-
Posts
20372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Ja też nie wierzę, ale ona się boi, bo już raz sprawę miała w prokuraturze ( za Kubusia, który łapkę stracił), więc to może być dla niej "motywacja". Nie byłam przy interwencji, dostałam tylko zdjęcia i czekałam w domu na sunię, tymczasem decyzja była inna. A szczeniaczka oglądała Ola - już odpchlona i odrobaczona malutka, bardzo bojaźliwa. Właśnie poszła do domku :) to mój najkrótszy "tymczasowicz" ;) rekordowa adopcja :) suńcia będzie mieszkała na naszym osiedlu, więc blisko i "pod nadzorem". Trochę mi się nie podobało, że głównym motywem adopcji była ogromna chęć dziecka, ale babcia chłopca ( grzeczny wyjątkowo) zachwyciła się malutką, bo podobna do ukochanego pieska, którego dawno temu miała. A Misio dostał Cardisure, Enarenal-na serduszko, Polprazol na żołądek, Megavit i najważniejsze: dieta nerkowa za 2 tygodnie badania kontrolne . jaka niespodzianka! dziękujemy! :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
mam zdjęcia z interwencji, nie będę Wam fundować tego drastycznego widoku :( takie "ogólne" tylko, widać, w jakich warunkach mieszka [attachment=10760:WP_20150317_17_46_18_Pro.jpg] Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu sunia została u właścicielki,( już na nią czekałam, miała do mnie trafić) ) bo pomimo wrośniętego łańcucha nie była zagłodzona i pani bardzo prosiła, obiecywała poprawę warunków etc...więc decyzją policji i wetki dano im szansę. Pani wet codziennie tam jeździ, bo robi suni zastrzyki, państwo mają 2 tygodnie na zrobienie suni dużego kojca i zapewnienie dobrych warunków - myślę, że o tyle odwlecze się odebranie suni, ale... kto wie.... mamy w domu przestraszonego szczeniaczka - sunię odebraną pewnemu średzkiemu pijakowi. [attachment=10757:Zdjęcie2101.jpg][attachment=10758:Zdjęcie2103.jpg] a maleństwo trafiło do nas "przy okazji", bo Misio miał dzisiaj wizytę w Środzie Śląskiej aż.... Tak, jak się obawiałam - z Misiem dramat :( niewydolne serce, nerki i krążenie, straszna anemia do tego i jakieś problemy w przewodzie pokarmowym. Stan serca nie pozwala nawet na lekką premedykację, chcieli mu wyczyścić zęby - omal nie zszedł :( [attachment=10759:Zdjęcie2104.jpg] teraz leży bardzo zmęczony, wyczerpany wysiłkiem. Jutro dostanę opis wizyty. Wątroba w porządku, wynik adekwatny do wieku, ale mocznik trzykrotnie, kreatynina dwukrotnie normy przekroczone :( -
śliczna jest :) i oby nie trzeba było jej leczyć, może w tej chmarze kleszczy nie było jednak "jadowitego"
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dziękujemy za życzenia :) ja powoli je realizuję, ale Kasia niestety bardziej chora. Mam problem z Puszkiem - tym sierotką od Azorka, bo tęskni,rozpacza, nawet wyje lub "tylko" poszczekuje :( chciałam mu nawet kupić taką specjalną obrożę wyciszającą, ale po obejrzeniu, jak ona wygląda - zrezygnowałam, to nierealne, żeby on to nosił, nawet założyć sobie nie da :( Policja właśnie z wetką i koleżanką odbiera suczkę z łańcuchem wrośniętym w szyję łańcuchem, krwawa rana :( to ten sam budynek, co Mati i Kora niedawno odebrana, a ta sama rodzina, której odebraliśmy Kubusia z połamana łapką - czyli "dwie patologie w jednym" :( sąsiedzi, niech ich :( :( oczywiście nie ma co z sunia zrobić, nie ma dokąd jej zabrać :( -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
wróciłam tu, bo mam problem i chciałam obrożę p.lękową zamówić, ale kliknęłam i po obejrzeniu nie dziwię się, że Filonek zdejmuje, mój Puszek też zdejmie ( jeśli wogóle pozwoliłby sobie założyć), chyba pozostają mi leki :( choć chora jestem - też mi się tańczyć chce z radości :) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
oj, trudno znieść, jeśli jest nieustające..... "mój" Mati mnie ostatnio o tym przekonał.... ale może Filonek przyzwyczai się do obróżki i trochę się wyciszy.... -
uffff..... złapana, bezpieczna - to najważniejsze :) reszta powoli też się ułoży :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
niestety - zamiast zdrowienia - mamy nawrót choroby i i ja, i Kasia :( Kasia poszła dzisiaj do przedszkola i odebrałam ją z temperaturą, chyba ją przewiało na przedszkolnym podwórku, bo zimny wiatr był dzisiaj bardzo :( a Pirat od wczoraj nie chciał nic jeść, dopiero z godzinę temu zjadł trochę Intestinala, biegunki już nie ma, dostał wczoraj 3 zastrzyki ( w tym No -Spę), jutro jeszcze zastrzyki ma dostać. Misiaczek mały jakiś słaby dzisiaj, leży wtulony w gorący kaloryfer :([attachment=10674:Zdjęcie2096.jpg] Cyryl pojechał, chyba Puszek-sierotka trafi jutro do Łatusia, bo jednak rozpacza za Azorkiem - poszczekuje i wyje biedny :( cudny nochal Cyryla dla Was: [attachment=10675:Zdjęcie2093.jpg][attachment=10677:Zdjęcie2095.jpg] -
dołączam do grupy!!! ;) ale w tzw. "międzyczasie" opowiedziałam o zaistniałej sytuacji dwóm osobom zajmującym się szkoleniem psów i problemami behawioralnymi, choć pytane osobno - obie udzieliły tej samej odpowiedzi: owszem - błąd, nieszczęśliwy początek adopcji, bo źle się stało, że "nowy pies" czyli Argo wszedł na teren dominującej suki i został przez nią zaatakowany. Jednak to nie przesądza o fiasku - jeżeli państwo są zdeterminowani - trzeba dać psom szansę, ale.... tak wg metod Cezara Milana :) - po pierwsze - nie suka przyjeżdża do Argo, tylko spotykają się na dużym, neutralnym, otwartym terenie ( ewentualnie na początek dla bezpieczeństwa suka w kagańcu) - po drugie - nie obwąchiwanie się, nie zapoznawanie, stanie czy wolny spacer, ale energiczny marsz w tym samym kierunku, psy się widzą i idą razem, ale nie mogą się spotkać, idą razem, po conajmniej 15 minutach takiego marszu można np. zamienić prowadzących psy, zbliżyć się i pozwolić im się delikatnie obwąchać - cały czas maszerując. Takie spotkanie to conajmniej 40 minut - godzina nawet wspólnego marszu po otwartym terenie z opcjami zbliżania psów do siebie, zamiany prowadzących bądź prowadzone przez 1 osobę. Ważne, że idą razem w jednym kierunku i na tyle energicznie, że nie mają za wiele czasu na "nerwy", zmęczone będą spokojniejsze. Nie daje to gwarancji, że po takim zapoznaniu będzie dobrze - w domu przez pewien czas konieczna będzie obserwacja zachowań suki. I uwaga, która mnie "olśniła" - dla suki nie jest ważne, że ten pies wygląda identycznie nawet, jak jej przyjaciel - psy poznają się głównie po zapachu, nie po wyglądzie. a to, co mi teraz przyszło do głowy - może i "szalone", ale.... czy nie warto skorzystać tam na miejscu z pomocy jakiegoś behawiorysty? Nawet odpłatnie - warto chyba....
-
pewnie - jak to Bakuś - trzyma się świetnie :)
-
niestety coraz częściej to się zdarza :( :( biedna sunia :( mam nadzieję, że uda się ją złapać
-
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
mari23 replied to togaa's topic in Psy do adopcji
ja się uśmiałam, a moje psy się rozszczekały słysząc odgłosy psiej zabawy ;) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
cieszę się bardzo, ale martwię się podwójnie - od ucieczki Czarnej chyba każda adopcja będzie taka :( słowotwórstwo Kasi jest słodkie, a jej przemyślenia rozczulające, jest chora i leżąc w łóżku słyszała popłakiwanie Cyryla, który jest u nas od piątku. "Cyryl tęskni do pani? Biedny, ja jakby byłam psem to też by tęskniłam i by się martwiłam i by płakałam"... no i nie rozczulaj się tu człowieku przy takiej wrażliwej istocie :) wirusy, które położyły Kasi cała rodzinę z kotem włącznie dopadły dzisiaj od rana i mnie :( i niestety Pirat od południa ma biegunkę, dwa koce już wyrzuciłam pomimo częstego z nim wychodzenia, a teraz to już z krwią :( czekam na wiadomość od wetki, czy przyjedzie do gabinetu -
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
mari23 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
ja zalegam za styczeń i luty, przepraszam, w poniedziałek pójdzie przelew i zrobię zlecenie stałe, bo moja pamięć zawodna jest ostatnio. A fotki śliczne - Donald zadowolony, uśmiechnięty :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
takie zwroty, jak ten o umieraniu czy kocie to łatwo zapamiętać, bo ona jest na etapie mówienia: by zrobiłam, by płakałam, by poszłam - tak jej się czas przyszły "układa", ale wiele wynikających z logicznej odmiany Kasi nowych słów nie zapamiętuję, jeśli zaraz nie zapiszę, jak choćby to, że kotek jest najedzony i napiciony ( bo sie najadł i napił ;)). Tak, jak Nutusia zauważyła - język polski ma wiele nie logicznych odmian, a dziecko myśli bardzo prosto i logicznie.... no i czasem przy takim słowotwórstwie jest wesoło ;) jednak najlepsze są Kasi teksty "filozofoczne" ;) ale teraz mi smutno, choć właściwie cieszyć się powinnam... Azorek znalazł dobry domek, niedaleko, w Lubiążu ( nie z ogłoszenia, raczej "z polecenia" znajomej ) Puszek popłakuje za nim, a ja za każdym żałosnym szczeknięciem Puszka...ech, łzy jak groch... -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
z tą skrzynką na dogo po zmianach to wiecznie mam problem, albo się nie otwiera, albo zapchana, a usuwane wiadomości wciąż tam są tylko z czerwonym napisem "usunięta".... wpłaty dla Kseni: 5,- Madziek 25 (05.03) 20,- Madzior - Magdalena S. (06.03.) czy to te bazarkowe? 5,- mdk 8 (11.03.) 30,- Tianku (11.03.) 5,- Olimpijka (11.03.) 10,- Agnieszka 103 (12.03.) 10,- phase (12.03.)