-
Posts
20356 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
to chyba taki pech Tiarusi... najpierw była bezdomna, maleństwa urodzone w krzakach ludzie zabierali...dokąd?po co? potem trafiła do hotelu..... do jakiego? ech.... :( chociaż z drugiej strony, gdyby do innego hotelu trafiła, nie zobaczyłabym jej, nie byłaby dzisiaj u mnie.... a może to też jej pech.....
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
przesympatyczna z niego psina! ci dwaj panowie, których stopy widać na zdjęciu mówili, że on był parę razy pogryziony przez psy... nawet przy mnie przybiegł tam taki malutki bialutki zadziorek i strasznie się rzucał do Bambo, nawet ich rozdzielałam kilka razy, a ten mały ciągle wracał, aż go "pogonili" ci dwaj panowie i poszedł pod swoją posesję kurdupelek złośnik -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso']dzieki Mari za wiadomosci......jestes bardzo dzielna, podziwiam.....[/QUOTE] to ja dziękuje !!!!!! a to Bambuś : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/859/8cec64f40f49ce6fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/906/5368ad0a74ff2b06med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/885/d59265ce51c687d6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/907/d7de85386801ff50med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/899/04c35d952053ad32med.jpg[/IMG][/URL] -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso']wlasnie...cisza....[/QUOTE] przepraszam.....cisza, bo ja już nie nadążam... Bambo nie pojechał, został i w tym tygodniu będzie miał prawdopodobnie kastrację (może wtedy łatwiej znajdzie dom, a przede wszystkim - pod tym pretekstem przemycę go do siebie - nic "mądrzejszego" nie wymyśliłam nie ma już biegunki, obróżka ładnie się prezentuje na łobuziaku pani napisałam, że ma czas do zastanowienia i rozmowy z mężem, będę czekać na decyzję, ale i szukać domku nie licząc na szczeciński za bardzo -
Maleńka, śliczna Pola ma dom - DT adoptował Polę
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']To dlaczego mi odpisujesz?To ja teraz koncze "dyskusje" z toba:scared: Zycze suni wspniałego domku i zdrowka:lol:[/QUOTE] zgadzając się z tym wpisem oraz powyżej wyrażoną opinią Nutusi mogę tylko dodać: " Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby." [LIST] [*]Autor: [URL="http://pl.wikiquote.org/wiki/Stefan_Kisielewski"]Stefan Kisielewski[/URL] [/LIST] -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
mari23 replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
zaglądam często do Łatusia, choć nie piszę, teraz chciałabym "wesprzeć duchowo" Łatusiowa Panią dobrze znam ten lęk, niepokój, przerażenie nawet...... od dwóch lat mam w domu stareńkiego ślepcia Charliego, każde lato to dla niego, ale i dla mnie udręka, bo on źle się czuje, a ja umieram ze strachu; Charliś ma chore serce, więc męczy się, ciężko oddycha, z trudem chodzi (ma jeszcze kręgosłup chory i tzw. zespół końskiego ogona) zdarzają mu się omdlenia (na szczęście rzadko), czasem śpi tak mocno, że wydaje mi się..... no, dzisiaj właśnie po chwili grozy on spokojnie podniósł głowę, a ja dopiero wtedy się rozpłakałam.... z radości, że żyje.... chyba, bo nie wiem czemu tak ryczę zawsze, kiedy przestraszę się mocnym snem Charlisia (jest długowłosy i kruczoczarny, nie widać, jak oddycha) myślę, że w takie upały nie tylko stare pieski czują się źle, a Łatusiowi i jego wspaniałej Pani życzę zdrowia, sił i wielu wspólnych szczęśliwych lat!!!!!!!! -
[quote name='ulvhedinn']Wiecie co, mam nadzieję, że mnie tu ciotki o jaką szarlatanerię nie posądzą, ale moim paralitkom dodaję do jedzenia wyciąg z drożdży i olej lniany lub olej lniankowy (rydzowy).... wszystkie te rzeczy dzialają pozytywnie na uklad nerwowy (a nawet jakby nie pomogly, to ladniejsze futerko jest)....[/QUOTE] jak nie wierzycie słowom, zobaczcie zdjęcia! [url]http://www.dogomania.pl/threads/21954-Pilne!Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-d%C5%82ug-u-weta-prawie-4-tysi%C4%85ce?p=17002547#post17002547[/url]
-
[quote name='Collie']Pytałaś się o osobę do kontaktu, źle zrozumiałam :oops: W sprawie organizacji jakiej schronisko wydaje zwierzaki nie mam, niestety, pojęcia :([/QUOTE] parę razy na dogo spotkałam się z informacją, że schronisko Kundelek nie wydaje psów na DT ani nikomu oprócz nowego właściciela, który musi zgłosić się osobiście po psa... jeśli nie będzie kontaktu z wolontariuszami i pomocy osoby mającej możliwość rozmowy ze schroniskiem - trudno będzie pomóc biedakowi na wątku Depiego było parę osób z Rzeszowa, ale dawno tam nie zaglądały :(
-
[quote name='ulvhedinn']Myślę, że sudocrem to można w ciemno wysyłać, jest świetny przy pielegnacji sikaczy i nadaje się do leczenie odparzeń ;) Bardzo fajne, chociaż nie tanie są produkty seni: [URL]http://seni.pl/produkty_seni/przeglad_produktow/seni_care/Document.2010-05-08.0742[/URL][/QUOTE] mam dla niego paczkę pieluch super-seni, żel Flamozil i maść Fibrolan - aptekarz powiedział, że to dużo lepsze od Sudocremu na takie poważne odparzenia, odleżyny
-
[quote name='Ada-jeje']Rowniez dziekuje pieknie za oferowana pomoc, ale poczekajmy kilka dni zeby bylo wiadomo co bedzie najbardziej potrzebne Cezarkowi.[/QUOTE] adres do wysyłki już mam (piękna okolica !!!), poczekam na info, co jest Cezarowi potrzebne (na PW lub tu na wątku) i dopiero wtedy wyślę najważniejsze, że wszystko zmierza do szczęśliwego zakończenia i jest szansa dla Cezara, aby pomimo kalectwa miał szczęśliwe życie ( jak Kraksa i Czuczek)
-
[quote name='Iljova']Co roku to gorzej z tymi kleszczami :([/QUOTE] a ja bym to szerzej ujęła: "co roku to gorzej!" chyba się na depresję pójdę leczyć - coraz więcej bied mi się trafia, a domków nie widać :( dzisiaj szczeniaczkę mi przynieśli z pobliskiej wsi - podobno już z miesiąc się błąkała.... uprosiłam, żeby do jutra przetrzymali, ale co zrobię jutro?????
-
[quote name='Majka0010']Boże Ojcze, prosimy Cię: od kopnięć od ciosów łopatą od razów kijami od przekleństw i pomstowań wybaw nas Panie... od głodu i zimna od wiatru i śniegu od skwaru i pragnienia wybaw nas Panie... od drutu kolczastego od łańcucha na szyi wybaw nas Panie... od okrucieństwa dzieci wybaw nas Panie... za nasze wykłute oczy za wybite zęby, połamane żebra i nogi rozpłatane brzuchy wybacz im Panie... Matko Boża, Opiekunko każdego bezdomnego stworzenia wstaw się za nami... za podpalone za uduszone za powieszone za zagłodzone za skatowane spływające krwią strzępy, co były zwierzęciem za zamęczone dla nauki, za wszystkie ofiary ludzkiego bestialstwa módl się o Pani... za skomlące z trwogi za jęczące z bólu za pragnące miłości za umierające w męce módl się o Pani... Opiekunów, co dom dzielić beda z nami i chleb i posłanie i dzień swój każdy, po nasze skonanie racz dać nam Panie... ugaś pragnienie, ucisz cierpienie i miej nas w Swojej opiece W godzinie śmierci człowieka.... wybacz mu Panie.[/QUOTE] Majka....zabrakło mi słów... piękna i tak prawdziwa jest ta modlitwa, że tylko powtórzyć ja mogę...
-
[quote name='funia']Cioteczki kleszcze u nas atakują ....Są na butach po krótkim przejsciu po trawie .Co dzień wyjmuję je psom pomimo ,ze w kwietniu wszystkie dostały Frontline .Niestety zwykle to wystarczało ,ale teraz musze się bardziej zabezpieczyć . Proszę o zakup Kiltixa albo Preventika ( obroży ) .I wysłąnie jej na mój adres .Zobaczę ,czy wet da mi na kreskę .Bo nie mam środków aby kazdemu psu ją zakupić ,są zbyt drogie . Nie wiem też czy taniej nie bedzie zamówić na allegro. Napiszcie jak wolicie .[/QUOTE] Marinka jest tu DYREKTOREM ;) ja - księgowa - wykonam polecenia :) a co do kleszczy - u nas też atakują !!! ;)
-
[quote name='Ada-jeje']Dzieki ulv, przed godzina Marta dzwonila juz z sklepu, kupowala dla Cezara potrzebne artykuly, takie jak zwykle mydlo, husteczki nawilzajace o ktorych pisalas wczesniej, i cos na smarowanie tych odparzen. Poznym wieczorem wejdzie tez na watek zeby przyczytac Twoje wskazowki i rady.[/QUOTE] a na PW niech mi poda adres - może uda mi się załatwić Sudocrem i pampersy (jakie są potrzebne?) może leki jakieś, środki dezynfekujące.... Ulv - podpowiedz o co mam prosić pokornie ;) koleżanka ma znajomości w aptece, załatwiła kiedyś dla Czuczka, może dla Cezara też to zrobi - spróbuję
-
a ja zbieram wyniki, zeskanuje wpisy w książeczce i wyniki i spróbuje się dodzwonić do Dr Sumińskiej, dostałam też od elisse namiary na dobrego lekarza w Poznaniu - myśle, że konsultacje u róznych lekarzy cos dadzą - może którys wpadnie na "pomysł", jak pomóc skutecznie tej biednej suni planuję też wyjazd z Charlim do psiego ortopedy - doktora Sekuły.... może i Tiare wezmę, tylko muszę skompletować jej "historię choroby"
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwstar58']Jak tam przebiegają negocjacje w sprawie Bambo? Są jakieś wieści?[/QUOTE] wieści nie ma, więc albo negocjacje trwają, albo jeszcze nie rozpoczęte ;) ale piesek na pewno nie pojedzie, jeśli nie będzie na 100% pewnego i sprawdzonego domku najgorsze, że dzisiaj przynieśli mi szczeniaczka - sunieczka, przemiłe psie dziecko z ulicy zabrane.... uprosiłam, żeby przytrzymali do jutra, a co zrobię jutro?????? -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kizimizi']Jestem Marii tu dzis by "podniesc cie na duchu" jak zasugerowała mi Kora. Jestem pelna podziwu dla całej tej twojej gromadki i tego, ze mimi trudnosci nie potrafisz odmowic. Nie ejstes szalona tylko dobra :) Zasdugerowalabym ci zalozyc watek zbiorczy calego twojego dobrobytku "na sprzedaz" i wtedy znalazloby sie pewnie wiecej ludzi ktorzy poimogliby ci oglaszac psiaki. Zwłaszcza, ze niektore z nich sa jakby spoza dogo i nawet nikt o nich nie wie. A w twoim przypadku najlepsza pomocą bedzie ogłaszanie i wyadoptowywanie -żeby zrobić miejsce nowym ;) - i to w zaszadzie tyle w ramach podnoszenia na duchu. Teraz mniej przyjemna czesc: Pamietam jak pisalas ze Diana "ryczy" za mocno na ludzi, czasem nawet tych co zna. No i ze ten pan, który byl osttanio troche za surowo ja ocenil. Jak wyglada sytuacja teraz?[/QUOTE] Dziękuję za podnoszenie na duchu!!! Bardzo dziękuję!!!! z "moich" psiaków na dogo maja watki oprócz Diany jeszcze Ślepek, Charlie i Tiara.... reszta dogo-piesków w domkach ;) trochę znany jest Łatuś, bo miał zbiórkę na testy, teraz niestety trzeba chłopaka odczulać.... na dniach dowiem się, ile to będzie kosztowało... o zbiorczym wątku myślałam, ale bardziej po to, żeby moje kochane stworzonka Wam przedstawić, niż się ich pozbywać..... nawet Dianę chciałabym zostawić.... co do innych piesków... Bambo na ulicy i dziś przynieśli mi szczeniorkę..... zgodzili się ja przetrzymać do jutra - co zrobię jutro? a ta "mniej przyjemna część" to przyjemna jest i baaaaaaaardzo kochana! Diana szczeka na obcych i na psy, ale już chyba tak mniej, krócej, jakby była spokojniejsza... tak mi sie wydaje, choc ja bardziej sercem na nią patrzę, niż okiem :) ruszyły prace przy ogrodzeniu - jak będzie pewniej - chciałabym Dianę i Łatka uwolnić z zamknięcia (choć miejsca maja naprawdę dużo), tak, żeby biegały po całej posesji.... na razie biegają "pod nadzorem" i wracają do swojej zagrody :) ten pan ocenił ją tak surowo, bo na niego reagowała strasznie! i zdarza jej się to czasem do niektórych ludzi, nie wiem, dlaczego jednych toleruje a innych chce zjeść ;) pan w jednym miał rację - nie wiemy, co ona przeszła, kto jej dokuczył i jak bardzo skrzywdził - Dianusia potrzebuje czasu, żeby ludziom zaufać, a może i nawet to nie nastąpić w 100% wciąż chodzę po domu i "kombinuję", jak zrobić stałe wejście dla piesków - żeby swobodnie mogły wchodzić i wychodzić, kiedy tylko zechcą, a nie jest to proste, bo to wysoki parter P.s. A widziałyście te szczeniorki - "małe Dianki" ? prześliczne!!! Dianka na pewno tak kiedyś wyglądała ( dwa posty wcześniej jest link) -
Sytuacja robi się niepokojąca :( dziurki są coraz większe, z jednej strony to jest już głęboka rana opcja zszycia odpada - nić przetnie skórę noska sterydy, na które reagowały dobrze dziurki odpadają, bo organizm reaguje bardzo źle na antybiotyk dziurki nie reagowały, więc nie ma sensu podawać smaruje maścią Triderm - ja smaruję, ona zlizuje... byłam dzisiaj u wetki, która dotąd ją leczyła : "nie mam pomysłu na te dziurki" - powiedziała
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
a na konto wplynęły pieniążki dla Saby: 70,- Joanna J., Brzeziny 20,- Aleksandra Sz. Gdańsk 20,- Łukasz T. Wrocław 200,- Zofia M. Toruń 100,- Joanna W. Grodków Razem wplynęło 410 złotych - Dziękujemy !!!