-
Posts
19041 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ona03
-
Ło matko :evil_lol:dziewczyny u Was to samo ??????????? Wczoraj cały dzień odśnieżałam, tunele pod domem :crazyeye: jak tak dalej będzie sypać to nie wiem już gdzie ten śnieg usypywać. Jak będzie równy z ogrodzeniem to piesy pójda w miasto :diabloti::evil_lol: A jak Lolcio już wszystko odsnieżył ?????
-
Czytając wątek beczałam, czytając streszczenie też .... Taka już chyba ze mnie beksa, i wiedz Zuzliku, że Bercik nie mógł znaleźć wspanialszego domku niż Twój. W nim czuje się bezpieczny, kochany, on to wiedział już od pierwszych dni u Ciebie żeby tylko umiał to powiedzieć na samym początku, żeby tylko umiał...... Ale nic to, odnaleźliście się i jeszcze wiele wspólnych spacerków przed Wami, wiele gonitw po domu, ogrodzie, łące. Życzę Ci Zuzliku żeby każdego ranka budził Cie uśmiechniety pychol Bercika a zasypiając żebyś czuła wielką łapcię Bercika na swojej łapce
-
Kochane dziewczyny, zrobiło mi się troszkę przykro jak odniosłyście wrażenie, że ktoś chce Lolcia zatrzymać dla siebie. A może nie wiecie nic o psach, które wracają z adopcji po dniu, dwóch, miesiącu, roku. Z pokiereszowaną psychiką bo nie były takie wymarzone, wyśnione, cudne jak na zdjęciach. Bo nie pokochały tak jak ktoś sobie wyobrażał /tu kłania się wątek Bercika i wiele innych/. Dobrze, jak ktoś przyzna się do porażki i odda psa. Gorzej jak będzie chciał udowodnić sobie i innym że wszystko jest ok. a pies cierpi. Tego wszystkiego chcemy oszczędzić Lolciowi. Pisząc o domku wyjątkowym nie mamy na mysli złotych klamek ale serce i poświęcenie jakie jest potrzebne Lolciowi przez długie lata. I taka decyzja powinna być dogłębnie przemyślana przez przyszły domek dla dobra domku i Lolcia. Dlatego charakter Lolcia opisałam ze szczegółami żeby nie było rozczarowań.
-
[quote name='ihabe']Togaa ale Lolek z Twoją sforą żyje w zgodzie prawda? och Lolku ciotunia Iwonka zrobiłą z Ciebie małego monsterka;-) Mój West też jest prawie taki jak Lolek;-)[/QUOTE] Ciotunia Iwonka napisała calutką prawdę i chyba o to chodziło :lol::lol::lol:. A jak się nie mylę to Ciebie kochana Ciotuniu Lolcio też ukąsił :evil_lol:
-
[quote name='Anja2201']I co ? To muszę wiedzieć , bo mam dwa psiaki jeden jest spory[/QUOTE] Widzisz Anju wszystko jest na wątku. Gdybyś przeczytała dokładnie. To ten śliczniuśki Lolcio był prowodyrem zaczepek mojego większego psa. Nie odpuscił mu ani na minutę i niestety nie spotkali się przez miesiąc oko w oko. Przez cały miesiąc kierowałam ruchem w domu żeby tylko nie doszlo do spięcia. Z małym psem dogadał się, dużego uznał za zagrożenie i reagował atakiem. W trakcie pobytu Lolcia u mnie miałam wizyty paru psów i te mniejsze Lolcio traktował spokojnie. Jak trafił się troszkę wiekszy Lolcio atakował. I niestety Lolcio gryzie. Poker masz jeszcze ślady po jego ząbkach ??? Bo nie można niczego ukrywać jak domek jest tak bardzo chętny. I powtórzę się nie piszę tego żeby kogokolwiek zniechęcić. Każdy musi wiedzieć, że Lolcio nie jest ślicznym pluszakiem. Jest najnormalniejszym psem i zachowuje się jak pies. Szczeka, gryzie, jednych akceptuje innych nie /to odnosi się do ludzi i do psów/. Jakie Lolcio ma kryteria przy wyborze tego niestety nie dowiemy się.
-
Adopcja takiego pieska jak Lolcio nie powinna być natychmiastowa. Wszystko trzeba przemyśleć, przedyskutować a Anja chce na już. Ona już dziś oczekuje odpowiedzi. Nie można też Lolcia co jakiś czas podrzucać komuś żeby ten ktoś przekonał sie czy da radę czy nie. Loluś nie jest rzeczą. On czuje i po takich cierpieniach jakie przeszedł należy mu oszczędzić niepotrzebnych stresów. Dlatego bubu szuka mu domku tego jedynego, wyjątkowego. Pośpiech w szukaniu domku jest wskazany jak psiakowi coś grozi, jak trzeba go wyciągnąc ze schronu czy ratować z innej opresji. Loluś jest w DT bezpłatnym, ma miłośc, opiekę i czeka na dom. Czy znajdzie się taki zobaczymy. Starałyśmy się przybliżyć prawdziwy obraz Lolcia a nie odstraszać kogokolwiek. Nie zostalo jeszcze napisane, że Lolcio gryzie. Ja chciałam oszczędzić szczegółów zachowania Lolcia. Ale tak jest, gryzie obce osoby, nie lubi facetów. Potrafi porządnie ukąsić. I według mnie nie nadaje sie do domu z dziećmi. Anju nic co tu napisałam nie jest skierowane przeciwko Tobie czy innej osobie zainteresowanej Lolciem. Piszę to tylko i wyłącznie dla dobra Lolcia.
-
Anju a skontaktowałaś się z bubu. Cały czas mówimy, że to ona jest odpowiedzialna za adopcje. My tylko go kochamy, rozpieszczamy itd......
-
Anju ochłoń troszkę. Wydaje mi się, że chcesz Lolcia już teraz. A pośpiech w adopcji psa specjelnej troski nie jest wskazany.
-
[quote name='Anja2201'] ja naprawdę to przemyślałam , prawie całą noc nie spałam [/QUOTE] Anju wybacz, ja przez Lolcia nie spałam wiele nocy. A decyzję o wzięciu go na miesiąc podejmowałam parę miesięcy. Chyba nie jestem zdecydowana albo nie potrafię podejmować decyzji.
-
Kochana Cioteczko [B]Zuzlikowa :loveu:[/B] święte słowa Ty wiesz najlepiej jak można poświęcić sie dla psiaka z miłości do niego. Jak oddają psiaka bo okazał się nie taki jaki miał być. Jak później trzeba pracować żeby psiak wrócił do normalności. Wielu radosnych dni Wam życzę z [B]Bercikiem :loveu::loveu::loveu: [/B]
-
Mnie się juz wszystko z psami kojarzy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: I wyczytałam, że to psie ubranka :roll: Już chciałam dusić :mad: Energy że latam po bazarkach i szukam Lolciowi ubranka :cool3: A tu czytam, że to dziecięce ubranka :crazyeye: Chyba jakis doktor mi się kłania:evil_lol:
-
[B]Anju [/B]nikt nikogo nie zniechęca, chodzi o to żeby zostali Ci co wiedzą na co się decydują. I tu nie jest przytyk do Ciebie ale ogólnie bo wziąć takiego ślicznego czorta jest bardzo łatwo. Chodzi o to żeby ten czort znalazł dom najwspanialszy i żeby po jakimś czasie nie został zwrócomy jak wiele innych problemowych psów. To co piszemy nie jest skierowane tylko do Ciebie ale wiele nowych osób wchodzi na wątek i żeby miały jasność sytuacji jak to jest z Lolusiem.
-
Też przyleciałam zobaczyć skąd taki ladny banerek :evil_lol::evil_lol: Chyba musimy pomyśleć o zmianie dla Lolcia :lol:
-
[B]Anju [/B]dziewczyny od marca przetestowały i przeszukały wszystko :evil_lol: [B]Happy Bella 5 [/B]dla [B]Lolcia [/B]są najlepsze. Też mam domek z ogródkiem, pracuję w domu, mąż na emeryturze ale jest zawsze to ale. Przeciez nikt nie chce skrzywdzić [B]Lolcia [/B]pochopnie podjetą decyzją. Nie wiem czy przeczytałaś wątek, Lolcio był długo rehabilitowany to pochłonęło dużo pieniążków. Być może trzeba będzie powtórzyć rehabilitację, wszystko znów rozbija sie o koszty bo przecież te "piesy niczyje" ich nie mają. Z początku był wielki szum wokół Lolcia później troszkę ucichło i Lolcio został sam. Tak jak napisała [B]Togaa [/B]krew się nie leje, z łańcucha nie trzeba ratować. Ale pieluchy trzeba kupić, kontrola wet. też potrzebna bo Lolcio już zawsze będzie jej potrzebował. Dzis jest w miare dobrze czy za rok też bedzie chodził tak jak dziś??? To [B]bubu [/B]dba o finanse Lolcia, dba o jego pieluszki, jedzonko wizyty u wet. Jak to robi nie wiem bo stan konta Lolcia już dawno chyba na minusie. Piesów pod swoja opieką [B]bubu [/B]ma wiele i musi dbać o nie wszystkie.
-
[B]pom-pon [/B]jak Ci zazdroszczę :evil_lol::placz:
-
Widzisz zakochanie to taki stan co po jakimś czasie mija :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Przenosi się na inne obiekty :diabloti: Ja nie jestem zakochana w Lolciu :cool3: ja go kocham :loveu::loveu::loveu: I dla jego dobra nie mogę go wziąć :placz::placz::placz:
-
I właśnie o to chodzi żeby być świadomym na co się decydujemy ;) A potem bedzie :lol: ....a może byśmy tak najmilszy wpadli na dzień do T...........:evil_lol::evil_lol::evil_lol:;)
-
Kochane dziewczyny [B]Loluś [/B]był u mnie przez miesiąc, torszkę o nim wiem. Jedną z ważnych spraw przy Lolciu są finanse, [SIZE=5][COLOR=red]ok.300 zł [SIZE=2][COLOR=black]miesięczne kosztują pieluchy, podkłady, chusteczki nawilżające.[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2]Do tego koszt jedzenia, dobrego bo przy dolegliwościach Lolcia musi być dobre.[/SIZE] [SIZE=2]Zmiana pieluchy co 2-3 godziny, sporadycznie rzadziej żeby nie doszlo do zakażenia dróg moczowych.[/SIZE] [SIZE=2]Do tego dłuższe spacery codzienne dla kondycji nóżek i brzuszka.[/SIZE] [SIZE=2]Musicie wiedzieć, że Loluś nie tylko siusia w pieluchę ale również kupcia.[/SIZE] [SIZE=2]Trzeba go często myć, przebierać.[/SIZE] [SIZE=2]Charakterek Lolcio też ma terierkowaty. On tylko wyglada tak słodziutko.[/SIZE] [SIZE=2]Z miom jednym psem wcale się nie dogadał i niestety musieli schodzić sobie z drogi.[/SIZE] [SIZE=2]A zaczynał Lolcio mój kończył bo jest większy.[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Lolcio jest młodziutkim psiakiem będzie żył jeszcze kilkanaście lat i trzeba mu zapewnić na te lata w miarę stabilizację. Dlatego tak trudno o domek dla Lolcia.[/SIZE] [SIZE=2]I jak napisała [B]bubu [/B][/SIZE]domek wyjątkowy bo Lolciowi trzeba się poswięcić. Nie ma wychodnego, sylwestra, dłuższych wyjazdów bez Lolcia. Trzeba z nim być cały czas nie tylko dziś ale i za 5 i 10 lat. Trzeba mu myć, wycierać pupcię, zbierać kupki jak wypadną z pieluchy. Jak przyjdą goście trzeba w czasie imprezy wyjść z Lolciem nie bardzo pachnącym i zmienić mu pieluszkę. Na to wszystko musi być przygotowany potencjalny domek. Uffffffffff na dziś tyle, chyba wystraszyłam wszystkie domki :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Otwieram :cool3: patrzę :crazyeye: nie ma [B]Lolcia :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/B] Jakiś biały kudełek na niebieskim kubraczku :roll: a gdzie reszta [B]Lolcia :mad:[/B] Czikuś obwąchał niebieski kubraczek, nie wiem czy przypomniał sobie zapach LOLCIA :loveu: ale coś mu nie pasowało :evil_lol::loveu:
-
Za [B]Bercisia :loveu: [/B]trzymamy kciuki. [B]Togaa [/B]przyjmujesz reklamacje odnośnie przesyłki :evil_lol::mad:
-
[B]Lolcio [/B]ubrał kubraczek i poszedł w las ;)
-
Przyłączam się do prośby :evil_lol: togaa :cool3: co u Lolusia :evil_lol: