Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20433
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. Na Wrocław to moje, zmieniłam dzielnicę i zdjęcie główne, bo bardzo podobne było do innego ogłoszenia
  2. Kolejne wpłaty dla Argusia: 25,- mtf zalesie ( 13.01.) 20,- dorota1 ( 14.01.) 100,- AgusiaP (24.01.) 100,- Figunia (27.01.) 255,- Aldrumka (31.01.) 500,- od Ibiska [*] (02.02.) 1.120,- stan konta Argusia w SHA na dzień 02.02.2022 Argo dziękuje
  3. Pieniążki dla Argo już na koncie SHA, potwierdzam wpłatę 500 złotych. Smutno mi bardzo, Ibisek był mi bliski....
  4. Pieniążki dla Argo już na koncie. Ze łzami potwierdzam wpłatę - pomoc od Ibiska [*] dla drugiego "dogo-weterana". Dziękuję
  5. Z dwóch bazarków Jo37 Kubunio otrzymał 32 zł + 76,50 zł - razem 108,50 złotych na konto SHA. Dziękuję Jo37 Patrząc w jaki sposób Kubuś wstaje i kładzie się rozważam podanie mu Librelli. Koleżanka zastosowała u swojego staruszka i po drugiej dawce leku poprawa ogromna. Poprosiłam wetkę, żeby sprawdziła, jaki to koszt, bo Kubusia bardzo boli ten kręgosłup "Nowy" dostał imię Borys ( matką chrzestną została ta, która mu życie uratowała zabierając z drogi) ma wilczy apetyt, kupiłam mu puszki Brit Veterunary Recovery, dwie pochłania i czeka na "jeszcze" suchą karmę też wymiata, wciąż potwornie chudy, robale wybite i poczekam trochę z badaniami, niech dojdzie do siebie.
  6. Rozmawiałam z koleżanką, która ma psa staruszka na tej kuracji i jest zachwycona efektem, który widać było dopiero po drugiej dawce podanej 4 tygodnie później. Po pierwszej prawie nic się nie poprawiło, ale jeśli dopilnuje się terminu podania drugiej dawki - efekt naprawdę bardzo dobry.
  7. Jaki on słodki, rozczulający....tylko kochać i tulić widać, że szczęśliwy
  8. oj, to prawda, serce rośnie i oczy się pocą.... aż trudno poznać, że to ten sam piesek....
  9. I ja dziękuję, Murko Argo hotelik uważa za swój dom, a Ciebie za swoją panią i chyba dobrze by dla niego było, żeby przy Tobie dożył "tego" momentu...
  10. Jeśli wpłata 100 złotych, to jest to "moja" Asia spoza dogo :) w deklaracjach stałych wpisana jako "znajoma mari23" :)
  11. oj, tak! Piękne zdjęcia! Tamte zdjęcia wykorzystałam w moim ogłoszeniu, podmieniłam zamiast tych ze schroniska, czy coś zmienić? wykupiłam promowanie dla Micha https://www.olx.pl/d/oferta/kochasz-molosy-uratuj-micha-CID103-IDJS0jz.html?bs=olx_pro_listing
  12. Rudy[*] jest u mnie teraz.... do jutra czeka na pogrzeb, bo pan nie mógł dzisiaj po ciało przyjechać, a zostawić go pod tym lasem nie chciałam, bo może by go jeszcze jakieś zwierzęta znalazły i szarpały Za życia nie był u mnie ani nawet pod moją opieką, choć bardzo dobrze go znałam i było mi go żal, chciałam mu pomóc odmienić zły los mieszkańcy wielorodzinnego budynku twierdzili, że jest "ich" a tak naprawdę był "niczyj". Na zdjęciu widać miejsce, w którym spał - kąt na klatce schodowej w tym budynku. Znaleziony i przygarnięty jako szczeniak przez nadużywającego alkoholu głuchoniemego mieszkańca tegoż budynku, mieszkał z nim. Pan zmarł kilka lat temu, a moje próby znalezienia osieroconemu Rudemu prawdziwego domu wzbudzały wielki sprzeciw, wtedy był "nasz" wg nich....i chyba tylko wtedy. Starsi ludzie karmili, młodszym pewnie przeszkadzał... bał się obcych, był nieufny wobec ludzi, nie podszedł bliżej, niż na 2-3 m do człowieka, nawet "swoim" nie do końca ufał, bał się dotyku.... dlatego nie miałam możliwości zabrania go "po cichu" do prawdziwego domu, nie dałby się złapać. I dlatego nie tylko ja mam pewność, że zabił go ktoś, kogo on znał dobrze i pozwolił mordercy do siebie podejść. Widywałam go często, mieszkał na tej samej ulicy, kilkanaście domów dalej, naprzeciw gabinetu weterynaryjnego, nawet wetka próbowała go "oswoić", ona nie ma dobrego zdania o niektórych mieszkańcach stamtąd i ma swoich podejrzanych. Od trzech dni nie mogę się pozbierać, tak bardzo mi żal, że po niezbyt szczęśliwym życiu miał taką straszną śmierć... i to raczej z ręki "swojego" człowieka... mam nadzieję, że policja znajdzie winnego.
  13. mam nadzieję, że Twoje słowa się spełnią....chyba nic innego mnie nie pocieszy... musiałam dopilnować, żeby policja wszczęła dochodzenie, zostało mi jeszcze dopilnowanie godnego pochówku na psim cmentarzu.... tyle tylko mogłam zrobić dla tego biedaka żegnaj, Rudy [*] i przepraszam piesku za Twój parszywy los... za słowo "człowiek"
  14. Znów nas o 1 więcej.... średniej wielkości staruszek, szkielecik staruszka ( możliwe, że nie widzi) tkwił przy ciele dużego psa bez głowy (w typie labradora/goldena), wyglądało, jakby głowę ktoś odrąbał...horror koleżanka tego ślepka małego przywiozła do mnie.... a co dalej ? nie wiem
  15. oj, ulga ogromna.... oby jak najdłużej Shilunia dawała radę chorobom i starości należy jej się długa, szczęśliwa starość !!!
  16. Przepraszam za nieobecność, ostatnie dni miałam dramatyczne U piesków nic złego się nie wydarzyło, Majeczka już "pogodzona" ze zmianą miejsca, ze spaceru wraca do mojej furtki, choć patrzy w dal z postawionymi uszkami. Każdy napotkany mężczyzna powoduje u niedowidzącej staruszki ogromną chęć podejścia....zadziera malutką główeczkę, patrzy w górę, wącha....to nie Pan.... Moi sąsiedzi jakiś czas temu pożegnali swoją staruszkę Sabę, pomyślałam, żeby im adopcję Majeczki zaproponować, żeby była jedynaczką, ale to 3 piętro bez windy, wysokie piętra, stary przedwojenny budynek, a Majcia już na ostatnich schodkach u mnie męczy się i sapie.... Ostatnio tyle się na mnie zwaliło, że aż boję się napisać: jest dobrze... ale jeśli chodzi o pieski, to tak jest
  17. Już skasowane. Kilka ostatnich dni nie było mnie na dogo Bardzo, bardzo się cieszę, że taki cudowny domek trafił się Andrei
  18. wpłaty: Argo dziękuje 20,- zachary (04.01.) 50,- ranias I (05.01.) 30,- Marek M. (05.01.) 20,- GatoNegro22 (11.01.) 120,- stan konta Argusia w SHA na dzień 11.01.2022
  19. Joszko umarł zebrane środki wystarczą na pokrycie kosztów, prosimy więc o wycofanie pomocy ze Skarpety, przyda się innemu staruszkowi. Napisałam PW do asikowskiej, żeby nie robiła przelewu.
  20. Dobry start w kolejny rok ma nasz Arguś, jest na plusie :) Oby zdrówko mu służyło jak najdłużej
  21. Po co Ci to było? No właśnie po to po Amikowe szczęście i nasze szczęście - dzięki Tobie i Twojej determinacji Amik to teraz szczęśliwy pies.... a my - szczęśliwe Amikowe ciotki, może i ryczące, jak ja teraz, ale z radości. To Tobie należą się podziękowania i Tobie ten pies życie zawdzięcza, tak, życie! Bo miałby wegetację albo i eutanazję, jako agresywny... Amik miał niebywałe szczęście, że trafił na taką cudowną rodzinę, ale najpierw miał jeszcze bardziej niebywałe szczęście, że trafił na Ciebie ( a może Ty na niego ;))
  22. Zmienione na Kraków :) i zdjęcie główne zmieniłam. Też czekam na zniżkę, żeby Micha i resztę wypromować, Cynkę promowałam bez zniżki, ale reszta musi poczekać U mnie było jedno pobranie telefonu, ale i tak nikt przecież nie dzwonił
×
×
  • Create New...