COLOR] Jesteśmy do tyłu na kwotę 139 zł
-
Neri - przerażona bernardynka w cudownym domku.
Cajus JB replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Nie mogłem jak wielu wie wcześniej. Nieistotne. Jestem po rozmowach z Państwem, DarkWater, martik b, zuzlikowa i Malwi. Do Paulina87 się nie dodzwoniłem. Na wizytę umówiłem się na środę około 17-ej. Najprawdopodobniej pojadę z DarkWater. martik b chyba nie będzie mogła, ale otrzyma link do wątku i też podzieli się spostrzeżeniami. Wysłałem Państwu ankietę przedadopcyjną zuzlikowej. Podobno nie otrzymali? Jak tylko dostanę odpowiedzi umieszczę tutaj. Przy okazji dzięki zuzlikowa za kolejne rady. Poprosiłem też o sprawdzenie jednej rzeczy. Jak Neri zachowuje się poza boksem względem innych zwierząt/psów? Jej zachowanie w boksie nic nie mówi. Psy są często lub najczęściej obojętne. Reakcja na koty została sprawdzona jak rozumiem. Kto sprawdzał? Tam są dwa koty i nie chcę mieć żadnego na sumieniu. Czy są jakieś dzieci bo o to nie spytałem? -
Pies w typie PON. Znaleziony w Toruniu. Szuka domu.
Cajus JB replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[B]Mam prośbę. Nie piszcie już o mnie. To przede wszystkim wątek Trolla. Pomyślcie o ilon_n. Jak Ona się teraz czuje czytając to? To Ona i Jej zwierzęta ucierpiały. Nie znacie Jej sytuacji. Ja znam i mogę się tylko domyślać jakich problemów Jej narobiłem. Nie chodzi tu o zwierzęta.[/B] -
Pies w typie PON. Znaleziony w Toruniu. Szuka domu.
Cajus JB replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
Wziąłem na siebie odpowiedzialność za zwierzęta ilon_n i naraziłem Ich życie. Bierzecie pod uwagę, że sąsiadka mogła trafić do szpitala. Wtedy pozostałyby długo dłużej w zamknięciu. Sam fakt Ich przenosin narobił wystarczających szkód. Nie ma dla mnie powrotu na forum. -
Pies w typie PON. Znaleziony w Toruniu. Szuka domu.
Cajus JB replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
Moja suczka Sonia może pożyje pół roku. Starość. Dni lepsze i gorsze. Tego dnia gdy pisałem nie była zdolna ustać na łapach, a ma tylko trzy i chyba już 17 lat. Jak pisała ilon_n potrafię względem Niej użyć tak perfidnego chwytu. Ale tylko względem Niej. Kolejny powód do usunięcia się z forum. To czy Ona takie stosuje czy nie pozostawiam Jej do napisania. Przyjmę Jej wypowiedź. Mojego kota Ladyka odnalazł dziś Roki krzywołap. Nic Mu nie jest poza wychudzeniem i zabrudzeniem. Ela zjadła dziś papeć sąsiadów, kawałek łóżka i kawałek narzuty. Norma jak na Nią. -
Pies w typie PON. Znaleziony w Toruniu. Szuka domu.
Cajus JB replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[B]aanka[/B] usunąłem swój post, a Ty usunęłaś swój. Ale odpowiem na Twoje pytanie dlaczego usunąłem się z forum. Na niewielu rzeczach, sprawach i osobach mi w życiu zależny. Stało się tak że bardziej pokochałem zwierzęta niż ludzi. One nie krzywdzą. Kiedyś stanęła na mojej drodze ilon_n. Ktoś wyjątkowy. Takie światełko w tunelu, które dawało mi siłę trwać w tym co robiłem na forum. Nie zgadzaliśmy się w wielu sprawach. Zdarzały się kłótnie, zawsze o błahe sprawy. Charaktery o silnym temperamencie. Ona nie ustępowała mi, ja Jej. Efekt jest na forum. Zawiodłem i skrzywdziłem osoby i zwierzęta na których mi zależało. Stałem się taki jak ludzie, od których zwierzęta ratowałem. Nie ma tu miejsca dla mnie. -
Pies w typie PON. Znaleziony w Toruniu. Szuka domu.
Cajus JB replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='ilon_n']cajus jb ty jednak nie potrafisz skonczyc i zawsze idziesz po bandzie. na tyle wlasnie cie poznalam. edytowalam post z powodu licznych literowek. dyskomfort wloskiej klawiatury. tresci nie modyfikowalam, nie usuwalam, jedynie cos dodalam. dobrze wiesz, ze klamiesz. nadal podsycasz konflikt udajac ze wycofujesz sie z dalszego pisania. to twoja technika - niby nie piszac napisac jednak cos podlego na czyjs temat. mistrzostwo. Zostaw temat Soni w spokoju, bo ty sam ja tak urzadziles i nie interesuje mnie co komu wtedy naopowiadales i co ci ludzie moga o mnie myslec (nei znaja obiektywnej relacji). Bo ja zrobilam dla niej najlepiej jak mozna bylo wbrew wszelkim twoim przeszkodom. Wiec lepiej nie prowokuj do napisania prawdy o tym jak to wygladalo faktycznie, bo sie ugotujesz. szkalujace sa twoje posty, a wpisy na facebooku i maile do pewnej wspomnianej juz osoby mialy powaznie zaszkodzic mi i mojej corce. miales swiadomosc szkodliwosci tego. nic cie nie zahamowalo. a wrecz nakrecilo. nie zbieram informacji na zaden temat. w odroznieniu od ciebie. znow projekcja twoich wlasnych zachowan i intencji. szkoda ze ty tych 100 linkow nie wykorzystywales, gdy pare miesiecy temu przygotowalam ci moj komputer do robienia ogloszen. jak widac zrobilam to dla siebie. nic obrazliwego? nie zartuj sobie .. wiadomosci, ktore dostalam od ciebie sa niebagatelnie obrazliwe. poza tym nie trzeba uzywac obrazliwych slow, by zrobic z kogos "szmate". w tym przodujesz. zasluzyles na negatywne okreslenia. niestety nie uwierze w to, ze jest ci przykro, ani ze bylo ci trudno. Prawda, ze odszedles sam, owszem, ale jedynie od moich zwierzat. bo po tym wszystkim co pisales, ode mnie juz nie mogles. wczesniej ja sie odcielam. i skoncz wreszcie mnie dosiegac. najlepiej odetnij sie tez. niech tu i w szczegolnosci miedzy nami zapadnie juz grobowa cisza - silencio tombale, prego. zauwaz to w koncu:: watek do zamkniecia. I.Nowosad[/QUOTE] Mam przygotowaną odpowiedź na Twój post. Mogę ją wysłać na maila Tobie jak chcesz? Na forum nigdy się nie znajdzie bo wbrew temu co piszesz nie mam zamiaru Ciebie pogrążyć, ani pokazywać jaka jesteś. I tak za dużo zostało napisane. -
Pies w typie PON. Znaleziony w Toruniu. Szuka domu.
Cajus JB replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='ilon_n']dokladnie tak jak napisalas Irenaka, niestety moje ciecie, wylacznie z powodu obsesyjnych wiadomosci cajusa jb po mojej grzecznej informacji, ze nie moge kontaktowac sie z nim w takim wymiarze jakiego on oczekuje, bo to nie jest konieczne ani tez akceptowalne finansowo, skonczylo sie porzuceniem moich zwierzat. niestety cajus jb cytujac pewne wiadomosci skrocil je o zdania kluczowe, ktore zmieniaja obraz sytuacji. w zadnej z nich nie napisal mi o jakichkolwiek problemach z opieka, po prostu uznal, ze za takie odtracenie nalezy wziac odwet i zwrocic klucze. mniejsza juz o to, skoro jednak udalo mi sie dzieki pomocy wielu szczerze oddanych zwierzetom osobom opanowac z odleglosci 2000km sytuacje. Aniu, zwierzaki na szczescie znalazly nowych opiekunow, ale w tamtym momencie nie mialam pojecia czy uda mi sie jakkolwiek wyciagnac je z tej opresji. cajus jb beztrosko zostawil klucze u sasiadki, ktora lada dzien bedzie rodzic i nie mogla podjac sie opieki moim stadem, do tego wporwadzil ja w blad zostawiajac klucze z falszywa informacja, ze ktos sie po nie zglosi. czy zalatwil jakiekolwiek zastapstwo, by tak informowac i wprowadzac ludzi w blad? moim zdaniem naglosnienie takiego zachowania dogomaniaka jest czyms naturalnym, bo po takim akcie osoba, ktora mianuje sie milosnikiem zwierzat, niestety zaprzecza temu mianu. jest to przyklad hiper nieodpowiedzialnosci, zlekcwazenia zobowiazan wzietych na siebie itp. to po prostu jest druzgocace zachowanie. a to ze ostatecznie udalo mi sie uratowac cala sytuacje zawdzieczam reakcji kilku osob z dogo i nie tylko, bo w tamtej chwili sytuacja byla paralizujaca i nie mialam gwarancji, ze wszystko pojdzie tak jak poszlo. W tym miejscu wszystkim osobom, ktore pomogly mi bardzo dziekuje. nadmienie Aniu, ze przez pierwsze godziny mialam do wyboru wylacznie opcje -> schronisko dla bezdomnych zwierzat dla calej trojki. prawda, ze niezbyt mila zwarzywzy na indywidualne potrzeby mojej suni po traumie, kotki po operacji i trolika z syndromem porzucenia? to tyle w kwesti wyjasnien dlaczego.. i na koniec kolejne ale ostatnie sprostowanie tego co powyzej, bo nia mam doprawdy zamiaru spedzac resztki zruinowanego urlopu w kosztownych kafejkach internetowych .. Kluczowe jest to, ze nie olewalam sprawy wlasnych zwierzat, bo ani razu nie bylo mowy o tym, ze jest problem z opieka nad nimi. za to byl problem z toba i twoim zachownaiem wobec mnie, do czego choc troszeczke sie przyznales. To co czytalam w wiadomosciach od ciebie bylo chamskie i aroganckie (w sumie dobrze ze pominales te smsy na forum). Odcielam sie od ciebie, bo mialam dosc twoich wstretnych wiadomosci i zachowan, jak tez szkodzacych mi i coreczce maili do ojca mojego dziecka, z ktorym wlasnie corka spedza krotkie wakacje. musiales sie pofatygowac o szukanie jego emaila w internecie, by tego dokonac, ale jak chcesz kogos zniszczyc, to potrafisz poswiecac czas na tego typu dociekania. szkoda ze nie poswieciles go na opieke nad Trolikiem, bo widac, ze miales i masz duzo czasu i wolne rece do pisania szkalujacych mnie postow, maili i wspisow na profilach w facebooku. To wlasnie jest prawda., gdyby ktos mial jeszcze watpliowsci. I.Nowosad EOT Agnieszko wielkie dzieki za to ze jestes!! trolik jest szczesliwy u mojej mamy, nie ma problemu z jej kotami, mama swietnie zajmie sie nim, przy dodatkowej dobrowolnej ofercie Agnieszki psiak bedzie mial jak w raju. Moja Kaira i Buli sa u siebie w domu a nie w schronisku, co im grozilo, nie powroci suni trauma po uprowadzeniu, ani kot nie stanie sie znow zalekniony czy narazony na inwalidztwo. cajus jb za to co uczynil powinien miec bezdenne wyrzuty sumienia, ale czy je ma to juz jego sprawa. Problem jest ogarniety. I nie ma sensu dalej sie nad tym zatrzymywac czy cokolwiek zmieniac. zycze wszystkim spokojnych urlopow bez drastycznych zwrotow sytuacji. jak rowneiz ewentualnych imienin bez paralizujacych sytuacji. moje nie byly takie .. pozdrawiam z wloch[/QUOTE] ilon_n jak zwykle edytowałaś swój post, ale przeczytałem co w nim było i jak znów zarzucałaś mi kłamstwo we wklejonych na Twoją prośbę wiadomościach i w innych rzeczach. Nie szkalowałem Ciebie na facebooku. Napisałem: "Co słychać u Mili i Ilo (imię)?" To samo w mailu. Odpowiedź niejednego by tu poraziła. Mógłbym pisać długo o naszych kłótniach i sposobach wzajemnego szantażowania. Tylko, że Twój był bardziej perfidny. O tym mogę napisać. Zniszczysz mnie na forum. Drugi zniszczyłby Ciebie jakbym napisał. Ale po co? Mógłbym pisać o transporcie Sonii i prosić osoby do których wtedy dzwoniłem o wypowiedź. Ale po co? Mógłbym pisać o różnych sytuacjach, które mnie i Ciebie postawiłby w złym świetle. Ale po co? mógłbym prosić kogoś o sprawdzenie moich wiadomości w telefonie. Ale po co? Mógłbym pisać o zbieranych przez Ciebie informacjach na temat różnych osób. O mnie także? W jakim celu? Ale po co? Zauważ, że ani tu, ani nigdzie indziej nie napisałem o Tobie obraźliwego słowa ( ani względem nikogo innego ). Wszystko było zawsze między nami. Ty piszesz o mnie w samych negatywnych określeniach. Osiągnęłaś swój cel. Postanowiłaś mnie zniszczyć i udało się. Wykorzystaj ilon_n te około 100 linków do stron ogłoszeniowych, które zostały na Twoim komputerze. Nie było mi łatwo, miło, ani przyjemnie zrobić to co zrobiłem. Doskonale wiesz. Trochę mnie poznałaś. Jest mi przykro ilon_n i przepraszam. Dzięki Wam wszystkim za mile spędzony czas na forum Jacek Barczak - Cajus JB Edit Dodanie zdania do postu: "O mnie także?" -
Pies w typie PON. Znaleziony w Toruniu. Szuka domu.
Cajus JB replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
To nie jest już kwestia klasy, a pokazania kto ma rację. Dlatego się wycofuję bo nie chcę napisać za dużo. Zostało ustalone, że zostawiłem psy, nie dotrzymałem słowa. Jestem psychopatą wpisanym na Czarne Kwiatki. Psy są teraz bezpieczne. Powinien być koniec. Faktycznie moje wiadomości do ilon_n nie były miłe i przyjęły formę szantażu w pewnym momencie. Tego się nie wypieram. No ale jak woli się kogoś mówiąc krótko olewać w sprawie własnych zwierząt to nie dziwię się, że przyjęły taka formę i tak się to skończyło. O sposobach szantażu ilon_n nie chcę pisać. W sprawach jednak, które dotyczą mnie będę się bronił. Bo mam do tego prawo. Jacek Barczak -
Pies w typie PON. Znaleziony w Toruniu. Szuka domu.
Cajus JB replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
irenaka psy zostały w domu z jedzeniem i piciem. Klucze mieli ludzie, z bloku. ilon_n informacje o tym. Kaira nie raz zostawała na cały dzień, kilkanaście godzin, gdy byliśmy na przykład na Helu. A wtedy nikt nie miał kluczy.