Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20380
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='funia']Na jego szczcęście nie mogę jej znależć :shake:ALe jutro muszę ją znależć .Ja mam coś z głowa nie tak ,ciągle coś gdzieś położe i nie pamiętam gdzie :shake:Coraz gorzej mi żyć z tą przypadłością .[/QUOTE] na to pomaga niezawodny - kochany i dobry Św. Antoni :) ( mam nadzieję, że nie ma mnie dość, bo ciągle Mu głowę zawracam ;)) 25 zł - dopłata od ranias na obrożę - dotarło 13.02.
  2. mam wieści z domku - wbrew moim obawom - są dobre :) państwo zadowoleni, pies radosny i szczęśliwy, jedyna "skarga", to, że strasznie ciągnie na spacerach ( bo pomimo dużej ogrodzonej posesji Budyń na tez spacery na otwartym terenie ( pola i łąki ) w niedzielę mam jechać na wizytę poadopcyjną oraz podpisać umowę adopcyjną no i rozliczę się z hotelem dotarły pieniążki dla Budynia: 20,- Agata L. (14.12.) dotarło na walentynki :loveu:
  3. [quote name='Nutusia']Nie ma chętnych na tego pięknisia? Ludzie są ŚLEPI! Za resztę "spraw" nieustająco trzymam kciuki :)[/QUOTE] dzisiaj na ulicy znajomy pan zapytał mnie o pieska do adopcji, więc go zaprosiłam do obejrzenia mojej psiarni, gorąco polecając pstrokatego dzieciaka... chyba jednak nie przypadł panu do gustu, bardzie podobała mu się zaciekle atakująca go Majeczka - chyba pan lubi "charakterne" psiaki ma porozmawiać z żoną, teraz tak sobie mysle, że ten szalony dzieciak nie bardzo dla 60-latka mieszkającego w bloku - tego słodkiego łobuza rozpiera energia ( nie zawsze dobra :( ) [quote name='Mattilu']A nie ma jakiegoś wątku dla psów "w typie corgi"? może tam by go podesłać?[/QUOTE] też o tym myślałam, ale nie wiem, jak szukać
  4. [quote name='agata51']Depisiu, czujesz nasze ciepłe myśli?[/QUOTE] bardzo bym chciała, żeby tak było.... [quote name='pomóżpomagać']W niedziele, po wystawie psów miałam okazję pierwszy raz zaglądnąc do Rzeszowskiego schroniska no i widzialam Depusia. Dziadzio już z niego, ale śliczny jest. Troszkę jakby zrezygnowany ale na nasz widok merdnal ogonkiem. Dostal spora porcje pieszczot przez "kratki" :) kurcz niech sie znajdzie domek...:([/QUOTE] serce się kraje :( :( mieszkam na przeciwległym krańcu Polski, "przeszkoda" druga - kilkanaście staruszków w domu.... tak bardzo mi zal Depisia ! i czuję się bezsilna
  5. [quote name='Nutusia']Zdrówka, Marysiu! Oj, skąd ja znam kości przytrzaśnięte pieskami? ;)[/QUOTE] przytrzaśnięte mocno, ale i wygrzane ;) wciąż obolała, ale już chodzę.... ufff... dzisiaj mialam w domu przesympatycznego jamnika, "nieco" pogryzionego w ucho... Filip - bo udało się odnaleźć jego domek - już u siebie, a pan obiecał wykastrować uciekiniera niestety nie ma chętnych na pstrokatego łobuza - słodki jest, ale straszliwie nęka psiaki - ma ogromnie dużo energii z licznych ogłoszeń nie było ani jednego telefonu :( tylko ten jedyny wcześniejszy w sprawie Bony, pani ma zadzwonić jeszcze - mam nadzieje, że sie nie rozmyśliła, bo spacerując z Bona i widząc jej reakcje do ludzi jestem spokojna o jej zachowanie po adopcji martwi mnie tylko, że ona jakoś "ciężko" wstaje i dużo leży, w tym tygodniu szczepienia, chyba zrobie jej badania krwi - tak "dla spokojności" Misio i Bieduś po leczeniu całkiem dobrze się mają, niestety o Tiaruni tego napisać nie mogę :(
  6. [quote name='mari23']Budyń bardzo dziękuje !!! dzisiaj Budyń miał okazję poznać inne psy - okazało się, że on zwyczajnie bał się ich, schował się za opiekunkę jakby patrzył, czy go obroni ( jak został sam, położył się cichutko, oglądając się, gdzie jest pani.... dzisiaj hotelik odwiedzili bardzo sympatyczni ludzie, mieszkający niedaleko..... Bardzo im się rudzielec spodobał....[/QUOTE] tak - bardzo się spodobał !!! juz po wizycie przedadopcujnej i Budyń od dzisiaj ma wspaniały dom!!!! mam nadzieję, że nic tam nie narozrabia, ale nawet gdyby - państwo raczej mu wybaczą :smile: to dom niedaleko hoteliku, w którym mieszkał, będzie więc częsty kontakt to dom z dużą posesją (dobre ogrodzenie, nie przy głównej ulicy, więc auta tak często nie jeżdżą) sympatia była wzajemna, obustronna miłość zaiskrzyła od pierwszej chwili, zwłaszcza pani jest zakochana w rudzielcu ( ależ go kobiety kochają ;))
  7. [quote name='Patmol']Ale jak Pani miała dużego owczarka -to może jednak ma trochę pojęcia o psach chociaz nad tym nigdy nie myślała i nie zastanawiała się, dlaczego pies zachowuje się tak czy inaczej. Może jej mąż jest bardziej zorientowany.[/QUOTE] Bena dośc "zdecydowanie" traktuje bojących się ludzi - męża 2 razy, a syna raz "chrupnęła" w nogę.... tak sobie, bez warczenia, bez agresji to raczej nie jest pani z Opalenicy, to Wschowa chyba jest, a pani mówi, że ich owczarek przez tydzień czy dwa szczekał na nich w kojcu zanim się do nich przyzwyczaił - była zdziwiona, że do psa nie idzie się prosto, patrząc mu w oczy, z rozmowy wynikło, że oni bali się psa, a pies ich pani wzbudziła moje zaufanie i myślę o wizycie przedadopcyjnej, jednak jeszcze jeden "drobiazg" mnie martwi, bo pani pytała, co ona je - owczarkowi gotowali kaszę Bona nie lubi gotowanego, zjada mięso, ryż zostawia, w tej chwili je Royala o nie wiem, czy pytanie pani nie ma związku z finansami... umówiłyśmy się na telefon po niedzieli, może znajdę osobę do wizyty przedadopcyjnej, a jeśli wypadnie pomyślnie - chcialabym sama ja tam zawieźć, pobyć z nią trochę, żeby nie przeżyła za bardzo kolejnej zmiany... a skoro o adopcjach mowa - Budyń znalazł dzisiaj wspaniały dom!!!! mam nadzieję, że nic tam nie narozrabia, ale nawet gdyby - państwo raczej mu wybaczą :) to dom niedaleko hoteliku, w którym mieszkał, będzie więc częsty kontakt [quote name='Nutusia']Chyba powinny się poznać przed adopocją...[/QUOTE] [quote name='Aimez_moi']Dla Ciebie Marii i calej gromadki....... [IMG]http://gifyagusi.pl/images/58na.gif[/IMG][/QUOTE] ojej!!! dziękujemy !!!! leżę strasznie chora od wczoraj, wstałam na chwilkę, to od razu na dogo do Was tu lecę :) kości okropnie od leżenia bolą (może dlatego, że stadko piesków na tych kościach ułożone!)
  8. [quote name='ANETTTA']skoro mieli owczarka ...toz to tez duzy pies !!![/QUOTE] trochę mnie zuzlikowa postraszyła, dlatego sie obawiam Bona jest spokojna, zrównoważona, ale wyczuwa osoby niepewne, bojące się jej, złapała 2 razy już mojego męża za nogę i raz syna, choć bez warczenia, tak sobie - nie wiem, zaczepka to była, czy ostrzeżenie z jej strony.... [quote name='Havanka']Marysiu, wracaj szybko do zdrowia ![/QUOTE] wstałam na chwilę, bo kości od leżenia bolą - i od razu na dogo :smile:
  9. [quote name='mariusz pp']Piszę zamiast mojego męża, wiem ,żę zalegamy ze składkami za styczeń i luty, w przyszłym tygodniu zapłacę przez pocztę . Mariusz dostęp do internetu ma sporadycznie, jak pojeżdzi po wsi i uda mu się gdzieś złapać.Teraz mieszka trzy kilometry za wsią w rezerwacie.Tam to już wogóle nie ma internetu. Próbował robić przelewy ale potrafi mu przerwać w trakcie. To raczej nie ma co kombinować , bo nie wiadomo co z tego wyjdzie. Dorota[/QUOTE] miejsca zamieszkania to zazdroszczę, ale szkoda, ze dostepu do internetu nie ma ( myślę o odwiedzinach na dogo oczywiście, przelewy poczekają ;)) przelew w piątek zrobiłam na te obroże dla Argo i Marcela. bo to ważne jest wstałam na chwilę, bo kości od leżenia bolą - i od razu na dogo :smile:
  10. [quote name='Kamila Proc']ze tez cos widzisz w takim stanie...[/QUOTE] no, ledwie widzę, ale przelew w piątek zrobiłam na te obroże dla Argo i Marcela. bo to ważne jest wstałam na chwilę, bo kości od leżenia bolą - i od razu na dogo :)
  11. [quote name='ANETTTA']tzn ze jest taki dom !!![/QUOTE] jest chętny domek dla Bony, trochę daleko, bo w okolicach Poznania, państwo mieli dużego owczarka, latem odszedł im staruszek, Bona strasznie się pani podoba a jak powiedziałam, że na nietrzeźwych reaguje agresywnie - pani się tym bardziej zachwyciła :smile: martwi mnie tylko, że pani zupełnie nie jest zorientowana, jak trzeba z psami ( a bernardynami szczególnie ) postępować, pani mówi, że boi się nieznanego psa i będzie potrzebowała czasu, żeby się przyzwyczaić, opowiadałam jej trochę o zachowaniach psów i wzajemnych relacjach pies-człowiek, nowe to było dla niej... a Bona - choć spokojna i łagodna - to na osoby niepewne, podchodzące do niej z lękiem reaguje nieufnie, stąd moje obawy [quote name='Poker']bazar [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250886-PLUSZAKI-KLOCKI-SAMOCHODY-PUZZLE-GRZECHOTKI-i-INNE-Do-20-02-g-22[/URL][/QUOTE] w imieniu Bony bardzo, bardzo dziękuję !!!!
  12. [quote name='Poker']bazar [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250886-PLUSZAKI-KLOCKI-SAMOCHODY-PUZZLE-GRZECHOTKI-i-INNE-Do-20-02-g-22[/URL][/QUOTE] Budyń bardzo dziękuje !!! dzisiaj Budyń miał okazję poznać inne psy - okazało się, że on zwyczajnie bał się ich, schował się za opiekunkę jakby patrzył, czy go obroni ( jak został sam, położył się cichutko, oglądając się, gdzie jest pani.... dzisiaj hotelik odwiedzili bardzo sympatyczni ludzie, mieszkający niedaleko..... Bardzo im się rudzielec spodobał....
  13. [quote name='Monika z Katowic']Ojej! :( Ojej! Może Bakuś czegoś się przestraszył? Staruszki tak czasem mają. Ale jakby to się powtórzyło koniecznie trzeba do weterynarza...[/QUOTE] Bakusiu - nie strasz Pianki i nas....
  14. [quote name='Marinka']Ale u Kseni cichutko :( Niebawem kolejny termin....a pieniążków brakuje....potrzeba 420,00zł[/QUOTE] najpierw się zdziwiłam, teraz do mnie dotarło, że luty na 28 dni, dlatego mniej dla Kseni wpłynęło: 5,- madziek25 (11.02.) 20,- Marlena J. (11.02.)
  15. [quote name='ranias']Brodzio był bardzo grzeczny przy szczypku.....Mnie pan weterynarz nie zdiagnozował...:lol:[/QUOTE] czasem weterynarz i człowiekiem się zajmie ;) kulka lat temu przy szczepieniu mój Hektor [*] się szarpnął i wet niechcący dziabnął trzymającego psa mojego męża w rękę - pan doktor bardzo przepraszał, a ja powiedziałam, że jak poskutkuje, to się odwdzięczę i poprosiłam o świadectwo szczepienia.... niestety za mała dawka chyba była, bo mąż nadal czasem się wściekał ;) zwłaszcza, jak nowy pies do nas trafiał ;) dotarły pieniążki od ranias na obroże - 50 złotych (11.02.) funiu - zamawiaj obroże, żeby nam chlopaki kleszczy nie złapały :)
  16. [quote name='Aimez_moi']Ranias juz zdrowa jest...... na pewno.....:)[/QUOTE] przeszło jej..... na mnie! ledwie widzę, tak mi oczy od kataru łzawią, do tego ból gardła, a temperatura - jak zwykle u mnie przy chorobie - poniżej 35 dotarły pieniążki od ranias na obroże - 50 złotych (11.02.)
  17. [quote name='Maciek777']Ale śmieszny:D[/QUOTE] naprawdę śmieszny, choć po paru dniach staruszkom już nie jest do śmiechu - chowają się po kątach przed tym "pędziwiatrem" z braku chętnych do zabawy mały zabiera się za buty, ściąganie obrusów ze stołu itp. [quote name='Havanka']Zaczęłam ogłaszać Brutusa: [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/legnica/brutus-o-wyjatkowo-atrakcyjnej-urodzie-do-adopcji-566682063[/URL] [URL]http://tablica.pl/oferta/brutus-o-wyjatkowo-atrakcyjnej-urodzie-do-adopcji-CID103-ID4Y82b.html?action=show&id=73435911[/URL] [URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/brutus-o-wyjatkowo-atrakcyjnej-urodzie-23679271.html[/URL] [URL]http://legnica.olx.pl/brutus-o-wyjatkowo-atrakcyjnej-urodzie-do-adopcji-iid-601694496[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/edytuj_ogloszenie/?id_ogloszenia=217001[/URL][/QUOTE] dziękuję, Elu, może ktoś się skusi na to wyjątkowej urody stworzenie.... jest chętny domek dla Bony, trochę daleko, bo w okolicach Poznania, państwo mieli dużego owczarka, latem odszedł im staruszek, Bona strasznie się pani podoba a jak powiedziałam, że na nietrzeźwych reaguje agresywnie - pani się tym bardziej zachwyciła :) martwi mnie tylko, że pani zupełnie nie jest zorientowana, jak trzeba z psami ( a bernardynami szczególnie ) postępować, pani mówi, że boi się nieznanego psa i będzie potrzebowała czasu, żeby się przyzwyczaić, opowiadałam jej trochę o zachowaniach psów i wzajemnych relacjach pies-człowiek, nowe to było dla niej... a Bona - choć spokojna i łagodna - to na osoby niepewne, podchodzące do niej z lękiem reaguje nieufnie, stąd moje obawy
  18. Bona miała dzisiaj "prucie" czyli zdejmowanie szwów, była bardzo dzielna :) wyczesałam jej trochę sierści, chyba będzie zmieniała szatę - może to efekt karmy Dermacomfort chyba w sobotę czeka mnie WIELKIE CZESANIE BONY ;)
  19. [quote name='Maciek777']Przyjemność po mojej stronie:p Tylko pozazdrościć nowemu DS:) Po szkoleniu może będzie bardziej usłuchany;)[/QUOTE] mam nadzieję, że będą efekty szkolenia :) dzwoniła dzisiaj opiekunka z hotelu - mówi, że pies sprawuje się świetnie, uwielbia biegać, w tym za samochodami ( wzdłuż płotu), ale już reaguje na odwołanie od "akcji pościgowej" czyli uczeń robi postępy :)
  20. [quote name='Nutusia']Nio... szał ma w oczkach... i w tych żółtych w środku (!?!?!?!) uszyskach! :)[/QUOTE] [quote name='Poker']Ależ on jest komiczny :evil_lol: Dlaczego on ma taki kolor uszu ?[/QUOTE] [quote name='Nikaragua']Dla kontrastu z resztą ;) Żeby na śniegu błotnistym było go widać :D[/QUOTE] umaszczenie ma naprawdę wyjątkowe :) osobowość też - jest przesympatyczny ( choć łobuz ;)) śmieszny jest i słodki, a powarkiwaniem staruszków wcale się nie przejmuje, właśnie liże warczącego Puszka po "wściekle" zmarszczonym nosie :) jeszcze tylko Pikuś ma siły do zabawy z nim, on nigdy nie ma dość :) już nawet Pirat i Majeczka uciekają przed nim, tak więc obiektem "ataków" zostałam w tej chwili ja.... "po drodze" stratował Biedunia....
  21. [quote name='Maciek777']Jak to nikt? Przecież ja zajrzałem:eviltong: Ale on piękny:) Powiedziałem na pewnym wątku to samo o psie, który absolutnie nie miał ochoty na żaden kontakt z człowiekiem i dobrze czuł się tylko w towarzystwie psów. Nikt nie protestował, ale gdy pewna behawiorystka powiedziała, że on BARDZO pragnie towarzystwa człowieka to miałem co słuchać:roll: Ja myślę, że do szkolenia potrzebne by mu było imię. Najlepiej takie, które spodoba się przyszłemu DS. Budyń to bardzo fajne imię, ale może bardziej dla mopsa;) Więc jest większa szansa, że DS mu je zmieni:roll:[/QUOTE] super, że zajrzałeś !!!!! Budyń jest na żywo jeszcze piękniejszy, niż na zdjęciach :) on bardzo lubi kontakt z człowiekiem, lubi pieszczoty ( i smakołyki! ;)) ale jeśli ma "wolność" - biega radosny, nie ogląda się czy człowiek jest i nie zawsze na wołanie reaguje ( a właściwie to udaje, ze nie słyszy ;)) to wspaniały owczarek, dość masywny i silny, pełen energii i radości umaszczenie nietypowe dla owczarka, ale tym piekniejszy jest!
  22. [quote name='sharka']zrobiłam banerek - nie umywa się do poprzedniego ale może jakąś cioteczkę lub wujaszka przyciągnie ;) <gdybyście miały w zbiorach własne zdjęcie starszego rudego pieska, które mogłabym wykorzystać w banerku, to bardzo prosiłabym o przesłanie na pw lub mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], niestety to które mam jest z netu (nieznanego autora)>[/QUOTE] mam staruszka Misia z siwiutkim pycholkiem, ale on innego typu - kudłatek taki
  23. [quote name='Ajula']to jeszcze się powtórzę, bo dopisałam to później[/QUOTE] masz rację - on ma wiatr w oczach ( i w pięknym, puszystym ogonie ;)) Rudy to było jego pierwsze imię po znalezieniu, post 3 tego wątku znalazlam, tak mi się wydawało, ale po 4 latach nie byłam pewna może rzeczywiście zostawić tą decyzję nowemu domkowi?
  24. [quote name='Ajula']To super, że jest niedaleko Ciebie, będziesz miała wszystko na oku. Może Budyń po prostu nie miał gdzie spalić energii, którą ma w sobie i to było częściowo przyczyną jego frustracji i złego zachowania. A swoją drogą to imię to tak sobie do niego pasuje ;)[/QUOTE] tak też mówi opiekunka z hotelu, ale woła go tym imieniem, mówi, że domek może sobie zmienić imię, dźwiękowo ( i nie tylko) pasowałoby: Rudy
  25. [quote name='danusiadanusia']cieszę się, że wszystko jest ok! ale zdrówka życzę parce:):) czy moja wpłata już dotarła?[/QUOTE] Danisiu, umieść banerki w podpisie obok siebie, nie jeden na drugim, bo Ci podpis mod usunie jako niezgodny z regulaminem :) wiem to już, bo sama tak mialam.....
×
×
  • Create New...