Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20356
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. to tak, jak u mnie... czy ja już prosiłam o nr konta, czy tylko miałam taki zamiar? bez względu na odpowiedź - poproszę ten numer konta wiele nie mogę, bo psów i deklaracji mam ponad granice zdrowego rozsądku, ale choć trochę... a z tą tarczycą..... może to jest mysl i "pomysł" na problemy "mojej" Tiary.... bo już ostatnio usłyszałam od wetki, że pomysły jej się skończyły i nie wie, co Tiarze jest :(
  2. oj, mam dwa ślepki, ale starunie.... a tu - serce pęka - takie dziecko :( jednorazowo na razie pomogę wpłatą (niedużą, bo z ilością psów i deklaracji dawno przesadziłam) na stałe nie mam odwagi złożyć deklaracji, ale na pewno nie tylko jeden raz pomogę ;) proszę o nr konta
  3. [quote name='Bjuta']Masz Ty szczęście Bakusiu z Moniką! :)[/QUOTE] oj, tak! mało, że kasę daje, to jeszcze śliczne fotki wrzuca na wątek! buziaczki dla Moniki.... a mizianka dla Bakusia.... szkoda, że tak daleko mieszkam ... (za to sercem blisko jestem!)
  4. [quote name='Ada-jeje']nadeszła paczka z pampersami i specyfikami na odparzenia - dziękuje, jutro rano jestem umówiona w lecznicy na zdjecie i bad. krwi Cazara, dam znać.[/QUOTE] cieszę się, że dotarła.... mam nadzieję, że specyfiki się przydadzą, a pampersy nie będą potrzebne, bo Cezar stanie na 4 łapy - tego mu życzę !
  5. Sabunia dostała pieniążki : 20,- Ania012 za maj 10,- Paulina H. z Poznania wyciąg bankowy z piątku czyli ewentualne dzisiejsze wpłaty będą.... "tradycyjnie" w poniedziałek ;) przydałoby się konto z wglądem internetowym ,ale to mamy bezpłatne, więc nie ma co narzekać ;)
  6. [quote name='brazowa1']No dobrze,ale zobacz,pies pojawił sie na Dogo,Awit wiozła go do hotelu,zaoferowała pomoc,taka dogomaniacką. W jakis sposób ten pies stał sie dogomaniacki,nic dziwnego,że sie zenobiusz pyta,co dalej z tym psem,bo jego nie ma kto odebrac. Był psem bezpłatnym,niczyim. Zadna fundacja nie bedzie go szukać,nikt.[/QUOTE] bardzo ciekawe, że te same zasady nie dotyczą dogomaniackiej Poli.... widać tylko niektórzy mają tu obowiązki, niektórzy tylko prawa (zwłaszcza do poniżania innych - zapewne bez emocji, z zimną krwią) Azora karmił pół roku Paczek, oddał do hotelu Paczek i odbierze Paczek Tattoi przecież odpowiedziała, co z psem pies ma się dobrze a Paczek jest w kontakcie z hotelem - dlaczego tak niszczycie człowieka??? mało Wam, że nie wchodzi już na dogo??? czego jeszcze chcecie???
  7. cytuję - to wpis założycielki wątku Azora, ponieważ to samo dotyczy i tego wątku: [B][IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/icons/icon1.png[/IMG] [/B] [INDENT][FONT=Times New Roman][SIZE=2]Bardzo proszę o niezaśmiecanie wątku informacjami niedotyczącymi bezpośrednio AZORA- dyskusje dotyczące sytuacji innych psów i oceny hoteli/DT proszę prowadzić na poświeconych tym tematom watkach lub pozakładać nowe, w odpowiednich działach i tam dyskutować.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=2]Szczegolnie prosiłabym o nieinformowanie innych na tym wątku o osobistych sympatiach i animozjach.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=2][B][U]PRZYPOMNĘ - WATKI NA DOGOMANII W DZIALE "PSY WPOTRZEBIE" SŁUŻĄ DYSKUTOWANIU O PSACH I POMOCY IM, NIEDOPUSZCZALNE JEST PERSONALNE OCENIANIE LUDZI - JEST TO NIEZGODNE Z REGULAMINEM I NASZYM "WEWNĘTRZNYM KODEKSEM ETYCZNYM".[/U][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=2]Jeżeli ktoś ma uzasadnione i zasadne uwagi i wątpliwości dotyczące opieki Tattoi proszę o zwracanie się bezpośrednio do niej lub do Paczka - opiekuna psa, oni na pewno udzielą odpowiedzi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=2][B][U]JEŻELI POJAWIĄ SIE TU PERSONALNE NAGONKI ,POPROSZE O POMOC MODERATORA/ADMINISTRATORA.[/U][/B][/SIZE][/FONT] [/INDENT]
  8. [quote name='zenobiusz flores']Za Azorem nie stoi zadna fundacja ......ciekawe czy Azor jeszcze zyje ? Awit , masz priwa .[/QUOTE] za Polą też nikt nie stoi, ciekawe, czy jeszcze żyje..... w końcu nasza wiedza opiera się tylko na informacjach od osoby, która zieje nienawiścią do PACZKA
  9. [quote name='odpowiedź']To bardzo ciekawe. Do mnie pan doktor nie raczył się już odezwać. W takim razie oficjalnie mogę napisać, że wg danych policji Tuptuś wraca do pana Guta! Lekarz poinformował ich, że nowi właściciele postanowili oddać Tuptusia ze względu na AGRESYWNOŚĆ! Bardzo interesujące Panie doktorze - w mailu dostałam informację, że Tuptuś pierwszą już noc spędził w łóżku z właścicielami a tutaj nagle piesek wraca przez wzgląd na agresywność. Prawdopodobnie Tuptuś jest już z powrotem w lecznicy. Skoro pan to czyta, to proszę z łaski swojej napisać, czy jest on już na miejscu - wznowimy ogłoszenia.[/QUOTE] ja również mam taką informację
  10. Migotko, chyba słusznie przepraszasz - jesteś raczej nowa na dogomanii (sama taką się czuję wciąż) i Twój wpis nie wiem, jaki ma cel.... zamieszanie, nagonka? Azor cały i zdrowy, Tattoi w kontakcie z domkiem, wszystko uzgodnione - po co jakieś dwuznaczne sugestie? po co to robisz? Jeśli Fundacje zabierały psy - mają możliwość bezpośredniego wyjaśnienia z Tattoi wszelkich wątpliwości, bo nie do tego służą wątki na dogomanii nie znam Tattoi, mieszkam daleko, więc nie piszę tego "po znajomości".... po prostu nie lubię nagonek edytuję, bo chciałam dodać, że Azor z Szafrankiem ma tyle wspólnego, że obaj dostali u Tattoi[B] BEZPŁATNY[/B] pobyt
  11. [quote name='kazik132']A, to dziwne!Zazwyczaj na listonoszów, kurierów, psiaki bardzo szczekają. Widocznie ten był wyjątkowy i zwierzolubny! Na pewno tak jest, skoro ma 4 psiaki w swoim domku:) A Dianuśka jest rzeczywiście mądralińska i super inteligentna! Brawo![/QUOTE] [COLOR=#800000]Do oddania w dobre ręce młody rodowodowy owczarek środkowoazjatycki. Pies jest zsocjalizowany, ale wykazuje się silnym instynktem terytorialnym, bywa mocno agresywny w stosunku do osób obcych oraz obcych psów. W stosunku do rodziny miły i oddany. Trudny w prowadzeniu, wymaga doświadczonego przewodnika i sporego terenu na którym mógłby się spełniać. [COLOR=black]to znalazłam, jak w google wpisałam "owczarek azjatycki"... opis prawie pasuje, zdjęcia prawie też.... [B]prawie :cool3:[/B] oj, nic dziwnego, że Diance się kurier spodobał - tak pięknie ją określił.....Dianusia, jak każda kobieta - łasa na komplementy:evil_lol: [/COLOR] [/COLOR]
  12. [quote name='Havanka']Smutne wieści. Państwo go nie chcieli a Bambuś mimo wszystko bronił swego pana...Kto potrafi tak kochać, bezwarunkowo... tylko psie serce....[/QUOTE] właśnie od niego wróciłam był oczywiście przy tej posesji, ale nie leżał tuż przy furtce.... podszedł do mnie ostrożnie, patrząc, co chcę zrobić (nie miałam już smyczy) pojadł całkiem sporo z ręki, potem go drapałam, głaskałam - widać było, że mu to sprawia przyjemność ( pewnie od dawna nikt z nim nie rozmawiał, nie głaskał) dość długo to trwało, ale kiedy z podwórka, na którym był wtedy, gdy "zaginął" wyszła grupka ludzi - poszedł za nimi.... wsiadłam więc, żeby odjechać - popatrzył na mnie, więc się zatrzymałam, zawołałam, oczywiście nie podszedł do samochodu..... będę jeździć do niego często - może mi zaufa w końcu, a jeśli nie - chyba pozostaje Sedalin...
  13. przed chwilką zadzwoniła sąsiadka.... to zdjęcie leżącego pod płotem, przy furtce Bambusia..... on tam zawsze leżał, upodobał sobie to miejsce, a i chyba tych ludzi....ale oni go nie chcieli, a nawet przeszkadzało im jego szczekanie :( wczoraj starszego pana zabrało pogotowie - piesek podobno "bronił pana" a potem kawał drogi pędził za karetką.... pan rano dzisiaj zmarł.... oczywiście dzisiaj pojadę znów do niego, ale nie będę go na razie łapać, raczej udowadniać mu, że nie trzeba się mnie bać... wetka mówi, że możemy spróbować na sedalin, ale to dopiero w sobotę byłoby możliwe
  14. [quote name='kora78']jestesm bez neta od tygodnia, wroce za pare dni i zajme sie ogloszeniami wreszcie... przepraszam[/QUOTE] ależ ja wcale nie "poganiam".... dobrze mi z Dianusią !:loveu::loveu::loveu: dzisiaj był pan kurier - przemiły! ma 4 psy - 2 w domu i 2 na podwórku... no i..... według pana Diana to....:cool3: owczarek azjatycki! :lol:tylko trochę mniejsza.... pan wie, bo ma 2 owczarki azjatyckie ;) a Diana chyba się z tym zgadza, bo na pana nie "ryczała" ;)
  15. [quote name='Tattoi']Mozecie wiedzieć. Azorek jest i nie zjadłam go. Jajka ma nadal, bo pupa się dłużej leczyła, operację może mieć w poniedziałek. Tylko nie mogę się skontaktować z Paczkiem, nie odpowiada na moje telefony i nie wiem, co robić.[/QUOTE] a taki słodziutki piesek to na deser się nadaje wyśmienicie ! ;) ;)
  16. [quote name='Ingrid44']Zycze udanego zabiegu jutro i moze akurat ten domek w Szczecinie bedzie dobrym domkiem dla Bambusia. Pani kocha zwierzeta to napewno nie odda go w nieznane do Niemiec. Ja to sie zawsze usmieje z opisow o mezach. :razz: Poniewaz mieszkam od bardza dawna z dala od Polski,przyzwyczajona jestem ze to kobieta w wiekszosci decyduje o wszystkim i znam domy gdzie jest po ok 10 psow (w domu , nie na dworze) i maz nie ma absolutnie nic do powiedzenia . W Polsce sa troche inne zwyczaje i kobiety [B]jeszcze[/B] sie licza z opinia mezczyzn. U nas juz nie . Jak sie nie podoba to droga wolna .:evil_lol:[/QUOTE] jakbym ja się liczyła z opinią męża, pewnie byłby tylko jeden..... po domu biega 7 psiaków, było już 8 a nawet 9 ( w tym jeden szczekacz za 5 ujada !), troje jest na wybiegu przy domu , ale i w domu bywają ;) kiedyś mi mąż powiedział, że ja wolę psy, niż jego.... tak - odpowiedziałam - bo one bardziej niż ty mnie kochają ;):evil_lol: właśnie przed chwilą wróciłam - prawie 2 godziny ( z sekundową wizytą w domu po zapas parówek) próbowałam zabrać Bambo do samochodu..... pogryzł smycz, zdjął z głowy obrożę....zapięłam go drugi raz - to samo..... więc założyłam mu tylko obrożę i próbowałam zwabić na smakołyki.... jak tylko otworzyłam drzwi auta - Bambo uciekał.... on bardzo się boi, ale w przeciwieństwie do Tiary, która ze strachu się kuli - Bambo gryzie.... choć smycz, nie mnie... nie próbowałam siłą, i tak szarpał się na smyczy dopóki nie zdjął obroży... został tam biedak, jutro muszę uzgodnić z wetką, co robić.... tak mi go żal...:(
  17. [quote name='Ladymonia0610']Rudziku zakochałam się w tobie:)[/QUOTE] oby Marcin tego nie czytał..... ;)
  18. [quote name='lika1771']Mari tez tak pomyslałam ze jednak nie zauwazy;)[/QUOTE] oj, zauważy.... on tylko nie zauważa czegoś do zrobienia.... "coś do zrzędzenia" zauważa natychmiast! taki rocznik chyba ;) ale i tak widziałam gorsze "egzemplarze" (mąż koleżanki...oj :( ) mojego męża to już na dogo prawie kanonizowano :evil_lol:- no bo tylko święty pozwoliłby żonie tyle psów do domu wziąć..... he he.... pozwolił:cool3:..... dobre.... :diabloti:
  19. [quote name='Ladymonia0610']Marinko zakładaj watek Rudzikowi -zbieraj kase i psiaka do hotelu:):)[/QUOTE] Monika ma rację! słodki i śliczny Rudzik ! a ja dziś znów będę miała "jedenastkę" psów..... zabieram Bambo z ulicy, ale jest jeszcze cudny bokser - może ktoś chce?
  20. [quote name='Marinka'][CENTER][B]Ranias w dniu Twojego święta życzę Ci[/B]: [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080]Życzę Ci szczęścia tak wielkiego jak ogrom nieba.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Słońca, które pomimo zła i okrucieństwa tego świata[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Dzień po dniu wstaje i obdarza nas ciepłem swoich promieni.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Dużo wzlotów i szaleństw,[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Dobrych, mądrych i oddanych przyjaciół,[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Cudownych uczuć, które zawsze trafiają w odpowiednie miejsce i do Odpowiednich ludzi.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Wytrwałości, by każdy dzień był lepszy od poprzedniego [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Oraz aby nieosiągalne cele stały się zdobyczami codzienności[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] I jeszcze jedno : abyś miłość czerpała z nieskończonego źródła![/COLOR][/SIZE][/FONT] [IMG]http://zluzuj.pl/files/Image/2805/gallery/3_2805_7.jpg[/IMG] [/CENTER][/QUOTE] i ja sie przyłączam całym sercem !!!!!!!!!!!!!!!!
  21. [quote name='Nikaragua']jak ja lubię dobre wiadomości :)[/QUOTE] dobra wiadomość to będzie brak wiadomości, że kobieta z 11 psami szuka dachu nad głową, bo mąż nie wytrzymał..... ale mam nadzieję, że dam radę, 11 już było niedawno, Bruna pojechała do mojej mamy dopiero 2 tygodnie temu, więc może nie zauważy? ;):evil_lol:
  22. [quote name='Marinka']Wszystko potoczyło się w ciągu dwóch dni :) Psiak od wczoraj ma imię Nesti :) jest psem moich dobrych znajomych, którzy niedawno wrócili z Angli, gdzie ciężko pracowali na nowe zycie. Spotkałam Grażynkę na osiedlu, właśnie przyjechała w odwiedziny do swoich rodziców, kiedy przybłąkał się Nesti. Bardzo się wzruszyła i zaniepokoiła jego wyglądem i losem. Działałyśmy na gorąco....zabrałyśmy do weta i do salonu piękności, gdzie dzielnie przeszedł wszystkie zabiegi...kiedy zaczął słyszeć otaczające go dźwięki, wprost szalał z radości. Byłyśmy jednak świadome, że nie możemy uznać sprawy za załatwioną...w wielkich obawach i z dużą determinacją postanowiłyśmy udać się do kobiety na rozmowę. W domu był akurat jej syn...to on pomógł nam przekonać kobietę, że tak dla psiaka będzie najlepiej....ufff...droczyła się z nami prawie godzinę zanim podpisała zrzeczenie. U Grażynki będzie miał super...bardzo szybko oswoił się z nowym otoczeniem...w ogródku wykopał parę dziur... Acha, psiak ma dokładnie 1 rok i 4 miesiące :) Przepraszam, ze wcześniej tak lakonicznie napisałam, ale zerwała się burza i musiałam szybko wyłączyć komputer[/QUOTE] oj, aż się poryczałam z radości.... żeby tak wszystkie wątki na dogo były krótkie i ze szczęśliwym zakończeniem!
  23. [quote name='rotek_']Diggery logujcie się!!!!Mari i czerda chętnie zobaczą waszego pupila:loveu: :D [/QUOTE] oj, tak !!!! tak, tak !!!!! :)
  24. po raz kolejny zabrakło mi słów.... bo cóż napisać widząc maleńkie, bezbronne i chore stworzenie okrutnie porzucone przez.... no właśnie - człowieka ??????? chyba potwora raczej... :(
  25. [quote name='iwstar58']Masz rację, nawet nie chcę tego porównywać. Bardziej chodziło mi o to, że nie na każdego proszący wzrok psa działa tak samo. Może też rozpuszczałam swoje, ale nigdy nie wyznaczałam czasu na zjedzenie, bo wydaje mi się to bezsensowne. Karmienie o stałych porach, to co innego, ale to chyba zapewnię na emeryturze.[/QUOTE] ach, jak ja chciałabym być już na emeryturze.... a jak chciałyby tego moje pieski !!!!!!:evil_lol: dzisiaj wieczorem pojadę po Bambo..... jutro straci jajeczka..... oj, nie daruje mi chyba tego :diabloti: dzwoniła wczoraj pani ze Szczecina - ma teraz dom pełen gości - jesli Bambo do 24 czerwca nie znajdzie domku - pani go adoptuje, jeśli jednak wcześniej znajdzie inny dom - też będzie dobrze właśnie po to dzwoniła, żeby poprosić o zabranie go z ulicy i przetrzymanie do 24 czerwca, proponowała nawet karmę lub pieniądze na karmę - oczywiście nie chciałam,nie potrafię brać pieniedzy za opiekę nad psem... ale uzgodniłyśmy, że pani wpłaci na konto stowarzyszenia coś dla psiaków w potrzebie :)
×
×
  • Create New...