Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. No proszę! Żeby mój futrzak chciał być taki przyjacielski..:razz:
  2. Właściwie wszystko napisałam. Franka szczęśliwa. Jak Lara wróci, może zmienić tytuł wątku!:loveu:
  3. Wcale nie powinna się martwić! "Rezydencja surykatek" podobno biła rekordy popularności!:cool3:
  4. Ja jutro prześlę Dianie zdjęcia rzeczy na bazarek.
  5. Może więc jestem egoistką Iwona213... Tak jak pisałam, może do tego nie dorosłam jeszcze, może nigdy nie dorosnę... Nie jest mi przykro, że tak piszesz, bo sporo w tym racji. Staram się pomagać w inny sposób. Przepraszam.
  6. Pięknie piszesz o swoim psie Billie. Ja też jakiś czas temu pożegnałam swojego przyjaciela. Wytrzymałam bez psa tylko kilkanaście dni. I teraz jest Reksio, który ma charakterek taki jak Twój Czarodziej.. Ale kocham go nad życie i nie zamieniłabym na żadnego innego. Rozumiem Twoją mamę, pies w domu, to odpowiedzialność i obowiązki. Także koszty. Nie chcę nalegać, ale rozważcie wspólnie decyzję zabrania Iskierki na DT dopóki nie znajdzie się dla niej dom stały. [B]Wszelkie koszty związane ze szczepieniem i wizytą u weta byłyby przeze mnie załatwione[/B]. Myślę, że tyle jest osób na wątku, że moglibyśmy uzbierać dla Małej kwotę "wyprawkową" z bazarków i jednorazowych wpłat. Teraz znikam. Pojawię się jutro.
  7. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6fbed3e07e8458ed.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/176/6fbed3e07e8458edmed.jpg[/IMG][/URL]
  8. Już po wizycie! Napiszę krótko, bo idziemy na urodziny, jutro trochę więcej. Frania jest piękna, grzeczna i przez całą rodzinę uwielbiana.:loveu: Nie szczeka jak zostaje w domu ( na chwilę kiedy Pani Agata idzie na zakupy), zgadza sie z kotami i innymi psami które spotyka. Uwielbia Damianka i przybiega do niego kiedy tylko zapłacze. Nad wodą leży kolo niego i pilnuje. Warczy, kiedy ktoś obcy chce do niego podejść. Chłopiec przytula się do niej i ciągle ją mizia, a ona leży wniebowzięta. Apetyt ma, ale Państwo ją troszkę odchudzają. Dostaje mięso z makaronem, ryżem albo kaszą raz dziennie a w misce zawsze ma suche jedzonko. Mam tylko dwa zdjecia bo reszta zamazana. Nie lubi Franka aparatu... Teraz się już pewnie byczy nad wodą.. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/31634a0eef067672.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/181/31634a0eef067672med.jpg[/IMG][/URL]
  9. Jeżeli chodziłoby tylko o koszty, to może udałoby się zorganizować wsparcie . Ja mogłabym iść z Iskierką do weterynarza, więc trafiłaby do Ciebie zdrowa, zaszczepiona i odrobaczona, ze smyczą i szeleczkami. Koszty to tylko jedzenie, a myślę, że nie jest to tak wiele. Mogłabym pomóc. Napisz proszę czy macie jakieś zwierzęta w domu, coś więcej o sobie.. jeżeli to sprawa naprawdę tylko pieniędzy, to da się załatwić. Ja teraz opuszczam Dogo. Jedę na wizytę poadopcyjną do Frani a wcześniej lecę z moim psem wybiegać go do lasu. Będę na Dogomanii jutro.
  10. Poczeka, poczeka, za to potem..:cool3:
  11. Dzisiaj jadę do Frani!!
  12. Zaglądamy. Co z ogłoszeniami? Robi je ktoś? Potrzebna pomoc?
  13. Na razie nie napisała. Do jutra, mam nadzieję.
  14. Zaglądamy z ranka, a właściwie przedpołudniowo. A za chwilę się zbieram na wizytę poadopcyjną do Frani na kawę! Będą zdjęcia!
  15. Zoja - dziękuję! Ja wiem, że nie robisz tego dla nikogo, że nie robisz tego dla mnie, tylko dla psów, dla Iskierki w tym przypadku. Ale ja dzięki temu mam nadzieję.. Ja już sama nie wiem co piszę, przepraszam Was..
  16. Nie każcie mi tego robić, błagam, ja w schronisku w Chorzowie byłam raz i przepłakałam całą drogę.. Mój Reks by ją pogryzł na pewno, bo gdyby nie to, zaryzykowałabym nawet kłótnię z mężem i zabralabym ją do siebie.(Ostatnio kiedy przez dwa dni byla u nas Zuzia na króciutkim tymczasie, mój mąż przeniósł się do drugiego pokoju i ja zostałam z dwoma psami w drugim, wpatrzona w ścianę, bo jak tylko wykonywałam jakiś ruch w stronę Zuzi, to Reksio się na nią rzucał). A wziąć ją na spacer i oddać...:placz: Ja się nie nadaję na wolontariuszkę, może jestem gorsza niż wy, może słabsza, może hipokrytka, może po prostu do tego jeszcze nie dorosłam..a może nigdy nie dorosnę. Nie jestem w stanie jej zobaczyć i nie zabrać. Przepraszam, za te wynurzenia chaotyczne. Dzięki Bogu Amikat w poniedziałek pojedzie do schroniska i zrobi Iskierce zdjęcia. Natusia też będzie w poniedziałek. Z nimi może zdobyłabym sie na odwagę i pojechała, ale w poniedziałek pracuję do czwartej. A może bym stchórzyła.. Jak jechałam do schroniska po Franię a dwa tygodnie później po Zuzię, to jakoś inaczej, starałam się nie patrzeć na inne psy, nie słyszeć, skupiłam się na tym jednym psim istnieniu, które zabierałam z tego miejsca.. Tak się ucieszyłam, kiedy mi w schronisku powiedzieli, że ona żyje, a teraz tak niewiele dla niej mogę zrobić... Z ogloszeń nikt nie dzwoni.. Odświeżę jej dzisiaj Alegratkę. Dziękuję AMIKAT i NATUSI!!!!
  17. Ona wygląda jak surykatka na tym zdjęciu!:crazyeye: Piękna panienka!
  18. Pani odpisała, że "dałam jej do myślenia". Będą się jeszcze z mężem zastanawiać i naradzać. Zdają sobie sprawę, że to poważna decyzja. Odezwie się jutro. Mnie jutro pół dnia nie ma, ale jakby co to napiszę Wam w niedzielę. Trzymam mocno kciuki! I Wy też trzymajcie.
  19. Napisałam do Amikat, która zna kierowniczkę schroniska, może uda jej się więcej dowiedzieć. Napisałam też do Natusi, ona widziała Iskierkę więc też może ocenić, na pewno napisze ile sunia waży ( przynajmniej mniej więcej). A ja od samego rana jutro ( a jak się nie uda to w poniedziałek) bombardować będę schron, żeby dowiedzieć się o niej czegoś i może zdobyć jej zdjęcia! Wiem Zoja, że nie obiecujesz, ale DZIĘKUJĘ, że jesteś, że dajesz mi nadzieję!
  20. Dowiezienie do Warszawy to będzie najmniejszy problem. Mogę ją zawieźć pociągiem, jeżeli nie znajdzie się inny transport. Obiecuję. Innych zdjęć na razie nie mam. [B]Spróbuję zadzwonić do schroniska w poniedziałek izrobię wszystko w mojej mocy, żeby je zdobyć!![/B] Może Amikat mogłaby się dowiedzieć? Zapytam ją. Dziękuję CI za tą szansę dla Iskierki!! Dowiem sie też ile waży!!
  21. I tak jej własnie napisałam. Ale nie mam odzewu. Poleciłam Pani razem z Zumisiem psy od Misieek i podałam link do strony, może tam jakiegoś wypatrzyła, a może się odezwie.. Oby. Trzymam kciuki, bo Zumiś mi w serce zapadł...
  22. Iwona213, dobrze że jesteś! Z gazet rzeczywiście dużo ludzi dzwoni! Jak Lara wróci to ją poproszę, żeby Iskierkę wrzuciła na telegazetę!
  23. Cześć Szachrajko! Nie ma cafeanimala bo mi się od jakiegoś czasu zawiesza! Więc jakbyś mogła...:oops: Dziewczyny kochane, dzięki że jesteście! Musi się Iskierce udać! Ja już piszę do schroniska, czy mogliby coś więcej powiedzieć o Małej. Rozpowiadam o niej wszystkim, kto tylko chce słuchać, może Natusia jak zajrzy do schroniska to coś nam więcej o niej powie?
  24. Nikt nie chce takiej maleńkiej istotki?:shake:
×
×
  • Create New...