Myślę, że ambicje czasami mijają się z możliwościami. Skoro ten wet chce wyleczyć Ramzesa to również musi zdawać sobie sprawę, że jak coś pójdzie nie tak to On będzie ponosił odpowiedzialność i mając możliwość oddania psa do kliniki, a nie korzystając z niej nie zrobił wszystkiego co możliwe dla Jego dobra i ratowania Mu życia. Mam tylko nadzieję, że Ramzes jest na tyle silnym psem, że da radę się podnieść po takim pogryzieniu.
Ja mogę wstawić fotki dopiero wieczorem .