Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20377
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Marinka']Jednak popełniłam błąd w rozliczeniach :oops: (za co najmocniej przepraszam- odtwarzanie po awarii komputera jakoś dziwnie mi poszło) i trochę nam jeszcze brakuje. Mam nadzieję, że za pomocą poprzedniego i obecnego bazarku nadrobimy brakującą sumę. Argo i Marcel mają na koncie obecnie 460,00 zł. A błąd wziął się stąd, że w ostatnim rozliczeniu dodałam wpłaty do złego formularza, który nie uwzględniał wydatku w postaci opłaty za hotel za II 2014 w wys. 680,00zł Brakuje nam zatem 250,00zł :( Jakieś 140,00 będzie z bazarku dla 5 ogonków i na chwilę obecną z bazarku ratunkowego jest 378,00zł = 518,00zł Będziemy zatem na plusie 268 złotych[/QUOTE] nie martw się, bywało gorzej :) 40,- zachary (01.04.) 30,- Ewa A. z Wrocławia (02.04.)
  2. [quote name='ranias']Fajnie,że dotarło :lol:, a pan Prezes to na całej dogomanii słynny z racji urody i mądrości swojej wielkiej..że nie wspomnę o innych zaletach.....:lol:[/QUOTE] tak, tak, właśnie tak !!!!! i dlatego też darczyńcy wciąż się znajdują :) 40,- zachary (01.04.) 30,- Ewa A. z Wrocławia (02.04.)
  3. [quote name='Havanka']Tak mi żal Tiary:shake:, bo wiem jakie piekło przeszła, zanim trafiła do Marysi. Marysiu, nie pozwól jej tylko cierpieć... Okropne uczucie, kiedy nie można już pomóc:-(. Tiaruniu, przytulam mocno...[/QUOTE] póki jeszcze można cokolwiek zrobić - zrobię wszystko! okazuje się, że stan krwi może być wynikiem niewydolności nerek - prawdopodobnie przestały produkować erytropoetynę ( czyli sadząc po nazwie - coś, od czego zależy produkcja krwinek czerwonych) Anita załatwiła dla dla Tiary właśnie to, co podobno jest "nie do zdobycia" czyli lekarstwo - Erytropoetynę jeżeli stan krwi się poprawi, będzie można zrobić "dializy" czyli kroplówki.....
  4. [quote name='Havanka']Jestem w szoku ! co doprowadziło ją do takiego stanu? Po mojemu to Tiara chce żyć, bo właśnie teraz ma DOM! To niesprawiedliwe ! Przytulam Was mocno...[/QUOTE] wydaje mi się, że to nagłe pogorszenie ogólnego stanu zdrowia mogło być spowodowane ostatnią mocną kuracją antybiotykowo-sterydową, walczyliśmy z bakterią, a organizm słaby... gdyby stan Tiary był cały czas taki, jak na filmikach - nie odwlekałabym "tej" decyzji, ale jest troszkę lepiej, wczoraj chyba wysiłek podroży i stres ( zwłaszcza lekarz - obcy mężczyzna - dla niej stres największy) niestety lepiej nie znaczy dobrze :-( Tiara słabnie z każdą chwilą, dzisiaj niewiele zjadła, ale tylko chwilami ma taki "mokry" kaszel, nie dusi się już tak mocno... przy takim wyniku morfologii krwi i pozostałych kroplówki mogą jej zaszkodzić - Tiarunia dostaje przeciwbólowe i Theospirex, wetka szuka jeszcze rozwiązania, jak zminimalizować dolegliwości, by to życie, które jej pozostało nie było tylko cierpieniem..... jeśli się to uda - to jedyne, co możemy dla niej teraz zrobić, próby "ostrego" leczenia mogą spowodować śmierć w męczarniach ( uduszenie)
  5. dziękuję Wam z całego serca, że jesteście, że nie czuję się sama... gdyby stan Tiary był cały czas taki, jak na filmikach - nie odwlekałabym "tej" decyzji, ale jest troszkę lepiej, wczoraj chyba wysiłek podroży i stres ( zwłaszcza lekarz - obcy mężczyzna - dla niej stres największy) niestety lepiej nie znaczy dobrze :( Tiara widać jak słabnie z każdą chwilą, dzisiaj niewiele zjadła, ale tylko chwilami ma taki "mokry" kaszel, nie dusi się już tak mocno... przy takim wyniku morfologii krwi i pozostałych kroplówki mogą jej zaszkodzić - Tiarunia dostaje przeciwbólowe i Theospirex, wetka szuka jeszcze rozwiązania, jak zminimalizować dolegliwości, by to życie, które jej pozostało nie było tylko cierpieniem..... jeśli się to uda - to jedyne, co możemy dla niej teraz zrobić, próby "ostrego" leczenia mogą spowodować śmierć w męczarniach ( uduszenie) okazuje się, że stan krwi może być wynikiem niewydolności nerek - prawdopodobnie przestały produkować erytropoetynę ( czyli sądząc po nazwie - coś, od czego zależy produkcja krwinek czerwonych) Anita załatwiła dla dla Tiary właśnie to "nie do zdobycia" lekarstwo - Erytropoetynę a jeżeli jeżeli stan krwi się poprawi, będzie można zrobić "dializy" czyli kroplówki.....
  6. dotarła wczoraj faktura od Jamora, więc dzisiaj poszedł przelew - 465 złotych za marzec
  7. Maciu, dziekuję za filmiki!!! chyba zbyt blisko mikrofon był, ale te odgłosy to rzężenie w drogach oddechowych Tiary,a podróż do doktora tak ją wyczerpała, żę nie miała siły nawet jeść :( dzwoniłam, są wyniki - tragiczne wyniki! wątrobowe ( zapomniałam, który) przy normie do 50 wynik jest 900 ! kreatynina - norma przekroczona ponad 2-krotnie, mocznik - 3-krotnie morfologia zła - za dużo leukocytów ( 18.000), ale za mało czerwonych i niski hematokryt najgorsze, to fostataza - przy normie do 190 Tiara ,a wynik 1393! :-( :-( :-( uratować ją może tylko przeszczep wątroby i przeszczep nerek - oczywiście to niemożliwe - powiedział doktor i stwierdził, że leczenie, a raczej przedłużanie życia powinno się odbywać w warunkach stałego pobytu w lecznicy, co przy jej psychice zabiłoby ją szybciej, niż sama choroba :-( ale i kroplówki dożylne przy takiej wodnistej krwi to zagrożenie życia :-( po długiej rozmowie doktor w końcu " po męsku" powiedział, żebym zdecydowała, czy przedłużać jej cierpienie, bo to tego właśnie sprowadzać się będzie próba jej leczenia i dodał, że dawno nie widział psa z tak wielką niechęcią życia :-( :-( :-(
  8. [quote name='Havanka']To czekamy na wieści. Niestety nie umiem wrzucać filmików:shake:.[/QUOTE] Macia wrzuciła już [URL]https://www.youtube.com/watch?v=OU9Rwl2IH90[/URL] [URL]https://www.youtube.com/watch?v=vi6JWm_tZA8[/URL] [URL]https://www.youtube.com/watch?v=WOFuewzb5eY[/URL] tak rzęzi w drogach oddechowych Tiary przy wysiłku, dzisiaj wysiłkiem było dla niej nawet jedzenie :( dzwoniłam, są wyniki - tragiczne wyniki! wątrobowe ( zapomniałam, który) przy normie do 50 wynik jest 900 ! kreatynina - norma przekroczona ponad 2-krotnie, mocznik - 3-krotnie morfologia zła - za dużo leukocytów ( 18.000), ale za mało czerwonych i niski henatokryt najgorsze, to fostataza - przy normie do 190 Tiara ,a wynik 1393! :( :( :( uratować ją może tylko przeszczep wątroby i przeszczep nerek - oczywiście to niemożliwe - powiedział doktor i stwierdził, że leczenie, a raczej przedłużanie życia powinno się odbywać w warunkach stałego pobytu w lecznicy, co przy jej psychice zabiłoby ją szybciej, niż sama choroba :( ale i kroplówki dozylne przy takiej wodnistej krwi to zagrożenie zycia :( po długiej rozmowie doktor w końcu " po męsku" powiedział, żebym zdecydowała, czy przedłużać jej cierpienie, bo to tego właśnie sprowadzać się będzie próba jej leczenia i dodał, że dawno nie widział psa z tak wielką niechęcią życia :( :( :(
  9. [quote name='azalia']Oby ten Doktor pomógł Tiaruni kochanej.[/QUOTE] niestety po zbadaniu powiedział, "że cudów nie zdziała i Ameryki nie odkryje" :( :( [quote name='Havanka']Tiaruniu trzymam mocno za ciebie kciuki ! Oby się udało pomóc ![/QUOTE] czekam na wyniki badań krwi... pan doktor długo badał Tiarunię, słuchał, opukiwał, znów słuchał, oglądał zdjęcia i wyniki, znów osłuchiwał.... gdy pobrał jej krew do badania, wzrokowo było widać, że słabiutka ta krew, jasna i wodnista :-( , naczynia słabe, pękajace :-( mam dzwonić około 15-tej, miejsca sobie znaleźć nie mogę, boli mnie żołądek i ściska mnie w gardle... bo to, co powiedział pocieszające nie było :-( Tiara jest dużo starsza, niż "doktor G." ja ocenił, wg doktora ma około 12 lat ( wg mojej wetki też jest starsza, niż 7, ale ma mniej, może około 10) z badania wynika, że nie tylko płuca ma w złym stanie, także serce, poza tym ona nie tyle schudła, co ma zanik mięśni, głównie tych czaszkowych, ale i w łapkach już też :-( jest źle - to najkrótsza "diagnoza") czekamy na wyniki badań, na razie tylko theofilinę kazał podać ( miałam Theospirex po Łatusiu malutkim) Tiarę bardzo zmęczyła podróż na odległość 25km, nie miała siły jeść nawet ( jeśli ktoś potrafi wrzucać filmiki, to wyślę na maila)
  10. [quote name='Nikaragua']Naryś będzie mu dobrze u pani, a tobie ciut lżej (choć na jego miejsce pewno ze 3 nowe biedy przygarniesz)[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Też tak myślę - w całej rozciągłości ;-)[/QUOTE] i ja tak myślę, ale..... serce czuje inaczej :( jednak mam dzisiaj dzień urlopu i Pikunia odwiozłam ( Kasi obiecałam, że będzie mogła go odwiedzać, bo to bardzo blisko jej przedszkola) pani płakała z radości, Pikuś ma tam królewskie wygody i wiele, wiele serca..... ale smutno mi jednak :( mocnych wrażeń to mi ostatnio nie brakuje - kiedy znów zobaczyłam przy furtce pana Stasia ( nowego pana Majki rudej) to zdrętwiałam z przerażenia....pierwsza myśl - coś się Majce stało.... a pan Stasio przyniósł dla Kasi słodką bombonierke, żeby dziecku przekazać i podziękować, że zgodziła się oddać mu Majeczkę..... ale urlop mam z innego powodu..... Tiarusia była rano na konsultacji u kolejnego lekarza, dość daleko, więc urlop wzięłam.... pan doktor długo badał Tiarunię, słuchał, opukiwał, znów słuchał, oglądał zdjęcia i wyniki, znów osłuchiwał.... pobrał też krew do badania ( wzrokowo było widać, że słabiutka ta krew, jasna i wodnista :( ), naczynia słabe, pękajace :( czekam na wyniki, mam dzwonić około 15-tej, miejsca sobie znaleźć nie mogę, boli mnie żołądek i ściska mnie w gardle... bo to, co powiedział pocieszające nie było :( Tiara jest duzo starsza, niż "doktor G." ja ocenił, wg doktora ma około 12 lat ( wg mojej wetki też jest starsza, niż 7, ale ma mniej, może około 10) z badania wynika, że nie tylko płuca ma w złym stanie, także serce, poza tym ona nie tyle schudła, co ma zanik mięśni, głównie tych czaszkowych, ale i w łapkach już też :( jest źle - to najkrótsza "diagnoza") czekamy na wyniki badań, na razie tylko theofilinę kazał podać ( miałam Theospirex po Łatusiu malutkim) Tiarę bardzo zmęczyła podróż na odległość 25km, nie miała siły jeść nawet ( jeśli ktoś potrafi wrzucać filmiki, to wyślę na maila)
  11. [quote name='togaa']O,to, to... I wytoczyć sprawę o oszczerstwa !![/QUOTE] tak! tak! oszczerstwa perfidne!!! [quote name='Patmol']dowody są -bo są świadkowie[/QUOTE] to zmowa świadków przeciw ślicznej, niewinnej kruszynce! ;) dowody wskazują na cos wręcz przeciwnego - przecież to sama "świadek oskarżenia" napisała, że pies czysty i pachnący! ;) ;)
  12. [quote name='Nikaragua'][COLOR=#000000]Wyciągnęłam męża na spacer z psem [/COLOR]:smile:[COLOR=#000000] Pól godziny w jedną stronę samochodem. (do Kotowic) Ale pola cudne, słoneczko grzało, ptaszki śpiewały.... [/COLOR]:Dog_run:[COLOR=#000000]tylko na koniec Nika się wytarzała w g. Teraz mimo protestów [/COLOR]:motz:[COLOR=#000000]jest już czysta i pachnąca ;)[/COLOR][/QUOTE] [quote name='Nikaragua']Mąż miał aparat, ale tak się na nią zezłościł (zagroził , że te 20km będzie biegła za samochodem), że nie zrobił ani jednego zdjęcia. Widocznie lubi nosić aparat dla samego noszenia ;)[/QUOTE] to ja się przyłączę do zespołu adwokackiego i dowiodę niewinności Niki: pies - czysty i pachnący - tak? zdjęcia utytłanej Niki nie istnieją - tak ? brudna woda, zapach, etc. także brak - czy tak ? brak jakichkolwiek dowodów! wnioskuję o uniewinnienie !!!!:evil_lol:
  13. [quote name='Doda_']mari23, czy ten psiak ma watek? jesli tak, podeslij mi prosze...[/QUOTE] [quote name='asiuniab']ja też proszę o wątek, jeśli istnieje;[/QUOTE] [quote name='agusiazet']Chętnie wesprzemy pieska, ale warunek piesek musi mieć wątek na dogo i wiek ponad 8 lat![/QUOTE] mam dobre wieści - pomoc finansowa nie będzie potrzebna :) diagnostyka i leczenie oraz transport to "tylko" 330 złotych, kwotę taką uzbierały panie, które psa znalazły i do gminy zgłosiły ( to one prosiły o pomoc i ratunek przed uśpieniem), wszystko zostało zapłacone, teraz czekamy, aż pies odzyska siły i przytyje nieco, może szanse na domek będzie miał.... nie zdążyłam założyć mu wątku, pisałam o nim na tym "moim" tylko, zakładanie osobnego chyba nie ma już sensu tak więc staruszkowa skarpeta może pomóc innemu psiakowi w potrzebie, Misio na razie "zabezpieczony" okazało się, że pies, którego wet "ocenił" jako umierającego staruszka jest cudownym i pełnym życia 7-8 -latkiem :)
  14. [quote name='Nutusia']Ojej - wreszcie jestem jakimś "legalnym"... członkiem! ;) Dziękuję :)[/QUOTE] a ja? ja też chcę! też jestem fanką Filonka bez ogonka ;) ile wynosi wpisowe?:cool3:
  15. [quote name='Marinka']Już wiem :) [TABLE] [TR] [TD][COLOR=#FF0000]Saldo:[/COLOR][/TD] [TD][COLOR=#000000] [/COLOR][/TD] [TD="width: 90"][COLOR=#FF0000] 990,00 zł [/COLOR][/TD] [/TR] [/TABLE] Biorąc pod uwagę, że za marzec trzeba zapłacić 710,00zł to na plusie mamy: [TABLE] [TR] [TD][COLOR=#000000]990,00 zł[/COLOR][/TD] [/TR] [TR] [TD][COLOR=#000000]710,00 zł[/COLOR][/TD] [/TR] [TR] [TD][COLOR=#C5000B]280,00 zł :)[/COLOR][/TD] [/TR] [/TABLE] Jutro też powinna pojawić się moja wplata, więc będziemy na plusie 360,00zł :)[/QUOTE] wpłata jest! i nie tylko Twoja :) 50,- Marta M. dla Argo (31.03.) 80,- Marinka za II i III (31.03.) 10,- Mdk8 (31.03.) 10,- egradska (31.03.) te dwie ostatnie to chyba bazarkowe, choć nie napisane, że bazarek:roll: jutro pośle przelew za marzec, bo wprawdzie z bilansami sie zmagałam na 31 marca, a że to mowy miesiąc - dopiero przed chwila do mnie dotarło
  16. [quote name='ranias']Proszę o słowa uznania dla pana Prezesa, bo coś ostatnio mało tu komplementów pod jego adresem...:roll:[/QUOTE] komplementów może i mało, ale pieniążków za to przybywa ;) 50,- Marta M. dla Argo (31.03.) 80,- Marinka za II i III (31.03.) 10,- Mdk8 (31.03.) 10,- egradska (31.03.) te dwie ostatnie to chyba bazarkowe, choć nie napisane, że bazarek:roll:
  17. [quote name='Havanka']No, może trochę przesadziło moje kochane serduszko..., ale czyż można się na niego gniewać?[/QUOTE] gniewać się nie sposób - to prawda! [quote name='Nutusia']Oj tam - za twarda była poducha i trzeba jej było nieco ująć tej "twardości" ;)[/QUOTE] on się po prostu zdenerwował i podusie zlikwidował, bo często podusia zajęta była, jak znajdę chwilę to wkleję zdjecia na tej podusi: Misiek, Miłeczka, Majeczka ( obie!), Pikuś, a nawet Pirat! ;) edytuję, bo mam częśc dowodów ;) [IMG]http://images61.fotosik.pl/752/c31fdbdc4b589648med.jpg[/IMG] Dropsik poszedł do kuchni, więc ja tak tylko "na zastępstwo... :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/830/67e12c3861ba2769med.jpg[/IMG][/URL] że co? mam złazić stąd? za duży? ja????? :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/828/1ab93e3c97608fbcmed.jpg[/IMG][/URL] jak mały ma łóżku, to ja chyba mogę tutaj poleżeć przez ten czas? ;) to jeszcze nie wszyscy Dropsikowi "współlokatorzy":cool3: wczoraj przybyła kolejna bieda ( wyrzucona z samochodu nad stawem, sunia w typie labradora, z cieczką niestety) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/830/3f472e0a541acfcamed.jpg[/IMG][/URL] suńcia miała taką obrożę, że szyja ma kolor czerwony, obroża w śmietniku, "obręcz" została [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/830/115080ee72bf8fd7med.jpg[/IMG][/URL] tak nowej koleżance zaprezentował się kochany futrzak - Łatuś, choć chwalić się nie ma czym :evil_lol: zapadła też ważna i trudna bardzo dla mnie decyzja o wyadoptowaniu Pikusia, o którego pani Zosia błagała już dość długo przychodząc niemal codziennie... ciężko mi, pokochałam go całym sercem, ale podobnie, jak w przypadku Majeczki - dobro psiaka jest ważniejsze, niż moje łzy i tęsknota.... i Kasi łzy także... pani jesienią umarł staruszek 16-letni bardzo do Pikusia podobny, pani bardzo dużo spaceruje, to aktywna bardzo i przesympatyczna osoba (starsza już trochę pani), raz zobaczyła Pikunia u mnie.... no i "przepadła", jak mówi, pokochała go bardzo i żadnego innego nie chce.... już u wetki była, "żeby się za nią wstawiła"....
  18. [quote name='Havanka']No, może trochę przesadziło moje kochane serduszko..., ale czyż można się na niego gniewać?[/QUOTE] gniewać się nie sposób - to prawda! [quote name='Nutusia']Oj tam - za twarda była poducha i trzeba jej było nieco ująć tej "twardości" ;)[/QUOTE] on się po prostu zdenerwował i podusie zlikwidował, bo często podusia zajęta była, jak znajdę chwilę to wkleję zdjecia na tej podusi: Misiek, Miłeczka, Majeczka ( obie!), Pikuś, a nawet Pirat! ;) wczoraj przybyła kolejna bieda ( wyrzucona z samochodu nad stawem, sunia w typie labradora, z cieczką niestety) zapadła też ważna i trudna bardzo dla mnie decyzja o wyadoptowaniu Pikusia, o którego pani Zosia błagała już dość długo przychodząc niemal codziennie... ciężko mi, pokochałam go całym sercem, ale podobnie, jak w przypadku Majeczki - dobro psiaka jest ważniejsze, niż moje łzy i tęsknota.... i Kasi łzy także... pani jesienią umarł staruszek 16-letni bardzo do Pikusia podobny, pani bardzo dużo spaceruje, to aktywna bardzo i przesympatyvzna osoba (starsza już trochę pani), raz zobaczyła Pikunia u mnie.... no i "przepadła".... już u wetki była, "żeby się za nią wstawiła, bo pani Marysia nie bardzo chce jej dać pieska"....
  19. dużo dalej, ale doktor właśnie dlatego ten wybrany, że ma tam "układy" i może pomóc dojazd od naszej strony do Wrocławia to udręka dla zdrowego, a Tiarunia i chora, i ma chorobę lokomocyjną, stresuje się też bardzo - zobaczymy, co powie doktor. Tiarusia właśnie zjadła puszeczkę z Ipakitine i czarnuszkowym olejkiem, dostałam próbkę suchego Renala jakiejś nowej firmy, ale Tiarcia nie chce tego tknąć, ani Kd Hillsa, ani Renala RC, nawet zwykłej suchej nie chce :(
  20. [quote name='Nutusia']Psineczki, nie martwcie Marysi i nas... Wiek nie zawsze jest wyznacznikiem zdrowia i formy :([/QUOTE] jest się czym martwić niestety :( :( :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/824/9560ea058dc859bemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/823/48da9df5eca70903med.jpg[/IMG][/URL] Tiarusia niestety wciąż ma duszności - ciężko oddycha, a nietypowe ułożenie pomaga jej chyba trochę. Dostaje steryd i 2 różne antybiotyki ( to razem 3 zastrzyki), do tego antybiotyk do nosa. schudła niestety, widać to na zdjęciu, nie ma apetytu, je tylko mokre, zamówiłam więc puszki Renala ( suchego Renala nie chce ani żadnej suchej karmy) wybieram się na konsultację do weterynarza z Wołowa, pozbieram wyniki, rtg..... zrobię wszystko, co mogę, by ją ratować !!!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/821/436aa333a7e185eemed.jpg[/IMG][/URL] wolałabym mieć tylko takie zmartwienia.... Havanko - zobacz, co Twój ulubieniec zrobił z podusią !!!! i uwierzcie mi - największa dziura jest dokladnie tam, gdzie ten łobuz leży - czyżby tak ukrywał dowody winy? ;)
  21. Tiarusia niestety wciąż ma duszności - ciężko oddycha, a nietypowe ułożenie pomaga jej chyba trochę. Dostaje steryd i 2 różne antybiotyki ( to razem 3 zastrzyki), do tego antybiotyk do nosa. schudła niestety, widać to na zdjęciu, nie ma apetytu, je tylko mokre, zamówiłam więc puszki Renala ( suchego Renala nie chce ani żadnej suchej karmy) wybieram sie na konsultację do weterynarza z Wołowa, pozbieram wyniki, rtg..... zrobię wszystko, co mogę, by ją ratowac!
  22. [quote name='Aimez_moi']No tak.....bo Kamila tylko ptaszkiem zainteresowana byla.......:):)[/QUOTE] oj, nie tylko Kamila chyba ;) ;) pieniążki dla pana Prezesa wpłynęły ! 150,- Renata T. z Łosic (27.03.)
  23. [quote name='Marinka']Kochane :) nie wiem czy zauważyłyście....ale wyszłyśmy z długów :multi::multi::multi:[/QUOTE] ostatnia wpłata dla Argo i Marcela zadziwiła mnie i kwotą, i tytułem wplaty ;) 150,- Renata T. z Łosic (27.03.)tytuł wplaty: [U]Argo i Marcel + ren [/U]
  24. [quote name='Poker']Bazar http://www.dogomania.pl/forum/threads/251966-BUTY-BUTY-tupot-nóg-Do-03-04-g-22?p=22001336#post22001336 [quote name='Havanka']Zapraszam na bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/252071-*Jajecznie-i-nie-tylko-na-staruszki-Mari23-do-5-04-godz-20-00 bardzo, bardzo dziękuję za pomoc - stan zdrowia Tiaruni niestety się nie poprawia :( [quote name='azalia']Mari i Tiaruniu,myślę o Was i bardzo,bardzo życzę sunieczce zdrowia. dziękujemy i oby się spełniło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzisiaj zajrzałam na pierwszą stronę książeczki Tiary - szacowana przez pana G. data urodzenia Tiary to 2007, tak więc ma około 7 lat dopiero
×
×
  • Create New...