-
Posts
20363 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
czyli już pojutrze :)
-
te spojrzenia łamią serce :( :(
-
Mam nadzieję, że się uda. Sprawdzałam olx przed chwilą, u ślepcia 101 odsłon i 2 pobrania nr tel, ale za to u Ludwika na katowickim ogłoszeniu 14 pobrań nr tel...oby wśród nich był TEN domek prawdziwa Lady - ma suknię z trenem :)
-
Mnie z Moniką tyle dobrego i na dogo, i poza dogo łączy, że jakoś nie potrafię się odnaleźć. Wspólnie "walczyłyśmy" z fundacją, która nagle odmówiła pomocy "naszym" psom, w tym i Argo.... dlatego powstało Stowarzyszenie Help Animals, byśmy mogły nadal pomagać tym przekreślonym przez fundację zwierzakom, razem nas ta fundacja wyrzuciła ze swoich szeregów, bo zbyt wiele kosztów generowałyśmy, zbyt wielu zwierzakom pomagałyśmy.... i dałyśmy radę bez nich. A teraz.... nie pojmuję :( :( :(
-
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
mari23 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Piekny Baju ! Jesteś w raju! :) -
w Bielsku chyba fajne domki są, niedawno pojechała tam "moja" Amber, trzymam kciuki, żeby i Tami tak wspaniale trafiła :) https://www.olx.pl/oferta/latek-widzi-tylko-sercem-prosi-o-ratunek-CID103-IDHsInS.html tydzień temu odszedł mój ukochany Łatek[*] może pomoże naszemu ślepkowi? Zrobiłam ogłoszenie z tym właśnie imieniem, bo ta biała łata tak mi bardzo, bardzo Łatusia przypomina, choć on rudzielec był najcudowniejszy z psich stworzeń...pomógł tylu psiakom tu na ziemi, może i zza TM pomoże...
-
https://www.olx.pl/oferta/ludwik-piekny-pies-i-wspanialy-przyjaciel-CID103-IDHsAgr.html lubię Katowice, niech mu przyniosą szczęście, trochę zmieniłam początek, żeby nie było identycznie ;)
-
mogę ogłosić na olx, tylko podpowiedzcie, na jakie miasto to zdjęcie łamie serce :(
-
Jestem stałą deklarowiczką staruszkowej Skarpety im.Talcott, gdyby opuścił schronisko, mogę poprosić o pomoc finansową na transport lub inne koszty.
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
mari23 replied to ewu's topic in Psy do adopcji
i mnie dawno u Ptysia nie było, więc odwiedzam, pozdrawiam i cieszę się z dobrych wieści. -
ode mnie 20 zł
-
i moje serce też pęka :( :( Gdyby był malutki.... pierwszy odruch - wziąć, przytulić, zaopiekować się.... ale mam ich 10, a ostatnio "ruch" był taki, że jestem wyczerpana nie tylko psychicznie, ale i fizycznie. Mój dom to tzw. wysoki parter, wejście po 14 betonowych schodach. Ślepego Milusia długo nosiłam, zanim nauczył się po tych schodach chodzić, tego nie udźwignę, kręgosłup mam w rozsypce po chorobie i śmierci Łatusia[*]. Pomyślałam o kikou, u niej wejście do domu płaskie jest, dobre dla ślepka.....dołożę deklarację. Bo przecież kojec to niewiele lepiej, niż w schronisku :(
-
Jeśli u mnie, to TYLKO BDT. Ale niestety ostatnio i fizycznie, i psychicznie ledwie sobie radzę, szwankuje mi zdrowie i chyba nie dam rady właściwie zaopiekować się takim dość dużym psiakiem. Miluś jest malutki, długo go nosiłam po 14 betonowych schodach, zanim ślepcio nauczył się po nich chodzić. Niby to parter, ale "wysoki" :( Od lata tak dużo psów u mnie było, że ledwie dałam radę. Młode domki znalazły, została "tylko" dziesiątka, starowinki - dwa ślepki, reszta z różnymi niedomaganiami, wśród nich i ja - też niedomagająca :( Serce mi pęka, pieszo bym po niego poszła, gdybym miała dość sił :( :(
-
oj, tak! Ja właśnie...w pracy jestem ;) :) Toli z całego serca gratuluję zostania Babcią (dobrze wiem jaka to ogromna radość, mam wnuczkę) i życzę dużo zdrowia i radości dla całej rodziny!
-
Ulv ma prawniczkę, która jej pomoże, ma też możliwość kontaktu z Moniki pracodawcą, zagroziła jej też upublicznieniem sprawy na Fb - termin 30 listopada jest ostateczny i po nim rusza do działania, chodzi o dużo większą kwotę, niż pieniążki Argo. Rzeczywiście chęci wspólnego działania nie wykazała, ale może ją zapytać trzeba...spróbuję. I do Moniki zadzwonię, znam ją od tylu lat i z tylu dobrych działań, może mi się uda dodzwonić i przekonać ją...w końcu Argo to "jej" pies.
-
Mikołaj w tym roku chyba zdalnie będzie pracował, więc napiszmy list do niego z prośbą o domek dla Amika ;) Do mnie w tamtym roku napisał pan, że jakim prawem warunkiem adopcji jest późniejsza sterylizacja suczki, skoro sama nie wysterylizowałam i szczeniaki rozdaję. Poprosiłam, aby jeszcze raz przeczytał treść ogłoszenia, że to dzieci bezdomnej suni, więcej się nie odezwał. Niektórzy chyba się dowartościowują w ten sposób :(
-
czy mogę prosić o nr konta? Chciałabym do kosztów behawiorystki dorzucić grosik
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Mała nie ma charakteru, tylko charakterek ;) Złośnica, szczekacz i gryzoń, do tego mega energia...w końcu to dziecko, ma piąty miesiąc. Domek na nią czeka z miłością i tęsknotą, ale chcę ją trochę ucywilizować, zanim pojedzie do mieszkania w bloku. Ona dla Milusia jest czuła i delikatna, wylizuje mu oczka i uszy, leciutko podgryza w zabawie, ale resztę "atakuje" zaczepiając do zabawy, aż chowają się po kątach. Zwłaszcza Kajtuś boi się jej ostrych ząbków, zapewne dlatego, że sierść ma cienką i gładką, za to mała lubi spać wtulona w Kajtka i to mu nie przeszkadza. Czasem we troje z Milusiem śpią, czasem tylko mała koło Kajtusia. Z adopcyjnych wiadomości cieszy, że i Saba, i Klusek ( teraz Majlo) dogadały się z kotami w ich domkach. U Kluska to już szajka złodziejska - pani zapomniała przykryć garnek z zupą, kotka wskoczyła na blat, wyjęła jedno skrzydełko i zrzuciła koledze na podłogę, drugie sama zajadała na blacie. To samo robią z ciastkami itp. Saba z kolei zaprzyjaźniła się już nie tylko z kotką, ale z psami sąsiadów, którzy są nią zachwyceni. Dałam jej dwa kocyki, na których u mnie lubiła leżeć, żeby miała tam swój zapach. Pani włożyła jej do posłanka, ale ona upatrzyła sobie miejsce przy drzwiach tarasowych i tam najbardziej lubi leżeć, więc brązowy kocyk tam jej pani położyła. Saba pięknie chodzi na smyczy, ale tak, jak u mnie - ma problem z wejściem do domu, kiedy się ją woła z ogrodu. Bardzo mnie cieszy, że pani mówi o problemach, pyta i słucha rad, więc problem już rozwiązany - Saba boi się wchodzić, kiedy ktoś stoi przy drzwiach, tylko i aż tyle. Wieczorem wczoraj pozdrowienia i fotki od Kory przyszły, ta z kolei ma łowieckie zapędy, nawet na ptaki w ogrodzie się czai i goni do samego płotu. Zaprzyjaźniła się z mieszkającą na piętrze sunią taty i we dwie szaleją niczym tornado, trzeba uważać, żeby w pędzie nie przewróciły małego Szymonka. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dzisiaj o 5 rano Łatuś pobiegł za Tęczowy Most :( :( Nic go już nie boli. Anioł w ciele psa, z jednym skrzydłem, którego nie do latania, a do merdania pełnego miłości używał najcudowniejszy pies, jakiego dane mi było kochać, on kochał wszystkich - ludzi i psy -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Łatuś już w domu, operacja trwała 2 godziny i była trudna, w jej trakcie Łatuś nawet próbował iść w stronę tęczowego mostu, ale udało się, przeżył i to jest ta dobra informacja. Guz w brzuchu okazał się zmienionym tłuszczakiem, niegroźnym. Natomiast woreczek żółciowy był ogromny, wypełniony zakrzepłą, już czarną żółcią, dużo tego było, pokazały mi odessaną zawartość. Co zablokowało przewody żółciowe i dlaczego woreczek był przyrośnięty do wątroby ????? Żeby nie uszkodzić wątroby ściana przyrośnięta do niej po prostu musiała zostać, reszta wycięta. Stracił sporo krwi, jest słaby i marnie to wygląda, ale odzyskał przytomność.Czuwając przy nim widzę, że nie jest dobrze :( Kiedy wychodząc zapytałam, czy zamówić mu karmę weterynaryjną, usłyszałam: Najpierw niech przeżyje. :( :( Mam jeszcze bardzo smutną wiadomość :( Ukochany staruszek naszej Małgosi - maarit dzisiaj odszedł :( :( Misiu [*] biegaj młody i szczęśliwy po Tęczowej Krainie. Małgosiu, żadne słowa nie pocieszą, choć sercem z Tobą - pomóc nie potrafię :( :(