-
Posts
20380 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Maciek777']Coś go od tego czasu głowa boli, że aż myśleć nie może:siara: Rady już poleciały jakiś czas temu na Olenowe PW:evil_lol:[/QUOTE] zaglądam do Maksia, bo mnie wierszyk w podpisie Oleny zaintrygował... a zainteresował, bo i ja mam problem - z rudą sunią dzikuskiem czyżby wujek Maciek dobrych rad udzielał? ;)
-
[quote name='zozola77']przyszłąm z wątku Sari....nie wszystko przeczytałam ale w wolnej chwili dokończe .... dobrze ze o nia walczysz..to młody psiak... mój odszedł podczas ataku padaczki - 4 lata miał, nic nie pomagalo a do lecznicy nie zdazyłam dojechac....:-( zaufałam moim wetom ze jak ataki raz na miesiac niezbyt długie bez utraty przytomności to leki wystarcza i działają , a mogłam jednak go diagnozowac porzadnie, bo mzoe była jednak zupelnie inna przyczyna ataków.... tym bardziej, ze przyszedł ten dzień, ze był pies..20 minut ....i nie ma psa.....a poczucie winy zostanie mi do końca zycia... bardzo mnie to poruszyło.... dokładnie tak samo twierdzili weterynarze, gdy jeździłam do nich z moim Kilerkiem też miał ataki raz na miesiąc, takie 8-minutowe, ostatnio coraz silniejsze... wprawdzie nie padaczka go zabiła, ale i tak czuję się winna, do końca życia nie wybaczę sobie jego śmierci :( :( to właśnie ze względu na padaczkę tak bardzo bliska mi jest Sajuki
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']Może FRODO :)[/QUOTE] dobrze, będzie Frodo :) wczoraj koleżanka powiedziała, że on ma buzię uśmiechniętego dziecka - i naprawdę miała rację :) Frodo podoba sie wszystkim ( liście z pnącza rosnącego na płocie opadły, więc widać go ) prawdopodobnie jutro Frodo straci swoje klejnoty ;) ( to tak profilaktycznie, żeby nikomu nie przyszło do głowy, że piękny, to się nadaje na ojca ładniutkich szczeniaków) -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
mari23 replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']wpadłam do domu, bo zarobione przed spacerem ciasto drożdżowe wychodziło już z miski ;) i upiekłam dwie ogromne strucle z jabłkami i dżemem :)[/QUOTE] ojej, aż mnie zakręciło w żołądku..... pycha.....mniam, mniam.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Niestety Benio wciąż u mnie, pan nie przyjechał ani nie zadzwonił.... może przemyślał i wystraszył się, że wyrośnie z niego kolos jakiś..... Najgorsze jest to, że pomimo codziennego gotowania ryżu z kurczakiem, worek karmy znika teraz w mgnieniu oka - wszystkie psy jakoś wiecej jedzą, a już benio i Morelia - to głodomorki prawdziwe ( dzieciaki, rosną jeszcze, więc potrzebują zjeść, no i bawią się nieustannie ;)) Macie jakis pomysł na imię dla benia - bo ja go "mały" wołam ;) a Morelka - dramat - nadal na podwórku zachowuje się, jak przerażony wariat, oczywiście zero sikania, dopiero po powrocie, jak się "odpręży"... za to Kasia - jak tylko zadzwoni telefon, zanim podejdę odebrać woła na całe gardło: "babcia, tylko nie Morelia!" Poza tym Piratowe ucho i Czarusiowe oczko - coraz lepiej, widać efekty leczenia -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka'][TABLE="class: cms_table"] [TR] [TD][B][I][U][COLOR=#FF0000]SALDO:[/COLOR][/U][/I][/B][/TD] [TD][B][I][U][COLOR=#FF0000]363,29 zł[/COLOR][/U][/I][/B][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]Wpłaty – wydatki[/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] [/QUOTE] kolejna zmiana w tabelce: 5,- Ewa G. z Warszawy (06.11.) 10,- Jolanta W. z Wrocławia (08.11.) na minus: 200,- przelew za okres od 10.11. do 09.12.2013r. -
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
mari23 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Zwykle daleko się trzymam od wielkich psów, ale Rudi jakoś wyjątkowo ujął mnie za serce.[/QUOTE] mnie też bardzo ujął "od pierwszego wejrzenia" po prostu.... od tygodnia mam w domu słodkie 10-miesięczne bernardynie dziecko..... czyli mnie podwójnie nie udało się trzymać z daleka od wielkich psów ;) a dla Rudolfa jest wpłata: 100,- Małgorzata Sz. z Warszawy (08.11.) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Boze z jednej strony się cieszę a z drugiej bardzo martwię ...ONa bidna znowu do nowego miejsca ...Ja idę popłakać bo mnie ogarnia bezradność całkowita ... I poranne złe wiadomośći z mojego otoczenia. Ja mam 10 zł na KSenię i zgadzam się oby tylko to były odpowiednie osoby .Oby Ksenia była tam dobrze traktowana ...Jezu jakie ta suka ma popaprane życie od małego .....[/QUOTE] [quote name='handzia']Ja również się zgadzam, nadal podtrzymuję swoją deklarację, jeśli będziecie zbierać na transport, to też jakiś grosik dołożę. Bardzo się cieszę, że znalazla się taka opcja. Jeśli ma naprawdę szansę na szkolenie,to wspaniale. Tak samo jak funia mam nadzieję, że będzie miała tam dobrze, po ostatnich wydarzeniach z "wiolką" moje zaufanie do ludzi bardzo się zmniejszyło.[/QUOTE] i mnie bardzo żal Kseni - to będzie dla niej znów stres :-( pozostaje nam zaufać Monice i mieć nadzieję, że kolejną zmianę w życiu Ksenia zniesie dobrze... dotarło dla Kseni: 30,- ranias (08.11.) 10,- handzia XI (08.11.) 20,- Marlena J. z Góry (08.11.) jest wpłata od Agnieszki K.-P. z Dąbrowy Górniczej za XI, ale nie jest podany cel czyli pies - Marinko, wiesz, dla kogo ta deklaracja ? -
[quote name='Chandra']Marie podeślij mi proszę na PW telefon do siebie i opis suczki, gdyby był domek np z kotami,drugą suczką czy bardzo małymi dziećmi będę odsyłać do Ciebie -oczywiście o ile sunia spełnia te warunki :lol: Zdjęcia z dziś, pozowane bo było kiepskie światło, a gdy Mała biega swobodnie (szczególnie razem z Polinkiem) bardzo trudno zrobić dobre fotki :razz: [IMG]http://imageshack.us/a/img542/3632/pxzs.jpg[/IMG] [IMG][/QUOTE] czy Polinek to to sliczne rude stworzenie? Przypomona Czucza [*] i mojego ukochanego Kilerka [*] mam słabość do takich rudziaszków.....
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ranias']czyli tu się pojawi kwestia transportu....to pewnie ponad 250km...[/QUOTE] 292 do Wieliczki, to ponad 300 w jedną stronę do Przebieczan, razem 600km, ale to jednorazowy wydatek... niestety duży :( mam nadzieję, że Monika naprawi klawiaturę i poda szczegóły i mam nadzieję, że wypowiedzą się darczyńcy dotychczasowi ( zwłaszcza stali) co do zmiany miesca pobytu i konta do wpłat -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
mari23 replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i ja codziennie o tym myślę patrząc na Biedunia..... tak bardzo przypomina o wbolesnym zakończeniu :( :( :( :( -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
mari23 replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj, kochane lejki moje dwa :) Biedusiek ma moczówkę, a Łatuś brał Furosemid, ale teraz dostał Fortekor bez Furosemidu i chociaż on mniej w domu sika Bieduś ma zawsze taki wzrok, że samo spojrzenie na niego ściska za serce :) czasem nie ma siły wejśc po schodach - stoi i patrzy tak..... zaniesie, czy nie? ;) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ranias']A fundacja gdzie się mieści, czy to daleko od obecnego hoteliku Kseni?[/QUOTE] daleko - okolice Sieradza, miejscowość Ligota tam myślę o podróży pociągiem - do Krakowa, może i Wieliczki to tak, ale do Przebieczan raczej się nie dojedzie pociągiem, a poza tym nie wiem, jak zachowałaby się Ksenia w takiej podroży Wieliczka - Ligota (sieradzki )- w google na mapie trasa to 292 km -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ranias']Podtrzymuję moją niewielką deklarację dla Kseni. Ale teraz i tak trzeba będzie zapłacić 450zł za hotelik prawda?[/QUOTE] jest zapłacone do 19 listopada ( płatne z góry!) gdyby pojechała do Fundacji Przystań 19 listopada - koszt byłby już 250 złotych tylko koszty transportu jeszcze by były -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Dokłądnie tak .... Sytuacja jest tragiczna i uważam ,ze Mari 23 absolutnie nie może zostać z Ksenią jako swoja ...Bo tak to wygląda ,ze hotel ,,nuka ,,Marysię bo ona przelewa. [B]LAdymonia [/B]trzeba wżiąść się w garść i szukać pieniędzy bo podejrzewam ,ze Ksenia zostanie wydalona z hotelu gdy nie bedzie wpłaty ! I czas leci nie ubłagalnie .....ALe ta Ksenia ma pecha w życiu . Dziewczyny która ma jakiś pomysł ?? Proszę pomózmy tej suczce bo ona nie ma nikogo więcej .....[/QUOTE] Twój post sprawił, że zadzwoniła do mnie Ladymonia :) długo rozmawiałyśmy i jesteśmy zgodne co do tego, że naszym głównym celem powinno być znalezienie Kseni odpowiedniego dla niej domu, Monika jest osobą, która od początku podejmowała decyzje w sprawie Kseni i wciąż czuje się za nią odpowiedzialna w związku z tak trudną sytuacją Monika zapytała, czy Fundacja Przystań nie podjęłaby się opieki nad Ksenią i szkolenia jej za kwotę nie przekraczającą deklaracji, czyli około 250 złotych miesięcznie Jest zgoda Fundacji Przystań - Ksenia za kwotę 250zł miesięcznie miałaby tam nie tylko wyżywienie i zakwaterowanie, ale też szkolenie, spacery, przyzwyczajanie do ludzi i szukanie odpowiedniego dla niej domu Wiąże sie to ze zmianą konta do wpłacania deklaracji - Monika poda konto fundacji Przystań i będzie podawała wszystkie finansowe ( i nie tylko ;)) informacje dotyczące Kseni wyjaśnienie 1: Monika zna Fundację Przystań, ponieważ przebywały tam Milka i Blu z Lubawki - suczki zostały wyprowadzone ze swoich lęków i obecnie widać włożoną w nie pracę szkoleniową wyjaśnienie 2: dlaczego piszę to ja, a nie Monika? bo ma ona problemy z klawiaturą, może czytać, ale z pisaniem już gorzej, dlatego zadzwoniła i poprosiła mnie o napisanie tego w jej imieniu -
[quote name='ranias']ja Was też kocham :loveu:[/QUOTE] inaczej być nie może :eviltong::loveu: [quote name='Iljova']Zaglądam i .... Co się tu dzieje .....:roll:[/QUOTE] oj, dzieje, się, dzieje.... ja "mam doła", więc zaglądam, żeby sobie troszkę nastrój poprawić, a tak przy okazji....:cool3: dotarły wpłaty: 40,- zachary (06.11.) 10,- dorota1 dla Argo (07.11.)
-
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
mari23 replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='wykrywka']Mnie najbardziej utkwiła w pamięci ta fotka, to spojrzenie: http://imageshack.us/a/img402/8773/franio2.jpg może dlatego, że czasami tak patrzy mój pies jak sie gorzej czuje, gdy mu coś dolega. Ilekroć Maks, pies wielkością i wyglądem zbliżony do Frania, tylko inaczej umaszczony, tak spojrzy ... zaraz przypomina mi się Franio :-( [quote name='Figunia']nie ma dnia bym Go nie wspominała, nie żałowała i :-(... na mnie Franio patrzy codziennie - oczami Biedusia to są moje chyba dwie najwieksze "biedy" w domu - chory na serce Łatuś i stareńki Bieduś -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='margoth137']zaglądam, widzę, że kiepsko:([/QUOTE] w przypadku nieadopcyjnych staruszków w hotelikach opłaty za hotel to zazwyczaj kilka lat.... Ksenia jest młodym psem..... pojechała do tego właśnie hoteliku z nadzieja na szybkie znalezienie domu wśród miłośników tej rasy..... jak widać - na to liczyć nie można :( :( i co dalej będzie? :( to młody pies? dla niej dożywotni hotel to lat kilkanaście...... a deklaracji niewiele :( :( sytuacja finansowa stowarzyszenia jest tragiczna - dotąd zawsze jakiś grosz udawało sie dolożyć do psiaków, którym brakowało - teraz nie ma z czego :( a ja sama nie mam już możliwości "pożyczenia" pieniędzy dla Kseni - mam na utrzymaniu 14 psów w większości starych, jeśli młodsze, to chore i jeszcze niestety bezrobotnego męża.... deklaracji stałych na dogo też dużo i to od 2009 roku..... nie wycofałam się z nich pomimo takiej zmiany sytuacji życiowej, ale nowych ( w tym dla Kseni, choć bardzo bym chciała) podjąć się nie mogę :( mam wrażenie, że Ksenia stała się "niczyja":placz: tyle było osób zaangażowanych w jej losy - zostało nas tu kilka osób - czy podołamy? czyj jest teraz ten watek? czyja jest Ksenia? _________________________ wracam z początku wątku - pierwszy post pięknie prowadzi Marinka, rozliczenia też.... ale kolejne posty, zdjęcia.... ileż osób zapomniało o istnieniu Kseni :( a ona wciąż potrzebuje pomocy ! jeśli nie uzbieramy na hotel - kto i dokąd ją zabierze? -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Boze jaka straszna sytuacja .... To jak teraz bedzie z hotelem ?skoro nie ma pieniedzy ?:shake:[/QUOTE] dokładnie tak :( :( nie wiem, z czego zapłacić za kolejny miesiąc - a do terminu tylko 10 dni zostało -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']może zmiana karmy?[/QUOTE] nie, ja z tym bardzo uważam, bo to wszystko wrażliwe staruszki Bieduś schudł ostatnio i chyba czasem coś go boli, biegunka już po raz drugi taka bez przyczyny - boję się, żeby nie miał jakiegoś nowotworu -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Benia ten pan do domku weźmie?... Wspomnienia ciepłe, wciąż pamiętamy.[/QUOTE] pan nie przyjechał..... albo nie załatwił sobie transportu, albo zrezygnował.... [quote name='Havanka']Czas szybko mija i nikogo nie oszczędza. Wielu psich przyjaciół odeszło, ale po każdym z nich, pozostał ślad w sercu. W poniedziałek Marysiu idę po receptę. Mam nadzieję, że małemu beniowi będzie dobrze w nowym domu.[/QUOTE] Benio wciąż u mnie... dziękuję, Elu za tą receptę - to wielka, ogromna pomoc dla Biedusia - on wczoraj pod wieczór znów miał biegunkę, ale to trwało jakieś 2-3 godziny tylko i przeszło, ale chyba miał bóle jakieś mam nadzieję, że jednak nie są to jakieś poważne problemy a oto dzisiejsze harce Łatusia i benia: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/361/3bf885603b7a0beemed.jpg[/IMG][/URL] mam jeszcze jedno podobne,śmieszne bardzo zdjęcie, ale fotosik za nic nie chce go przyjąć - błąd HTTP500 się wyświetla już po raz piąty :( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/422/6259ded5f661375amed.jpg[/IMG][/URL] a tak grzecznie jechał na szczepienie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/361/b391b68ed01db482med.jpg[/IMG][/URL] a to już Morelia szalona :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/360/40642d720da57d51med.jpg[/IMG][/URL] i dwie "siostry" ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/361/6301aebf77aeea36med.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Nikaragua']Widocznie Marelia potrzebuje silnej reki , która ja utemperuje[/QUOTE] ja takiej ręki nie mam niestety..... mnie nawet najspokojniejsze psy słuchaja tylko wtedy, kiedy one same chcą ;) [quote name='Nutusia']Czy to wynika jedynie z jej temperamentu, czy też np. pomógłby jakiś uspokajacz emocji, typu stress-out?...[/QUOTE] myślę, że i jedno, i drugie ona ma niesamowity temperament- cały czas jest w ruchu, nawet, jak się czegoś przestraszy - odskakuje dosłownie na sekundy i natychmiast wraca z ciekawością bądź zaczepką do psa - najczęściej Pirata, choć on duży jest właśnie próbowałam jej zrobić zdjęcia - ona tak ślicznie wygląda z zakręconym na grzbiet ogonkiem - ale albo znika z kadru zanim aparat pstryknie, albo kuli się przestraszona, jak ją przytrzymuję, chyba boi się aparatu :( teraz przez chwilę leży grzecznie koło mnie, bo ja siedzę, ale jak tylko się ruszę - ona w mig pędzi gdzieś oglądając się, czy ja też idę, czy kierunek zmienić trzeba oczywiście koty bardzo ją interesują, wogóle jest wszędobylska :) stojąc na 2 łapkach potrafi sprawdzić, co jest w kuchni na stole.... taki słodki dzikus - wiele pracy wymaga, żeby ją nauczyć właściwego zachowania - nie wiem, czy podołam przy tej gromadce i czy gromadka wytrzyma jej szalone biegi i podskoki ( Biedusia nie omija, przeskakuje przez niego ;))