A Frania to się powinna nazywać Greta, albo jakoś tak dostojnie, bo jest prawdziwą damą...
Obraża się, jeśli sie ją przestaje głaskać, no i chodzi powoli i z pełnym dostojeństwem!
No i widać nawet jak siedzi, to jak figurka jakaś, no nie przychodzi mi inne sŁowo do gŁowy, jak DOSTOJEŃSTWO...:roll: