Jump to content
Dogomania

marako

Members
  • Posts

    2783
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marako

  1. Tobie, Anula popłynęły łzy. A co ja mam powiedzieć? Shila taka już jest, że nie można jej nie kochać. Ona ma tyle samo empatii, co i Ty, Kaju. Jest mądra, rozumie, że trafiła do najlepszego z domów. Więc dlaczego miałaby nie okazywać Wam swojej radości, a jak trzeba to i cierpliwości wobec dziecięcych harców. Ona u Was rozkwitła, u mnie ten proces się zaczął, ale tak naprawdę Shila już po kilku dniach z Wami zrozumiała, że to właśnie jest jej dom, miejsce pełne miłości, radości, życia. Bardzo się cieszę, że tu jesteś z nami. Miło mi też czytać o Waszej trójce maluchów, bo już nawet tu przez godzinkę dały się poznać jako wyjątkowo grzeczne i mądre dzieciaki (a były przecież po długiej podróży i miały prawo być zmęczone i kapryśne, tymczasem pokazały się zupełnie inaczej).
  2. [quote name='Poker']Wszystko brzmi optymistycznie. Tak , te psy które miały kiedyś dom szybciej się aklimatyzują.[/QUOTE] Niestety te, które urodziły się na dziko i nie miały kontaktu z człowiekiem albo miały beznadziejny, z aklimatyzacją ciężko. Kredka od Poker chyba tak miała i Figa, no i Joga też. A Oskar u Pink jest w ogóle kuriozalnym przypadkiem, bo "wychował się z dziećmi" jak wiadomo. A taki strachliwiec z niego.
  3. Też trzymam za Felixa! I ja mam tak z Jogą, że nie mogę głośniej zawołać jak się duża któraś oddala, bo zaraz strach się włącza.
  4. [quote name='gabriela.boczarska']Wydaje mi się, że Muszka szybo się "zadomowi". [/QUOTE] Też tak sądzę. Nie jest łatwo i lekko malutkiemu psiakowi żyć "na wolności". Jednak swój człowiek, a na dodatek psie towarzystwo, no i jedzonko, zabawy i głaskanko, to jest to, co może się spodobać.
  5. Pooglądałam dokładnie Sarę i tę ze schronu i tę obciętą na pudelka. Umaszczenie rzeczywiście podobne i budowa ciała też, tyle, że Joga jest malutka (5,5 kg). Ale uszy jednak nie są u Jogi pudlowe, bo częściowo stoją, są załamane. Nieduże.
  6. No właśnie, byłabym spokojniejsza, gdyby między nimi się ułożyło. Ja zwykle bardzo staram się duże dziewczyny wypieszczać, jak przychodzi kolejny tymczas. Przemawiam, wygłaskuję, tak na wszelki wypadek, żeby nie poczuły się odrzucone. Jak na razie bardzo dobrze obchodzą się z nowymi (ale wolę dmuchać na zimne; nie wiem, jak byłoby, gdybym im nie okazywała uczuć w tym okresie szczególnie wyraźnie).
  7. Miło czytać takie wieści. A jak Twoje psiury, zwłaszcza duża? Nadal z rezerwą, czy już się powoli przekonują do "Nowej"?
  8. [quote name='Anula']Joga bardzo podobna jest umaszczeniem do mojej tymczasowiczki Sary.Może gdyby była obcięta jak pudle się obcina to może byłby rasowiak mały pudliszon?[/QUOTE] Czy pudelki są długie? Mają nieco podniesiony tył w stosunku do kębu? Jogusia jest dość długa i tylną część tułowia ma lekko wysklepioną. Ona ma kręcone włoski, w tej chwili dość szorstkie, ale jak ją w końcu wykąpię, będą może miększe. Ta szorstkość włosa mnie od pudla odwodzi, ale ja na pudelkach się zupełnie nie znam. Aaa, zapomniałam napisać, że po smaczka podchodzi do ręki, ale bardzo ostrożnie, gotowa uciec przy najmniejszym ruchu.
  9. [quote name='michelle04']Ma jakieś 55-57 cm, to już olbrzym czy średniak??[/QUOTE] Ma tyle samo, co moja ostatnia tymczasowiczka, ogłaszana jako średniaczka. Chociaż tak naprawdę jest w połowie, bo olbrzymy mają od 60 do 70, samce bliżej 70. Średniaki mają od 45 do 50, samce bliżej 50. Jako, że jest samcem, nieco bliżej ma do średniaków, ale tylko nieco.
  10. [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/6716/jogutek4.jpg[/IMG] [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/6515/jogutek5.jpg[/IMG] Jutro trzymajcie kciuki za Grace, bo będzie znów pod narkozą miała zabieg (jednak coś się dzieje z tym pazurem, którego nie ma). Na razie bez amputacji palca, ale bardzo głębokie czyszczenie tego, co narosło i podpiłowanie kości. Co ja mogę poradzić, że Joga ciągle z Hondą łazi. Dziś wyrwalam reklamówkę pierza z Hondy. Jak codziennie zrobię tyle, to pojedziemy do tych Katowic, bo może jakoś będzie wyglądała. I jak ją odchudzę, bo okropny grubas się zrobił - za mało ruchu, albo upodabnia się do kochanej Pańci. I jak przyjdą na czas ostrza, bo mam tępe i nie mogę podgolić niczego. I znowu zamiast ostrzyć będę kupować nowe, bo to szybciej.
  11. Chciałam dziś pokazać, jak ładnie Joga nosi już ogonek w górze, ale niestety byłam na spacerze sama, a jak chciałam cyknąć fotę, to ona przystawała i opuszczała ogon. Ale i tak parę fotek Jogusi wkleję. [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/1082/jogutek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/4214/jogutek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/4218/jogutek3.jpg[/IMG]
  12. Uśmiech Shilutka sprzed ponad tygodnia: [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/4576/shilutek1.jpg[/IMG]
  13. Sprzed kilku dni - mail z fotami. Teraz muszę zejść z kompa, więc nie zdążę ich wrzucić na imageshacka, ale jutro wrzucę. Shilunia jest bardzo pojętna, świetnie współpracuje ze swoją Pańcią (z klikerem), ma dużo spacerów, po minie na fotkach widać, że jest szczęśliwa.
  14. Bo ja to jestem od zakrapiania oczka, przypinania smyczy, zakładania szelek itp. A on od spacerku i głaskania.
  15. Ach, dzień spędziłam na walnym zebraniu naszego oddziału (ZKwP), które trwało o wiele za długo. Już tylko na krótki spacer mogłam się wybrać z psami i zapadła noc. No i stało się, mąż parę razy wyprowadził Jogę na ogród i jest już sunią mojego męża - od niego nie ucieka, a ode mnie niestety tak. Jak leży na legowisku, to mogę podejść, ale jak jest "na chodzie", niestety nie pozwala mi się zbliżyć, ani nie podchodzi. A on może podejść i zdarzy jej się zostać i nie uciec. Jestem zazdrosna!
  16. Ucho OK. Sunia wcale nie wygląda na dziką. Cudo. Dobrze, że odpoczywa od kołnierza. Bajeczka (mój zeszłoroczny tymczas), uwielbiała wolność, a jak była na smyczy, też przychodziła i siadala, ani kroku nie robiła. Abo wchodziła łapkami i przecudnie patrzyła na mnie. Potrafiła tak nieruchomo bardzo długo patrzeć. A jak odpinałam smycz - od razu w długą i za chwilę niknęła na horyzoncie. Nie daj się zwieść miłemu spojrzeniu.
  17. Właśnie przeglądnęłam foty z pierwszej i też doszłam do wniosku, że nie widzę uszu. Ale jak zwykle Waszka jest szybsza!
  18. [quote name='gabriela.boczarska']oj tam- 3 czy 4 psiaki-co to za różnica :-)[/QUOTE] Ja też wychodzę z tego założenia, mam teraz 3 swoje ogromne i czwartą - tymczaskę, a niedługo zawita piąty!
  19. [quote name='Poker']Cudna jest. Kochajcie ją :loveu:,ale bez kretesu, bo stracimy DT.:eviltong: Jakoś nie wyobrażam sobie jej ostrzyżonej.[/QUOTE] Mi też podoba się kudłata. Ale jak zostawi się jej to i owo (dużo!), to też będzie piękna jako sznaucerek wystawowy.
  20. [quote name='gabriela.boczarska']Chyba spodobał się jej mój chłop- bo ciągle za nim drepta :-D[/QUOTE] Wie, co robi. Zgodził się, a nie musiał. Trzeba go obłaskawić, żeby pokochał, bo jeszcze się rozmyśli.
  21. [quote name='Pink']O takie badanie wzroku, to dobra rzecz. Zabralas sie juz za przygotowanie Hondy?[/QUOTE] Zarośnięta okropnie, aż mi się nie chce zaczynać. Miałam w pracy ciężki tydzień, z wywiadówkami, szkoleniem, mąż w delegacji, więc po 2 kursy do Wrocka codziennie, samego jeżdżenia po parę godzin dziennie. W weekendzie ogarnę ją z grubsza. Inne popodcinam, popodgalam, a małą wykąpię i troszkę porozczesuję. Zobaczę, ile mi się uda, bo muszę nadgonić też pracę i ogarnąć chałupę, prania itp. Twoje chłopaki cudne się zrobiły. Felix model po prostu. A Oskarek jak się wyrobi też będzie cud-miód. Czekam na ich wyciachanie i będę pokazywać moim znajomym.
  22. [quote name='malawaszka']Balicki z Lublina?[/QUOTE] Chyba tak. Słuchałam jednym uchem, bo miałam kontrolę Komisji Rewizyjnej i przeżywałam, co wpisali do protokołu, jak mi Aneta mówiła, żebym przyjechała z psami i jak wymieniała to nazwisko 5 razy.
  23. OK, to czekam na wieści w środę. Mam nadzieję, że pozytywne. W przyszłą sobotę chyba pojadę z Hondą do Katowic na wystawę, więc ten termin jakby co, raczej odpada. Chyba, żeby wracając zajechać po niego (i tak tz się musi dowiedzieć kiedyś...), jakby już był pod opieką Twojej rodzinki.
  24. Przeprzepiękna! No po prostu cudo. Jeden z piękniejszych psiaków, jaki chodzi po tej ziemi, jestem pod wrażeniem. A jaka będzie jak będzie zadbana, to dopiero zobaczymy! Ona sama chyba szybko zrozumie, że jednak dom, to dom i zasmakuje w byciu czyjąś pupilką, po prostu modelka z niej. A kuku super!!! A Twoje psiury zainteresowane, ale chyba trochę zdezorientowane.
  25. [quote name='Anula']Ja tak myślę o tym oczku.Może jeszcze z jakimś innym wetem skonsultować np.z okulistą aby być na 100% pewnym,że jednak musi być usunięte.[/QUOTE] Mam na to jeszcze sporo czasu, a też o tym myślałam, żeby odwiedzić z nią okulistę. A zrobię to tak, że wezmę ją pod pachę w przyszłą niedzielę, bo będę jechała z Hondą robić jej badania wzroku. Przyjeżdża profesor z Lublina (a może Rzeszowa, nie pamiętam) i się umówiłam ze znajomą, bo on będzie u niej u jej westów i chartów. Rasy polskie robi w ramach jakiegoś projektu, westy jakoś też, a inne psy po okazyjnej cenie, więc chcę Hondzie sprawdzić te wszystkie choroby, na które co prawda miniaki głównie zapadają, ale nie tylko, a i może jakiś certyfikat dostać.
×
×
  • Create New...