-
Posts
20377 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Poker']Podziwiam, podziwiam,śliczne dziewczynki. Kasiulka przeurocza jako wróżka, a Majeczka taka delikatna,[/QUOTE] [quote name='Awit']Kasia jest śliczna, powinni mieć więcej dzieci, jeśli takie ładne im wychodzą:-) One czyli Kasia i Maja bardzo do siebie pasują, małe, jasne, delikatne:-)[/QUOTE] dziękuję za te komplementy - oczywiście z radością czytane :) a delikatna Majeczka - może dlatego, że taka malutka - bardzo lubi miejsca położone wyżej..... najniższe jej ulubione miejsce to to: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1392/d588bb4271e3a003med.jpg[/IMG][/URL] "wpasowała się" idealnie ;) ale najczęściej leży na tej poduszce.... albo gdzieś jeszcze wyżej :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1535/c2cad38f03052039med.jpg[/IMG][/URL] Kasia poszła do swojego domku, zabawki zostały.... Majeczka pilnuje, czy ma zamiar się pobawić? :evil_lol: zwróćcie uwagę, jak ona się kładzie - tylne łapki jak u żaby !
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
mari23 replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='Moli@']Kerusek zadomowił się na dobre, czuje się świetnie, zdrowy, wesoły... Odwiedził nas zaprzyjaźniony basset, 100% facet... duży, masywny... Kerus dumnie maszerował w koło gościa manifestując swoją pozycję w stadzie;). Aron/basset to typowy dominant, bardzo inteligentny pies... zaczepki Kerusa olał - staruszka/śleputka potraktował przyjaźnie...:lol:[/QUOTE] no i obie strony zadowolone - Keruś przekonany, że pokazał gościowi swoja wyższość, a gość - dokładnie tak samo ;) jak czasem niewiele potrzeba do wielkiego szczęścia - Keruś to wie.... a ja szczęścia życzę Wam kochani, dzięki którym także i ja mogę się szczęściem Keruśka cieszyć.... -
[quote name='abilab']Cudna cudna w rzeczywistosci chyba jest jeszcze drobniejsza niz na zdjeciach .Typowa malizna na kolanka i uwielbiajaca sie tulic i ona chyba nie ma 10 lat[/QUOTE] przecudna! i te iskiereczki w oczach -trafiła mi do serca tak bardzo, że mam kolejną "nieszczęśliwą miłość".... może tylko się komuś zgubiła..... oby! zaglądam na ten wątek, choć pomóc nie mogę mając dziesięcioro psich biedaków w domu... obiecuję sobie, że to ostatni raz, a potem znów odchorowuję... :( gdyby ktoś maleństwa do adopcji potrzebował - zawsze o okruszkach i o tym wątku pamiętam, ale do mnie najczęściej trafiają ci, którzy oddać chcą, nie adoptować
-
[quote name='mari23'] 30,- zł od martasekret (08.05.)[/QUOTE] 105,00 dla Misia od Jolanty W. (16.05.) poszedł przelew dla Misia - Dora potwierdzi, jak dotrą ( i fakturki przyśle ;))
-
Ambra-Husky. Co z nią będzie?AMBRA W DS. POMOCY DŁUGI W HOTELU.
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
dotarła faktura za sterylkę Ambry - dziękuję ! -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']Otyrzymalam wplate 200 zl za hotelik za okres 10.04 - 09.05.2012. Dziekuje. Rachunek do tej wplaty , Marysiu, wysle pod koniec miesiaca. Bedzie juz na 400 zl moze. Te dodatkowe 200 zl na nim bedzie juz za kolejny okres ( 10.05 - 09.06.12 ). A zaplacisz , kiedy Ci bedzie pasowalo.[/QUOTE] Rachunek dotarł, a dzisiaj poszło 200 złotych (za okres od 10.05. do 9.06.) dzięki za wiadomości i fotkę cudną Rozalci !!! edytuje, bo wzięłam wyciąg z banku i jest wplata dla Rozalki: 50,- bazarek Justiki dla Rozi (15.05.) -
[quote name='Luzia']Rzeczywiście podobne, tylko Pusio młodszy i nie ma tyle siwych włosów na pyszczku :) Bardzo dziękuję za chęć pomocy :loveu: nr. konta podeślę jutro rano :) Łapcia zwana coraz częściej Łapserdakiem :evil_lol: ma się świetnie, w chwili obecnej wyleguje się na łóżku. Poza tym ostatnio puściłam ją po raz pierwszy ze smyczy, bardzo ładnie przychodzi na zawołanie, a gdy udawałam, że nie zwracam na nią uwagi grzecznie się mnie pilnowała. Nagrałam filmik jak grzecznie wraca, ale nie mam kiedy zgrać. Postaram się jak najszybciej :) Dodatkowo wczoraj na nocnym spacerze ( już sporo po 23 ), puściłam wszystkie dziewczyny ze smyczy i miałam niezłą radochę oglądając jak się razem bawią, Strofa parę razy wpadła na Łapkę przez co staruszka zaliczyła upadek, ale niezrażona wstawała i ze szczekiem kuśtykała dalej :lol: Po jakiś 10-15 minutach padła zdyszana pod drzewem i musiałam ją wnosić na 4 piętro, dobrze, że nie jest ciężka :) A morda przez cały czas się śmiała :p[/QUOTE] Pusio chyba młodszy nie jest, bo 10 latek ma, a siwizny nie widać, bo biały jest na pyszczku Anioł najprawdziwszy dla dzieci - cierpliwy, a nawet lubi dziecięce "czułości" i Łapeczka widzę też taka cudowna z charakteru.... oj, chyba ciężko będzie oddać ją gdzieś do DS
-
[quote name='jola_li']Trzy cudne istotki! Radośnie robi się na taki widok :-)![/QUOTE] oj, to prawda!!!!!! weszłam po banerku, bo taka do Puszka mojego podobna... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/223834-PUSZEK-Bardzo-kontaktowy-uwielbiający-dzieci-psiak-czeka-na-NOwy-DOM-"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223834-PUSZEK-Bardzo-kontaktowy-uwielbiający-dzieci-psiak-czeka-na-NOwy-DOM-[/URL]) zdjęcia z dziećmi - cudne i wzruszające ( mój Pusio też kocha dzieci) poproszę nr konta - choć odrobinkę pomogę sunieczce
-
Bąbel w ds!:) RATUNKU! 700Zł DŁUGU! RATUNKU
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa gonzales'][SIZE=3][COLOR=#800080]Witam u cudnego serca Babelka[IMG]http://supergify.pl/images/stories/yrafy/jee/1110.gif[/IMG] , ciotenki wyczynilam bazarus maluni narazie , zapraszam [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/227053-Babelek-bez-grosika%21-maluni-bazarus-slodyczkowd-15-05-25-05godz-22-00-zapraszamy"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227053-Babelek-bez-grosika!-maluni-bazarus-slodyczkowd-15-05-25-05godz-22-00-zapraszamy[/URL] [IMG]http://supergify.pl/images/stories/yrafy/jee/1110.gif[/IMG][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] na bazarku już byłam, słodki zakup zrobiłam :) zapraszam - warto! mniam, mniam..... i jeszcze mam dobrą wiadomość - na zakończonej aukcji allegro sprzedało się 10 cegiełek po 5 zł, tak więc Bąbelkowi kochanemu dopisujemy na plus kwotę 50złotych :) -
PUSZEK. Bardzo kontaktowy, uwielbiający dzieci psiak w DT!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Marysiu, Puszek kocha Cię bardzo i niczego nie ma Ci za złe :) W życiu nie miał tyle do czynienia z lekarzami co wcześniej ze mną i teraz z Tobą :) Ale dzielnie to zniósł :) Kastracji zapewne nawet nie zauważył :). Zaraz wkleję zdjęcia, które dziś zrobiłaś Puszkowi :)[/QUOTE] myślisz, że się nie pogniewał ? dzięki temu waży nawet troszkę mniej :evil_lol: będzie mu lżej biegać, bo mój mąż dzisiaj patrząc na Pusia powiedział: "ten to kwadratowy się zrobił już" wyraziłam swoje oburzenie oczywiście:mad::shake: ale tak szczerze -:cool3: różnica pomiędzy długością i szerokością Puszka zbyt wielka nie jest, ale to przez to, że jest puszysty bardzo.... znaczy... futerko ma puszyste :evil_lol: __________________________ Puszek ma sobowtóra ( no, może kopia niezbyt dokładna, ale bardzo podobna), tylko rodzaju żeńskiego i już trójłapka, ale też bardzo kocha dzieci - jak Pusio [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225326-Tarnobrzeg-Maleńka-6-kg-ok-10-letnia-suczka-z-wnyk-Łapa-do-amputacji-POMÓŻCIE/page4"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225326-Tarnobrzeg-Maleńka-6-kg-ok-10-letnia-suczka-z-wnyk-Łapa-do-amputacji-POMÓŻCIE/page4[/URL] -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']nie wiedzac o waszych wpisach zadzwoniłam do zaklinaczy.Dosyć długo rozmawiałysmy ....Pani mówiła ze ktos juz do niej pisał w tej spr .Nie maja kojców .Pracują z psami u klienta ,.[/QUOTE] o, proszę, nawet Ksenię pamięta ta pani.... dzwoniłam, pisałam - w czasie, kiedy zaczynali i brali psy do siebie, jeszcze zanim wzięli Browarka właśnie i jak do Ciebie Ksenia trafiła "na krótko"... -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Nie wiedziałam pani Marysiu o zaklinaczach :( więc odpadają. Ja naprawdę się boję dać Ksenie do Czech. Mam obawy. Eh.. Piszę do Jamora e-maila. Mam znowu zablokowany tel za rachunki :( Jak Jamor nie będzie potrafił się określić. To wtedy zastanowimy się wszyscy na forum o szkoleniu w Czechach. Ale naprawde wolałabym aby pojechała do Jamora.[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/204730-Spaniel-Browarek-za-T%C4%99czowym-Mostem-pogryzienie-przez-psa-i-w-konsekwencji-%C5%9Bmierc[/url] to wątek tego spanielka - Browarka - nie obwiniam ich, stało się, nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć ale mam wątpliwości, czy to właściwe miejsce dla Kseni... chyba i "zaklinacze" zdają sobie z tego sprawę, bo nie chcieli wziąć Kseni ( mają zdjęcia, opis i wątek) bardzo martwię się o Ksenię.... ale o funię też - bardzo serio traktuję opinię AngelsDream -
[quote name='Marinka']No co jest .... nikt nie podziwia dwóch ślicznych dziewczynek? Prawda, że ślicznie razem wyglądają? Kasieńka nie lubi kiedy Majeczka jest zbyt daleko od niej...[/QUOTE] wygląda na to, że nikt nie podziwia ;) Majeczka coraz bardziej przyzwyczaja się do Kasi i akceptuje jej czułości ( ku zgrozie rodziców - dzisiaj tatuś Kasi omal zawału nie dostał widząc Kasię całującą Majke prosto w nosek)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Jamor zna cały wątek Kseni. Jak dzwonie i mówie że chodzi o Ksenie odrazu kojarzy ją ze zjadaczem bud. Niestety ale Jamor ma kolejki i nie da się jej przeskoczyć. Powiem tak: Sytuacja jest naprawde ciężka ale podjełam już chyba dość trafną decyzję dotyczącą losu Kseni. Zadzwonie do zaklinaczy psów. Pogadam. Może coś podpowiedzą. Może mają też hotelik dla psiaków-Jeżeli tak wtedy Ksenia pojedzie do nich. 2 wyjście: Jamor jest naprawdę dobrym szkoleniowcem i uważam , że również da sobie radę z Ksenia. A co do ośrodka w Czechach. Nie zgadzam się na takie rozwiązanie . Rozmawiałam z Marinką i p. Marysią. Jest to daleko. A po drugie a jeżeli coś by powiedzmy Kseni się przydarzyło (jakiś wypadek) to kto pojedzie do niej?Znajdzie jakiegoś dobrego weta?Przecież hotel musi zdawać relacje .E-mailowo lub telefonicznie. Trzeba tłumaczyć. Nie znam tego hotelu nie wiem na czym polega ich praca z psami. Oczywiście bardzo dziękuje za link . Ale niestety nie skorzystamy. Uważam , że u Nas też są dobrzy szkoleniowcy. Proszę aby kilka osób wypowiedziało się na temat zaklinaczy psów: Funia , Marinka , Mari23. Czekam na wasze opinie.[/QUOTE] wywołana "do tablicy" odpowiadam, że wcale nie jestem przeciwna ośrodkowi czeskiemu ( ode mnie to bliżej, niż do funi ;)), oczywiście lepiej byłoby, gdyby znalazło się polskie rozwiązanie - najlepiej dom u miłośnika i znawcy wilczaków, ale jesli nie mamy takiej opcji - trzeba rozważyć czeską, skoro pomogli wilczakowi z Dobrocina, nie można przekreślać takiego rozwiązania, a wręcz przeciwnie - jestem nawet gotowa zacząć uczyć się czeskiego, ale myślę, że jako młoda i zdolna studentka to Ty, Monisiu mnie w tym wyręczysz :cool3: napisałaś, że ten ośrodek jest 177 km od Ciebie.... tylko 177.... bo do funi ponad 600.... ...trochę żartem, ale nie do końca, bo jeśli u Jamora aż tak długa kolejka, to jakie inne wyjście mamy? teraz co do zaklinaczy - od dawna wiedzą o Kseni - właśnie ode mnie wiedzą - jakiś czas temu rozmawiałam z nimi kilka razy po pól godziny i więcej, mam maile do nich i od nich.... nie zgodzili się przyjąć Kseni, a nawet do kolejki zapisać.... poza tym - po śmierci ( przez zagryzienie! ) "naszego" wrocławskiego podopiecznego u nich właśnie - jakoś nie odważyłabym się jej tam oddać jedno jest pewne - do 30 czerwca trzeba zabrać Ksenię - ale dokąd ????:placz: -
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
mari23 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']Dzięki wielkie za ogłoszenia! Mari23 jesteś wielka! :) On po tych badaniach brał coś na wątrobę.[/QUOTE] ależ to drobiazg w porównaniu z tym, co chciałabym dla niego zrobić.... Mam w domu HepaMerz - w saszetkach - mogę wysłać dla Bingo ( został po jego sobowtórze Charlisiu [*] ) -
[quote name='kajk@']Cudowne wieści :multi: Ja Wam nie napisałam wcześniej, chociaż miałam wielką ochotę i mam nadzieję że Pani się nie obrazi na mnie jak to przeczyta: To jest wariatka na punkcie psów taka jak my :loveu:ale nie chciałam paplać, żeby nie zapeszyć :eviltong:[/QUOTE] [quote name='__Lara']No właśnie, chyba z kosmosu :)[/QUOTE] my - kosmitki z psiej planety - nie przypuszczałyśmy, że jest nas więcej ? ;) ależ się cieszę !!!!!!! wróciła mi nadzieja, że może i moja Róża znajdzie "swoją kosmitkę"....
-
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
mari23 replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Klaudus__']Ikarek był wczoraj na spacerku z Moną - ale tu cisza... Czy to kogoś w ogóle obchodzi...? :roll: obchodzi, obchodzi.... ale cóż z tego przyjdzie Ikarowi, jeśli pomóc nie mogę :( -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']A czemu nie spytacie Jamora czy sobie poradzi. Jest szkoleniowcem. Czeski nie jest taki trudny, no, ale osrodek jest poza Polska.[/QUOTE] myslę, że Monika, która ma kontakt z Jamorem i jest jednocześnie odpowiedzialna za Ksenię musi z nim powaznie porozmawiać i poprosić o opinię taką, jak to zrobiła AngelsDream, z którą w pełni się zgadzam są osoby przeciwne czeskiemu ośrodkowi - i ja boję się bariery językowej, bo odległość to nie największy problem.... podróż z Wrocławia do Zamościa to ponad 600 km było.... "tykająca bomba zegarowa" po zjedzeniu dwóch bud zabrała się za ogrodzenie.... a jeśli uda jej się pokonać tę przeszkodę - co wtedy? skąd wiemy, co zrobi mając w zasięgu zębów inne zwierzęta albo i dziecko? to nie jest "zwykły pies", a pies wymagający naprawdę umiejętnego traktowania - już raz stało się nieszczęście - nie pozwólmy, by stała się jeszcze większa większa tragedia ja opinię AngelsDream potraktowałam bardzo poważnie i choć nie jestem za Ksenię bezpośrednio odpowiedzialna - to zarówno los Kseni , jak też bezpieczeństwo funi i jej hoteliku naprawdę spędza mi sen z powiek jak na razie to oprócz obiecanek, że kiedyś tam będzie miejsce u Jamora nie mamy niczego konkretnego - czy Jamor zna wątek Kseni? czas biegnie szybko i myślę, że i Ksenia, i my wszyscy nie mamy go zbyt wiele - trzeba podjąć jakieś kroki i decyzje - [U]już teraz [/U]po rozmowie z władzami stowarzyszenia, które użyczyło konta do zbiórki pieniążków na Ksenię przekazuję: stowarzyszenie pomoże organizacyjnie i finansowo Kseni ale [U]tylko wtedy, kiedy będzie to dobre dla Kseni [/U]- wegetacja w kolejnych hotelikach, w zamknięciu dla bezpieczeństwa to los więźnia bez żadnych perspektyw.... kto chciałby tak żyć? -
PUSZEK. Bardzo kontaktowy, uwielbiający dzieci psiak w DT!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='azalia']Czy Puszek nadal ma chęć na zabawy z Misiem?[/QUOTE] ależ tak! oni bardzo się kochają - wszędzie są razem ( za wyjątkiem czasu, kiedy jest Kasia - wtedy Puszek zostawia Misia dla Kasi, bo Misio woli poleżeć w kącie, kiedy widzi dzieci) ale Pusiowi spuchła dziś buźka z jednej strony - myślę, że to zęby ( Pusia tak miała w ubiegłym roku) za godzinkę idziemy z Pusiem do wetki ____________________________ edycja: jestem z powrotem, ależ godziny grozy przeżyłam, aż się wetka ze mnie śmiała, że tyle psiaków u niej sterylizowałam, kastrowałam i operowałam, a tu taka panika.... :shake: bo Puszek jest teraz szczerbaty ;) - stracił zęba - pod martwym ząbkiem zebrała się ropa, Pusio zaciekle się bronił i trzeba go było niestety uspokoić do zbadania a następnie ekstrakcji ząbka... pani doktor zaproponowała "przy okazji" kastrację, bo stasze psiaki - wiadomo, zagrożenie nowotworem większe ( wciąż pamiętam cudnego boksera z rakiem jąder:-() właśnie moje wahania i wątpliwości a następnie panika przy zabiegu - z tego śmiały się obie - i wetka, i asystentka... fakt - dawno się tak nie bałam, choć wetka zapewniała, iż żadnego zagrożenia nie ma i serduszko jest ok..... ech :oops: teraz to mi wstyd, bo wszystko trwało tylko pół godziny i przebiegło dobrze ,Pusio tylko nieco obolały - szybko sie wybudził witając mnie szczeknięciem radosnym...:loveu: chyba nie ma mi za złe - jak sądzicie? to dla jego zdrowia przecież.... -
[quote name='LILUtosi']A sprawuje się bardzo dobrze. Pani jest w niej zakochana. Potwierdziła że lubi najbardziej pasztecik, kabanoska też ale mniej, kiełbaskę też może zjeść ale pasztecik jest super. Oczywiście zajęła miejsce w łóżku przy pani. Chodzą na spacerki. Na początku Grinusia jest spięta ale później już sobie wącha i trochę się rozluźnia. Pani ją często masuje i dużo do niej mówi. Pani nie wyobraża już sobie życia bez niej :-)[/QUOTE] :multi::multi::multi::klacz::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::buzi::iloveyou: bo słów mi z radości zabrakło....
-
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
mari23 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='gonia66']Kochane moje dziewczyny....bardzo Wam dziękuje, że tu zagladacie...że razem ze mną pamietacie o moim Skarbie...:( dziś mam smutny dzień ( matura synusia z matmy chyba sie nie udała)...cały dzien chodze i rycze po kątach...nawet nie przypuszczałam, ze tak mnie to dotknie... Dlatego dziś , gdy myślę o Ciapulince, jeszcze bardziej serce mi rozrywa...dobrze, że mam Was...gdzies tam..ale wiem, że jesteście...i dziękuję:) Kocham przeogromnie moją Salmusie...(bo Becia jest bardziej Marty niż moja a Sonia to bardziej Piotrka)...i im bardziej kocham Salmę, tym bardziej tęsknię za Ciapusią i mam wyrzuty sumienia, że tak bardzo mocno kocham Salmusie...ale my w domu wszyscy chyba mamy na jej punkcie bzika...a Ciapusię też kochali wszycy, ale tak mocno jak ja nikt Jej nie kochał...:(:(:(....ONA BYŁA TYLKO MOJA....[/QUOTE] pamiętamy...... zaglądamy..... Ciapuniu, Twoja Gonia nie może tu nic teraz napisać, więc my w jej imieniu zapewniamy Cię o Jej pamięci i tęsknocie -
[quote name='Klaudus__']Bieduleczka hehehe. Pomocy szukała, a Pańcia o Niej zapomniała :P Kurcze jak dobrze,że Ona bezpieczna u Ciebie - a jak te dziurki...? dziurki nie maleją, ale też i nie powiększają się, choć tyle... martwi mnie bardzo głośna praca jelit i te drgawki podczas snu - mam nadzieję, że to nic poważnego Tiarusia przytyła, jakby zmężniała - jest piękna i podoba się wielu ludziom..... jednak domku raczej nie znajdzie z tymi swoimi chorobami, chyba, że zdarzy się cud... ale nawet, jak się nie zdarzy - ja się raczej nie tym martwię, tylko jej zdrowiem
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Kava']jak tam psiaczki Maryniu? co u Pusia?[/QUOTE] Pusio miewa sie doskonale, "jego królewska szerokość" radośnie bawi się z Misiem, albo z Kasieńką - od czego on tak tyje???? jest w ciągłym ruchu przecież.... słodziak kochany taki, że zauroczył wszystkich niestety wciąż czasem dokucza kotkowi ( przy aktywnej pomocy Majeczki ) i nie znosi Dropsika..... tego slepego malca akceptują wszystkie psiaki.... Puszek nie :( a dzisiaj do łez się uśmiałam z niezwykle odważnej Tiarci: Pusia lubi sie w nią wtulać i często razem leżą, ale to tylko wtedy,kiedy Pusieńka do Tiarci się przyłączy, bo jeśli kolejność jest odwrotna, Tiara leży obok na podłodze patrząc na mnie prosząco w stylu "no, powiedz jej coś" ;-) dzisiaj musiałam dość długo nie zauważać tego jej błagalnego spojrzenia, bo zajęta segregatorem z dokumentami nagle poczułam łapkę Tiary na swoim kolanie, drapiąc mnie spoglądała raz na mnie, raz na pontonik, gdzie się Pusia położyła..... Pusia - starusia nieco niedosłyszy, więc po kilku bezskutecznych wołaniach w końcu przeniosłam Pusieńkę na mniejszy pontonik obok, a Tiarcia natychmiast zajęła swoje miejsce Tiarcia jest coraz bardziej kontaktowa, wspólpracy odmawia jedynie przy połykaniu Cyclosporyny :-( -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='from_wonderland']Kciuki zacisnięte! Eh... Łatek, biedaczku:-( pomogło, udało się !!!!! Łatusiu - koniec!!!! miejsce w hoteliku u Murki czeka zarezerwowane - dziękuję !!!! Marinko ( Marinki dwie;)) - kiedy tylko dacie radę - adoptujcie Łatusia i dostarczcie do LCMZ na badania i kąpiel, potem - po nowe życie do hoteliku, albo może i do domu..... pozwolę sobie wkleić fragment odpowiedzi Murki: "Mam nadzieję, że nie okaże się bardzo chory i jeszcze sobie trochę pożyje. A może i dom znajdzie A nawet jeśli nie to zrobimy wszystko, żeby miał namiastkę domu u nas." kiesyś na innego Łatka miałam stałą deklarację - ze schroniska własnie do Murki trafił, a potem - znalazł cudowny domek ( pomimo całkowitej slepoty) Temu naszemu Łatusiowi życzę, aby i jemu hotelik u Murki przyniósł szczęście!