Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20377
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='beataczl']......ech zycie....:-([/QUOTE] właśnie.... wciąż tu zaglądam..... nie potrafię zapomnieć o Puszku [*] czy pozostałym ktoś pomógł? na jednym z osięcińskich wątków znalazłam informacje, że wójt przekwaterował rodzinę do innej wsi, na innym wątku, że dokarmiają 14 szeryfiaków .... a więc psów przybyło :(
  2. oj, tak! słodka, kochana Saszeka! z aukcji allegro wpłynęło na konto SHA 211,55zł, przelewam dla niej "okrągłe" 250 zł :)
  3. przejrzałam wpłaty, w pażdzierniku przeoczyłam wpłatę: 25,- Elypsa za październik (03.10.) od Moniki J. nie znalazłam wpłaty, może jutro będzie na ostatnim wyciągu bankowym
  4. piękna ta historia, wzruszająca.... to już długie 9 miesięcy bez Kilerka :( :( :(
  5. [quote name='Ladymonia0610']Mariolu textu jakiegoś super nie mam. Piszę zwykłe ogłoszenia. 8-miesięczna Dora szuka kochającego domu. Posiada Książeczkę. Jest zaszczepiona. Toleruje inne zwierzęta . Kocha dzieci. Jest żywiołowym psiakiem. Warunkiem adopcji jest wizyta P/A i podpisanie umowy adopcyjnej. Może jakoś trzeba zmienic tekst zeby zachęcić ludzi? Proszę pomoż mi.[/QUOTE] może zacząć żartobliwie: znudziły ci się stare meble albo firany? Adoptuj Dorę - szybko kupisz sobie nowe! a tak na serio: koniecznie znajdź tańszy hotel! do michelle 04 masz chyba nie dalej, niż z Wrocławia ( to Dzierżoniów), albo może do ZuziM... 20zł/doba to bardzo dużo :(
  6. [quote name='Ellig']Z okazji Dnia Kundelka:) George Graham Vest "Pies jest jedynym, absolutnie pozbawionym egoizmu przyjacielem, jakiego człowiek może posiadać w tym samolubnym świecie. Jedynym, który mu nigdy nie okaże niewdzięczności, ani go nie zdradzi. I kiedy wszyscy inni przyjaciele odchodzą... on pozostaje." chyba gromkie "sto lat" by się od nas wszystkich przydało zaśpiewać dla dzisiejszych świętujących ( u mnie wszystkie za wyjątkiem Fifiego ;))
  7. [quote name='Nutusia']Oj Maryniu - u Ciebie jak nie urok, to przemarsz wojsk...[/QUOTE] oj, to prawda :) dopiero do mnie dotarło, że moje wszystkie psiaki ( za wyjątkiem Fifiego! ;)) mają dzisiaj święto dzisiaj Światowy Dzień Kundelka !!! [URL]http://wiadomosci.wp.pl/gid,15036181,gpage,16,img,15036594,kat,355,title,Swiatowy-Dzien-Kundelka,galeria.html[/URL] dla wszystkich moich i Waszych kochanych kundelków::calus::tort::Rose::loveu:
  8. stowarzyszenie udostępnia konto do wpłat dla Dory
  9. [quote name='Nutusia']Nawet mi się tego do końca nie chce czytać. W ogóle uważam, że zakładanie na dogo wątku, że się poszukuje psa to nieporozumienie :( Każdy uważa, że ta osoba powinna adoptować psiaka ode mnie, bo jak nie, to nie ma serca! A przecież każda z nas ma choć jednego psa z wyboru (ja to nawet mam dwa ;)), czyli takiego, o jakim się marzyło, jeśli chodzi o wygląd czy podobieństwo do ulubionej rasy. Nawet biorąc psa na DT, jeśli tylko nie jest to bida spod własnego płotu, człowiek poniekąd dokonuje wyboru. Bo dlaczego ta zagłodzona, a nie ta ze złamaną łapą - czy bardziej w potrzebie jest ta w ciąży, czy ta skatowana przez właściciela. Całe życie to jeden wielki wybór! A psa, który będzie z nami przez kilkanaście lat naprawdę warto wybrać... Moją Hopkę wybrali ludzie, którzy mieszkają w Luksemburgu - i co? Mam im napisać, że źle wybrali, niech poszukają bliżej? Serce im zabiło właśnie do niej, a jak wiadomo - serce nie sługa :) Życzę tej dziewczynie, żeby znalazła psiaczka, do którego serce jej po prostu wyskoczy. I może lepiej niech zamknie ten żenujący wątek i poszuka w ogłoszeniach, które robią nomen-omen... dogomaniaczki ;)[/QUOTE] ja nie mogę powiedzieć, że mam psa z wyboru, to raczej życie za mnie zdecydowało.... ale zawsze na widok każdego małego, kudłatego rudzielca serce przyspiesza niesamowicie.... sytuacja Fifiego wygląda tak, że Lilu ma sprawdzić domek w Sobótce, a zaraz ją poproszę, by "po drodze" sprawdziła drugi - koło Sobótki ( na plus - to wieś, więc środowisko, w jakim Fifi się wychował, na minus - dwuletnie dziecko) no i ten domek w Jarocinie - gdyby nie wątpliwości, czy bokserka zaakceptuje dorosłego psa - już by tam pewnie jechał pierwsze trzy chętne domki niestety po raz drugi nie zadzwoniły - i dobrze, żę zrezygnowali przed, a nie po adopcji już wiem, jak to było z gryzieniem dziecka przez Fifiego - on tak się bawi po prostu wczoraj ugryzł Kasię w rączkę! Kasia strasznie się ucieszyła, że Fifi wrócił ( już nie jest chory! - tak radośnie zawołała, bo chorobą wytłumaczyłam jej brak Fifiego, że pojechał do pani, która będzie go leczyła.... ależ kłamczucha ze mnie!) Kasi oczywiście nic się nie stało, ani ona nie płakała, ani nawet malucha nie skarciłam - on się bawił po prostu, nic złego nie zrobił myślę, że w tym nowym domku po pewnym czasie poczuł się u siebie, a Olusia zaczął traktować jak kolegę, stąd tak nagły "atak" czyli zaproszenie do zabawy wczoraj zadzwonił pan, który na stronie stowarzyszenia znalazł Tiarę i bardzo mu się spodobała.... pan sympatyczny, pytał o jej stan zdrowia, wielkość, podziekował za informacje... i tyle... na jego pytanie, czy Tiara jest jeszcze do adopcji odpowiedziałam: tak, ale tylko dla wspaniałej, wyjątkowej osoby..... widać to nie on... sunia po sterylce Lenka ( nix onka i husky) od kilku dni strasznie płacze, jak do pracy wychodzę, jest od poniedziałku u Łatusia na wybiegu, bo w domu zdemolowałą okna próbując wyskakiwać z domu
  10. moja Pusia ma tylko 2 lub 3 ząbki, a potrafi i suchą karmę jeść ( złakomstwa raczej, jak jest), choć gotowane ma zawsze zaznała wielkiej biedy, kopana i bita na ulicy, więc radzi sobie pomimo starości i braku zabków ( spuchła, więc jej wetka musiała usunąć, te, które zostały też zdrowe nie są, ale zostały, żeby bezzębna zupełnie nie była) obawiałam się wakacji, nie było tak źle, za to teraz dramat - wysyp staruszków na ulicy :(
  11. straszna tragedia..... czasem się zastanawiam, co by było, jakbym tak ja...... mam ich 12 teraz.... mam maleńki pomysł, ale napiszę dopiero, jak uda się cokolwiek załatwić
  12. [quote name='mery4242']Te pieniążki są tylko za październik a za listopad będę wysyłać dopiero:) A i ja jestem z Góry koło Poznania, Tarnowa Podgórnego taka mała wioska, nie z Jeleniej:D To tak żeby było wiadomo:) Proszę uściskać Ksenie:) Ciesze się, że chociaż tak mogę jej pomóc...[/QUOTE] witamy serdecznie na dogomanii i na wątk Kseni ! :) co do Góry - znam trochę tamte okolice ( Szklarka jest niedaleko) ;) napisałam: Marlena J. z Góry, nie Marlena z J.Góry ;), ale wygląda bardzo podobnie :) cieszę się bardzo, że Ksenia może liczyć na pomoc - bardzo tego potrzebuje - DZIĘKUJEMY !!!
  13. [quote name='Lili8522']Sto lat, sto lat Maciu!!!!!!!! :BIG::new-bday::tort:[/QUOTE] i ode mnie : sto lat! sto lat!:Rose::calus::new-bday::BIG::tort: WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!
  14. [quote name='Nutusia']Jeśli o mnie chodzi - brzmi fantastycznie. No, ale ja nie jestem obiektywna, bo uwielbiam boksie, ze swoją na czele ;)[/QUOTE] to poczytaj, jak oberwała pani dorciaa, link: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232003-Przygarn%C4%99-zaadoptuj%C4%99-maluszka-Shih-tzu-lub-Yorka[/url]
  15. [quote name='Marinka']Pani Marlenko, rozmawiałam z księgową...sprawdzi wyciągi i jeszcze dziś napisze :)[/QUOTE] już piszę :) 40,- Marlena J. z Góry (wpłynęło 22.10. - bank dopiero dzisiaj dał wyciąg)
  16. czytam i ryczę.... ryczę i czytam.... dlaczego? pewnie dlatego, że oczy mam w bardzo podmokłym punkcie położone a powód - i radość, i wzruszenie...[B]Rudzik przestanie się bać! [/B]czy czegoś więcej mi do szczęścia potrzeba? chyba tylko tego, bym to samo mogła napisać o Tiarze, Kseni, Róży... rady pani Małgosi sobie do serca biorę, bo większość moich psiaków też jest przecież z problemami...
  17. [quote name='Nikaragua']zdradzisz szczegóły???[/QUOTE] pewnie, że zdradzę, dobrymi wiadomościami trzeba się dzielić :) dzwoniła pani z Jarocina, ma w domu przygarnięta bokserkę, to dom z ogrodem ( nie wypielęgnowanym, tylko takim do dyspozycji psa) dlaczego shih-tzu? pani przez pewien czas miała w domu małego shih-tzu znajomych, którzy wyjechali do Niemiec, po miesiącu piesek dołączył do swoich właścicieli, a w domu pozostała pustka... pieska szukają głównie z myślą o bokserce, która tamtego maluszka traktowała, jak swoje dziecko, tak więc Fifi zyskałby dom i mamusię-bokserkę :) dziecko w domu to 16-letni syn państwa, więc z pewnością zaczepki do zabawy ( bo jestem pewna, że to właśnie było owo gryzienie dziecka) nie będą tu stanowiły problemu za domem z ogrodem przemawia też fakt, że Fifi z czystością i dobrymi manierami rzeczywiście jest "na bakier", no i większość swojego krótkiego życia spędził na wsi sympatyczny domek chętny w Sobótce to mieszkanie 50-mertowe z podwórkiem a wracając do manier - Fifi właśnie wlazł mi na biurko ( klawiaturę omijając ;)), zdjęłam go, już jest z powrotem
  18. [quote name='Havanka']Marysiu, przelałam 204 zł z bazarku, na wizytę u okulisty dla Dropsika i Miłeczki. Czy dałabyś radę, korzystając z jeszcze ładnej pogody, odbyć z psiaczkami, wycieczkę;) do Wrocławia? Acha, jeszcze prosiłabym o potwierdzenie wpływu kasy na konto SHA, na wątku bazarkowym.[/QUOTE] potwierdzam, dotarło :) miałam dzisiaj przesympatyczny telefon w sprawie Fifiego - wprawdzie odległość duża, ale domek byłby wspaniały, bo.... dogomaniacki!
  19. [quote name='fioneczka']maleńka kochana istotka ... jej szczęściem w tym całym nieszczęściu jest to, że trafiła do Was :buzi:[/QUOTE] mogę tylko powtórzyć, bo przez łzy pisać ciężko.....
  20. wpłaty dla Kseni: 10,- handzia za X (19.10.) 30,- Marzena F. z Gdyni (19.10.)
  21. to może ja dla "rozładowania napięcia" z trochę lepszymi wieściami: 20,- deklaracja Ilona M.-S. Z Krakowa (19.10.) mam nadzieję, że nie wyjdą "nici" z tych Rudzikowych planów
  22. [quote name='Nutusia']Ojej, jakie smutaśne wiadomości... Maryniu, a może Fifulek chory, nie daj boże, skoro nie sikał wcześniej, a teraz tak. Może źle się czuł i dlatego na maluszka napadał?... Już sama nie wiem :([/QUOTE] i ja już nie wiem, co o tym mysleć u mnie mu się sikać zdarzało - skoro u mnie staruszkom się często zdarza a psi węch czuje pomimo mycia i szorowania - myślałam, że to dlatego na początku pomyślałam, że może chory i dlatego załatwiał się w domu, nie chciał się bawić, więc gryzł "intruza".... ale mogło być tak, że mały Oluś zwyczajnie tak mu dał w kość, że ze stresu tak się zaczął zachowywać to gryzienie można też uznać za zaczepkę do zabawy - wczoraj podarł mi sweterek - on tak podskakuje i łapie zębami chcąc się bawić - może to była zachęta do zabawy, nie agresja, a skarcony zestresował się i stąd sikanie i koopkanie w domu..... państwo sympatyczni i zwierzolubni, ale jednocześnie raczej niewiele wiedzący o psiej psychice dopiero w środę będę miała samochód i zawiozę go do wetki
  23. [quote name='__Lara']Polecam hotelik u michelle04 :) Był "mój" jeden podopieczny, średniej wielkości i płaciliśmy 250zł, więc nie tak dużo. Trzeba by tylko zaproszenia na wątek porozsyłać. A może psiakowi chociaż na razie prowizoryczną budę zrobić? Żeby miał do czego pysio przytulić?[/QUOTE] dla psiaka to byłoby dobre, ale jesli są tacy ludzie, którym psiak przeszkadza, mogliby rozwalając budę zrobić i jemu krzywdę..... piszę na podstawie pewnego konkretnego przypadku - może być tak, że dopóki się kręci, jakoś go tolerują i tylko czasem przeganiają, jak będzie buda - oj, to już oznaka, że zostanie...... żeby chociaż na kilka dni DT mu znaleźć....
  24. [quote name='Ladymonia0610']Kiedyś była Norą -ale Nora kojarzy mi się bardzo źle. I jest Dora. Jest wspaniała suczka:) Uwielbia jak się ja przytula;p ostatnio tak uwiesiła mi się na szyji ze az z wrażenia zrobiła siusiu na moje spodnie. Ah żeby Dorcia wkoncu znalazła wspaniały domek.[/QUOTE] Monisiu, jesteś pewna, że na Twoje spodnie to ona zrobiła siusiu? ;) ;) śliczna jest, naprawdę cudo!!! a u mnie niestety i psia, i rodzinna sytuacja nie najlepsza ( psów przybyło znów, a mąż po chorobie nie ma gdzie do pracy wrócić) i niewiele mogę pomóc :(
  25. [quote name='Iljova']Jestem ciekawa co z tego wyniknie oby znalazł się człowiek który nie odda go już i da mu dom na zawsze[/QUOTE] pani z Sobótki dzwoniła około 18.00, że ma transport i czy może po Fifiego przyjechać :) oczywiście powiedziałam, że najpierw wizyta.... Lilutosi na razie nie odpisała, pytałam na PW dostałam sms od pani Pauliny, pyta, jak Fifi, czy bawi się z pieskami i jest wesoły, bo im w domu bardzo bez niego pusto i smutno... żal mi jej bardzo,( myślę, że ten zwrot z adopcji to "sprawka" obu mężczyzn - dużego i małego) i żal mi Fifiego - on pewnie wcale nie wie, że jest psim arystokratą - to tylko ludzie ustalają takie "prawa".... to zwyczajny psiak, który potrzebuje miłości i człowieka, jak każdy inny piesek Havanka "wyjechana", to mogę napisać, bo ona bardzo kocha Dropsika i bym ją zmartwiła- malutki miał dzisiaj bardzo niemiłą przygodę z tą onka po sterylce - wlazł sobie tam, gdzie zazwyczaj śpi, a ona wróciła ze mną ze spaceru i rzuciła się do niego - nic mu nie zrobiła, ale ślepaczek bardzo się wystraszył nie wiem, co tej spokojnej i sympatycznej suni się stało, chyba broniła miski
×
×
  • Create New...