Chryste. Dawno tu nie zaglądałam i jak weszłam i przeczytałam o "artystce" to mnie zatchnęło...
To już nawet nie jest ludzka głupota, to potocznie mówiąc zaburzenie psychiczne.
Nawet głupi człowiek nie byłby w stanie tak się zachować. Najpierw euforia a 3 godziny po adopcji, nagła rezygnacja.
Dobrze, że zadzwoniła by odebrano psa, a nie wywiozła gdzieś, mówiąc, że uciekła