-
Posts
20380 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Pomyślne wieści ,ale dla mari ambiwalentne. Skąd ja to znam.[/QUOTE] dzień był dzisiaj pełen wrażeń... przyjechała bardzo sympatyczna para z pięknym prawie-berneńczykiem - śliczny, zadbany i przesympatyczny pies o imieniu.... [B]Bono[/B] niestety Bona strasznie na sympatycznego gościa kłapała (bez warczenia), zachowywała się bardzo nieprzyjaźnie - albo ignorowała, albo klapała zębiskami....tylko do psa - do ludzi w miarę dobrze - "łaskawie" pozwoliła sie głaskać ;) ponad dwie godziny spacerowaliśmy z psami nad Odrą, potem oboje biegali luzem po ogrodzie - niby ok, ale Bona łypała groźnie na Bono i klapała, gdy się zbliżał... po tak długim spacerowaniu Bona zaczęła kuleć na tylną lewą łapkę ( ma tak zawsze, jak trochę więcej chodzi), pokazałam też krwawiące miejsce - jeśli by się zdecydowali, powinni wiedzieć wszystko państwo mówili, że znów nas odwiedzą, choć daleko mieszkają, mimo niemiłego zachowania Bona im sie spodobała ( po Kasinym czesaniu na pewno! ;-)) -
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']Marysiu, może ja spróbuję... Podeślij.[/QUOTE] zaraz wyślę :) mała Majeczka jest coraz bardziej śmiała, ogonek już nie podkulony, wybiega na podwórko i wraca pędem do domu, jakby sie bała, że za chwilę zamkne drzwi i jej nie wpuszczę słodka jest, rozrabia już i zaczepia pieski do zabawy :) niestety coś dzisiaj ma lekką biegunkę :( daję jej Intestinal [quote name='Gusiaczek']a co z Biszkopcikiem?[/QUOTE] [quote name='docha']mari, co z psiakami z interwencji?[/QUOTE] nic nie wiem, miał być tam "patrol" TOZ, mam nadzieję, że byli jutro zorientuję sie, czy z gminnego urzędu ktoś tam pojedzie -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Tak, wiem Marysiu. To niedaleko ode mnie. Ale w tej wiosce nie byłam ze 100 lat. Efekt wspólnego czesania - super ! Bona pięknie wygląda. A z jaką starannością i zaangażowaniem, Kasia przyłożyła się do pracy:evil_lol: [URL]http://images61.fotosik.pl/734/60befdbd6f872582med.jpg[/URL][/QUOTE] [quote name='Nutusia']Z takimi "pomożeniami" to można stado piesków mieć ;-)[/QUOTE] tak, minę Kasia ma bardzo poważna i skupioną, z wielka troską i delikatnie wyczesywała Bonę i Łatka na przemian ;) za to ja czesałam tylko Bonę - efekt - bolący bark i nadgarstek, ale warto było - Bona cudna :) przyjechała dzisiaj bardzo sympatyczna para z pięknym prawie-berneńczykiem - śliczny, zadbany i przesympatyczny pies o imieniu.... [B]Bono[/B] niestety Bona strasznie na gościa klapała ( bez warczenia), zachowywała się bardzo nieprzyjaźnie - albo ignorowała, albo klapała zębiskami.... ponad dwie godziny spacerowaliśmy z obojgiem nad Odrą, potem oboje biegali luzem po ogrodzie - niby ok, ale Bona łypała groźnie na Bono i klapała, gdy się zbliżał... po tak długim spacerowaniu Bona zaczęła kuleć na tylną lewą łapkę ( ma tak zawsze, jak trochę więcej chodzi), pokazałam też krwawiące miejsce - jeśli by się zdecydowali, powinni wiedzieć wszystko państwo mówili, że znów nas odwiedzą, choć daleko mieszkają, mimo niemiłego zachowania Bona im sie spodobała ( po Kasinym czesaniu na pewno! ;)) niestety dośc słaby był wczoraj Bieduś, a dzisiaj rano nie wstał wogóle - podniósł się tylko na przednie łapki, nawet wody przyniesionej nie chciał pić , nie mógł chodzić, a nawet wstać:( :( jest po kroplówce i zastrzykach, pani doktor oczywiście otworzyła dla niego dzisiaj gabinet, Bieduś wciąż odmawia jedzenia i picia, śpi cichutko koło grzejnika... mam nadzieję, że leki zadziałają i Bieduś znów da radę... -
[URL]https://imagizer.imageshack.us/v2/500x375q90/89/wp9o.jpg[/URL] to najlepsze! ;) ;) ;) pewnie tak się broniła przed zastrzykiem :evil_lol:
-
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Kochana Kasieńka,w babcię się wdała. To zdjęcie trzeba koniecznie dać do ogłoszeń [URL]http://images61.fotosik.pl/734/753f33c0a5405280med.jpg[/URL][/QUOTE] ech, gdyby ktoś robił nam zdjęcia podczas czesania - to by dopiero były fotki - niezliczona ilość buziaczków od Bony i odpędzanie przez nią zazdrosnego Łatka, który też domagał się czesania :) ogłoszeń na razie nie ponawiamy - jutro przyjeżdża z Jeleniej Góry wspaniały człowiek - jedyne, co chce zobaczyć, to reakcja jego psa na Bonę ( pies po długim leczeniu) jeśli jego pies zaakceptuje Bonę - będzie wizyta przedadopcyjna, poadopcyjne potem też - pan zaprasza do odwiedzania Bony -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Awit']Boże te psy na tej posesji menelskiej.:-( Mari czy one będą odebrane? A Bona przepiękna, z Kasią przecudnie wyglądają, takie szczęśliwe, zadbane, przekochane.[/QUOTE] na tej "posesji" mieszka samotna staruszka :( TOZ miał dzisiaj odebrać te psy, przejeżdżając niedaleko zboczyłam z trasy i byłam tam dzisiaj, ale nie weszłam - bałam się, bo Kasia ze mną była i nie chcialam dziecka narażać na ewentualne "sceny", miałam nadzieje, że zobaczę tam inspektorów TOZ a Bona bardzo kocha Kasię, Kasia kocha Bonę - pan ma jutro w południe przyjechać na "zapoznanie" z jego psem.... Bonie szykuje się domek, a ja już ryczę :( Kasia jeszcze nie wie.... -
[quote name='cisowianka']Jak właścicielka agresywna, to proponuje kaganiec i krótki łańcuch i do budy, na behawiorystę dla agresywnej baby ... szkoda kasy. Przepraszam, musiałam to napisać daćć upust złości, bezsilności.......[/QUOTE] sprawiłaś, że się uśmiechnęłam :) babę albo do budy, albo do tej komórki, w której drugiego pieska trzyma.... [quote name='agusiazet']Mari23 przez co wklejacie zdjęcia? Jeśli przez imageShack to proszę o pomoc na PW jak się tam poruszać![/QUOTE] przez Fotosik tylko potrafię, a i to czasem mam z tym problem :) [quote name='bianka0']Mari u nas 2 tygodnie temu była podobna sytuacja. W 2010 r psycholowi na wsi zabrano ok 10 psów. Ludzie dali mi znać, że znowu ma ok 10 i konia w strasznym stanie. Facet bardzo agresywny, nie mogli sobie poradzić z nim nawet pracownicy gminy. Poprosiłam o pomoc LSOZ. Fundacja przyjechała na interwencję z policją, wezwała pracownika gminy, gdyż to jest jej obowiązkiem. Gmina na swój koszt zabrała 6 psów do schroniska Anny Smyk, z którym ma umowę. LSOZ zabrała 3 psy w najgorszym stanie i konia. Facet będzie miał kolejny raz sprawę i to już będzie recydywa. Może spróbować w ten sposób ?[/QUOTE] ta kobieta to samotna staruszka, powiadomiłam gminę, ma tam GOPS jechać, no i TOZ wrocławski tak sobie myślę, może ta kobieta pomocy potrzebuje....może ma demencje, albo jest chora psychicznie... byłam tam dzisiaj, ale nie weszłam - bałam się, bo była ze mną mała Kasia, nie mogłam dziecka narazic na jakąś nieprzyjemną sytuację mieli być z TOZ panowie, więc chyba sobie poradzą
-
[quote name='bianka0']Marysiu, jamnikami zajmują się całkiem sprawnie dwie fundacje : Fundacja Jamniki Niczyje [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240558-Pomagamy-Jamnikom-strona-Fundacji-Jamniki-Niczyje[/URL] Fundacja SOS dla Jamników [URL]http://jamniki.eadopcje.org/informacje/onas[/URL][/QUOTE] dziękuję !!!!!!! i pozdrawiam serdecznie!!!
-
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Wrzuciłam Majeczkę tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251502[/URL][/QUOTE] dziękuję !!!! Fotosik nie chce mi przyjąć zdjęcia Majeczki na podusi - tak słodko zwinięta... ona bardzo szybko się otworzyła, już sama do zabawy pieski zaczepia,domaga się pieszczot, jest naprawdę słodka! znalazła piłeczkę i się nią bawiła - teraz smacznie śpi z piłeczką - na łóżku rzecz jasna ;) a jeszcze przedwczoraj położona na kanapę panicznie się bała ;) -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
sobotę miałyśmy z Kasią bardzo pracowitą - czesanie Bony zajęło nam prawie 3 godziny... skutecznie przeszkadzał Łatek, domagał się tego samego, więc podzieliłyśmy się pracą - Kasia czesała Łatka, a ja Bonę, ale Kasia i tak mi "pomożała" czesać Bonę :smile: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/734/60befdbd6f872582med.jpg[/IMG][/URL] potem w nagrodę Boma poszła na spacer [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/734/0c34ce7da7a9bef4med.jpg[/IMG][/URL] i mnóstwo pieszczot było w nagrodę - z wzajemnością wielką [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/734/753f33c0a5405280med.jpg[/IMG][/URL] Bona jest cudowna..... jak ja ją oddam???? -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Straszny widok ! Chciałabym, żeby ta kobieta na dłuuugo zapamiętała wizytę TOZu. Ten mały, biały piesek, nie dość, że na krótkim, to jeszcze na ciężkim, grubym łańcuchu:shake:. Ludzie są beznadziejni:-([/QUOTE] Elu, to bardzo blisko Ciebie, jakieś 4 kilometry, Twoja gmina.... nie mam wiadomości, jak przebiegła interwencja TOZ, w poniedziałek będzie tam też zapewne GOPS, bo gminę powiadomiłam... sobotę miałyśmy z Kasią bardzo pracowitą - czesanie Bony zajęło nam prawie 3 godziny... skutecznie przeszkadzał Łatek, domagał się tego samego, więc podzieliłyśmy się pracą - Kasia czesała Łatka, a ja Bonę, ale Kasia i tak mi "pomożała" czesać Bonę :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/734/60befdbd6f872582med.jpg[/IMG][/URL] potem w nagrodę Boma poszła na spacer [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/734/0c34ce7da7a9bef4med.jpg[/IMG][/URL] i mnóstwo pieszczot było w nagrodę - z wzajemnością wielką [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/734/753f33c0a5405280med.jpg[/IMG][/URL] Bona jest cudowna..... jak ja ją oddam???? -
[quote name='JamniczaRodzina.']Cóż to za grzybki nie znam zupełnie takowych :roll: a teraz pochodziłabym po lesie tym bardziej ,że te płazowate jeszcze się chyba nie obudziły ;)[/QUOTE] ja lubię chodzić po lesie, ale panicznie boję się węży, nawet zaskrońca - ofidofobię mam chyba :( odwiedzam jamniczy watek szukając kontaktu z ewentualnym DT dla jamników rasowych, chyba nawet z rodowodami (ukraińsikie) - w poniedziałek ma być akcja odebrania psów z pseudohodowli ( są zamknięte parami, karmione raz w tygodniu, "odwiedzane" przez właściciela w weekendy) są tam 3 jamniki, 1 około roczny i dwoje półrocznych - długowłosy i szorstkowłosy, chyba "dziewczynki" są też charty, wyżły i parę innych par psów - istnieje realne zagrożenie wywiezienia "hodowli" w inne miejsce, to posesja wynajęta przez obywatela Ukrainy
-
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Byłam w rynku rano po zakupy, i po południu w sklepie - nie ma jej......[/QUOTE] ojej :( u nas był w nocy przymrozek, dzisiaj też będzie - już zimno jest :( -
[quote name='handzia']Jak to dobrze mieć oparcie i zrozumienie w dogo cioteczkach, :)[/QUOTE] przyszłam się wypłakać ja dzisiaj - do powodu tytuł wątku pasuje... byłam w pewnej wsi, pan zgłosił, że potrzebna interwencja.... miał rację człowiek! nie mogę się pozbierać, otrząsnąć.... wciąż myślę o tych psiakach.... właścicielki nie zastałam - podobno miałam szczęście, bo agresywna... mały piesek przy "budzie" na bardzo krótkim łańcuchu, ani śladu miski, ani wody, kawalek skórki od chleba tylko leżał koło niego, miłe stworzenie, malutkie, chyba bite :-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/734/345e1d4b6fcede6bmed.jpg[/IMG][/URL] z tyłu widać drewniana komórkę i "zabarykadowane" drzwi, tam słysząc mój głos, zaczął szczekać i wyć drugi - biszkoptowy psiak - głodny, zamknięty przez cały czas, wiele trudu trzeba było, żeby się do biedactwa dostać, biedaczek strasznie głodny i wystraszony [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/732/23c0c8e0ede762b3med.jpg[/IMG][/URL] miski tam nie było, nakarmiłam zwierzaki sypiąc karmę do znalezionych na podwórku jakichś dziurawych misek [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/734/fa7fa39c66286dc2med.jpg[/IMG][/URL] kotek rzucił się na Chappi, które jadł piesek, więc i jemu wsypałam, strasznie łapczywie jadł biedak paczkę karmy zostawiłam na podwórku, może im da kobieta jeść wieczorem.... mam nadzieję
-
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']o matulu :([/QUOTE] zdjęcia - choć drastyczne - nie oddają sytuacji :( mały piesek przy "budzie" na bardzo krótkim łańcuchu, ani śladu miski, ani wody, kawalek skórki od chleba tylko leżał koło niego, miłe stworzenie, malutkie, chyba bite :-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/734/345e1d4b6fcede6bmed.jpg[/IMG][/URL] z tyłu widać drewniana komórkę i "zabarykadowane" drzwi, tam słysząc mój głos, zaczął szczekać i wyć drugi - biszkoptowy psiak - głodny, zamknięty przez cały czas, wiele trudu trzeba było, żeby się do biedactwa dostać, biedaczek strasznie głodny i wystraszony [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/732/23c0c8e0ede762b3med.jpg[/IMG][/URL] miski tam nie było, nakarmiłam zwierzaki sypiąc karmę do znalezionych na podwórku jakichś dziurawych misek [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/734/fa7fa39c66286dc2med.jpg[/IMG][/URL] kotek rzucił się na Chappi, które jadł piesek, więc i jemu wsypałam, strasznie łapczywie jadł biedak paczkę karmy zostawiłam na podwórku, może im da kobieta jeść wieczorem.... mam nadzieję -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']Z bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251211[/URL] Przelałam 48,50zł tymczasów mari23[/QUOTE] bardzo, bardzo dziękuję !!!!!! byłam dzisiaj na "interwencji", właścicielki nie zastałam ( podobno miałam szczęście, bo agresywna), na razie nakarmiłam tylko wygłodzone 2 pieski i kota, ale to, co tam zastałam nie pozwala mi myśleć o niczym innym :( pojadą tam chłopaki z TOZ, to skutecznie rozwiążą problem, bo sytuacja dramatczna:( :( powiadomiłam gminę, zajmą się kobietą ech.... nie nadaje się.... siedzę i ryczę :( :( mały piesek przy "budzie" na bardzo krótkim łańcuchu, ani śladu miski, ani wody, kawalek skórki od chleba tylko leżał koło niego, miłe stworzenie, malutkie, chyba bite :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/734/345e1d4b6fcede6bmed.jpg[/IMG][/URL] z tyłu widać drewniana komórkę i "zabarykadowane" drzwi, tam słysząc mój głos, zaczął szczekać i wyć drugi - biszkoptowy psiak - głodny, zamknięty przez cały czas, wiele trudu trzeba było, żeby się do biedactwa dostać, biedaczek strasznie głodny i wystraszony [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/732/23c0c8e0ede762b3med.jpg[/IMG][/URL] miski tam nie było, nakarmiłam zwierzaki sypiąc karmę do znalezionych na podwórku jakichś dziurawych misek [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/734/fa7fa39c66286dc2med.jpg[/IMG][/URL] kotek rzucił się na Chappi, które jadł piesek, więc i jemu wsypałam, strasznie łapczywie jadł biedak paczkę karmy zostawiłam na podwórku, może im da kobieta jeść wieczorem.... mam nadzieję -
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Majeczka boi się kija ( czyli najczęściej używanego "urządzenia" w moim domu - mopa), dzisiaj wystraszyła się dziecka - przykleiła się w kacie do podłogi - ale moja Kasia ma niewiarygodny instynkt - przykucnęła i delikatnie przekonała sunieczkę, że nie trzeba się bać byłam dzisiaj na "interwencji", właścicielki nie zastałam, ale to, co zobaczyłam nie pozwoli mi zasnąć :( -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
mari23 replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anula']Dorotko cudowne fotki i na nich przepięknościowe psiaki.Orlen obcięty czy nie wygląda ślicznie.Ja też miałam problem z rozczesywaniem z moim Brutusem i głównie z łapami.Kiedyś nie było psich fryzjerów i musiałam sobie sama dawać radę.Do tej pory mamy po Brutusie cuda kupione do rozczesywania,które przydają się innym psiakom.[/QUOTE] odwiedzam Orlena i Dosie - całkowicie się zgadzam - fotki przecudne !!!! a mnie od wyczesywania gromadki kudłatych staruszków już nadgarstki "wysiadają".... [COLOR=#0000cd][U][B]Babka, która doprowadza go do ładu ma taki głos i warkot, że ja sama staję na baczność zestrachana,[/B][/U][/COLOR] zacytowałam, bo bardzo mi się spodobało - prawie popłakałam się ze śmiechu ... mnie moje dziadeczki ani myślą słuchać pozdrawiam serdecznie !!!! -
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='marako']Dziwne, że ktoś miał życzenie, żeby sunia szczekała. Zwykle szczekanie denerwuje ludzi.[/QUOTE] oni mają wielkiego, zupelnie nie szczekającego onka, chcą małą sunię, żeby szczekała na obcych, a może i zmobilizowała "stróża" do pilnowania domu oni dbają bardzo o swoje zwierzaki, ale "użytkowo" traktują ewentualną adopcję - zgodziłam sie na tą "próbę", bo to była szansa dla tej suni MAJA ma 7-8 miesięcy - urodziła się w lipcu ( wg córki tej starszej kobiety) jest sliczna i bardzo miła, do tego ciekawość jest silniejsza od strachu, więc dość szybko przełamuje swoje lęki :) Havanko - najbardziej zainteresowany "nową" był Twój ulubieniec Dropsik :) oczywiście zmyslem poznawczym był jego nosek, a sunia ( w przeciwieństwie do szczeniaka "corgi" ) wcale się go nie przestraszyła :) -
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
dziękuję, że zajrzałyście - naprawdę bardzo się cieszę i raźniej mi z tym "słodkim problemem" sunia z każdą chwilą robi się śmielsza, choć delikatna jest bardzo "dyskretnie" pstryknęłam jej parę zdjęć telefonem [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/728/ba7c05bfb915341fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/730/e15e62060bb18b51med.jpg[/IMG][/URL] nawet Bieduś przydreptał zobaczyć kto to taki ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/731/8f8c4e10d69b5b71med.jpg[/IMG][/URL] ma długie łapeczki, a ogonek taki 3/4, niestety podkulony jeszcze -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
jaka maleńka - biedactwo :( akurat dzisiaj "zakwaterowałam" kolejna biedę, zapsiona jestem strasznie.... tak mi żal tej małej :( ta "moja" była w lepszej sytuacji - miała budę na opuszczonej posesji -
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='maarit']Biedna malutka... co musi przeżywać :([/QUOTE] bardzo się bała na początku, ale już przywykła do tego licznego towarzystwa- leży teraz spokojnie obok mnie i spogląda nieśmiało - taka delikatna, słodziutka kruszynka -
[quote name='cisowianka']Handzia jesteś wielka! Jak wiele innych cioteczek na dogo. Nie przejmuj się docinkami, robisz kawał wspaniałej roboty! Tak docinki i szpilki, to co niektórzy lubią najbardziej.[/QUOTE] docinki i szpilki to tak naprawdę zagłuszanie cichego wyrzutu sumienia, że sami nie pomagają.... porównywanie do Violetty Villas i tym podobne... znam to - są jeszcze tacy, co mówią, że dzieciom trzeba pomagać, nie psom.... pytam wtedy - ilu dzieciom pomogłeś/pomogłaś? bo ja i psom, i dzieciom pomagam w potrzebie, udowodnię ci to, jak mi pokażesz swoja pomoc dla dzieci..... nie przejmuj się handziu - jesteś wspaniałą osobą !!!!!