-
Posts
20372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='gonia66']Mam nadzieję, ze u Majusi wszystko w porzadku...i wymioty ustąpiły:)[/QUOTE] Goniuuuuuuuuuuuu !!!!!!!! za co Ty znów "banned" ??????? :placz::placz::placz: [quote name='Awit']I jak Majeczka się czuje? Moja sunia bardzo często rano wymiotowała, to były takie mokre wymioty żółte zabarwienie, wodniste, czasem troszkę spienione. Kilka m-cy to trwało, to takie wymioty na czczo. Teraz czasem jej się zdarzy. Mari, a czemu nie można było jej wcześniej zaszczepić? Kurcze, żal mi tych suczek sąsiada.... Maja jest prześliczna, naprawdę jest prześliczna, taka delikatna, cudna. Czy ona zostanie u Was?[/QUOTE] już dobrze, to było jednorazowe.... doktor mówił to, co i ja wiedziałam, że tak się zdarza i to nic takiego.... a spanikowałam..... i chyba mi już tak zostanie... Majeczka czuje się dobrze, ( jak na razie):cool3: bo właśnie jest "czarowana" przez Kasię czarodziejska różdżką, którą dostała od stęsknionej niani jako jeden z prezentów z dalekich krajów ... mam nadzieję, że dobre te czary :evil_lol:
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='AngelsDream']Zdaję sobie z tego sprawę. Zaproponowałam ośrodek rehabilitacji trudnych psich przypadków... W Czechach. Niestety/Stety nie wezmę na siebie organizacji tego, bo zwyczajnie nie mam czasu. Ale podałam kolejne z możliwych, przynajmniej do sprawdzenia, rozwiązań.[/QUOTE] [quote name='PACZEK']A ja wysłałem oba linki mari23:lol:[/QUOTE] [quote name='AngelsDream']Nie wiem, bo nie znam Jamora. Najlepiej byłoby, gdyby znalazł się dla niej dom, który byłby wspierany przez co najmniej rok w intensywnym szkoleniu. Kolejny hotelik raczej w niczym nie pomoże, może tylko zaszkodzić. Ale jeśli hotel, to tylko z pracą nad nią. Niech ktoś obrotny, wygadany i komunikatywny spróbuje się dogadać z zalinkowanym przeze mnie ośrodkiem. Może przynajmniej coś doradzą. Tam mieli i mają psy, przy których Ksenia to "pikuś".[/QUOTE] AngelsDream - DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!! dostałam linki.... nie znam czeskiego :( mam nadzieję, że się uda pomóc Kseni, po przeczytaniu Twojej opinii ( choć sama tak myślałam) "dotarło" do mnie, że to, czego się obawialiśmy to nie przypuszczenia, a rzeczywistość finanse to w przypadku Kseni.... problem najmniejszy, choć wielki - Stowarzyszenie nie jest zbyt bogate, ale z pewnością zaangażuje wszystkie siły, by [B]skutecznie[/B] pomóc Kseni -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']to diana nazywa sie teraz rzepka? hahaha i nie jest tam agresywna? ani do ludzi, domownikow, do gosci, do ludzi na ulicy, nic?[/QUOTE] poprzedniczka Dianki ( ta prawie identyczna) miała na imię Marchewa, Dianka z racji koloru zapewne została Rzepką ;) koleżanka Diany też ma inię warzywnego pochodzenia, ale zapomniałam, jakie mieszka w mieszkaniu, w bloku, nie sprawia kłopotów - nie jest agresywna ani do ludzi, ani do zwierząt Diana potrzebuje zdecydowanego opiekuna - wtedy potrafi się dobrze zachowywać, osoba taka, jak ja jest dla niej "za miękka"..... -
[quote name='ranias']a niedługo przecież wakacje....co roku wtedy pojawiaja się koło mnie kolejne porzucone bidy.....[/QUOTE] koło Ciebie, mówisz? bo mnie to czasem do domu przyprowadzają nawet.... kolejny meldunek z konta: 40,- zachary ( 10.05.) 50,- Joanna Monika W. z Grodkowa zaległa wpłata za IV,V,VI,VII,VIII (10.05.)
-
[quote name='togaa']Dzisiaj maluszek miał wyraźnie gorszy dzień. Prawie nie reagował na zaczepki Braciszka gdy ten dostawał ataku biegaczki...Mam nadzieje że to przez ten upał, bo apetyt mu dopisywał. Kochane z niego stworzonko. Jest przesłodki ! [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/8287/sam9498.jpg[/IMG][/QUOTE] ja też się tak wczoraj czułam - na szczęście upał się skończył, więc i mały na pewno lepiej się dzisiaj czuje.... biedactwo..... serce pęka na tysiąc kawałków :(
-
PUSZEK. Bardzo kontaktowy, uwielbiający dzieci psiak w DT!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
wczorajszy dzień ledwie przeżyłam, upał zawsze mnie bardzo męczył, ale chyba się bardzo starzeje, bo wczorajszy dzień to był dramat prawdziwy :( ale nie to mnie martwi - Puszek..... wczoraj bardzo ciężko oddychał, choć wszystkie psiaki "padnięte" leżały, to Pusio naprawdę źle się czuł :( chyba sobie z Puszkiem zrobimy "apartament w piwnicy" ;) -
[quote name='gonia66']Jezuuuuuuuu...zmiłuj sie!!Nawet nie chcę o tym myśleć!![/QUOTE] chyba dzisiaj ją zaszczepię - zaaklimatyzowała się już doskonale, więc chyba można już szczepić dzisiaj "na gorącym uczynku" złapałam Majeczke przy wskakiwaniu na stół - bez lęku spojrzała na mnie tylko stojąc przednimi łapkami na stole, tylne jeszcze były na ławce..... na "nie wolno" spokojnie zeskoczyła..... słodziutka malizna ! wczoraj córka zapytała, czy zawiozę Maję do babci, a Kasia na to z płaczem: nie! to moja Maja! edytuję, bo chwile grozy przeżyłam.... w chwilę po napisaniu tego posta zobaczyłam z przerażeniem, że Majka zwymiotowała ( żółć i trawa), potem drugi raz.... potem wciąż miała odruch wymiotny, ale już nie wymiotowała.... wet ją zbadał, wszystko dobrze, nie ma temperatury a wymiotować z rana żółcią pieskom się zdarza ( i ja to wiem, ale.... panika ! ) Majeczka została zaszczepiona p. chorobom, wścieklizna później... nic jej nie jest :) była bardzo dzielna, jedynie na termometr nieco się denerwowała ( sama bym nie chciała, żeby mi coś wtykali "tam" ;)) ale najlepsze było pożegnanie w lecznicy: zachwycona Majką asystentka wet. zapytała, skąd mam taka śliczna suńcie... "jak to skąd??? oczywiście z Lublina! " - brzmiała odpowiedź :evil_lol: ( pani Agnieszka zaniemówiła:diabloti: )
-
[quote name='Mysia_']Strasznie szkoda Loli :-( ale Murzynka jej nie wrócimy....[/QUOTE] oj, pęka serce..... moja staruszka Pusia wśród tylu piesków samotna wciąż po śmierci synka Kilerka [*] chwilami jakby się zapominała, ale zazwyczaj jest taka "nieobecna"..... ale ona jest w domu, a Lola..... ech :( :( :(
- 876 replies
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']ależ trochę ich mam, jednak Rozi też tam jest.[/QUOTE] "trochę".... to tak, jak ja piesków w domu mam.... też "trochę"... w zmartwieniach Rozalkowych nie jesteś sama :) -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']ale napiszcie wreszcie, jak diana sie sprawuje w nowym domu, bo zaczynam sie naprawde martwic. nie podoba mi sie ta sytuacja.[/QUOTE] wiem od akadiany, że Dianka - Rzepka - sprawuje się doskonale, bardzo szybko zaaklimatyzowała się, dogadała z ludźmi i czterołapną koleżanką, zarówno ona, jak i jej opiekunowie są szczęśliwi i zadowoleni nie mam bezpośredniego kontaktu z nowym domkiem ( choć mam zaproszenie w odwiedziny), ale ufam akadianie - oczywiście wszyscy wiedzą, że gdyby coś się złego wydarzyło - Dianka ma u mnie zawsze miejsce i w sercu, i w domu nie wiem dlaczego tak bardzo pokochałam Diankę - właśnie dla jej dobra nie zostawiłam jej u siebie, bo oprócz miłości nie miałaby tu tego, czego jej do szczęścia potrzeba... cieszę się, że znalazła taki domek, jakiego potrzebowała.... choć jest to radość przez łzy - szczęście Dianki jest dla mnie najważniejsze! -
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
mari23 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='azalia']Cioteczki kochane,szukam szczeniaczka,suni dla mojej sąsiadki. Sunia,najlepiej jakby była trochę ratlerkowata,choć nie taka chudzinka ale mała za stojącymi uszkami,podobna do obecnej suni Pani 12 letniej. Państwo mieszkają w moim sąsiedztwie,mają dom i ogrodzony dobrze ogród. Pani zapłaci za transport,a może nawet przyjedzie po nią. Jeśli macie sunię w takim typie,to proszę o zdjęcie.[/QUOTE] dzisiaj pojechały ze Środy Ślaskiej 3 malutkie sunie do schroniska.... może jedna z nich ? -
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
mari23 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
[quote name='martka1982']dziewczyny, nowy pakiet ogłoszeń przydałby się dla niego[/QUOTE] [quote name='caryca26']Może by mu wykupić na bazarku ogłoszeniowym , co ?[/QUOTE] dziewczyny - zamówcie, a ja zapłacę... chociaż tak pomogę dlaczego? zobaczcie: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/128841-Charlie-za-TM[/url] -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']No nie mamy ani jednej...:niewiem: A chciałybysmy, i to nie dlatego że nam się nudzi ;) , tylko tak miło popatrzeć na szczęśliwego psiaka w swoim nowym domu:loveu: A nowych wieści Mari nie opisałaś:mad::eviltong: Kora a na kogo brałaś Dianę? Umowę adopcyjną masz?[/QUOTE] Diana jest moja, a dokładnie - mojego syna! umowę adopcyjną mam oczywiście i w każdej chwili mogę do Dianki pojechać, tylko..... nie powinnam, bo strasznie za nią tęsknię -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Kava'] paczuszka z lekarstwami dla Pusia jest w drodze... dolozylam takze dobry srodek przeciwbolowy dla seniorow majacych problemy ze stawami... sciskam cie serdecznie i cala twoja gromadke miziam za uszkami...[/QUOTE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000]paczuszka dotarła - Puszek i inne seniorki bardzo, bardzo dziękują !!!!!![/COLOR][/SIZE] a ja na pewnym banerku znalazłam.... mojego Charliego [*] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/thread...omóż"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...omóż[/URL]! nawet historia podobna - też powrót po 3 miesiącach z adopcji, tylko Bingo wrócił do kikou, a Charliś do mnie trafił od kikou.... ciekawe, czy kikou też skojarzyła go z moim Charlisiem kochanym.... kuchnia ( tymczasowa) jeszcze nie była po śmierci Charliego malowana, ślady, gdzie miał miejsce wciąż więc pozostały na ścianie, podobnie, jak ślady Krecikowego noska na ścianie w salonie (ależ to zabrzmiało... salon....hmmmm.... :oops:to tylko nazwa wielkiego pokoju traktowanego przez pieski jak wybieg, takie małe podwórko do załatwiania potrzeb - nawet krzaki rosną duże takie jakieś ) -
Ambra-Husky. Co z nią będzie?AMBRA W DS. POMOCY DŁUGI W HOTELU.
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='czerda']dobrze , ja wpłaciłam na stowarzyszenie , zobaczymy jak pójdzie z funduszami[/QUOTE] przyszło 250 zł od czerdy na sterylkę Ambry poszło: 250 złotych na konto Lilu - na sterylkę Ambry oczywiście :) -
[quote name='gonia66']Najważniejsze, że psiaki są już bezpieczne...ale to podobieństwo jest takie niesamowite...jednak, gdy do podbieństwa dochodzi jeszcze to samo imię, to zapiera dech z wrażenia:) Aj..te nasze Kochane Czworonogi...:):) Czarli we Wrocławiu pod opieka TOZ, a tu ten drugi sobowtór, który u kikou jest teraz http://www.dogomania.pl/forum/threads/203555-Bingo-wraca-z-adopcji!-znowu-w-dt-zbieramy-deklaracje-pom%C3%B3%C5%BC! ciekawe, czy kikou też skojarzyła go z moim Charlisiem kochanym.... kuchnia ( tymczasowa;)) jeszcze nie była po śmierci Charliego malowana, ślady, gdzie miał miejsce wciąż więc pozostały na ścianie, podobnie, jak ślady Krecikowego niska na ścianie w salonie (ależ to zabrzmiało... salon to tylko nazwa wielkiego pokoju traktowanego przez pieski jak wybieg, takie małe podwórko do załatwiania potrzeb - nawet krzaki rosną duże takie jakieś ;))
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']w praktyce jesteśmy parę dużych stów w plecy :([/QUOTE] ogonku - czy Ty nie masz większych zmartwień, kochana? ;) dług powoli maleje, więc jest dobrze :) -
[quote name='gonia66']Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(:(..aż trudno w to uwierzyć...!!Maryś...jak Ty te psiaki znajdujesz?? a już to, ze podobne...i to, że te same imiona....powaliło mnie totalnie...zaparło mi dech i nie wiem co napisać...Maryś...czy Ty się szykujesz na kolejnego domownika???????????????:o[/QUOTE] to moja dawna sąsiadka znalazła psiaka na stronie kamiennej Góry i zadzwoniła do mnie.... Na szczęście Czarli jest bezpieczny, ale podobieństw ( przypadków?) nie koniec... Bingo - wygląda jak Charliś [*], jest staruszkiem, tez po 3 miesiącach został oddany z adopcji, a różnica jest taka, że Charlie do mnie trafił od kikou, a Bingo ( Bronek teraz) trafił właśnie do kikou....
-
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kocurek']Kocurek pamieta zawsze:) Tak,zamiast mniej to co raz wiecej okrucienstwa wokol...:( Mufinek.Cygus....kot wsadzony w mrowisko przez 8 letnie dzieciaki....koszmar...:( Miewam dni,ze nie zagladam na Dogo bo co rusz drastyczny przypadek ,a ja potem nie moge funkcjonowac normalnie:( Paczku mam Waszego emaila,i tak jak pisalam fotki otrzymalam.Polecam sie na przyszlosc jak beda jakies nastepne.:) Pozdrowienia sle...:)[/QUOTE] ja też pamiętam i też zaglądam to, co się dzieje i mnie przygniata, załamuje..... ja się chyba do tego świata nie nadaję..... nie pasuję.... :( -
[quote name='gonia66']Jakie pozory??Jakie??? Maryś, skoro uciekłas sie do takiej metody, ja wierzę, że jej się należało;);) HAhahahah:):) Trzeba było jeszcze kajdankami łapki , a na buziaka kaganiec;):):) Hahahahah:):):)[/QUOTE] ja jej stamtąd wyciągnąć nie mogłam, tak się jej spodobało :) a ja muszę się na Majeczkę poskarżyć: 1. goni kota:mad: 2. wskakuje na ławkę i potem na stół częstując się tym, co przypadkiem zostało na stole:loveu: 3. wskakuje tam, gdzie pieski wstępu nie mają..... moja kuchnia jest tymczasowa, z braku strychu część pomieszczenia jest oddzielona meblami i zasłonką, jako schowek, m.in. na karmę, a przejście zastawione jest małą szafką łazienkową ustawioną jako "furtka" na podłodze, żeby moje chłopaki tam nie właziły i nie znaczyły ( bo to "mój teren!" ;)) nawet kotek tam nie wskakuje, za to dzisiaj próbowała Majeczka..... efekt - rozbite obie szyby-drzwiczki szafki, a pękły jakoś tak dziwnie na mnóstwo długich i wąskich pasków, piekielnie ostrych.... dobrze, że nie Majeczka się pokaleczyła, tylko ja przy zbieraniu ;) ale nie to najważniejsze - mam większy problem, powiało grozą.... malutka suczka sąsiada ( dom obok) kilka dni temu umarła, sąsiad podejrzewał, że mu ją ktoś struł ( oj, wredota mała była ta Perełka [*] ) tymczasem o 1 dom dalej zachorowała kolejna sunia - Suzi( niegdyś przygarnięta z ulicy przez sąsiadów) nosówka ! Perełka [*]miała nosówkę, ma teraz Suzi ( jeśli jeszcze żyje) Maja nie ma szczepień, dlatego tak bardzo się boję :(
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
dostałam rachunek od ZuziM za wcześniejszy przelew, a wczoraj poszedł kolejny - 200,- złotych.... dopiero teraz jesteśmy na bieżąco z opłatami za hotelik..... ufff.... -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='from_wonderland']I co u chłopaka? Taka cisza...[/QUOTE] cisza, bo Marinka chora była, ale myślę, że w najbliższych dniach da radę zająć się Łatkowymi sprawami... -
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
mari23 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']Akurat dziś rozmawiałam z Kikou i musiała go w trakcie uciszać. Czuć to on się chyba czuje całkiem nieźle, pomimo, że jest gruby jak... Waży niemal 18 kg!!!! Kikou mówi, że już mu tak małe porcje wydziela, podjadać nie ma komu, a on nic nie chudnie! Psa jest odchudzić bardzo trudno. Wiem, bo sama kiedyś próbowałam. Szkoda że pani Grażyna go tak zapasła niemiłosiernie.[/QUOTE] zajrzałam po banerku, bo on taki do mojego Charlisia [*] staruszka podobny... a tu podobieństw nie koniec... bo Charlie też po 3 miesiącach z adopcji wrócił, tylko tu kierunek był odwrotny - Bingo trafił do kikou, zaś Charliś do mnie - od kikou....