Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. mam domek we Wrocławiu chętny na szczeniaka (Nikaragua mogłaby wizytę zrobić ;) ) ( z niedawnych ogłoszeń "mojej" spanielki ze szczeniaczką) pani ma dzisiaj do mnie dzwonić - jaki kontakt podać? mam ten z Fb 2
  2. [quote name='gonia66']Dobra, wiemy juz, która to Marinka;):):) Teraz myśle....Maryś, to Ty całujesz Majeczkę, czy trzymasz dziewczynkę na rękach a buziaka masz zasłonietego??..Zdjecia majusi.........miodzio:):):) Co do basenu- TEŻ JESTEM ZA!!!:):)[/QUOTE] Goniu, niezbyt dokładnie albo nie do konca przeczytałaś podpowiedź ;) Majeczkę całuje Aniolek z krótkimi, ciemnymi włosami czyli Ania:loveu: - córka Anioła Marinki :loveu:z burzą brązowych loków... Aniołek Adrian:loveu: pstrykał fotki, więc Go nie widać.... mnie też nie widać, bo skryłam się za Majeczką :cool3: a co do koloru włosów - od dziecka jestem blondynką ( popielaty blond, moja mama, córka i wnusia też mają takie włosy), choć z wiekiem i od robienia tzw. "pasemek" ściemniały mi włosy nieco.... latem zjaśnieją znów od słońca (:oops: ponad rok nie znalazłam czasu na fryzjera, nawet nie zdążyłam sama zrobić jako-takiej fryzury na przyjazd takich wspaniałych gości - choć....:roll:cóż by to pomogło:shake: ) Puszek znów trafił do klatki :( tym razem z winy Majeczki - teraz to jej zebrało sie na amory.... oj, muszę pilnować, żeby sterylka Majeczki nie była aborcyjna.... Puszek to jedyny nie kastrowany pies w domu...
  3. może po prostu kawał bawełnianej "szmaty" np. starą poszwę lub prześcieradło..... nawet, jak zeżre, to tkanina naturalna i nie podrażni jelit.... nic mądrzejszego do głowy mi nie przychodzi....
  4. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/335/34b1b945e8e1eafemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1512/511d49c179cf3957med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1496/6fbb6e815cd4a62amed.jpg[/IMG][/URL] im wyżej, tym bezpieczniej.... Majeczka przed zalotami Puszka skryła się nawet.... w pudełku po butach! a ja zastanawiam się nad kastracją Puszka - świntuszka..... dla zdrowia jego i Majeczki też...
  5. [URL="http://www.fotosik.pl"]Miały być u mnie 2 Puszki, jeden za TM :( [IMG]http://images50.fotosik.pl/1558/2f08585a0b4afba6med.jpg[/IMG][/URL] Puszek po kąpieli [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1540/f38ec19c736520f6med.jpg[/IMG][/URL] efekty kąpieli "diabli wzięli" ;) Puszek i Misiek ciągle się bawią, czemu więc Puszek tyje? ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1496/cc7309ee534a598fmed.jpg[/IMG][/URL] 2 Pusie :) czyli Pusia i Pusio
  6. skoro jest poprawa, to może jej nie uśpią.... może.... czy nie znajdzie się DT choćby na krótko? gdybym nie mieszkała tak daleko i nie miała 10 chorych psów.... ech :(
  7. jeszcze nic pewnego, na razie najważniejsze to zabrać go stamtąd i zdiagnozować no i przydałoby się choć trochę deklaracji na hotelik, bo sytuacja finansowa stowarzyszenia najlepsza nie jest :(
  8. Zdradzę tylko, iż Łatek ma zgodę prezesa SHA na zabranie ze schroniska, badania i hotelik.... sytuacja, w jakiej jest obecnie to przecież zagrożenie jego życia :( domku szukać będziemy, a jak się nie znajdzie..... kochana Marinka mnie znów odwiedzi? ;)
  9. jestem u Ambry Stowarzyszenie użyczy konta na zbiórkę funduszy dla Ambry
  10. [quote name='Marinka']Zgadnij :) Mała podpowiedź...jakiego koloru włosy ma Anioł?[/QUOTE] Marinko, ja już nie wiem, co napisać po tych wszystkich ciepłych słowach o mnie....:oops::oops::oops: naprawdę nie czuję się jakaś inna, wyjątkowa....a już "cudowna" ????? :crazyeye::shake: zmień troszkę tytuł, dobrze?:oops: ja - zwykły, zaganiany, szary człowieczek ( nawet kolor włosów szary ) w szarym "obiekcie przejściowym" domem moim zwanym, równie zaniedbanym, jak ja sama.... ech.....:oops::oops::oops: [B]Goniu - oto moja podpowiedź:[/B] prawdziwy Anioł ma na głowie burzę ślicznych, brązowych loków, a Aniołek - ( z winy fryzjera! ) ma włosy krótkie, ciemne i słodką, anielską buzię :loveu::loveu: Aniolek rodzaju męskiego fotografował, ale nie został sfotografowany :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1496/6fbb6e815cd4a62amed.jpg[/IMG][/URL] zobaczcie, jak Majeczka przed zalotami Puszka skryła się wysoko..... w pudełku po butach! :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1512/511d49c179cf3957med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/335/34b1b945e8e1eafemed.jpg[/IMG][/URL] ten Puszek - świntuszek ciągle nosek pod ogonek mi wciska.... ale tutaj grubas nie wskoczy! ;) ___________________________ Piechcia15 - myślę, że nikt nie ma Ci za złe pomocy psiakom, pomożemy nawet.... a basen.... uśmiecham się na wspomnienie Kseni w kąpieli ;) zajrzyj na wątek Kseni ;)
  11. [quote name='Marinka']Bardzo się cieszę, że dzięki Majeczce mogłam osobiście poznać [B]Marysię, cudowną, wspaniałą, pełną ciepła osobę[/B] [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:smile:[/FONT][/FONT] Marysiu, zawsze tak o Tobie myślałam, ale odkąd miałam zaszczyt Cię poznać siła tych myśli jest jeszcze większa [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:smile:[/FONT][/FONT]. Jestem Twoją zagorzałą fanką [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:smile:[/FONT][/FONT]. Twój dom jest pełen ciepła i szczęśliwych, zadbanych psiaków. Mam nadzieję, że dane nam będzie jeszcze się spotkać , ale już nie na „wariackich papierach” [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:smile:[/FONT][/FONT] I tylko szkoda, że Ty pokrewna mi dusza mieszkasz tak daleko ode mnie. Cóż – los jest złośliwy [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:-( [/FONT][/FONT] Żegnając się z Majeczką płakałam, ale jednocześnie wiedziałam, że powierzam ją w najlepsze na świecie ręce [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:smile:[/FONT][/FONT], że u Ciebie znajdzie wszystko co najważniejsze – miłość, opiekę i ręce, które głaszczą. Wszyscy, którzy twierdzą, że cała ta historia nie była przypadkowa mają rację – To BYŁO PRZEZNACZENIE [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:smile:[/FONT][/FONT] I za to losowi jestem wdzięczna [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:smile: Puszek faktycznie nabrał ciałka :) i mocno adorował Majeczkę za co trafił do kennela. Nie był zadowolony i głośno to wyrażał, ale Ania wytłumaczyła mu, że to po to, aby mógł przemyśleć swoje zachowanie. Chyba zrozumiał, bo przestał szczekać, a po wyjściu zachowywał się należycie :) To mądry psiak :) [/FONT][/FONT][/QUOTE] [SIZE=3]Marinko, ja już nie wiem, co napisać po tych wszystkich ciepłych słowach o mnie....:oops: naprawdę nie czuję się jakaś inna, wyjątkowa....:oops: ja - zwykły, zaganiany, szary człowieczek ( nawet kolor włosów szary ;)) w szarym "obiekcie przejściowym" domem moim zwanym, równie zaniedbanym, jak ja sama.... ech.....:oops:[/SIZE] Muszę się poskarżyć na Pusia - przemyślał swoje zachowanie niestety na krótko, bo jednak łobuz dokucza Majeczce bardzo, jak z domu wychodzę nawet na godzinkę, to zostawiam urwisa w kenelówce ( jak w pałacu tam siedzi, bo klatka wielka jest ;)) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1496/6fbb6e815cd4a62amed.jpg[/IMG][/URL] na dowód tego, co Pusio wyprawia zobaczcie, gdzie skryła się Majeczka przed nim - w pudełku po butach! :) wetka ma w środę wolny termin na zabieg - zastanawiam się nad kastracją Pusia - po "przygodach" Misia i pobycie u mnie chorego na raka jąder cudnego boksera jestem zwolenniczką takich zabiegów, obawiam się tylko o serduszko Pusiaczka..... sama nie wiem...... tu Puszek po kąpieli: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1558/2f08585a0b4afba6med.jpg[/IMG][/URL] a tu - efekty kąpieli "diabli wzięli" ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1540/f38ec19c736520f6med.jpg[/IMG][/URL] to zdjęcie zatytułowałam : " 2 Pusie" :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1496/cc7309ee534a598fmed.jpg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='funia']A kto trzyma w kojcach i dokarmia ? Ksenia niszczyłą w pierwszym DT ,drugim DT i w moim czyli trzecim ....Z tą róznica ,ze u mnie zaczeła robić to po kilku miesiącach z zazdrości ,wszystko jest na watku opisane ... Ps .Badania będą możliwe wtedy gdy dostane na nie pieniądze .Przykro mi ,ale nie mam aby za to zapłacić .[/QUOTE] Oczywiście, funiu!:loveu: wyślę w poniedziałek przelew 100 zł na te badania - czy wystarczy ?
  13. [quote name='ranias']to cmokniemy tego małego słodziaka w pychola na dobranoc:lol:[/QUOTE] i na dzień dobry cmok !!!! :) :)
  14. jak tylko zobaczyłam zdjęcie Puszka..... toż to Kilerek prawie..... natychmiast zaoferowałam BDT - był nawet transport i uzgodniony przyjazd, miałam go z Wrocławia odebrać.... jednak okazało się, że transport jest, ale nie ma miejsca dla Puszka :( no i został tam biedak, bo ja za Inowrocław nie dojadę ( na trasy dalsze, niż 40 km nie pojadę, zasłabnę po prostu za kierownicą, bo ja "zdechlak" jestem :( ) i nie ma już Puszka :( :( :( gdybym bardziej intensywnie szukała transportu, bardziej monitowała....
  15. [quote name='martuuch']nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zagląda, ale tak tylko chciałam dać znać, że żyjemy i mamy się dobrze :) biszkopty totalnie się zadomowiły, co prawda Mila i jej respektowanie czystości wciąż kuleje, ale generalnie jest dobrze. Natomiast nic tak nie cieszy, jak patrzenie na Kreskę, która odżyła, biega, skacze, szczeka i uśmiecha się do mnie tym swoim prawie bezzebnym pyskiem ;D codziennie moje córeczki odprowadzają mnie na przystanek, Mila nawet siada na ławeczce i czekają obie aż podjedzie autobus, po czym wracają grzecznie do domu (przystanek mamy bardzo blisko:) ). Najlepsze jest, że Kreska przywłaszczyła sobie wielkie posłanie Kai, wyleguje się na nim, a biedna Kaja musi spać na biszkoptowym posłaniu(które jest na wielkość JEDNEGO biszkopta) - wygląda to komicznie. Poza tym, z całą pewnością mogę stwierdzić, że jak żyję- nie spotkałam jeszcze psa, który by tak bardzo był za człowiekiem, jak Mila. Nie odstępuje mnie na krok, chodzi nawet za mną do łazienki i lezy na dywaniku, jak się kąpię :D a jak wracam do domu- co to się dzieje. Piski i wrzaski i kręcenie się w kółko przez jakieś 20-30 minut :D ach i odezwał się w niej instynkt macierzyński- próbuje wychowywać naszego królika. Oj biedny on jest, jak Mila siedzi pod klatką i piszczy i próbuje go wylizać :D tyle z biszkopcikowo-Kajowego domu :) Pozdrawiam :)[/QUOTE] jak to "czy zagląda" ???????? oczywiście, że zaglądamy !!!!!!!!!!!!!!! takie wieści dodają siły, by dogo-codzienność dalej dźwigać..... a czytając opis śmiałam się przez łzy wzruszenia..... i jakbym o swoim domu czytała,choć u mnie psiaków 10, jedna z najmniejszych - Pusia - wciąż kładzie się na posłaniu największej - Tiary, jeśli Tiara położy się pierwsza - Pusia się w nią wtula i śpią razem, jeśli to Pusia jest pierwsza - Tiara idzie na pontonik Pusi i zwija się tam, przy czym w pontoniku leży pupa Tiarusi, reszta "zwisa" na podłogę :) i te tańce radości, jazgot na powitanie..... ech..... jak ja się cieszę, że biszkopciki są takie szczęśliwe!!!!!!! martuuch - niech to szczęście, które dałaś biedulkom powraca do Ciebie każdego dnia po tysiackroć!!!!!! ( i to moje szczęście, kiedy czytam Twoje wpisy też ;))
  16. mnie chwyciło i wciąż trzyma.... i nie tylko mnie...... i właśnie Twój nick "trafił mi do serca".....
  17. [quote name='ulvhedinn']Moim (i nie tylko moim) zdaniem, Jamor to nie jest najlepszy pomysł w przypadku Kseni. Boję się że to się skończy spisaniem psa na straty. Być może będzie miejsce dla Kseni w poleconym hoteliku ze szkoleniem (i doświadczeniem) , ale MUSZĄ byc w tym celu zebrane deklaracje.[/QUOTE] Jaka to kwota miesięcznie? Jeżeli zbiorą się deklaracje w niepełnej wysokości - Stowarzyszenie "moje" czyli SHA dołoży co miesiąc brakującą kwotę, ale nie może to być np. 80%, tym bardziej pełnej odpłatności nie jest w stanie ponieść, niestety psów w hotelikach mamy więcej , a pieniędzy niewiele :( ( ciężko chorych u mnie w domu nie licząc)....
  18. [quote name='Iljova']Słodki jest ten nasz Rudzik :-)[/QUOTE] oj, słodziutki :) i bogaty! ;) 30,- Joanna J. z Brzezin ( 02.05.) 20,- z PAYPALA od Małgorzaty K. (30.04.)
  19. Puszek zagryziony..... chciałam go adoptować po śmierci Kilerka, nawet już transport był, ale miejsca w końcu dla Puszka zabrakło..... nie pojechałam po niego, bo to za Inowrocławiem..... nie znalazłam transportu....t teraz czuję się winna :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/219631-Grosik-zagryziony-Tragedia-kilkunastu-psów-Głodują-Zbieramy-karmę-Szukamy-DT-DS?p=19046444#post19046444
  20. [quote name='Iljova']Marysiu rozsądek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dla dobra zwierzaków !!!! nie możesz wszystkich zatrzymać ....:iloveyou:[/QUOTE] przez mój rozsądek nie żyje Puszek :( :( :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1509/6151fc2c6a85df3d.jpg[/IMG][/URL] miał do mnie przyjechać, zabrakło miejsca w samochodzie..... nie pojechałam po niego...... i znów czuję się winna.... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/219631-Grosik-zagryziony-Tragedia-kilkunastu-psów-Głodują-Zbieramy-karmę-Szukamy-DT-DS?p=19046444#post19046444"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/219631-Grosik-zagryziony-Tragedia-kilkunastu-psów-Głodują-Zbieramy-karmę-Szukamy-DT-DS?p=19046444#post19046444[/URL]
  21. [quote name='sdal2']I nastepny pies zagryziony, tym razem trafiło na Puszka, zagryzł go tako, oczywiscie o jedzenie. Wczoraj byłam u szeryfiaków z dwiema paniami z Tozu, które mysle że cos dadza rady zrobic , bo zabrały sie za to super, spisały protokół, nagrały, porobiły zdjecia, oczywiście przed naszym przyjazdem kto wypuścił psy z kibelka i budy, w budzie była cała zasikana i zakupkana jakas szmata, psy strasznie wychudzone, bez wody do picia. jak nadjechała szeryfowa z synem to sie okazało że w domu ma jeszcze 2 miesięczne szczeniaki od Soni i Tako, jak ona sie oszczeniła to ja usypiałam na drugi dzień wszystkie pieski, było ich 8 , a sie okazało że 10 , bo 2 zostawiła, słodkie maluchy, ale problem teraz ze znalezieniem im domu, tłumaczyła sie tym że ktos chciał jednego pieska, ale sie wycofał i teraz nie ma co z nimi zrobic, oczywiscie szczeniaki zostały zabrane przez Toz. Ma zakaz trzymania psów zamknietych w budzie, 2 psy ma przywieź do osiecin na swoja stara posesję, część ma trzymac w kojcu dopóki sie go nie powiększy, a częśc w korytarzyku, nieważne że wójt mówi że jej nie wolno , bo smierdzi, psy nie moga byc zamykane w budzie, mam nadzieje że cos w koncu sie dobrego zrobi dla tych psiaczków.. teraz zostało jej 9szt.[/QUOTE] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1509/6151fc2c6a85df3d.jpg[/IMG][/URL] gdyby wtedy do mnie przyjechał..... gdyby nie zabrakło miejsca w samochodzie..... a ja nie mogłam po niego pojechać... teraz Puszka już nie ma :( czuję się winna jego smierci ! Puszku - wybacz mi :( :( :( serce mi pęka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dodałam Cię tutaj, Puszku.......niech cały świat się dowie.... nie zdążyłam pomóc..... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/220332-Nasz******-i-inne-zwierzęta-które-odeszły-w-2012-roku?p=19042760#post19042760"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/220332-Nasz******-i-inne-zwierzęta-które-odeszły-w-2012-roku?p=19042760#post19042760[/URL]
  22. [quote name='gonia66']Njpierw przeczytałam Maryś Twój wpis u Kilerka, nie wiedziałam że Majusia już u Ciebie...;):) Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę...mam takie wrażenie, jakby Majcia do Ciebie wróciła...najnormalniej w świecie, wróciła...:):) Widziała na pewno Twój ból i cierpienie i nie mogła już tego wytrzymać...wróciła...bo nie umiem nazywac tego "przypadkiem"...ani , że taka podobna jak bliźniaczka...ani, że własnie Ktoś nazwał Ją Maja...w przypadki po prostu nie wierzę...:):):)Wiem już na pewno, że nikomu Jej nie oddasz, mam rację??? Maryś, wzruszam się bardzo, jak czytam twoje wpisy....ale mam dziwne uczucie, jakbyś już dziś rzeczywiście pisała inaczej...i wraz z uczuciem przesiwadczenie, że nie jest to tylko zasługa leków...ja bym bardziej moc sprawczą Twojego lepszego samopoczucia, przypisała Majusi...:):) Dla Ciebie jedynym i najlepszym lekarstwem są zwierzęta...nie mam co do tego wątpliwości...choć zarazem mam też świadomość, że ten "lek" jest bardzo delikatny...jak zdrowie i życie psiaków, ktore kochamy nad zycie, a które zarazem nawet przy najlepszym zdrowiu odchodzą znacznie za szybko..:(:( Tymczasem ściskam mocno Ciebie i Twoją ukochaną ludzko-psią Rodzinkę z nadzieją, że już od dziś "staniesz na nogi" i zaczniesz "oddychac pełną piersią" o cieszyć się majem...:):)[/QUOTE] dzisiaj, kiedy wróciłam z próby chóru Majeczka powitała mnie tańcem radości, skacząc przy tym w górę tak wysoko, że kiedy się schyliłam - dostałam "w locie" słodkiego buziaczka :) Majeczka z wyglądu, ale przede wszystkim jest do Maji [*] i Kilerka [*] podobna z charakteru..... do tego kolor sierści, wielkość..... no i imię.....przypadek? nie !!!!!!!!!! masz racje, Goniu, że ukochana Majuśka do mnie wróciła... po raz drugi! najpierw w futerku Kilerka, teraz - Majeczki..... i dzięki niej poznałam "na żywo" troje wspaniałych, cudownych ludzi, którym dla dobra maleńkiego pieska chciało się odbyć tak daleką i męczącą podróż, nie zrazili się problemami z samochodem - przyjechali ( szkoda, że na tak krótko :( )
  23. podaję wpłaty dla Argusia i Marcelka: 40,- ranias za V (02.05.) 20,- Wojtuś za III i IV (30.04.) 50,- Marta Anna M. z Celestynowa (30.04.) 50,- AIMEZ_MOI (30.04.)
  24. jest wpłata dla Kseni: 18,- Magdalena Sp.z Szamotuł (30.04.) Funiu, jesli już uda się pobrać Kseni krew do badania, to trzeba nie tylko TSH, ale wszystko już zrobić, cały komplet - morfologię i biochemię ( jak nie znajdę "sponsora", to sama za to zapłacę - obiecuję!) Monisiu, jeśli Jamor nie dzwoni, to może Ty mu ciągle się "przypominaj", w końcu powie: "dawajcie tu tą Ksenię, bo mam dość Moniki":cool3:
  25. [quote name='Aimez_moi']U mnie takze przeleciala burza i wszystko juz wyschlo.......[/QUOTE] to pewnie ta burza , co od nas poleciała ;) pioruny tak waliły, że Róża uciekła do sąsiada za płot ( ona po płotach jak małpka chodzi).... na szczęście zawołana wróciła :) podaję wplaty dla Argusia i Marcelka: 40,- ranias za V (02.05.) 20,- Wojtuś za III i IV (30.04.) 50,- Marta Anna M. z Celestynowa (30.04.) 50,- AIMEZ_MOI (30.04.)
×
×
  • Create New...