-
Posts
20377 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
mari23 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Jak z kasą? Poszły opłaty za luty? Doszła moja wpłata z bazarku? - to właściwe pytania do mari23[/QUOTE] 6 lutego poszedł przelew w wysokości 465 złotych, jutro pójdzie kolejny - dotarła faktura za luty na kwotę 420 złotych a oto wpłaty dla Rudolfa: 20,- Anna G. ze Szczekocin (06.03.) 50,- Nikaragua (10.03.) 49,20 wpłata 12 euro (10.03.) nadawcy brak -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Marinka']Marysiu, jeśli pan pokochał Majkę i uznasz, że jest to dla niej dobry dom wyadoptuj dziewczynę :)[/QUOTE] to bardzo dobry domek i bardzo dobry człowiek, mieszkanie w bloku - a więc spacerki i spanie z panem w łóżku.... takie domki, gdzie piesek przypomina poprzednie, ukochane stworzenie są najlepsze, jedyne zastrzeżenia, że za bardzo kochają i rozpuszczają psiaki ;) tylko Majeczka jest już u mnie dość długo, przyzwyczaiła się - czy to nie będzie dla niej za duży stres - taka zmiana? [quote name='Mattilu']Boze, Mari, ale sie u Ciebie dzieje! A Bona nie miala pojsc do domku?[/QUOTE] oj, tak! nie nadążam już :( [url]http://images63.fotosik.pl/754/36e1c925345a2a63med.jpg[/url] zaraz jadę po tego biedaka, muszę go odebrać przed zamknięciem gabinetu, u mnie poczeka na transport, wciąż się głowię, jak to zrobić, żeby moje starowiny jakiejś zakaźnej choroby skóry od niego nie złapały... a Bona - tak, miała pójść do domku, państwu bardzo się spodobała, ale ich psa tak potraktowała, że biedak wieczorem ataku padaczki dostał, więc państwo się o niego boją i chyba nic z tego nie będzie... a domek byłby cudowny dla niej.... -
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']Majeczka czytaczka :evil_lol:[/QUOTE] żeby tylko - łobuziara obgryza mi wiklinowy stolik :) są 2 domki szukające małego pieska, więc chyba ogłoszeń nie ma sensu jej robić Majeczka po sterylce tylko parę godzin była obolała, popiskiwała i leżała.... od drugiego dnia już biega, jakby nigdy zabiegu nie miała :) uwielbia leżeć na Dropsikowej podusi, a jak biedny ślepcio chce wejść "do siebie", warczy na niego, choć taka lękliwa i nieśmiała jest :) Majeczka przed sterylką: [IMG]http://images64.fotosik.pl/754/a4f31fd09d92b549med.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/752/c31fdbdc4b589648med.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/754/015d2f63c75eed11med.jpg[/IMG] i po sterylce: [IMG]http://images62.fotosik.pl/755/f9a4930d94bf6303med.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/752/c986a7f13dbfa0b0med.jpg[/IMG] -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Ale ja mam pamięć.Myślałam ,że nie wpłaciłam :oops: Na tym wątku trzeba potwierdzić.[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250886-PLUSZAKI-KLOCKI-SAMOCHODY-PUZZLE-GRZECHOTKI-i-INNE-Do-20-02-g-22?p=21857018#post21857018[/URL][/QUOTE] już znalazłam i potwierdziłam, szybko też wydam, bo się Bonie karma kończy, kupuję dwupak, bo taniej za kg jest [COLOR=#ff0000][SIZE=5][B]dziękujemy !!!!!!!!!!!!:Rose::Rose::Rose::dog::dog::dog::dog::dog::dog::dog::dog::dog::dog::dog::dog:[/B][/SIZE][/COLOR] -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Moze cos zlapala na spacerku?[/QUOTE] raczej nie powinno jej się to udać, ja bardzo pilnuję, żeby czegoś nie "wchłonęła", bo strasznie lubi szukać i zjadać śmieci ( a w misce Royal ;)) ale możliwe, że mnie przechytrzyła ;) dobrze, że już jej przeszło -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Gdzie jest Wasze konto , bo nie mam jak wpłacić dochodu z bazarku.[/QUOTE] właśnie szukam gdzie potwierdzić - jakiś przelew "darowizna- Poker-bazarek" dotarła na konto stowarzyszenia, to właśnie i nasze konto :) -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Bona wczoraj z niewiadomych przyczyn dostała biegunki.... wizyta u wetki i zastrzyki pomogły - dzisiaj jest już dobrze :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Będzie dobrze - nasza Tośka-Łośka miała dane aż 6 żyć! ;-) W Majeczkę widzę też jakieś "nowe życie" wstąpiło :smile: Przyjrzyj się czy gryzie (i czy zjada?) tylko papiery. Naszej sąsiadki pies w pewnym momencie zaczął jeść papier, a w życiu niczego nie zniszczył i Doktor uznał, że brak mu błonnika![/QUOTE] niech Bieduś ma i 10, niech sika za trzech, ale niech sobie dreptusia po domu - a nie za TM on jest taki słodki w tej swojej starczej nieporadności - bardzo spodobał się Ulv, mówi, że on w młodości musiał być pięknym psem, wciąż to widać pomimo wieku i choroby Majeczka bardziej gryzie, niż zjada - to taki nieokrzesany dzikusek - imienia jej nie dali przez 7 miesięcy i niczego nie nauczyli, w dodatku bojaźliwa sunię oddali jako ostro szczekającą...... nie skomentuję, szkoda nerwów, dobrze,że jej życie się odmieniło [quote name='Havanka']Majeczka jest naprawdę urocza ! Gdy skończy 2 lata, przestanie gryźć. Tak było z moim Misiem. A to, że sika w domu, to może nie była po prostu uczona czystości i teraz są skutki. Gdyby udało się jej zrobić jeszcze kilka fajnych zdjęć, może zaczęłabym ją ogłaszać? Dropsio..., cóż, czy można się na niego gniewać za szkody, które wyrządza? Nie ma innych rozrywek, więc sam je sobie organizuje. Cieszę się, że Biduś się trzyma. Naprawdę już myślałam, że to jego ostatnie chwile. Martwię się Tiarą. Może wynik wymazu coś podpowie. Marysiu, czy dzwonił ktoś w spr. Rudzi?[/QUOTE] wszystkie "mankamenty" Majeczki to wina ludzi - wogóle nie interesowało ich, że wegetuje tam przy matce, jedyne, co im na sercu leżało - to jak się jej pozbyć :( mam panią chętną na adopcję Majeczki, dom, ogród, piaskownia, ze zwierzaków - 2 koty, duży pies i mała sunia Tina ( ode mnie adoptowana z 5 lat temu) jest też domek - mieszkanie w bloku, ale pan zamiast tej Majeczki chce koniecznie "Marinkową" rudą Majeczkę! od 2 tygodni przychodzi - ta mała ruda złośnica przypomina mu jego sunię, którą prawie rok temu pożegnał po 18 latach wspólnego życia... zaproponowałam mu tą małą sunię z interwencji w Białkowie, jeśli TOZ nie ma dla niej domu, też podobna, tylko młodziutka, ta moja najmłodsza już nie jest... ale jemu oprócz wyglądu podoba się też "charakterek" Majki, tamta odebrana jest bojaźliwa bardzo... i co ja mam panu powiedzieć ???? w sprawie Rudzi dzwonił pan, ale ona ma już domek jeszcze jeden psi problem mam od tygodnia - w miękińskiej lecznicy jest pies zabrany z Brzezinki Średzkiej, stan i wiek psa uznano za wskazanie do eutanazji.... udało mi sie uprosić kikou, by go przyjęła pomimo podejrzenia świerzbu i nużycy ( już jest leczony Inwermektyną) w sobotę musimy go zabrać od doktora, psisko niemałe - obecnie w stanie wycieńczenia i wychudzenia waży 43 kg, jest łagodny i potulny, powoli zaczyna nabierać sił [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/754/36e1c925345a2a63med.jpg[/IMG][/URL] to ten biedak - na drżących łapach, ale już jest ogromna poprawa jego stanu -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Majusia jest PRZEŚLICZNA! :)[/QUOTE] i niemożliwa!!! załatwia się w domu pomimo spacerów ( a nawet po powrocie ze spaceru), wogóle to biegiem wraca do drzwi, wcale nie chce być na zewnątrz w domu gryzie już nie tylko papiery - wiklinowy stolik też, no i ściąga ze stołu jedzenie, żebrze, a raczej brutalnie wyrywa temu, kto je.... ale poza tym jest słodziutka, kochana i śliczna!!! :) :) :) Havaneczko - dziękuję za wklejenie zdjęć, te z fioletowym "tłem" to Majeczka na podusi Twojego ulubieńca Dropsika... tak, tak, i jeszcze warczy, gdy śleptuś chce na swoje miejsce.... a Dropsik.... po prostu zrobił tuning podusi, podobnie, jak poprzednio budki.... na tej podusi to mam już fotki rudej Majki, Pikusia i Pirata nawet - wszystkim się tam widać podoba, a Dropsio zadowolony zajął.... moje łóżko! ;) a bieżących wieści to prawie bez zmian: -Bieduś dzielnie się trzyma, dostaje zastrzyki i kroplówki codziennie -wczoraj na wizytę u wetki załapała się Bona - dostała biegunki - zastrzyki pomogły, dzisiaj już jest dobrze :) -Tiara ma złe wyniki - jest leczona antybiotykami, czekamy na wynik wymazy z nosa ( ma niestety ataki duszności), dzisiaj zwymiotowała to, co zjadła, czyli Renala z Ipakitine i czarnuszkowym olejkiem :( -
[quote name='Marinka']Mam już swojego kompa :) Tak jak pisałam - wszystkie rozliczenia utraciłam :( Ale do niedzieli mam wolne to odtworzę - niestety tylko aktualne dane do rozliczeń (będę korzystać z tego co jest na wątkach psiaków)[/QUOTE] jak trzeba coś sprawdzić wstecz- jestem do dyspozycji! :) mam "dowody", czyli wyciągi ;) jestem wreszcie z wplatami - przepraszam za zaległości, nie radze już sobie czasem z obowiązkami, oj, starość nadciąga....;-) [COLOR=#0000cd]50,- Marta M z Celestynowa dla Argo (28.02.) 40,- ranias III (03.03.) 50,- Aimez_Moi (03.03)[/COLOR] te wpłaty chyba podawałam, sprawdź, Marinko proszę... a to kolejne: 10,- Dorota1 dla Argo (04.03.) 40,- Marek M. z Szydłowca (04.03.) 30,- MariuszPP za I,II,III (05.03.) 10,- grzenka (06.03.) 40,- zachary (06.03.) 120,- AgusiaP (06.03.) 50,- mtf zalesie (07.03.)
-
[quote name='ranias']a na weekend u mnie zapowiadają śnieg, jakże to......wiosna przecie.....Panie Prezesie....:lol:[/QUOTE] u mnie chyba lato już - w mieszkaniu ubiłam dzisiaj po południu 3 komary, w tym 2 wielkie, opite krwią ( pewnie któregoś z bezbronnych psiaków) jestem wreszcie z wplatami - przepraszam za zaległości, nie radze już sobie czasem z obowiązkami, oj, starość nadciąga....;) [COLOR=#0000cd]50,- Marta M z Celestynowa dla Argo (28.02.) 40,- ranias III (03.03.) 50,- Aimez_Moi (03.03)[/COLOR] te wpłaty chyba podawałam, sprawdź, Marinko proszę... a to kolejne: 10,- Dorota1 dla Argo (04.03.) 40,- Marek M. z Szydłowca (04.03.) 30,- MariuszPP za I,II,III (05.03.) 10,- grzenka (06.03.) 40,- zachary (06.03.) 120,- AgusiaP (06.03.) 50,- mtf zalesie (07.03.)
-
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
mari23 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
stałej dać nie mogłam, ale choć trochę do transportu dołożę - lecę na bazarek :) edit: podeślijcie właściwy link albo nr konta, bo powyżej podany link do bazarku jest niewłaściwy - piszą, że bazar do zamknięcia -
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='docha']cieszę się bardzo, że małe zabrane stamtąd. ktoś z sercem powiadomił, ludzie z sercem skutecznie zainterweniowali. super.[/QUOTE] poznają nowe, inne psie życie..... niektórym psom nie jest to nigdy dane :( mała Majeczka też dopiero teraz poznaje życie inne, niż kraty kojca i brak człowieka, nie chce sama, beze mnie wychodzić na podwórko :) po sterylce już doszła do siebie, nawet pogryzła mi książkę dzisiaj:mad: -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Niewiarygodna historia! Przechytrzył Bidunio kostuchę! :)[/QUOTE] moja córka powiedziała dzisiaj, że dostał trzecie życie.... policzyłam - czwarte już! bo drugie życie dostał ponad rok temu, był znaleziony na ruchliwej trasie E-94 w stanie skrajnego wyczerpania i odwodnienia - wetka powiedziała wtedy, że jak dobę przeżyje, to będzie żył.... no i przeżył.... trzecie dostał w styczniu tego roku, myślałam, że rocznicy nie doczeka.... to teraz dostał czwarte - on już nie chodzi, a biega ! ożywił się tak, że poszczekuje, jak wracam, to przybiega z reszta razem do mnie tylko po schodach boi się iść - czeka, aż go zniosę i wniosę - taki jest słodki i rozbrajający, że czasem to lzy w oczach stają najlepszy jest, gdy się kładzie - sam sposób - przymiarka i bęc! - już jest śmieszny, ale zawsze mu tak to nieporadnie wychodzi, że głowa na posłanku, reszta na podłodze leży.... przekładam Biedunia :) a mała Majeczka bardzo szybko odzyskała siły po sterylce, dzisiaj zaczęła gryźć papiery - tego dotąd nie robiła, pogryzła mi małą książkę na strzępy -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='konfirm13']Kiedyś mówiono - wypoczniesz w biegu :evil_lol:. Coraz częściej myślę, że to wyjątkowo trafne powiedzenie :mad:[/QUOTE] ja właśnie tak wypoczywam..... [quote name='Mazowszanka2']Jest jeszcze powiedzenie: wyśpisz się w trumnie.[/QUOTE] no, tak bym nie chciała, bo co moje pieski poczną, jak ja sobie taki wypoczynek urządzę.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Mattilu']Czyli Bona pewnie zostaje a przybeda jeszcze dwa malentasy? Oj bedzie miala Kasia co czesac :)[/QUOTE] jeden maleńtas ma króciutką sierść ;) a ja chcę sie radością podzielić - miałam wczoraj przeczucie, że Biedunio chce żyć, choc jedno skinienie uryczanej głowy i dostałby ten ostatni zastrzyk.... Biedunio drepta, je już nawet suche i pije, jak za najlepszych czasów - choć "ma sto lat" - pożyje jeszcze troszkę :) tak się cieszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='maarit']Biedne te malizny z podwórka :([/QUOTE] już odebrane dzisiaj, pod opieką TOZ, wykąpane, obie to suczki, więc pod koniec tygodnia sterylki, a potem ( jeśli DS nie znajdą) do mnie na tymczas przyjadą :) obiecałam pomóc... "kobyłka u płota" ;) [quote name='Poker']Oj ta Bona, mogłaby się zachować adekwatnie do imienia. Biedny Łatuś.[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Bona, no nie wygłupiaj się! W razie czego przecie Marysia "wypożyczy" Kasieńkę, żeby Cię wyczesała w nowym domku raz na jakiś czas ;) :) Bieduśku, nie martw nas, chłopaczku...[/QUOTE] dzwonił pan - zastanawia się nad tą adopcją, bo Bona bardzo im się spodobała, ale ich Bono dostał wieczorem ataku padaczki.... boją się o niego, to pies po poważnych przejściach zdrowotnych, ma padaczkę, ale ataki rzadko, tak kilka razy w roku miał, a tu nagle wczoraj.... jest możliwe, że to stres spowodowany kłapaniem Bony [quote name='Havanka']Jak Bieduś się miewa? Jest jakaś poprawa?[/QUOTE] byłam dzisiaj z Biedusiem u wetki - sekundy dzieliły go od "ostatniego zastrzyku", jaki sugerowała wetka.... ale nie potrafiłam, tak na mnie patrzył, wydawało mi się, ze mówi mi oczami "chcę żyć" dostał kroplówkę, zastrzyki przeciwbólowe, a po powrocie do domu..... :crazyeye:sam podreptał do kuchni, zjadł troszkę ( olej z ostropestu mu dodałam), do tego schrupał trochę suchej karmy, wypił wody za dwóch i .... śpi słodko teraz :) boje się cieszyć, ale i tak łzy radości mi lecą, jak na niego patrzę - jest, żyje - nie cierpi - śpi spokojnie, nie drży już biedactwo :loveu: cierpiąca za to jest malutka Majeczka - ta malizna miała dzisiaj sterylkę -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']To wspaniali ludzie, skoro się kłapaniem nie zrazili. Poczekamy co dalej[/QUOTE] [quote name='ANETTTA']gdyby Bonie domek nie wypalił podaj im inne benki ///ALE OCZYWIŚCIE ŻYCZĘ DOMU BONIE[/QUOTE] kłapaniem się nie zrazili, nie reagowali paniką, na dodatek Bona bardzo im się spodobała, ale.... Bono wieczorem dostał ataku padaczki ( jest chory na padaczkę), dlatego zastanawiają się nad tym, czy takie towarzystwo jest dla niego wskazane - w przeciwieństwie do ludzi pies bał się kłapania Bony pan dzwonił dzisiaj i długo rozmawialiśmy - jeśli pies atakiem padaczki zareagował na stres spotkania z Boną - czy "fundować" mu taki stres? pies wiele przeszedł, dużo chorował ( miał ropowicę jako szczeniak), jest trochę lękliwy, choć cudowny - wspaniały, bardzo mi się spodobał :) pan powiedział, żebym mu dała czas do jutra na zastanowienie się, bo chciałby adoptować Bonę, ale obawia się o swojego psa - powiedziałam, żeby się nie speszył z decyzją, niech podejmie ją po przemyśleniu wszystkich "za" o "przeciw", nawet do końca tygodnia -
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']Marysiu, chyba zapomniałaś wysłać mi zdjęcia Majeczki;).[/QUOTE] zaraz wyślę, nie tyle zapomniałam, co sił już brak :( Bieduś mi bardzo zachorował :( :( [quote name='Gusiaczek']I zerkam co u Majeczki :)[/QUOTE] Majeczka miała dzisiaj sterylkę, jest obolała, ale zajęła Dropsikową podusię i śpi grzecznie mam też dobrą wiadomość z "interwencji" - psiaki ( obie to malutkie suczki) już odebrane, wykapane, na razie pod opieka TOZ, sterylki pod koniec tygodnia,potem może któraś do mnie na tymczas przyjedzie - zadeklarowałam pomoc, więc słowa dotrzymam :) -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Pomyślne wieści ,ale dla mari ambiwalentne. Skąd ja to znam.[/QUOTE] dzień był dzisiaj pełen wrażeń... przyjechała bardzo sympatyczna para z pięknym prawie-berneńczykiem - śliczny, zadbany i przesympatyczny pies o imieniu.... [B]Bono[/B] niestety Bona strasznie na sympatycznego gościa kłapała (bez warczenia), zachowywała się bardzo nieprzyjaźnie - albo ignorowała, albo klapała zębiskami....tylko do psa - do ludzi w miarę dobrze - "łaskawie" pozwoliła sie głaskać ;) ponad dwie godziny spacerowaliśmy z psami nad Odrą, potem oboje biegali luzem po ogrodzie - niby ok, ale Bona łypała groźnie na Bono i klapała, gdy się zbliżał... po tak długim spacerowaniu Bona zaczęła kuleć na tylną lewą łapkę ( ma tak zawsze, jak trochę więcej chodzi), pokazałam też krwawiące miejsce - jeśli by się zdecydowali, powinni wiedzieć wszystko państwo mówili, że znów nas odwiedzą, choć daleko mieszkają, mimo niemiłego zachowania Bona im sie spodobała ( po Kasinym czesaniu na pewno! ;-)) -
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']Marysiu, może ja spróbuję... Podeślij.[/QUOTE] zaraz wyślę :) mała Majeczka jest coraz bardziej śmiała, ogonek już nie podkulony, wybiega na podwórko i wraca pędem do domu, jakby sie bała, że za chwilę zamkne drzwi i jej nie wpuszczę słodka jest, rozrabia już i zaczepia pieski do zabawy :) niestety coś dzisiaj ma lekką biegunkę :( daję jej Intestinal [quote name='Gusiaczek']a co z Biszkopcikiem?[/QUOTE] [quote name='docha']mari, co z psiakami z interwencji?[/QUOTE] nic nie wiem, miał być tam "patrol" TOZ, mam nadzieję, że byli jutro zorientuję sie, czy z gminnego urzędu ktoś tam pojedzie -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Tak, wiem Marysiu. To niedaleko ode mnie. Ale w tej wiosce nie byłam ze 100 lat. Efekt wspólnego czesania - super ! Bona pięknie wygląda. A z jaką starannością i zaangażowaniem, Kasia przyłożyła się do pracy:evil_lol: [URL]http://images61.fotosik.pl/734/60befdbd6f872582med.jpg[/URL][/QUOTE] [quote name='Nutusia']Z takimi "pomożeniami" to można stado piesków mieć ;-)[/QUOTE] tak, minę Kasia ma bardzo poważna i skupioną, z wielka troską i delikatnie wyczesywała Bonę i Łatka na przemian ;) za to ja czesałam tylko Bonę - efekt - bolący bark i nadgarstek, ale warto było - Bona cudna :) przyjechała dzisiaj bardzo sympatyczna para z pięknym prawie-berneńczykiem - śliczny, zadbany i przesympatyczny pies o imieniu.... [B]Bono[/B] niestety Bona strasznie na gościa klapała ( bez warczenia), zachowywała się bardzo nieprzyjaźnie - albo ignorowała, albo klapała zębiskami.... ponad dwie godziny spacerowaliśmy z obojgiem nad Odrą, potem oboje biegali luzem po ogrodzie - niby ok, ale Bona łypała groźnie na Bono i klapała, gdy się zbliżał... po tak długim spacerowaniu Bona zaczęła kuleć na tylną lewą łapkę ( ma tak zawsze, jak trochę więcej chodzi), pokazałam też krwawiące miejsce - jeśli by się zdecydowali, powinni wiedzieć wszystko państwo mówili, że znów nas odwiedzą, choć daleko mieszkają, mimo niemiłego zachowania Bona im sie spodobała ( po Kasinym czesaniu na pewno! ;)) niestety dośc słaby był wczoraj Bieduś, a dzisiaj rano nie wstał wogóle - podniósł się tylko na przednie łapki, nawet wody przyniesionej nie chciał pić , nie mógł chodzić, a nawet wstać:( :( jest po kroplówce i zastrzykach, pani doktor oczywiście otworzyła dla niego dzisiaj gabinet, Bieduś wciąż odmawia jedzenia i picia, śpi cichutko koło grzejnika... mam nadzieję, że leki zadziałają i Bieduś znów da radę...