-
Posts
2783 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marako
-
Mucha miniaturowa sznaucerka MA DOM- zostaje w DT
marako replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Można się było spodziewać, że będą z tym łapaniem trudności. A czy ona z kimś jeszcze jest w dobrych relacjach oprócz Ciebie? Przydałby się ktoś taki do pomocy, osoba, która ją np. dokarmia. A gdzie ona sypia? Może w jakimś miejscu, w którym jest dojście tylko z jednej strony i można jakoś ją okrążyć w kilka osób, jeśli to jest nie na otwartej przestrzeni. Jakaś sieć do zarzucenia, żeby się zaplątała i nie mogła wyjść spod niej, no już nie wiem, nie mam pomysłu. Skoro jest w stanie podejść blisko, to i tak połowa sukcesu. Miśka - niedawna uciekinierka z Wrocławia najbliżej na 15 m dała się podejść, jak ją łapaliśmy. -
Mucha miniaturowa sznaucerka MA DOM- zostaje w DT
marako replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Też czekam na relację z akcji. Boję się, że zniknie na jakiś czas, choć niby jest tam na tym terenie stale. (np. cieczka itp.) -
No, trzymamy kciuki, żeby już stamtąd się wydostała.
-
Koszty zawsze są słabym punktem. Mimo wsparcia, jakie dostaję, jednak zawsze dochodzi wiele dodatkowych kosztów i to jest minus tej roboty.
-
Dzięki, Poker. Myślę, że wystarczy taki koci, bo to przecież tylko na 2 godzinki podróży. Psiak nie musi być rozłożony na maksa, a lepiej, żeby nie biegał po aucie i nie próbował kierować, albo gryźć się z drugim delikwentem. To jak już będzie wiadome, że mam jechać, zgłoszę się.
-
Wilczy, do Pink idzie chłopak z kojca w Radomsku i chłopak ze schronu w Wodzisławiu, do mnie idzie ta sunia z chorym oczkiem spod Krakowa i czarna dzikuska z Lubiąża. Ale chłopaki najpierw przyjadą do mnie, a później weźmie je Pink przywożąc mi sunię z Lubiąża. To proste. Proste za wyjątkiem tego, jak Waszka je zgromadzi do kupy. I podwiezie w moją stronę w dodatku. Tego sobie jakoś nie wyobrażam.
-
Ja po prośbie. Będę potrzebowała na jeden dzień (może dwa, a najwyżej trzy) transporterków do przewiezienia miniatur na dt. Będę wiozła aż trzy dzikuski, sama kierowała, więc wolałabym zabezpieczyć się przed jakąś zadymą w aucie podczas kierowania. Kto może pożyczyć? (Wrocław, okolice w kierunku Oleśnicy)
-
Pink, to już w ogóle miód i malina. Dzięki. Oby tylko byli wszyscy już zebrani do kupy. Muszę chyba załatwić jakiś transporter, albo i dwa albo i trzy, bo sama jadę i towarzystwo może chcieć brykać po aucie. Idę na wątek wrocławski po prośbie.
-
Jakby co, to u mnie może też być piątek, zamiast czwartku. Ale wtedy już nie mogę się spóźnić odebrać tz z PKP, więc musiałabym obrócić szybciej (bo Przema już nie będzie awaryjnie), co oznaczałoby większe kółko dla Ciebie. Więc lepiej czwartek (albo Pati...) No i wtedy Gabrysia musiałaby przetrzymać do piątku Muchę. (albo i do soboty, bo przecież nie jechałabym ciurkiem na wieczór jeszcze w drugą stronę, trzeba najpierw towarzystwo zaopiekować).
-
Pink, to super. Ja i tak będę tę znajomą rodzinkę, co chciała pieprzaczka informować o takich pięknych chłopcach do wzięcia, liczę na foty jak ich ogarniesz i na informacje o postępach socjalizacyjnych. Oczywiście jak już dotrą na miejsce i zagrzeją zadki. Ja z chłopakami też mam niezły kontakt, ale moje dziewczyny wdzięczą się do każdego i bywają zazdrosne, jak któraś ma większe powodzenie, więc już wolę suki na dt. To jeszcze pozostaje Gabrysia i Pati...
-
To trzymam kciuki za: Pink, żeby przejęła radomskiego chłopaka (i trzymała miejsce dla wodzisławskiego) Pati (żeby wyzdrowiała i ruszyła w trasę) Gabrysię (żeby odłowiła szczęśliwie Muchę) i za wszystkie psiaki w potrzebie, żeby znalazły ds, a choćby na razie dt. No i żeby wszystkim nadal chciało się pomagać i żeby było nas coraz więcej.
-
To przekazałabyś mi oba w czwartek (gdyby Pati nie mogła jechać)?
-
To chyba trzeba Pink dopytać, czy tamta propozycja, że bierze dwa jest nadal aktualna. Jeśli tak, to dołączyłabym małą z oczkiem do Muchy. Gdyby Pink zgodziła się na tego chłopaka z Radomska, to logistycznie widzę to tak, że dałabym go Gabrysi (jakby się zgodziła) w zamian za przywiezioną Muchę, a Pink ma rzut beretem do Gabrysi, jak się nie mylę i mogłaby wyjechać (25 km) go przejąć. Waszko, ale jak ta krakowska miałaby się u Ciebie znaleźć, żebyś Ty ją Pati podrzuciła na trasę? Bo zrozumiałam to tak, ze ją byś jej przekazała, czy dobrze rozumiem?
-
No zaryzykowałabym, bo i tak nigdzie już nie będzie miała gorzej. Ale Kraków daleko okropnie, co z transportem? A jak Pati? Wyzdrowiała? Bo w czwartek chciałam pojechać do tego Radomska, ale to bardzo może być trudne, bo daleko, a musiałabym obrócić 360 km tak, żeby tz nie zauważył, wyjeżdżając najwcześniej 14:30. No koszty są niemałe, bo u mnie 1 km pali 50 groszy obecnie, a odległość w obie strony 360 km. Gdyby transport Pati wypalił, byłoby to dla mnie najlepsze rozwiązanie.
-
A Wodzisław to suczka i Radom? Wydawało mi się, że nie.
-
Jakby wzięła dwa (Radom i Wodzisław, jak wcześniej mówiła), to ja bym wzięła tą z Krakowa (i tą z Lubiąża). Już sama nie wiem, biegunka myślowa jak mawia Poker.
-
No nie, dlaczego tyle ich jest? Ja już mam w planie 2, w tym tygodniu oba, więc i tak narażam się na wyrzucenie z domu przez tz, no nie mogę trzeciego...
-
Mucha miniaturowa sznaucerka MA DOM- zostaje w DT
marako replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Jeśli sterylka częściowo z Urzędu Miasta, to nie zgłaszam jej na AS, bo faktura pójdzie do UM. Lepiej rano łapać, bo widać coś. Jeśli to zostawisz do czwartku, termin sterylki będzie zaklepany, a nic nie wyjdzie z łapania, to bieda. Optymalnie wg mnie - środa, bo jak nie wyjdzie, to pozostanie czwartek rano. A teraz obłaskawiać jedzonkiem. A w sumie jakby to było jutro, to może 2 dni dasz radę przetrzymać ją u siebie, a przynajmniej jakaś rezerwa w razie niepowodzenia. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
W dodatku moja córka namawia, żebym wzięła na ds Muszkę tę starowinkę, która mieszka u weta. Przypomina jej Costę, okropnie nad nią się żali. Więc chyba ma to samo, co ja, tę samą chorobę serca. Ale wtedy nie dam rady pomagać innym, bo już liczba będzie za duża jak na tz. Jak pomyslę choćby o Shilutku, który był 2 lata w schronie i wzięcie go stamtąd było strzałem w 10, to zdecydowanie chcę jednak być dt. -
Mucha miniaturowa sznaucerka MA DOM- zostaje w DT
marako replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Myślę ,że zgłaszać, szkoda czasu. A ja jednak wolę maluchy, przed dużymi psami czuję respekt. Zresztą od dziecka zawsze lubiłam wszystko malutkie wręcz miniaturowe. A to drugie, to co to będzie? 5 psów to już wyzwanie. Dobrze ,że na spacery nie trzeba chodzić daleko.[/QUOTE] Drugie to szkrab z Radomska. Ale mam na oku kogoś, kto chciał takiego na ds, może się uda. A jak nie, to szybko znajdzie dom, jak przestanie niszczyć w mieszkaniu. Miałam już dwie tymczasowiczki w tym samym czasie, jak małe, to daje się przeżyć. Zgłoszę w takim razie Muchę do sterylki. Chyba Gabrysia nie będzie protestować. Kasa przyda się na inne wydatki związane z sunią, gdyby chciała te z torebki zainwestować w Muchę. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='malawaszka']cholera teraz dopiero zobaczyłam ten post :( ja mam do Radomska około 80 km, myślę, że mogłabym pojechać po małego i wyjechać na przeciw w stronę Olesna czy gdzieś tam, w Radomsku nie mamy nikogo znajomego więc nawet nie ma kogo prosić o pomoc, więc ja mogłabym taki trójkąt zrobić [/QUOTE] Gdyby Radek mógł, to bym ponowiła pytanie 3 razy. On miał małą stłuczkę w tę ślizgawicę i błotnik mu się telepie, na razie nie jeździ. W dodatku sam nie wiem, czy chciałby, a ja siedzę dziś już od 7 rano, kilkanaście godzin nad pracą na jutro. Mąż odpada - on nawet nie może wiedzieć niczego z wyprzedzeniem (a nawet jak wiedzieć, to raczej że nabytek jest gdzieś stąd blisko). Ja w czwartek będę miała jeszcze w domu opiekę nad psami (kiepską, ale jednak), więc zaraz po pracy mogę pojechać, bo obrócę zanim mąż wróci z pracy /pociągiem/ - w razie czego odbierze go Przemek. Do środy włącznie jestem po 12 godzin w pracy codziennie. Jak Pati się nie uda wcześniej, to chyba tak to trzeba będzie. Ale bez sensu Ciebie fatygować - masz też daleko, żeby robić jakieś kółka. Dam radę. Zima się kończy, więc można jechać szybciej. Serce się kraje i na tego zadredziałego z Pabianic i na tego maleńkiego w Katowicach, ale nie da się przeskoczyć samego siebie. Jakby nie tz, chyba bym ich ściągnęła. Mały migiem znajdzie dom, jak będzie zadbany. Gorzej z Bąblem, bo niemłody. Ale cokolwiek dla niego lepsze niż schron, jak jest w tym stanie, biedak. My mamy swoje 3, Grace ma kłopoty ze zrowiem, tz nie chce więc słyszeć o małodopcyjnych psach, do niego przemawia mój koronny argument, że psiak szybko znajdzie dom (i to się rzeczywiście dotychczas sprawdzało). Ale i tak dobrze, że w ogóle jakieś psiaki korzystają z tej możliwości. -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Biedna Bibi, trzymam kciuki, żeby wydobrzała. Okropnie jest, jak pies się męczy.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Mucha miniaturowa sznaucerka MA DOM- zostaje w DT
marako replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Nic nie pozostaje jak zgłosić sunię do Akcji Sterylizacji. Oj, marako , mam nadzieję ,że Muszka szybko się ucywilizuje, nie będzie takich problemów jak z Gosią czy Kredką. Trzymam kciuki.[/QUOTE] Też mam taką nadzieję, bo wygląda na to, że będę przez jakiś czas miała 2 tymczasy, więc wolałabym, żeby szybko zrobiły się adopcyjne. W dodatku oba małe, wiec jak dla mnie zagadki (zwykle miewam nieco większe i lepiej rozumiem się z psami o rozmiarach co najmniej 20 kg, im więcej, tym bardziej). To co, zgłaszać tam sunię (na AS)?