[quote name='szara wilczyca']wyszedł z kącika, żebym go pogłaskała... popłakałam się... to jest uczucie nie do opisania, kiedy widzę te jego jeszcze przestraszone oczy z wielkim znakiem zapytania czy aby na pewno może mi zaufać i spokojny, zadowolony pysk jak głaszczę ... wzruszyłam się. Nie myślałam, ze mnie tak mocno to za serducho złapie... kurcze blade..[/QUOTE]
A mnie wzruszył twój opis....
Kochany Brutusek... tak wspaniale trafił...