-
Posts
20356 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='kazik132']To prawda, zdjęcie smutniaste jest, ale ja to rozumiem. Charliś po prostu żałuje, że się starzeje i nie dziwota. W takim domku i z taką pańcią, to z pewnością chciałby żyć wiecznie! Ale nawet jak jest smutny, to jest śliczny i już! Mam ochotę go tulić z daleka! niech żyje dłuuuuuuuuuuuugo !!!! albo jeszcze dłużej! koleżanka obiecała, że pojedzie ze mną i Charlim do doktora Sekuły (zna go), może więc kregosłup troszkę "naprawimy", z serduszkiem słabo, ale nie tragicznie, więc nacieszymy sie sobą jeszcze z Charlisiem moim..... a to dzisiejsza "sesja" na śniadanko był ryż z kurczakiem - jak zawsze, ale też - jak zawsze - Charliś na nosku zostawia sobie trochę "na potem" ;) na próżno się Miłeczka wdzięczy, upał, więc nie chciał się Charlis pobawić :) "skrócony" może nie jest taki piękny, ale lżej mu nosić futerko :) ulubione miejsce do siusiania.... tuż przy furtce :)
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
mari23 replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Agata Balu']Ależ zenobisz cos robi! Własnie uratowała suczkę, którą uratował ratownik PACZEK i pieknie go wysadziła z siodła: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/207117-Maleńka-śliczna-Pola-w-DT-czeka-na-badania-sterylkę-i-wspaniały-DS[/URL] Nawet wymusiła na autorce tematu zmianę tytułu i pierwszego postu. I nawet udało jej sie ponizyc kilka znanych na dogomanii osób. Musiały sie wyspowiadać :-)[/QUOTE] krótko i niezwykle trafnie!!!!! pozdrawiam wszystkich serdecznie ! "dekonspiruję" się - czytam ten wątek, nie pisałam, bo cóż dodać do tylu mądrych wypowiedzi.... z natury jestem łagodna bardzo, jedynie, kiedy "biją słabszych" nie potrafię stać spokojnie... -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kazik132']Już znalazłam na allegro i obejrzałam demonstracyjny filmik [url]http://www.youtube.com/watch?v=LVTJSk-TJCw[/url] i przyznam, że jestem w szoku! To super wynalazek i musze go zakupić koniecznie.[/QUOTE] ja czekam na przesyłkę, a na tym filmiku najbardziej mi się spodobały.... wyczesane kudełki ;) Dianusia ma któtką sierść, Tiara i Ślepek też, ale jak ja dorwę Łatka.....do tego kudłate maluszki - Pusia, Kilerek, Misiek, Miłeczka...albo Charliego może nawet..... i pierzynka na zimę będzie!!! -
[quote name='kazik132']Ojej:( Niby dobre te wiadomości, ale jakoś smutno mi się zrobiło. Taki kochany i mądry piesio jest z tego Charlisia. A Ty tak czule o nim piszesz. A starość siędo psiaka zbliża wielkimi krokami. Ale co tam , ze staroscią można sobie jakoś poradzić, mając taki zapas miłości, jaki jest w Twoim serduchu, mari. A i zapytam niesmiało, może jakieś zdjęcia?;) ta starość tak "ruszyła z kopyta" i naprawdę kazdy dzień przynosi jakieś smutne chwile, smutne spostrzeżenia.... ale też i radosne - bo Charlie otworzył się przez te 2 lata bardzo, jest przylepką, z psiakami dogaduje sie wspaniale - czasem próbuje z nimi podskakiwać i biegać..... oj, bywały różne śmieszne scenki, teraz już siły tyle nie ma, ale i tak próbuje ;) a zdjęcia.... nie podobają mi się, choć często mu pstrykam..... są smutne takie..... to zdjęcie sprzed kilku dni ( w tle schody do domu - jest ich aż 13 - są dni, że pokonuje je z trudem, ale pozwalam mu na to, bo ćwiczy przy tym mięśnie - w upały dużo leży, śpi ) na tych schodach stoi dużo skrzynek, donic i doniczek.... w jednej rośnie śliczna choinka z szyszkami, wokół pnia wysypana była kora..... była.... codziennie po troszeczkę - Charliś zeżarł! ;) skróciłam Charlisiowi o ponad połowę włoski na uszach, ogonie i łapkach, bo on czesać się nie da, ale obciąć się udaje po troszkę ;) śmieszny taki, zwłaszcza tył - jakby był w krótkich spodenkach :) ale łatwiej przy krótszym włosie wyczesywać po troszeńkę sierść, to musi być często i tylko przez chwilkę robione, bo albo kłapie ząbkami, albo rozjeżdżają mu się łapki (mogłabym wtedy wykorzystać jego "słabość" i wyczesać wszystko, ale żal mi go tak, że podnoszę i "wypuszczam na wolność" to już dwa lata prawie, jak jest u mnie.... i myślę, że dobrze się stało, że go oddali..... dobrze i dla Charlisia, i dla mnie!!!!
-
upały.....hmmmmmm..... no, znosi..... ;) wychodzi rano i wieczorem, a w dzień śpi tylko.... ale drepta sobie po domu, a ja potem ścieram kałuże.... i nie tylko kałuże ;) przedwczoraj chyba łapki mu się "rozjechały" na boki, leżał bezradny, zupełnie jak taka wiotka maskotka, łapki na boki, a ślepka we mnie wlepione bezradnie..... pomogłam mu wstać, chwiejnym krokiem poszedł.... zdaję sobie sprawę, że trzeba go będzie pewnie nosić.... to wysoki parter, schodów 13.... Ślepek chyba jednak lepiej sie trzyma, mocniejszy tłuścioch jest:loveu:
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']Pani Kierownik :D Jak tam rycząca podopieczna? ;)[/QUOTE] kierownik:crazyeye:...... robotnik raczej:evil_lol:... Dianusia słodziutka kochana, oczywiście, jeśli na horyzoncie nie widach psa innego, niż Łatusiek ;) na spacerach nie jest taka groźna, raczej niepewna i "ostrożna".... wprawdzie ludzi niewiele, omijają nas szerokim łukiem, ale Diana nie okazuje wrogości ze spacerem jest problem, to znaczy z zostawieniem Łatka samego (strasznie płacze !!!)...... a dwójki nie dam rady razem wziąć na przechadzkę zamówiłam furminator - Diana i Tiara bardzo gubią sierść, tak bardzo, że nawet długowłosa reszta stada im nie dorównuje (zapomniałam o trzecim krótkowłosym - Ślepku!) -
FART - 2 tyg z otwartym złamaniem -W KOŃCU W DOMU STAŁYM!!!!
mari23 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='pikola']Dzien dobry Farciku,ale ci sie pychol smieje.:lol:Piterek cudowny:lol:[/QUOTE] dokładnie to samo chciałam napisać ! :) -
[quote name='_ogonek_']Czyli jeszcze nie wiecie :( ... [B]Alba wczoraj wieczorem odeszła za TM ...[/B] Nie dało się nic zrobić.. Po prostu, po cichutku ... Cios tak naprawdę dla każdego, bo było lepiej :placz: Najprawdopodobniej robale jednak... Za to szczeniaki mają się bardzo dobrze...[/QUOTE] :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
mari23 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='LisPustyni']Pozdrawiam schronisko w Uciechowie i przypominam Zenita, ktory ma sie dalej swietnie i nie wyglada akby mial 14 lat;) [url]http://www.youtube.com/watch?v=7ahWXNDOnAk[/url][/QUOTE] Zenit - ogrodnik! ;) -
ja też nie chciałam zostać księgową, to był przypadek...... ;) sama księgowość jest genialnie prosta, jak matematyka - logiczna i cudownie prosta, a cyfry można czytać jak książkę (np. w bilansie) za to cała prawna strona jest chaosem i udręką - te przepisy i ciągłe ich zmiany.... niektóre tak bezsensowne i idiotyczne, że słów brak....
-
sunia TINA pięknej urody na łańcuchu - NIE ŻYJE! :(
mari23 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czy u suniek coś się zmieniło? jest jakaś nadzieja na poprawę ich losu? -
zajmuję się księgowością, stąd moja rada: każda z nas kupuje karmę dla swoich zwierzaków i może poprosić o fakturę (wystawioną na TOZ czy fundację, która płaci za psa) - ważne, aby były rachunki, faktury i zgadzały się z faktyczną kwotą miesięcznych wydatków na pieska - wtedy i w rozliczeniach finansów psa, i w księgowości (czytaj: Urząd Skarbowy) jest porządek z tyłu faktury (rachunku) trzeba opisać, że wydatek dotyczy psa..... i został pokryty przez osobę prywatną (DT psa) w związku z tym zwrot poniesionych kosztów przelewem na konto... (DT psa) a dochód (jeśli przychód jest wyższy, niż koszty) jest zwolniony z opodatkowania, jeśli przeznacza się go (i wykorzysta potem!) na cele statutowe, tak więc nie ma raczej problemu z podatkiem od dochodów ( tak jest w stowarzyszeniu, na fundacji mniej się znam ;))
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso']a moze przesle Tobie mydelko neemtree , wykap swojego Latka w nim, pare azy w tygodniu.....pomaga...[/QUOTE] parę razy w tygodniu..... Łatuś jest dość duży i długowłosy, taki prawie colie.... tylu rożnych sposobów próbowałam.... trudne to będzie, ale jeśli jest szansa pomóc Łatusiowi - nie marnuję żadnej... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/777/fd3701c26bafb505med.jpg[/IMG][/URL] to Łatek i Diana (ona jest wielkości onka, on nieco mniejszy) -
[quote name='rotek_']fatalnie, teraz walczymy o życie trójki szczeniaki moim zdaniem powinny wyjść z tego, ale gwarancji nie mamy Niestety Alba wg weta może tego nie przeżyć, ma trzeci stopień odwodnienia, jej stan z godziny na godzinę się pogarsza....[/QUOTE] o, mój Boże! teraz??? kiedy mają dobrą opiekę i szansę na dom..... nie! :( :( :( tylko nie to! :placz::placz::placz:
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
wracam od Bambo, z nie najlepszymi wiadomościami niestety: piesek nie został zaszczepiony, ponieważ ma biegunkę, dostał tylko kropelki na pchły i kleszcze oraz tabletki na robale.... później podjadę ze smectą dla niego jeszcze raz, na razie nieźle sobie podjadł :) dostał śliczną zieloną obróżkę - zesztywniał nieco, jak mu ją zapinałam i zadrgała mu górna warga.... charakterny - oceniła pani wet. Oceniła też wiek: ząbki białe, ale nieco jednak starte, 1 kieł lekko ukruszony - albo ma więcej lat (2,3 a nawet do 4) albo np. gryzł kamienie w zabawie, to trudno ocenić, zwłaszcza, że dokładnie obejrzeć się nie udało :shake: to bardzo spokojna ulica, jak na wsi prawie, ludzie w większości dobrzy - dokarmiają, miska z wodą stoi dla niego..... ale są też tacy, którzy biją, przeganiają, jak podejdzie pod drzwi albo do człowieka, a nawet biją...:-( a pan, który podobno chciał go przygarnąć - zabrał go na podwórko i zanim wrócił z miską wody - psa nie było - znów biegał wolno po ulicy.... nie było nikogo, żeby porozmawiać, ale tak mówili sąsiedzi i zapewne chęci pana nie są zbyt mocne, skoro piesek na ulicy psiak zadomowił się tam na tyle już, że ostro szczeka na "obcych", np. na pana, który tam wczoraj węgiel przywiózł chyba do adopcji trzeba by go stamtąd zabrać gdzieś dalej, bo on tam już się przyzwyczaił i całej ulicy "pilnuje" kobieta mówiła, że zdarzają mu się scysje z bardziej agresywnymi psami, ale przy nas przybiegła mała tłusta sunia z wielkim szczekaniem - merdał do niej ogonkiem chciałam mu pstryknąć fotkę z tą obrożą - ślicznie wygląda:loveu:.... ale padły mi baterie...:placz: -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='Collie']Zapytam ludzi w sprawie adopcji Depiego i porobię ogłoszenia, może ktoś da mu szansę..[/QUOTE] wspaniale!!!!! dziękuję w imieniu wszystkich "bezsilnych z daleka" -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Uff:) Dobrze że chociaż jakiś grosik wpadł naszej biednej Sabci:)[/QUOTE] wpadła jeszcze złotówka! widziałam na allegro, że Sabe nam kupili.... wierzyć się nie chce - po poprzednich przypadkach zamieściłam apel, żeby nie klikać "kup teraz"...... "dobrodzieje" za złotówkę...... skasowali Saby allegro!!!! -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso']o, biedny Latek....dostaje jakies leki na te alergie ?.....u nas tylko dwa.....dwie sunie 15lat i 2,5,,,,,,i trzy koty.... a ta 2,5 letmia jest z wroclawskiego schroniska....[/QUOTE] Łatuś dostawał kiedyś sterydy - tylko na to reagował, ale to jeszcze młody pies i nie będzie całe życie na sterydach..... dlatego miał testy (właśnie w ostatnim czasie) i trzeba teraz znaleźć lekarza, który mu ustawi dobre leczenie bez sterydów.... na szczęście to - czego się obawiałam czyli uczulenie na sierść innego psa - okazało się nie być przyczyną jego drapania..... bo Diana to conajmniej szósty pies, który z Łatusiem mieszka.... z wrocławskiego schroniska mam Charliego - dwa lata temu znalazłam mu dom, a po 3 miesiącach ludzie przyszli, żeby go do z powrotem schronu oddać.... no i został u mnie biedaczysko - nie mogłam pozwolić, żeby tam wrócił - po śmierć chyba tylko, bo mial wtefy 14 lat... no i to on był początkiem mojej "przygody z dogomanią"... on i kikou :) -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso']a jak one sie ze soba dogaduja ?.....do nas tez jeden zolwik sam przyszedl,,,,,,[/QUOTE] dogadują się wspaniale, naprawdę cudowne są te moje pierwsze przygarnięte psy - przyjmują kolejne biedy dzieląc się miską, posłaniem i moją miłością... bardzo się lubią, bawią się nawet czasem te zdrowsze, nawet Tiara sie czasem zapomina i radośnie przyłącza się do ich zabawy wiele psów przewinęło się przez mój dom, nie liczyłam nigdy...kilkanaście.... albo i więcej - te "adopcyjne" domy znalazły, wciąż jestem z nimi w kontakcie, zostały staruszki i chore... u Łatka na wybiegu też już parę psów mieszkało - on nawet Dianę potrafił pokochać i nauczyć radosnej zabawy, jest cudowny ( niestety alergik, bardzo cierpi, drapie się nawet do krwi, jest uczulony na grzyby, drzewa, krzewy i trawy - miał testy) każdy z tych psów ma swój charakter, inne usposobienie i różne upodobania - ale naprawdę wspaniale razem się dogadują - może dlatego, że były kiedyś bezdomne potrafią zrozumieć kolejne bezdomne biedy.... nawet szalona Bruna i terier Albin nie spotkały się z agresją, choć dokuczyły nieco staruszkom a żółwiki nie przyszły - ludzie oddali "do schroniska" ;) -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso']ojej, przepraszam nie wiedzialam.....rzeczywiscie niemozliwe.....uklony dla TZ, to chyba swiety czlowiek !!!![/QUOTE] taaaaaaa. święty :evil_lol: kanonizowany przez dogomanię ( już kilka cioteczek tak go nazwało wcześniej :shake:) stary zrzęda !!!!!!!!!!!!!!!!!!:eviltong: ale lubi "gadać" z dobrocińskim Ślepkiem i nawet na spacery go zabiera:cool3: a w moim domu jeszcze tydzień temu było 11 psów, teraz jest "tylko" 10, stary kotek bez łapki, bardzo poważnie chory (nerki + kamica moczowa) oraz 3 żółwie wodne( w tym 2 przygarnięte!) każde z tych stworzeń (za wyjątkiem 1 żółwia, którego kupiłam dzieciom) jest przygarnięte - albo z dogomanii ( Ślepek, Tiara, Charlie i Diana ) albo z ulicy ( Hektor,Łatek, Pusia, Kiler, Misiek, Milka ) a z nich wszystkich to zdrowa jest tylko Diana (fizycznie, ale nieadopcyjna na razie - behawiorysta by się jej przydał) -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso']ach, Mari ja tez jestem za daleko.....a gdybys wziela na DT i zobaczyla jaki jest naprawde ?.....wiedzac jaki jest mozna robic ogloszenia.....dobre zdjecia tez robia swoje....wypranko tez.....moze pozbierac troche kasy ?...[/QUOTE] ja z całego serca bym go wzięła, ale.... byłby znów jedenasty ! nawet gdybym ja fizycznie dała radę, to mój mąż psychicznie - na pewno nie :( a w domu mam albo stare, albo chore pieski, wetka powiedziała, że nie powinnam brać psa z ulicy, bo narażam ich zdrowie ( już niejeden raz to zrobiłam, a kilkanaście) mam duży wybieg na zewnątrz z dwiema budami, ale z Łatkiem jest tam teraz Diana - strasznie reaguje na inne psy :( ciągle myślę i "kombinuję", spać po nocach nie mogę....